Dodaj do ulubionych

Czy wszystkie się malujecie?

15.03.08, 13:45
Czy są takie jak ja, które tego nie robią?
Wczoraj byłam w pracy. I w godzinach pracy zafundowano nam spotkanie z
wizażystkami. Prezentowano kosmetyki jakiejś amerykańskiej firmy. I był kurs
makijażu.
Ja się wściekłam! Już lepiej było isć wcześniej do domu! Albo robić coś, co
interesowałoby wszystkich.
A tu musiałam obowiązkowo przesiedzieć 1,5 godziny nudząc się jak mops i nie
biorąc udziału w tych pickach.
Uważam, że to nie w porządku!
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 13:50
      Ja się nie maluję. Ale jakby ktoś mi zorganizował w godzinach pracy spotkanie z
      wizażystkami to bym się nie obraziła tongue_outPPPP
    • kali_pso Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 13:50
      A musiałaś tam siedzieć?


      Zebra, ale Ty w szkole pracujesz chyba, co?
      To co się działo z dziecmi w tym czasie, jak panie nauczycielki nosy
      pudrowały?;0P
      • kali_pso Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 13:51
        czyli była to rada szkoleniowa?winkPPPPP
        • wiktorka_24 Re: Czy wszystkie się malujecie? 17.03.08, 22:00
          Jak można się nie malować? Wcale? to przecież kwestia też dbania o siebie. Oczy
          zawsze lepiej wyglądają, jak są podkreślone tuszem czy kredką. Wtedy wyglądają
          bardzo wyraziście. A bez makijażu takie blade, jakby niewyraźne, wręcz łyse.
          rzadko która kobieta jest naturalnie piękna, zeby wcale się nie malować. Mam
          znajome , które się nie malują i nie wygląda to dobrze. Jak się nieraz umalują,
          zupełnie inne kobiety. A tak to takie jakby "rozmyte"... Ja tam zawsze maluje
          rzęsy, powieki i wtedy czuje się zadbanai wyszykowana wink
          • fugitive Re: Czy wszystkie się malujecie? 18.03.08, 09:03
            a ja mam odwrotne odczucia, mało która kobieta sie nie maluje, ale
            zdecydowanej większości wcale to nie dodaje urody, można imo
            okreslić je że wygladaja inaczej ale wcale nie ładniej. Tak naprawdę
            znam tylko jedną kobietę która potrafiła umalować się tak, że
            rzeczywiście wyglądała dużo lepiej
            • mama_kotula Re: Czy wszystkie się malujecie? 18.03.08, 09:30
              fugitive napisała:

              > a ja mam odwrotne odczucia, mało która kobieta sie nie maluje, ale
              > zdecydowanej większości wcale to nie dodaje urody, można imo
              > okreslić je że wygladaja inaczej ale wcale nie ładniej. Tak naprawdę znam tylko jedną kobietę która potrafiła umalować się tak, że rzeczywiście wyglądała dużo lepiej

              Ano dokładnie. Bo większości przydałyby się właśnie takie spotkania z wizażystką.
              Ja czasem oglądam makijaże różnych pań spacerujących po ulicy i nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać. Rzęsy pt. "przykleiłam sobie stonogę na powieki", brwi z kategorii "jedziemy na krechę" i tak dalej.
              Bardzo rzadko widuje się naprawdę dobrze zrobiony makijaż - czyli prawie niewidoczny, a jednak wiadomo, że jest - i dodający rzeczywistej urody.
              • wiktorka_24 Re: Czy wszystkie się malujecie? 18.03.08, 10:04
                Nie, nie - ja nie mówie o takim ostrym makijażu. Faktycznie taki mocny- brwi
                wymalowane, mnóstwo tapety wygląda to strasznie big_grin

