Dodaj do ulubionych

Uzależniona od czekolady

25.03.08, 18:24
Mam dość może trochę śmieszny, ale nurtujący problem. Bowiem, jestem
uzależniona od.....czekolady. Dziennie potrafię zjeść trzy tabliczk,
wypić czekolada z mlekiem, a nawet zjeść czekoladowe cukierki itp.
Po prostu nie może normalnie funkcjonować, jeśli nie zjem czekolady!
Próbowałam się już zająć różnymi rzeczami, pasjami, ale to i tak nic
nie daje.
Co ja mam robić? Czy któraz z was ma podobny problem? Jak sobie
poradzić z czekomanią?
Doradźcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • kotbehemot6 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 18:25
      A nie miewasz zatwardzeń??????
      • kimbka2024 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 18:37
        Nie, a jeżeli już, to bardzo rzadko (góra 2 razy w miesiącu).
        • kotbehemot6 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 18:39
          Skoro nie masz zdrowotnych knsekwencji, nie tyjesz i forsy Ci nie żal ,to w czym
          problem??? jedz na zdrowie!!!!!
          • kimbka2024 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 18:50
            W czym problem? W tym, że ja juz po prostu nie moge przestać myślec
            o czekoladzie, co jest męczące.
    • graue_zone Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 19:34
      Zainteresuj się swoim poziomem magnezu. Brak magnezu powoduje zwiększone
      łaknienie czekolady. Możesz kupić sobie w aptece jakiś preparat z magnezem i
      brać przez jakiś czas. Poobserwuj, czy Twoje upodobanie do czekolady się
      zmienia. Jeśli nie, to znaczy, że przyczyna leży gdzie indziej.
    • net79 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 19:45
      Rozumiem cię doskonale, to szukanie po szafkach, choć i tak wiesz, że nic nie
      zostało z wczorajbig_grinDD Też jestem czekoladoholiczkąwink
    • jagoda56 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 20:07
      Może potrzebny Ci jest smak dzieciństwa.Jeżeli w sytuacjach
      stresowych to pewnie ukojenie nerwów.Albo słodycz w ustach poprawia
      stan duszysmile).
      • arioso1 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 20:15
        ja tez ale tylko w nocy- czesto wstaje i poprostu musze zjeśc
        czekoladowy batonik, albo kilka kostek czkolady , rogalika z
        czekoladą cokolwiek ale z czekoladą -tak mam co noc od jakis 5
        lat, jak wstane i nie zjem to nie usne -
        • kotbehemot6 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 20:17
          hehe bardzo często, dokładnie o północy MUSZĘ zjeśc kromkę chleba z
          majonezem(tylko Winiar) Seriosmile)!!!
    • karimea Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 20:21
      dziennie 3 tabliczki + cukierki + czekolada pitna ...
      wow !
      a jak z waga przy tej dziennej dawce ?
      • pikum Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 20:59
        Ha !widze,że nie tylko ja mam taki problem.Ja ogólnie jestem
        uzależniona od wszystkiego co słodkie:ciasta,ciasteczka,czekoladki
        itp.Najgorsze jest to,że dla mnie inne jedzenie może nie
        istnieć.Obiad jadam bardzo rzadko.Wole wszamać kawałek
        ciasta.Najgorsze są jednak nocne pobudki.Ostatnio(przed świętami)
        zakupiłam babke piaskową (600gr)z myślą,że będzie na święta.Niestety
        nie przetrwała.Przez noc zjadłam ją całą!Badania mam o.k,cukier w
        normie,wage także.....
        • kimbka2024 Re: Uzależniona od czekolady 25.03.08, 21:17
          Robiłam podstawowe badania: ciśnienie dobre, magnez w porządku, nie
          mam podwyższonego cukru we krwi.
          Co do wagi - zawsze miałam dobrą przemiane materii, wiec naszczęście
          nie tyje.
          Trzymam sie w normie.
    • mma_ramotswe czekolada a tycie 25.03.08, 21:27
      to ciekawe. Mam znajomą, która jest bardzo szczupła, a też je bardzo
      dużo czekolady (tabliczka dziennie obowiązkowa, ale raczej więcej).
      Wiem, że poza tym je niewiele. Może czekolada odchudza?
    • 18_lipcowa1 nie jestes uzalezniona- jestes,, 26.03.08, 12:23
      zwyklym obzartuchem bez cienia silnej woli
      a najlatwiej to sobie tlumaczysz wlasnie uzaleznieniem
      • prawdziwy.kobus słuchaj lipcowej,w końcu taki zad jak ona ma 26.03.08, 14:58
        to nie każda sobie wyhoduje.
        A mąż już zoperował te odstające,ośle uszy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka