mamarazydwa1 12.05.08, 16:38 To jest nasza podróż poślubna - prosimy o pokój z widokiem na morze i dużym łóżkiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wieczna-gosia Re: Prośba o przetłumaczenie na ang. 1 zdania:) 12.05.08, 16:44 This will be our honeymoon journey. We would like to have a doubble room with the view of the sea and a king size bed. Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Prośba o przetłumaczenie na ang. 1 zdania:) 12.05.08, 21:15 double jedno b, nie doubble Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Prośba o przetłumaczenie na ang. 1 zdania:) 12.05.08, 21:19 I poprawniej byłoby "with a seaview" Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Prośba o przetłumaczenie na ang. 1 zdania:) 12.05.08, 21:31 eglantine napisała: > I poprawniej byłoby "with a seaview" W zwiazku z tym, ze nigdy nie widzialam slowa "seaview", sprawdzilam w kilku slownikach... i dalej nie znalazlam. Moze jednak "with a sea view"? Odpowiedz Link Zgłoś
rotera nigdy nie widzialam slowa "seaview", 13.05.08, 09:13 www.yourdictionary.com/view ja też, musze przyznać nie wiedziałam, i sprawdziłam w oxfordzkim, w cambridge, nie ma, ale wrzuciłam i znalazłam, faktycznie jest, język żywy jest i zmienia się... sama pisząc też napisałabym jak wieczna-gosia, albo użyła 'viewing', możnaby też 'facing' itp. i bez złośliwości pisze, do błędów czy niewiedzy też się trzeba umieć przyznać, więc m.in mgr filologii angielskiej...NIE wiedziałam! Odpowiedz Link Zgłoś
limonka_3 brawo 13.05.08, 07:10 świetnie to "ujęłaś" ) - to do wiecznej-gosi A krytycy zawsze się znajdą Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: brawo 13.05.08, 13:42 oj laski bylam pierwsza to napisalam, swietnie ze ktos poprawil blad ort. i tak by wyskoczyl przy spelingu, a with a seaview czy with the view of the sea czy facing the sea- az taka to roznica w mailu rezerwacyjnym? szczegolnie ze stawiam na to ze Angol tego czytac nie bedzie, tylko mieszkaniec cieplego egotycznego kraju no w kazdym razie nie odbieram tego jako krytyki, tylko zwykla poprawke Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: brawo 13.05.08, 15:43 Absolutnie nie byla to krytyka, tylko poprawka zwyklej literowkiw double! Reszta to takie tak sobie rozwazania. I sie nauczylam czegos. Ja od 15 lat mieszkam w Kanadzie, zarabiam na zycie tlumaczeniem, czesto czegostam nie wiem (zwlaszcza jesli w gre wchodza formalia) i zawsze lubie przez kogos przepuscic... Ba, moj niemaz Brytyjski Kanadyjczyk tez czasami nie wie... Odpowiedz Link Zgłoś
limonka_3 Re: brawo 13.05.08, 16:50 Rozumiem, że na emamie w sumie na końcu otrzymamy nieskażoną dialektami stylistycznie itd poprawną odpowiedź No super! Ale zobaczcie: chodzi o JEDNO zdanie a jak wątek urósł!!! Odpowiedz Link Zgłoś
limonka_3 Re: brawo 13.05.08, 16:52 "the house for thre people with one child in two or thre bads how can you see?" to fragment maila jaki dostaliśmy ostatnio od Chorwata ) Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 boszzzzz 12.05.08, 19:47 wspolczuje totalnego zacofania nawet jak nie znasz angielskiego,albo znasz slabo znaczy yes i no, nie umialabym sklecic takiego zdania???????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: boszzzzz 12.05.08, 20:11 A Ty lipcowa widze, ze i z ojczystym jezykiem tez masz trudnosci, jak tam zmywak dalej ekscytuje? A Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: boszzzzz 12.05.08, 20:13 > A Ty lipcowa widze, ze i z ojczystym jezykiem tez masz trudnosci, jak > tam zmywak dalej ekscytuje? A eee a moze bys prawdziwym nickiem napisala? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: boszzzzz 12.05.08, 20:24 alyeska napisała: > toz to moj rodzony ale ja Cie nie znam,nie kojarze,nie pamietam z ani jednej dyskusji. Stad wniosek ze albo zmienilas nicka albo jestes nowa - jesli jestes nowa, nie czepiaj sie bo malo o mnie wiesz a lecisz widze po tym co na forum napisza.Wyslil sie na oryginalnosc, bo mnie teksty o zmywaku zwyczajnie nudza. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 ja anglistka?????? 12.05.08, 20:29 chyba raczej ty? i to taka od siedmiu bolesci.. a powiedz mi jak Ty sie dogadasz jak juz do hotelu dojedziesz? ani be ani me....hehe Odpowiedz Link Zgłoś