                Chodzi o malowanie się tak, żeby nie było widać, a dobrze wyglądac, czyli rzęsy
                wydłużone, jakis cień , żeby podkreślić oko delikatnie wink
                • mama_kotula Re: Czy wszystkie się malujecie? 18.03.08, 10:09
                  wiktorka_24 napisała:
                  > Chodzi o malowanie się tak, żeby nie było widać, a dobrze wyglądac, czyli rzęsy wydłużone, jakis cień , żeby podkreślić oko delikatnie wink

                  Wiktorka, ale nawet to mało kto potrafi ładnie i delikatnie zrobić. Ja zawsze podziwiałam laski, które tak potrafią sobie napaćkać cieniem, aby go niemalże nie było widać, tzn. aby faktycznie wyglądał jak - nomen omen - c.i.e.ń, a nie jak warstwa farby plakatowej na powiece, powyżej niej i pół centymetra poniżej.
                  O eyelinerze nie wspominam. Jakieś kursy powinny być organizowane celem nauki użycia tegoż big_grinDDDD - sama bym się chętnie zapisała.
      • zebra12 Rekolekcje były... 15.03.08, 13:56
        Zaprowadziliśmy dzieci do kościoła i czekaliśmy na nich. Wtedy było to spotkanie!
        Przedtem mieliśmy zwykłą radę.
    • michasia24 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 13:51
      skoro w godzinach pracy to czemu nie w porządku, liczy sie zadowolenie
      większości, tak maluje sie jak wychodze z domu, albo tez jak jestem w domu i mam
      na to ochote
      • benignusia Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 23:56
        nie maluję się,bo nie mam takiej potrzeby.mąż zawsze widzi mnie taką jaką
        jestem,i mnie to odpowiada,i jemu też
    • omamamia1 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 13:55
      ja maluję się zawsze,bez makijażu czuję się nieubrana.
    • 18_lipcowa1 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 13:55
      maluje sie,oczywiscie i uwazam ze kazda kobieta powinna.
      Nie mowie ze na codzien i non stop, ja bez makijazu chodze po domu,
      po zakupy tez wyskocze, ale inne wyjscie, praca,znajomi czy jakis
      wyjazd? Nie wyobrazam sobie nie pomalowac sie. I nie nakladam
      tapety, nie maluje w ogole oczu zadnymi cieniami i kredkami ani ust.
      Mam tylko podklad, roz i tusz. Wszystko dobre i z umiarem.

      Osobiscie uwazam ze kazda kobieta wyglada lepiej w dobrym makijazu
      niz bez. Nie przesadzajmy z naturalnoscia, blada, nie podkreslona,
      rozmyta twarz, bez zatuszowania mankamentow i podkreslenia tego co
      ladnie nie jest atrakcyjna. Nie ma bata.
      • dlania Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 14:00
        Tylko puder, i to tylko wtedy, kiedy cera ma niezbyt doskonale wygląda.
      • mama_kotula Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 14:10
        18_lipcowa1 napisała:

        > Osobiscie uwazam ze kazda kobieta wyglada lepiej w dobrym makijazu
        > niz bez. Nie przesadzajmy z naturalnoscia, blada, nie podkreslona,
        > rozmyta twarz, bez zatuszowania mankamentow i podkreslenia tego co
        > ladnie nie jest atrakcyjna. Nie ma bata.

        Phyy... ja swojej doskonałości podkreślać nie muszę tongue_out, widać ją na odległość wink
        • 18_lipcowa1 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 14:12

          > Phyy... ja swojej doskonałości podkreślać nie muszę tongue_out, widać ją
          na odległość ;
          > )
          >
          Nie watpie. Najwazniejsze jest to co my sami o sobie myslimy a nie
          inni.wink
          • ibulka Re: myślę tak jak lipcowa 15.03.08, 16:04
            nie znoszę tapety, ale trochę podkładu, podkreślone delikatnie oko nadaje
            kobiecie urody wink

            albo inaczej - podkreśla naturalną urodę, o smile
            • mama_kotula Re: myślę tak jak lipcowa 15.03.08, 16:06
              ibulka napisała:

