morgen_stern
02.06.08, 15:46
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5269362,Sad_po_stronie_babki_przeciw_matce_lesbijce.html
"Że jest niedojrzała emocjonalnie, jest egocentryczką, manipuluje
otoczeniem, które traktuje instrumentalnie, nie potrafi sobie radzić
z trudnymi sytuacjami"
To zaiste cechy, które wykluczają posiadanie dziecka! Powinni zatem
zabrać dziecko co trzeciej matce w Polsce chyba. Ciekawe, czy byliby
tacy prędcy w przypadku heteryczki? Niestety takie pytanie nasuwa
się samo.
A co do zabierania dzieci rodzicom w ogóle, nie tylko lesbijkom.
Niezmiennie zadziwia mnie skłonność polskiego sądu do prędkiego
zabierania dzieci (często w traumatycznych dla dziecka
okolicznościach) i ładowanie ich do domów dziecka. Rozumiem, że tak
jest najłatwiej. Opieka nad rodziną (zaznaczam, że nie chodzi mi o
znęcających się nad swoimi dziećmi, ale o ludzi nieporadnych
życiowo, zagubionych, ale kochających i z dobrymi chęciami), zajęcie
się nimi psychologiczne, pomoc w kłopotach prawnych i innych jest
juz dużo trudniejsza i kłopotliwa, prawda, Wysoki Sądzie?