s.z-n
14.05.08, 23:38
przyznaje, słuch mam wrażliwy , nie cierpię hałasu , nie lubię gdy dzieci skrzeczą i jęczą, np. harmider przedszkolny jest w miarę znośny ale nocą ... Nocą moja córka ma w zwyczaju czasem wołać :
- maaaamaaaaaaaa - głosem tak rozpaczliwym , ze wierzcie mi gdyby nasze mieszkanie sąsiadowało z cmentarzem to daje głowę , ze krzyk mojej córki podniósłby z grobu niejedna kobietę. Jeśli czuwam jest względnie ale gdy śpię to oczy staja mi w slup i na moment kuje mnie w sercu, mrozi, nieprzyjemne to jest, tez wam sie coś takiego zdarza? Taki ból ?