              > nie znoszę tapety, ale trochę podkładu, podkreślone delikatnie oko nadaje
              > kobiecie urody wink
              >
              > albo inaczej - podkreśla naturalną urodę, o smile

              Iiii tam. Mówisz tak, bo mnie nie widziałaś tongue_outPPP

              >
              • ibulka Re: myślę tak jak lipcowa 15.03.08, 16:06
                mama_kotula napisała:

                > ibulka napisała:
                >
                > > nie znoszę tapety, ale trochę podkładu, podkreślone delikatnie oko nadaje
                > > kobiecie urody wink
                > >
                > > albo inaczej - podkreśla naturalną urodę, o smile
                >
                > Iiii tam. Mówisz tak, bo mnie nie widziałaś tongue_outPPP
                >

                widziałam zdjęcie big_grin
                • mama_kotula Re: myślę tak jak lipcowa 15.03.08, 16:09
                  ibulka napisała:


                  > widziałam zdjęcie big_grin

                  Zdjęcie nie oddaje tego naturalnego olśniewającego piękna i blasku suspicious
                  • ibulka Re: myślę tak jak lipcowa 15.03.08, 16:17
                    mama_kotula napisała:

                    > ibulka napisała:
                    >
                    >
                    > > widziałam zdjęcie big_grin
                    >
                    > Zdjęcie nie oddaje tego naturalnego olśniewającego piękna i blasku suspicious
                    >

                    możliwe, wiesz... wyjątek potwierdza regułę big_grin
                    pozazdrościć kotula ;D
      • asia_i_p Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 23:32
        Osobiscie uwazam ze kazda kobieta wyglada lepiej w dobrym makijazu
        > niz bez. Nie przesadzajmy z naturalnoscia, blada, nie podkreslona,
        > rozmyta twarz, bez zatuszowania mankamentow i podkreslenia tego co
        > ladnie nie jest atrakcyjna. Nie ma bata.

        No widzisz, to też kwestia gustu. Mnie podobają się kobiety dobrze
        umalowane, ale dla mojego męża nawet najładniejsza twarz umalowana
        traci.
    • malgra Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 14:23
      ja się maluję delikatnie ale zawsze.
      Kiedy jeździłam na różne kursy dla asystentek i sekretarek zawsze miałyśmy
      spotkania z wizażystą.To były bardzo fajne i pomocne spotkania.
    • sebaga Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 14:36
      Albo robić coś, co
      > interesowałoby wszystkich.

      Cięzko znaleźć coś co by wszystkich interesowało. Ilu było niezadowolonych tak
      jak Ty? Trzeba było zapytać czy możesz iść z dziećmi na rekolekcje.

      Tez mnie sztuka makijazu nie bardzo interesuje, uzywam tuszu, cieni i podkladu.
      Od lat tak samo i raczej delikatnie. Ale dowiedzieć się czegoś nowego, za friko
      i w godzinach pracy, czemu nie?
      • marzeka1 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 15:09
        Do pracy zawsze, to delikatny makijaż, ale zawsze: podkład,tusz i pomadka.W czasie wolny- nie, nie lubię się malować w czasie upałów, latem- wtedy nie muszę i nie chcę. Większość kobiet nawet nie wie, o ile ładniej wyglądałaby w delikatnym (nie mówię o tapecie!) makijażu, dalej naturalnie, ale o wiele ładniej.Na ulicy często widzę szare, ziemiste cery,wory i sińce pod oczami, a tak niewiele trzeba, by inaczej wyglądać.
    • rita75 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 15:29
      Gdy wychodze lub ktos ma przyjsc- zawsze sie maluje. Po przyjsciu do
      domu, zazwyczaj zmywam makijaz- nakladam krem.
    • kawka74 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 15:34
      nie
      tusz doprowadza nas do łez, podkład generuje wysypkę, a nawet wysypę, puder
      wywołuje katar, a szminka znika, tak sama z siebie
    • triss_merigold6 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 17:02
      Oczywiście, że tak. Do pracy się maluję i na na różne
      wyjścia/spotkania, bo bardziej się sobie podobam zrobiona niż bez
      makijażu. Ale jak idę po zakupy do warzywaniaka to nie.
      • edycia274 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 17:05
        raczej tak,\ale czasem jak nie mam ochoty to nie smile
    • kotbehemot6 skandalik 15.03.08, 17:30
      Widze tutaj dwa probemy-pierwszy -czy sie maluję?- owszem tak, na codzień
      delikatnie, minimum to podkład i tusz.
      Drugi problem to szkolenia-dla mnie każde szkolenie "niezawodowe" odbywające się
      w ramach godzizn pracy i do tego OBOWIĄZKOWE zakrawa na mały skandal i nieważne
      czy tyczy malowania czy uparwy ogródka. szkolenia powinny traktowac o sprawach
      zawodowych, wszelkie inne pogadanki ,jak wogóle już, powinny być nieobowiązkowe.
      Ja wogóle nie rozumiem jak mogłyście( bo nie ty jedna przecież) zgodzić się na
      pieprzenie o makijażu w godzinach pracy????? osobiście chyba bym gdzies złożyła
      skargę....przypomina mi to obowiązkowe prasówki z czasów głębokiej komuny-znane
      z opowieści mamysmile
    • triss_merigold6 Ciężki przypadek... 15.03.08, 17:46
      Nie malujesz się, nie nosisz butów na obcasach, nie ubierasz
      seksownie, zarabiasz mało i masz trójkę dzieci. Jak Ty chcesz nowego
      faceta znaleźć?!
      • 18_lipcowa1 Re: Ciężki przypadek... 15.03.08, 19:04
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie malujesz się, nie nosisz butów na obcasach, nie ubierasz
        > seksownie, zarabiasz mało i masz trójkę dzieci. Jak Ty chcesz
        nowego
        > faceta znaleźć?!

        Jak to gdzie? Triss! Mogla isc na te REKOLEKCJE!
      • mama_kotula Re: Ciężki przypadek... 15.03.08, 19:06
        triss_merigold6 napisała:

        > Nie malujesz się, nie nosisz butów na obcasach, nie ubierasz
        > seksownie, zarabiasz mało i masz trójkę dzieci. Jak Ty chcesz nowego
        > faceta znaleźć?!

        Triss, zabiłaś mnie, leżę i kwiczę big_grinDDDDD

        Cholera, ale wiesz, ja też się nie maluję, nie noszę butów na obcasach, mam dwoje dzieci i zarabiam średnio. Faceta mam.

        I tak sobie myślę, może Zebra też ma szanse, bo jest naturalnie piękna, inteligentna i przepełniona seksapilem jak ja? wink))))
      • asia_i_p Re: Ciężki przypadek... 15.03.08, 23:35
        Kiedy wychodziłam z mąż, opis zgadzał się z wyjątkiem tej trójki
        dzieci. Myślisz, że to moja bezdzietność zadecydowała? Czy może
        pierwszy facet, w przeciwieństwie do nowego, zawsze jest taki naiwny?
      • zebra12 Nie jestem zdesperowana - nie potrzebuję na gwałt! 16.03.08, 10:50
        Jak znajdę przyjaciela to dobrze, jak nie to będę żyć sama i już. I tak bałabym
        się jaki będzie jego stosunek do moich córek. W końcu to już panny. Może jest mi
        pisane żyć w samotności?
        A co do malowania: nie zaczęłam w młodosci, nigdy mnie do tego nie ciągnęło.
        Uważałam, że jak ktoś mnie pokocha to chcę, żeby pokochał mnie taką jaka jestem.
        Zresztą mój mąż nie tolerował żądnych makijaży. Taki typ. I tu pasowaliśmy do
        siebie.
        Nie używam też żadnych podkładów ani pudrów, szminek, tuszów i nawet kremów.
        Żyję i mam się dobrze.
        • gryzelda71 Re: Nie jestem zdesperowana - nie potrzebuję na g 16.03.08, 10:53
          zebra12 napisała:
          > Nie używam też żadnych podkładów ani pudrów, szminek, tuszów i nawet kremów.