limonka_3 do lipcowej 13.05.08, 07:11 ok, to napisz mi to samo po francusku, niemiecku i hiszpansku - no chyba na tyle podstawy znasz?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 lipcowa- ty przetlumacz!!! 12.05.08, 20:33 no pokaz ile sie tam nauczylas zamiast iinych objezdzac! Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: lipcowa- ty przetlumacz!!! 12.05.08, 20:37 lilka69 napisała: > no pokaz ile sie tam nauczylas zamiast iinych objezdzac! Nie tam moja droga, bo ja juz tu w Polsce znalam angielski. W szkole byl, kursy byly. Wystarczy chciec. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Tiaaaaa 12.05.08, 20:40 Forumka prosi o ponoc w przetłumaczeniu zdnaia ,a wywiązuje się z tego niezła pyskówka...nooo jak wy takie w domu bojowe to juz wogóle mnie nie dziwą zdrady i mężowie wybywający z domu....czasu macie za dużó czy goryczy ????? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 20:42 > mężowie wybywający z domu....czasu macie za dużó czy goryczy ????? No wlasnie bojowe strasznie, a ani nie potrafia dobrze dogryzc, ani inteligentnie pokasac.( o zmywaku nuda i powtarzalnosc) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 20:44 Kolejny wątek z prośbą o przetłumaczenie i kolejny twój wywód jakie to niedouczone forumki.Mogłaś choć w jednym po prostu przetłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 20:47 wieczna gosia byla pierwsza. poza tym i tak raczej bym tego nie zrobila, nie pomagam nieukom. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 20:53 gryzelda71 napisała: > Nieukom?Znasz wszystkie języki? Nie o to chodzi. Za nauke jezyka sie placi, ciezkie pieniadze. Poza tym kosztuje -to moj czas a nie kolezanki. A potem taka jedna z druga co wolaly nie wiem co robic zamiast sie uczyc jak byla na to pora wpada sobie na forum i chce zeby jej tlumaczyc. W slownik ciezko zajrzec? Co jeszcze? Lekcje dla dziecka? Listy? Cv? Korespondencja sluzbowa? To juz bylo. Moze esej ?????????? No sorry ale wkurza mnie to - to ze jestem w UK nie ma nic do rzeczy,bo takie samo zdanie mialam jak bylam w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: Tiaaaaa 12.05.08, 20:58 Ni eprzesadzaj to przeciez tylko dwa zdania. Wieczna - gosia jakos ubozsza sie nie stala o tych kilka slow. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarazydwa1 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 21:01 tak dla Twojej informacji - ja też płaciłam za naukę ciężkie pieniądze. Wybyłam z domu jak miałam 18 lat - studiowałam, pracowałam i nie uważam się ani za nieroba ani za nieuka. ale może ty znasz mnie lepiej, co? Ucz się dalej, bo duuuużo Ci jeszcze brakuje smarkulo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarazydwa1 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 20:58 Nieukom...tiaaa....z tego co wiem to jestem lepiej wykształcona od Ciebie, ang. znam tak że się dogadam, a języki obce...cóż Ty znasz ang dobrze (być może zresztą) a mnie fascynuje hiszpański i włoski.... No ale Ty od razu od nieuków...nudna jesteś... Spadam bo mam masę innych ciekawszych rzeczy do roboty niż czytanie twoich wywodów i dowartościowywania się kosztem innych... oceniasz ludzi tak szybko i po takich błahostkach...no żal mi Ciebie i już...Ale skoro inaczej nie umiesz to dowartościowuj się dalej.... