Dodaj do ulubionych

Psy w piaskownicy:(

02.04.08, 12:03

Witam was drogie mamy,pisze do was o rade.
Ostatnie dni były ciepłe wiec wychodziłam z moją córeczką na dwór miedzy innymi na boisko i do piaskownicy!Niestety wróciłam bardzo zła bo na boisku jest pełno kup piesków a nawet w piaskownicy bylo gó.. psa!
Mam jedną sąsiadke która notorycznie wychodzi kilka-kilknaście razy na boisko ze swoim pieskiem i on właśnie tam załatwia swoje potrzeby , mało tego kiedy mała bawiła się w piaskownicy podeszła jeszcze inna kobieta piesek zrobił siusiu w kącie piaskownicy,i to wszystko podczas gdy dziecko bawiło się a ja byłam obok normalnie mało nie podeszłam i nie strzeliłam tej baby! kiedyś widziałam jak jedna mama idzie z dzieckiem szybko do domu bo jej dziecko upadło na trawę i wpadło na kupę pieska.Drogie mamy powiedzcie mi czy u was też tak jest? do cholery jasnej to jest boiskoa nie wychodek dla psów, dzieci tu biegają grają w piłkę ,bawią się bo jess to jedyne bezpieczne miejsce na osiedlu z dala od ulicy i sporo miejsca do biegania.
Normalnie zastanawiam się nad aby sfotografować taka sytuacje kiedy to piesek robi kupe na boisku i złożyć skarge do spółdzielni ale wacham sie gdyż jestem tu nowa mieszkamy tu dopiero od 2 lat nie znamy jeszcze ludzi i nie chciałabym sobie robić konfliktów.Poradźcie proszę co powinnam zrobić? Dziękuję z góry!
Obserwuj wątek
    • aannaa6 Re: Psy w piaskownicy:( 02.04.08, 12:10
      Jak kiedyś (bardzo bardzo dawno temu) byłam mała, to chciałam wygonić pieska z
      piaskownicy - robił siusiu a ja chciałam się bawić. No i psinka mnie pogryzła.
      Po 30 latach nic sie nie zmieniło... Może z tym zdjęciem to nie taki głupi pomysł.
    • anna8416 Re: Psy w piaskownicy:( 02.04.08, 14:59
      również myślę że z tą fotką to nie jest głupi pomysł(może sama też tak zrobię).
      u mnie to nie tylko psy chodzą do piaskownicy ale i koty! mam taką sąsiadkę co
      na smyczy właśnie kota wyprowadza do piaskownicy porażka! a o trawnikach też już
      nie wspomnę-jest tyle tego że nie trudno coś wdepnąć. ale cóż nikt o to nie
      zadba niestety bo nie dla wszystkich dziecko ważniejsze jest od zwierzęcia!!
    • osa551 Re: Psy w piaskownicy:( 02.04.08, 15:30
      To jest straszne chamstwo. Ludzie sa czasem po prostu bez wyobraźni. Jak
      mieszkałam w bloku - wychodziłam z psem na trawniki i pola a nie tam, gdzie
      bawiły sie dzieci. Zrobiłabym zdjęcie i aferę w spółdzielni, tym bardziej, że w
      niektórych miastach jest już nakaz sprzątania po psach.