          Mam nadzieję,że chociaż mydła,dezodorantu i pasty do zębów uzywasz hehe
        • 18_lipcowa1 Re: Nie jestem zdesperowana - nie potrzebuję na g 16.03.08, 10:59
          zebra12 napisała:

          > Jak znajdę przyjaciela to dobrze, jak nie to będę żyć sama i już.
          I tak bałaby
          > m
          > się jaki będzie jego stosunek do moich córek. W końcu to już
          panny. Może jest m
          > i
          > pisane żyć w samotności?
          > A co do malowania: nie zaczęłam w młodosci, nigdy mnie do tego nie
          ciągnęło.
          > Uważałam, że jak ktoś mnie pokocha to chcę, żeby pokochał mnie
          taką jaka jestem
          > .
          > Zresztą mój mąż nie tolerował żądnych makijaży. Taki typ. I tu
          pasowaliśmy do
          > siebie.
          > Nie używam też żadnych podkładów ani pudrów, szminek, tuszów i
          nawet kremów.
          > Żyję i mam się dobrze.


          bez kitu, powialo tragedia.
        • dulska7 Re: Nie jestem zdesperowana - nie potrzebuję na g 17.03.08, 09:08
          Zebra, a perfum tez nie uzywasz?
          A bielizne ladna?
          A wlosy ukladasz, farbujesz?
          D.
        • rita75 Re: Nie jestem zdesperowana - nie potrzebuję na g 17.03.08, 09:56
          > Nie używam też żadnych podkładów ani pudrów, szminek, tuszów i
          nawet kremów.
          > Żyję i mam się dobrze.

          Szamponow do wlosow tez nie uzywasz?
    • sosenka8 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 19:46
      myślicie że krem tonujący i tusz do rzęs wystarczy?? Żeby wyglądać
      oki i nie mieć tapety?
    • sloneczko2812 Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 21:19
      Maluję się codziennie, bo bez makijażu czuję się jakoś dziwnie. Ale
      mam tylko swoje wypróbowane kosmetyki,nie zniosłabym chyba gdyby
      ktoś mnie malował innymi kosmetykami niż moje. Nakładam trochę
      korektora lub podkładu i puder brązujący. Do tego czarna kreska i
      tusz do rzęs. Nie lubię mieć pomalowanych ust. I to wszystko.
      Pozdrawiam.
    • asia_i_p Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 23:30
      Nie maluję się. Nie zaczęłam w odpowiednim wieku, więc teraz za nic
      w świecie dobrowolnie nic nie włożyłabym sobie do oka. Poza tym,
      jako okularnik od lat 20, oczy mam wrażliwe.
    • exylia Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 23:38
      Nie maluję się. Za ładna jestem;P.
    • sakada Re: Czy wszystkie się malujecie? 15.03.08, 23:57
      Jak mam się spotkać z ludźmi zawsze się malujętongue_out Nic specjalnego -
      szminka, kredka, tusz. Tyle lasek niezłych widuję w środkach
      komunikacji itp. Gdyby tylko troszkę zadbały o siebie... Brak
      makijażu bardzo źle wpływa IMO na wygląd kobiety - niewidoczne (nie
      podkreślone) lub zbyt krzaczaste brwi, małe oczka, wąskie, blade
      usta, jakieś syfy na twarzy... Dramat. Nie oszukujmy się - większość
      z nas z modelkami z okładek ma niewiele wspólnego a dobry, dyskretny
      makijaż czyni cuda. No chyba że ktoś ma swój wygląd w dupie, ale to
      już temat na inną rozmowę.