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 21:00 > Nieukom...tiaaa....z tego co wiem to jestem lepiej wykształcona od Ciebie, No powaznie?? I jezyka sie nie nauczylas? ang. > znam tak że się dogadam, Nie, nie dogadasz sie,jesli nie umiesz zarezerwowac pokoju w hotelu. Nie znasz angielskiego po prostu. > No ale Ty od razu od nieuków...nudna jesteś... > Spadam bo mam masę innych ciekawszych rzeczy do roboty niż czytanie twoich > wywodów i dowartościowywania się kosztem innych... No mam nadzieje ze to jakis kurs jezykowy? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Tiaaaaa 12.05.08, 21:02 ja pie.. ale co cię to obchodzi? odpowiedź na taką prośbę to obowiązek każdej forumowiczki, czy co? z pozy na wygadaną, pewną siebie i zlewającą opinie innych, tylko wrażenie buractwa po takich wypowiedziach zostaje, zdajesz sobie z tego sprawę? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Tiaaaaa 12.05.08, 21:05 > z pozy na wygadaną, pewną siebie i zlewającą opinie innych, tylko wrażenie > buractwa po takich wypowiedziach zostaje, zdajesz sobie z tego sprawę? eee tam nie przesadzaj watek i tak zniknie zaraz to chociaz sobie kolezanki pouzywaja troche Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Tiaaaaa 12.05.08, 21:07 no cóż, Ty też sobie nie żałujesz i stare kotlety o inwalidztwie z nieznajomości angielskiego wynikającym, odświeżasz Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Tiaaaaa 12.05.08, 21:20 ) niezwykle wyrafinowana riposta zważywszy na meritum dyskusji nie muszę, oczywiście, że nie ale widać nie tylko Ty znajdujesz frajdę w odkrywaniu ukrytych sensów, drugiego dna i sprowadzaniu tematu ad personam Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: pyskówka 13.05.08, 09:27 kotbehemot6, masz racje, pyskówka z racji wykształcenia rzucają mi się te wątki w oczy i zawsze wchodze, nigdy jednak nie było pyskówki, jest grupa osob ktora podrzuca tłumaczenie, jedna drugą poprawia, sugeruje inny szyk zdania, inny rzecownik itp. i to zawsze była rzeczowa dyskusja, a raczej narada, bo kto zna język, wie że nie ma jedynie słysznej racji faktycznie zawsze tłumaczymy jedno-pare zdań, a olewamy 'napiszcie mi prosze esej' ale jest róznica między leniuchem/uczniem jadącym na gotowcach, a człowiekiem potrzebującym pomocy w przetłumaczeniu kilku zdań potrzebnych do załatwienia hotelu. mamarazydwa - miłego wypoczynku....ale kochana...ja pięknego sufitu raczej życze...po co Ci ten widok??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamarazydwa1 Re: pyskówka 13.05.08, 13:06 he..he... Dzięki Ja zawsze chciałam mieszkać w domu przy plaży i mieć sypialnię z tarasem i widokiem na morze Więc chociaż przez ten krótki czas ..... Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: pyskówka 13.05.08, 13:46 > faktycznie zawsze tłumaczymy jedno-pare zdań, a olewamy 'napiszcie > mi prosze esej' > ale jest róznica między leniuchem/uczniem jadącym na gotowcach, a > człowiekiem potrzebującym pomocy w przetłumaczeniu kilku zdań > potrzebnych do załatwienia hotelu. > zauwazam tez taka tendencje ze im czlowiek gorzej zna jezyk tym chetniej nie mowiacych po angielsku uwaza za nieukow. Owszem brak znajomosci tej wspolczesniej laciny utrudnia zycie i goraco zachecam do uczenia sie angolskiego, chociazby Callanem, chociazby zeby wiedziec o czym jest piosenka i czego chca w formularzu. No ale bez przesady- znamludzi, ktorzy w zyciu nie nie uczyli a mowia calkiem niezle, znam takich, ktorzy ucza sie od lat i sa betonowi, slon im na ucho nadepnal, slowka sie im rozjezdzaja przed oczyma itd. Noi trudno- spytac sie trzeba...... Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: pyskówka 13.05.08, 13:51 matko...zwykła ludzka prośba, moze autorka nie jest pewna swoich zdolości, a moze nie wie wogóle jak...przeciez nie prosi o nic nadzwyczajnego, o cos z czego ewentualnie mogłaby czerpac zyski badz byc w jakiś sposób oceniona...matko kochana, niedługa na każdą byle prośbe typu przyszyj mi guzik usłyszymy tyrade..a trzeba było sie uczyc krawiecta nieuku jeden...moze troche wyrozumiałości i życzliwości hę?????? I ktos tu miał rację, ze im bardziej ktos jest fachowcem w danej dziedzinie tym chetniej, bezinteresownie pomoże, a jak ktos liznął zaledwie wiedzy, to bedzie strzelał fochy i udawał wielkiego fachurę co to bóg wie jakie rozumy pozjadał.... Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: pyskówka 13.05.08, 14:56 <chociazby zeby wiedziec o czym > jest piosenka i czego chca w formularzu> właśnie, apropo piosenek, sparadycznie oglądam, ale akurat którymś razem 'taniec z gwiazdami' a tam piosenka melodyjna, spokojna, 'wpadająca w ucho', tańcują, tylko co??? tekst piosenki mówi o dziewczynce która ma odmrożenia na stopach, bąble i prosi o pare groszy na kromke chleba... jak można wybierać takie kawałki do podskakiwania w tancu z gwiazdami! że tańczyńcy języka nie znają, ale ten kto wybiera muzyke, czy producenct czy masa ludzi zajmująca się tym programem chyba jednak powinna na takie rzeczy uważać niesmaczne to było do granic możliwości. a co do formularzy...przyniosl mi znajomy znajomego 'pismo' czy bym nie rzuciła okiem, bo tłumacz to widział i chce 100pln za przetłumaczenia, a oni nie mają, a potrzebne im do spawy w sadzie, i wiecie co to było? formularz kurierski... zdania typu 'firma kurierska nie odpowiada za zniszczenia wynikajace...blaa blaa', format a4, i skoro tłumacz to miał w ręku i wiedział po co to nie powiedział ludziom, że nic im to w sprawie nie da, ze to zwykły świstek jakich wiele... nie byleby zarobić! a oni nie chcieli wierzyć, że tam nic nie ma w tym dox więc wykształcenie tez nie zawsze, niestety, zobowiązuje Odpowiedz Link Zgłoś
mharrison Re: pyskówka 13.05.08, 15:46 masz rację, wszyscy chca tylko zarobić! Nic więcej! Prawnik, jak zobaczył papiery to od razu wiedział jak tę sprawę pchnąć, a kazal sobie za poradę płacić. A notariusz też za akt kazał sobie zapłacić. Wielkie mi mecyje. Hydraulik też wiedział, że tylko tu trzeba stuknąć i dlaczego tak sam z siebie nie skuknął, tylko za pieniądze. Po prostu STRASZNE! Odpowiedz Link Zgłoś
rotera Re: pyskówka 13.05.08, 19:23 <masz rację, wszyscy chca tylko zarobić! Nic więcej!> nie wszyscy, ale tamten konkretny chciał, zresztą trudno nazwać go tłumaczem, w tym przypadku to był skrót myślowy, pan po sgh, pracujący w lo jako nauczyciel, własna działalność 'tłumaczenia' widzisz, ja znając sytuacje, tak jak on znał, powiedziałabym im uczciwie 'moge to przetłumaczyć' ale to Wam się do niczego nie przyda, z grubsza jest to zwykły formularz kurierski, jesli jednak uważacie, że to ważne to tłumacze i kosztuje tyle a tyle a on powiedział im 'to ważny dox, bardzo się przyda, kosztuje 100 WYZYSKIWACZ i tyle, wiedział o co chodzi, znał sytuacje ludzi finansową, mieszkają niedaleko, ON to zwykła pazerna świnia, ale co ja tam moge wiedzieć, po filologii, tłumacząc znajomym i znajomym znajomych za friko rożne dox.... pewnie w Twoich kategoriach Pan miał własny dobrze prosperujący interes, a ja jestem niezaradna, że robie to za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: pyskówka 14.05.08, 08:40 Ten facet z tego żyje. Jak będzie wszystkim opowiadał, że to taki w sumie nieważny dokument i nie trzeba go tłumaczyć, albo za friko streszczał, co w nim jest, co zdechnie z głodu. Jak klient frajer, to został potraktowany odpowiednio - bo jakby pomyślał, to by przyszedł z tekstem "panie, zapłacimy minimalną stawkę, te tam 20 czy 30 zł, a pan rzuć szybko okiem i powiedz paszczą, co to i czy w ogóle warto tłumaczyć." Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag :) ciut off topic 13.05.08, 17:27 Three switched Swiss witches watch three Swiss Swatch watch switches. Which switched Swiss witch watches which Swiss Swatch watch switch? Three sweet switched Swiss witches watch three Swiss Swatch watch switches. Which sweet switched Swiss witch watches which Swiss Swatch watch switch? Three sweet switched Swiss witches watch three washed Swiss Swatch watch switches. Which sweet switched Swiss witch watches which washed Swiss Swatch watch switch? Three sweet switched Swiss witches watch three washed Swiss witch Swatch watch switches. Which sweet switched Swiss witch watches which washed Swiss witch Swatch watch switch? Three sweaping sweet switched Swiss witches watch their three washed Swiss witch Swatch watch switches. Which sweaping sweet switched swiss witch watches which washed swiss witch Swatch watch switch? Three sweaping sweet switched swiss bitch – witches watch their three washed swiss witch swatch watch switches. Which sweaping sweet switched swiss bitch – witch watches which washed swiss bitch – witch swatch watch switch? Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Hehe Lipcowa niesie kaganek oswiaty :))))))) 13.05.08, 19:23 Nie moge, ale heca z wlasciwym sobie wdziekiem oczywiscie )) A Ty sie Lipcuniu (wiem, ze lubisz zdrobnienia) na edukacji swietnie znasz, prawda? W koncu jestes absolwentka Uniwersytetu Jagiellonskiego )) Przypomnij tylko prosze od kiedy ma swoja filie w Koszalinie -? Ty naprawde wierzysz, ze jak lyknelas troche angielskiego, to jestes lepsza od innych, tak? Powiedz, ze tak Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Hehe Lipcowa niesie kaganek oswiaty :))))))) 13.05.08, 21:57 > znasz, prawda? W koncu jestes absolwentka Uniwersytetu > Jagiellonskiego )) > Przypomnij tylko prosze od kiedy ma swoja filie w Koszalinie -? Nie pisalam nic o wyksztalceniu ani o zadnym kierunku studiow ani zadnym uniwersytecie. A co do glupiej gadki o filii to badz mila zauwazyc ze na Jagiellonskim studiuja ludzie z calej PL,wiec aby studiowac gdzies nie trzeba szukac filii w swoim miescie( bo jak obie dobrze wiemy mozna tego nie znalezc) wystarczy wyjechac, znalezc akademik, albo stancje i hulaj dusza. Wiec tekst o filii glupi, nietrafiony, zalosny. Nie majacy nic wspolego z tym co pisalam. > > Ty naprawde wierzysz, ze jak lyknelas troche angielskiego, to jestes > lepsza od innych, tak? Powiedz, ze tak Nie lyknelam troche. Systematycznie uczylam sie latami w Polsce. Pobyt w Anglii ma tyle do rzeczy ze tutaj go uzywam na codzien. Odpowiedz Link Zgłoś
annakate Re: Hehe Lipcowa niesie kaganek oswiaty :))))))) 13.05.08, 22:22 Trochę mi przypominasz taksówkarza, który uważa, że jest taaki gość, bo umie osobowy samochód prowadzić. Ja tez umiem, a ponadto pare innych rzeczy. Znajomość angielskiego jest teraz dość powszechna i uważam z jednej strony, że to nic wielkiego, ale z drugiej, że to tez nie grzech zapytać, jak sie nie wie. Ja jestem prawnikiem i do mnie przychodzą ludzie skądinąd wykształceni i wyobraź sobie, że oni czasem takich rzeczy nie wiedzą, których na początku studiów uczą jako prawniczego abecadła. I co - powinnam ich wyśmiać? Bo odrzucenia od oddalenia nie odróżniają? Apelacji od kasacji? uznania dziecka od ustalenia ojcostwa? A to przecież taki banał, takie proste!... Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Hehe Lipcowa niesie kaganek oswiaty :))))))) 14.05.08, 23:01 Alez wiele wspolnego darling - wyzywasz ludzi od nieukow Pozwalam wiec sobie zauwazyc, ze jak na 'uka' za daleko sie nie wybralas poglebiac edukacje, a przeciez wystarczy tylko chciec. Moze jednak nie wystarczy? Lipcowa ja sie ogromie ciesze, ze znasz angielski, ale nie wiem dlaczego, odnosze wrazenie, ze jest cala masa dziedzin dla innych elementarnych, na ktorych sie nie znasz. Myle sie? Oczywiscie jednak masz prawo gardzic kim chcesz, jesli Cie to uszczesliwia Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Hehe Lipcowa niesie kaganek oswiaty :))))))) 14.05.08, 23:05 , ze jak na 'uka' za daleko sie nie wybralas > poglebiac edukacje, a przeciez wystarczy tylko chciec. Moze jednak > nie wystarczy? a to odleglosc ma jakies znaczenie?????? Odpowiedz Link Zgłoś