Mam 5miesiecznego synka, maz pracuje ja wracam do pracy za 2tyg., w jakims stopniu uczestniczy w zajmowaniu sie dziecinka, ale ja jestem i tak zmeczona, wypruta,sfrustrowana i zla. Dzis doszlo do tego ze dziecko zaczelo plakac gdy zmywalam, placzace zanioslam mezowi, nie obudzil sie nawet. Ja sie wscieklam zaczelam krzyczec na niego, ze ma sie dzieckiem zajac-zobaczylam srodkowy palec, to zaraz zaczelam krzyczec i na dziecko, potrzasalam dzieckiem w nosidelku,zaczelo sie drzec przestraszone. Otrzezwil mnie w koncu policzek od meza. Poplakalm sie ze juz niedaje rady, maz powiedzial ze jestem wyrodna matka, bo wg niego chyba zawsze powinnam miec fantastyczne podejscie do dziecka. A ja mam chwile slabosci. Marze zeby czasem on poszedl z dzieckiem gdziekolwiek a ja polezala w lozku nic nierobiac. Czuje cisnienie ze 24h na dobe to ja jestem odpowiedzialan za dziecko, ze na kazde jego kwekniecie to ja sie podnosze, zupelnie jakbym to dziecko sobie zrobila sama. Mam ogromne wyrzuty sumienia, ze moja zlosc skumulowala sie na Bogu ducha winnym dziecku. Juz widze te komentarze-wyrodna matka, tak wiem, nie powinnam sie tak zachowywac, ale mimo iz mam meza do pomocy to czuje ze caly ciezar opieki spada na mnie, ja musze myslec co trzeba dzieku kupic: pieluchy, sloichki, czapeczke, ze trzeba paznokietki obciac,ze witaminy trzeba podac itd itd A maz ogranicza sie do pobawienia gdy ja musze wyjsc do sklepu, lub czasem da mi wychodne z kolezankami. Moze niektorzy faceci i tego nie robia ale ja juz nie daje rady. Kobietki czy Wy tez czasemi macie wrazenie ze zwariowalyscie, bo ja sie zastanwiam czy wszystko ze mna ok. Kocham mojego bobasa nad zycie i nie chce mu zrobic krzywdy! Ale swiadomosc ze w domu jest ojciec i ze nie w kazdej sytuacji moge na niego liczyc jest tak wkurw... ze nie panuje nad soba. Juz chyba lepiej byc samotna matka-wiesz ze nie mozesz sie na nikogo ogladac wiec godzisz sie na wszystko, na wszystkie ogbowiazki i utrudnienia. A tak jak teraz nie moge sie pogodzic ze ja jestem jakby "bardziej rodzicem" niz moj maz i dostaje bzika

(((