      Pozdrawiam.
      • kawka74 Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 00:00
        Nie oszukujmy się - większość
        > z nas z modelkami z okładek ma niewiele wspólnego a dobry, dyskretny
        > makijaż czyni cuda.

        Tak naprawdę modelki z okładek same ze sobą nie mają wiele wspólnego. Makijaż
        wszystkiego nie załatwi, ale fotoszop - jak najbardziej.
        • sakada Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 00:14
          Oczywiście, że wszystkiego nie załatwi. Ale zmienić może wiele.
    • dominika8 Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 08:05
      zawsze do pracy.Jak siedzę zupełnie sama w domu, to nie, ale jak
      jest mąż to chociaż fluid. Po prostu bez makijażu wyglądam fatalnie,
      zresztą uważam, że istnieje mało kobiet po 25 roku życia, które mogą
      się nie malować, a wyglądają dobrze. I nie myślę tu o jakiejś
      tapecie, ale choćby tusz do rzęs,czy puder.
      • guderianka Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 08:50
        czasem zrobię sobie oko i usta pociągnę błyszczykiem lub szminką

        Mam świetną cerę-nigdy nie miałam pryszczy ani krostek, nie muszę
        więc nakładać podkładu i pudrować się. Brwi mam regularne-dbam o
        nie, stosuję peelingi na twarz.
        Raz miałam pełny makijaż. Czułam się fatalnie
        • weronikarb Re: Czy wszystkie się malujecie? 18.03.08, 10:52
          Guderianka to tak jak ja smile
          Nieiwem co to trądfzi mlodzienczy, jakies wypryski, przebarwienia smile

          Skóre mam gladka i delikatna - bez balsamow, ale musi byc dobry zel
          do mycia aby nie wysuszyl

          Na twarzy makijaz mam tylko na imprezach wieczornych. nie
          wyproukowali jeszcze takich kosmetykow ktore mnie by nie uczuli po
          stosowaniu ich dluzej niz 2-3 dni z rzedu smile

          Nawet z kremami musze uwazac i uzywam dzieciecych smile
          • gryzelda71 Re: Czy wszystkie się malujecie? 18.03.08, 10:57
            weronikarb napisała:
            nie
            > wyproukowali jeszcze takich kosmetykow ktore mnie by nie uczuli po
            > stosowaniu ich dluzej niz 2-3 dni z rzedu smile
            >
            > Nawet z kremami musze uwazac i uzywam dzieciecych smile

            Moze inaczej.Nie uzyłas jeszcze takiego.Zapewniam są.A wybór kremów pielęgnacyjnych dla dzieci to tez pomyłka.
            • weronikarb Re: Czy wszystkie się malujecie? 19.03.08, 08:42
              Nivea tylko niebieski, reszta sprawdzona nie da sie
              Garnier - sporo sprobowalam
              Eva - tez sporo
              Eris - jeden jedyny to na rozszerzone naczynka
              Ziaja - 1 raz w tyg. samoopalający, inne odpadają
              Dove - nie da sie
              Loreal - kilka probowalam

              i jeszcze mniej znane tez byly.
              Drogich - nie stac mnie sad
              Uzywam albo neibieski nivea albo synka bambino
            • mama_kotula Re: Czy wszystkie się malujecie? 19.03.08, 15:38
              gryzelda71 napisała:
              > Moze inaczej.Nie uzyłas jeszcze takiego.Zapewniam są.A wybór kremów pielęgnacyjnych dla dzieci to tez pomyłka.