      Ja we własnym ogrodzie mam odgrodzone miejsce na "kibelek" dla psów, a ponieważ
      koty sąsiadów też u nas urzędują - mam przykrywaną piaskownicę. Ciekawe czy ci
      debile, którzy wyprowadzają psy do piaskownicy przyszliby tam ze swoimi dziećmi?
    • 1alicja580 Re: Psy w piaskownicy:( 02.04.08, 21:37
      Dla mnie to jest obrzydliwe, mam roczne dziecko, które nie
      pospaceruje na skwerku przed blokiem bo pieski zas....ły.
      Też nie chcę robić afery w spółdzielni, ale nie wiem czy wytrzymam.
      Przecież stąd się biorą te wszystkie zarażenia tysiącami chorób
      odzwierzęcych.
      Paranoja
    • ariana1 Re: Psy w piaskownicy:( 02.04.08, 22:09
      A ja się dziwię, że nie zwróciłaś uwagi pani, której pies załatwił
      się w kątku paiskownicy, w której bawiło się twoje dziecko. Miałaś
      świetną okazję. Można poszukać innej piaskownicy. Można też pouczyć
      taką osobę, że po swoim psie trzeba posprzątać (nawet jak się
      wychodzi na trawnik i pola z dala od dzieci) i na drugi raz
      zawiadomisz straż miejską, jak ją zobaczysz z psem w piaskownicy.
    • michalk76 LUDZIE no własnie trzeba robić aferę!!! 02.04.08, 23:10
      a wy się boicie. Zrobcie afere w spoldzielni, zrobcie zdjecie, zawiadomcie straz miejską, opie........rdolcie jedną i drugą babę a jak nie pomoże to z wiatrówki w tyłek pieskowi i właścicielowi
    • ewcia1980 Re: Psy w piaskownicy:( 02.04.08, 23:21
      i dlatego moje dziecko nie bawi sie w piaskownicach na placach zabaw.

      ja natomiast po wczorajszej wizycie na placu zabwa jestem przerazona
      ilościa szkła (a konkretnie pobitych butelek) jaka tam widziałam.
      • dora1211 Re: Psy w piaskownicy:( 03.04.08, 12:43
        U nas na osiedlu juz dawno na trawnikach gdzie jest plac zabaw
        Spółdzielnia postawiła znaki na których jest jak byk napisane "zakaz
        wyprowadzania psów" i z głowy. Widzę jak paniusie z pieskami
        zasówają hen daleko żeby pies mógł się załatwić. Nie wyobrażam sobie
        sytuacji gdzie jestem z dzieckiem w piaskownicy i w tym czasie
        właściciel stoi z psem i ów pies robi kupe. Zrobiłabym zadymę
        straszną, łącznie z telefonem do Straży Miejskiej.I czym prędzej
        radzę iść do Spółdzielni i zgłosić to, powinni coś z tym zrobić. U
        nas kiedyś też place były całe w kupach, na szczęście już nie.
        • zona_mi Re: Psy w piaskownicy:( 03.04.08, 12:53
          Myślisz, że w nocy, kiedy ich nie widać, albo bardzo wczesnym
          rankiem, też zasuwają daleko? Wątpię sad
          A ja dzisiaj, idąc do przedszkola z synkiem, zobaczyłam idącą z
          naprzeciwka pańcię z pieskiem, który był zreżnął się na chodnik, po
          czym ruszyli dalej.
          Podeszłam do pańci i powiedziałam z uśmiechem, że chciałabym złożyć
          jej życzenia. Życzyłam jej otóż, aby wracajac wdepnęła w to, czego
          nie była uprzejma sprzątnąć po swoim psiuńciu.
          Podzękowała i poszła dalej.
          Można sobie zwracać uwagę...
          Dopóki nie zaczną płacić kar za zostawianie gówien, nadal będzie syf
          na chodnikach i placach zabaw.
          • dora1211 Re: Psy w piaskownicy:( 03.04.08, 13:08
            Apropo tej pańci, byłam raz świadkiem zdarzenia gdzie przed sklepem
            spożywczym stał pan z pieskiem na smyczy który centralnie zrobił
            wielka kupe. Podszedł do niego inny mężczyzna, uprzejmie powiedział
            że potrzyma mu pupilka a ten ma natychmiast pójść po jakieś
            jednorazówki i sprzątnąć to . Facetowi się tak głupio zrobiło że
            rzeczywiście poszedł. I to jest postawa godna naśladowania,
            oczywiście chodzi mi o Pana który zwrócił uwagę. Dlaczego inni tego
            nie robia, każdy szepnie coś pod nosem i tyle. Trzeba oficjalnie
            zwracać uwagę nie bać się bo wstydzić sie moŻe tylko właściciel psa
            który robi gdzie chcesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka