18_lipcowa1
20.03.08, 19:24
Tak mnie naszlo, bo raz ze od dawna nie bylo tu interesujacego
watku, a dwa ze mnie zastanawia.
O co chodzi? Juz pisze.
Znalazla mnie na naszej klasie dawna kolezanka z podstawowki. Nic
szczegolnego w sensie przyjazni no ale.
Jestem na jej profilu ogladam zdjecia.
No i ok , fajna dziewczyna, fajne dziecko, oczywiscie zamiescila
zdjecia ze slubu.
No i z tego co widze dziecko na swiecie juz jest jakis czas, a ona
brala slub w zaawansowanej ciazy....
I tak mysle po co ?
Wygladala STRASZNIE, dziewczyna jest dosc ladna, ale na pytam. Po co
brala ten slub w ciazy? Spuchnieta, znieksztalcona twarz, na niej
oczywiscie slubny makijaz od kosmetyczki, swieza fryzura, piekna
suknia opieta na kwadratowym ciele, makijaz zaraz splynal na tlustej
twarzy. Dziewczynie sie przytylo, wygladala niefajnie, myslalam na
poczatku ze to jakas stara baba. Piekna sceneria, chyba ceremonia
byla na powietrzu, jakis ogrod albo las, suknia, goscie,,,a ona jak
kloc.
Pytam po co sie odfryzowala, wypicowala, zalozyla biala jak snieg
suknie jak wszystko popsul jej fatalny wyglad?
Po to by potem przez cale swoje zycie nie patrzec na te zdjecia?
Nie lepiej jest brac slub przed ciaza albo jak juz sie to dziecko
urodzi...
Ja rozumiem planowanie od miesiecy ale przeciez jak potem ogladac
takie foty ???
tez bralyscie slub w zaawansowanych ciazach i bialych sukniach?