              Gryzelda, no prawda jest taka, że czasem bardzo trudno znaleźć krem, który nie uczula i jednocześnie nie uderzy po kieszeni.
              U mnie odpadają wszystkie kosmetyki Vichy, Loreal, Dove, Ziaja, Garnier, Avon, Oriflame i jeszcze kilka innych wiodących firm. Te, których mogę używać, odkryłam przypadkiem zupełnie, po kilku latach prób - to kremy dla skóry atopowej Emolium.
              O kosmetyce kolorowej mogę zapomnieć, zwłaszcza w kwestii malowania oczu.
    • morgen_stern Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 09:03
      Zazdroszczę tym, które się nie muszą malować. Ja bez makijażu
      wyglądam fatalnie - mam jasną cerę i jasną oprawę oczu mimo ciemnych
      włosów. Kiedyś otworzyłam drzwi kumplowi nieumalowana, a on zapytał
      z troską w głosie: "Jesteś chora?..." heheheheh
      • roksanaa22 Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 10:17
        Ja się nie maluję.Czasem to robiłam na "wyjście" ale zle się czuje w
        makijażu.I chyba nie wyglądam bardzo zle beztongue_out
        • agysa Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 10:42
          Dziewczyny a ja myślałam że nie ma kobiet które się nie malują?!
          Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez makijażu. Fakt niektóre młodsze koleżanki wyglądają stosunkowo ładnie bez makijażu, ale jest on po to żeby wyglądać jeszcze ładniej.
          Na wieczorne wyjście jest odpowiednio mocniejszy a do pracy bardziej delikatny. Ale podkład, róż, cień, czarna kreska na oku i tusz to podstawa. W domu jak nigdzie nie wychodzę paraduję bez makijażu.
          Dla mnie nie wymalowanie się to tak jak nie ubranie.
          • asiorzynka Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 10:46
            naturalnie wyglądam piękniejtongue_out
          • gardeniaa Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 10:48
            podkreślam oczy kredką i usta maluje jak gdzieś wychodzę
            cerę mam gładką, więc żadnych pudrów i podkładów nie używam
            ogólnie preferuje delikatny makijaż
          • adsa_21 Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 11:11
            mam podobnie. nie wychodze z domu bez pelnego makijazu czyli fluid,
            puder sypki, roz, oko obowiazkowo wymodelowane cieniami + czarny eye-
            liner + tusz. Na usta blyszczyk
    • fajka7 Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 18:12
      Niechetnie, ale owszem, maluje sie. Nastapil taki moment, kiedy
      zauwazylam, ze moj pysk zdecydowanie zyskuje z makijazem i
      zdecydowanie traci bez. Wczesniej ta roznica nie byla az tak
      uderzajaca. Dotyczy to wylacznie sytuacji, gdy wychodze z domu, ale
      nie zawsze, jak mi sie nie chce, to trudno.
    • reteczu Dowcip o malowaniu się 16.03.08, 18:26
      Stworzył Pan Bóg mężczyznę i kobietę. Uważnie przygląda się swojemu
      dziełu. W pewnej chwili mówi do Adama:
      - No, Adamie, jesteś idealny.
      A do Ewy:
      - Hmm...a ty, Ewo, będziesz się musiała malować.


      To dowcip, który namiętnie opowiadali kumple na studiach.

      Tak, maluję się. Nie preferuję gustu Rosjanek, wolę delikatny
      makijaż.
    • rrrenia Re: Czy wszystkie się malujecie? 16.03.08, 18:36
      zebra12 napisała:

      > Wczoraj byłam w pracy. I w godzinach pracy zafundowano nam
      spotkanie z
      > wizażystkami.

      Jakich godzinach pracy, skoro miałaś rekolekcje? Uczniów nie było,
      więc po co dyrekcja kazała wam siedzieć w szkole?

      Prezentowano kosmetyki jakiejś amerykańskiej firmy.

      Reklama? Akwizycja?

      I był kurs makijażu.

      Też kiedyś w szkole miałyśmy taki kurs. Uważam, że to wspaniała
      sprawa! Babki dobrały mi odcienie do karnacji i koloru włosów. Fajny
      makijaż mi zrobiły. Babki, z którymi wtedy pracowałam, nie dąsały
      się na ten kurs. I my miałyśmy go po lekcjach, a jednak zostałyśmy i
      nie żałowałyśmy.


      > Ja się wściekłam! Już lepiej było isć wcześniej do domu!

      I weź tu dogódź nauczycielowi! Lepiej wrócić do domu i niczego w
      swoim życiu nie zmienić na lepsze...
      Kursy merytoryczne - źle!
      Kursy psychologiczne - źle!
      Kursy makijażu - źle!
      To co dobre?

      Albo robić coś, co interesowałoby wszystkich.

      No, dawaj! Co jest w stanie zainteresować WSZYSTKICH nauczycieli z
      grona pedagogicznego? Kurs o przeciwdziałaniu agresji? Hmm...
      Moim zdaniem, takie coś nie istnieje.


      > A tu musiałam obowiązkowo przesiedzieć 1,5 godziny nudząc się jak
      mops i nie
      > biorąc udziału w tych pickach.


      To na drugi raz weź udział i nie smędź.
      • aguskin Re: Czy wszystkie się malujecie? 17.03.08, 08:04
        naga twarz na ulice? do ludzi? nie u mnie nie da rady,
        maluje sie, lubie to robić, gorzej z noszeniem tego ale, cóż,
        i nigdy nie spotkałam faceta, któremu by się to nie podobało,
        owszem są tacy co tak gadali, ze tylko naturalne, ze bez silikonów
        ale chyba chcieli być modni i inni, a jak pytałam nie zadawałbyś sie
        ze mna, nie ożenił, bo się maluje, to mówili, że nie, tylko, że nie
        lubią jak w łóżku musza to zjadać i uwazać na makijaż, ale gdy
        mówiłam, że w łóżku to się coś innego liże niż twarz i że to
        przyjemniejsze, argumenty im się kończyły.....
    • majmajka Re: Czy wszystkie się malujecie? 17.03.08, 08:35
      Maluje sie juz jakies dwadziescia latwink. I wydaje mi sie, ze zyskuje na tym.
      • arioso1 Re: Czy wszystkie się malujecie? 17.03.08, 08:49
        ja sie maluje- szkoda że wteedy kiedy naprawdę muszę- bardzożle sie
        czuje nie umalowana ale mój typ skóry nie pozwala mi na makijarze a
        nawet nic innego poza kremem niwea.
        kiedy sie maluje jest ok- ale po 20 minutach z twarzy schodzi mi
        skóra- luszczy sie jak niewiem, potem jeszcze tak kilka dni-byłam u
        dermatologa powiedziała ze mam sucha skóre ale jakoś zadne specyfiki
        nie działają.
        i kupuję rózne kosmetyki-pudry podkłady i te po 2 zł w kiosku i
        te sprowadzane od znajomych z zagranicy wszystko na nic- łuszczę
        sie jak licho- zle sie z tym czuję. ale malowac sie uwielbiam i
        robię to tylko wtedy kiedy naprawde musze a chciałabym codziennie.
        mój niemaz poznał mnie bez makijarzu , widział mnie z makijarzem
        ale wg niego nie robi mu to róznicy.Ale kiedys przyszła do nas moja
        koleżanka -została na noc-rano mój mąż jak ją zobaczył bez
        makijarzu to jej nie poznał- powiedział że jest koszmarna.
        ja bez makijarzu czuje się jakbym bez majtek po ulicy szła- dziwnie
        i dziko- nie czuje sie swobodnie- ale co mam zrobic nic nie zrobie
        z winy mojej skóry....
    • jablkowy.sad Re: Czy wszystkie się malujecie? 17.03.08, 08:50
      Tak,maluję się codziennie.Tusz,róż,błyszczyk to podstawa,na większe
      wyjścia dodaje jeszcze cień i kredkę do oczu.
      • zebra51 Re: Czy wszystkie się malujecie? 17.03.08, 09:13
        Tusz, róż, błyszczyk i sypki puder codziennie. Na większe wyjścia
        dodatkowo fluid i szminka.

        ..i obcasy też noszę smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka