Dodaj do ulubionych

czy ja jestem bi?

04.06.08, 12:24
patrzac na kobiece piersi zaczynam sie podniecac ale dolne partie
zenskich narzadow juz mnie nie podniecaja a wrecz brzydza,mam meza i
swietnie uklada nam sie pozycie ale czemu do licha podniecam sie gdy
widze na filmie nagie kobiece piersi???
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 12:25
      Idź do egzorcysty, to nienormalne...


      PS. Cholera, czy już się zaczęły wakacje, czy jak? ;o)
    • mma_ramotswe Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 12:36
      Może jesteś bismile Pamiętaj, że to podwaja Twoje szanse na sobotnią
      randkęsmile

    • koza_w_rajtuzach Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 12:39
      każdy z nas w jakimś stopniu jest bi wink)
    • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 12:46
      Przyjdź do mnie na kawę, to ci powiem tongue_out
      • ciociacesia no skad ja to wiedziałam 04.06.08, 14:06
        ze w tym watku morgen znajde? tongue_out

        kobiece piersi sa fajne ale zeby tak same w sobie podniecały?
        • mma_ramotswe Re: no skad ja to wiedziałam 04.06.08, 14:13
          a dlaczego kobiece piersi są fajne?
          • ciociacesia zagięłaś mnie 04.06.08, 14:32
            moze jednak jestem zboczona?

            ładne piersi sa po prstu ładne - fajnie sie na nich swiatło układa,
            mozna im zrobic swietne fotki i rysowanie ich daje super
            sadysfakcje, bo po prostu sa ładne, a utrwalenie czegos i ładnego
            czy patrzenie na cos ładnego to czysta frajda. dla mnie w kazdym
            razie. kolekcjonuje zdjecia i lubie je co jakis czas przegladac ot
            tak dla przyjemnosci, bez sladu podniecenia, ale moje zboczenie nie
            znajduje zrozumienia w otoczeniu. gdybym sie tymi zbieranymi fotami
            podniecała to sama miałabym powody do niepokoju bo prawie tyle samo
            co aktów mam zdjec małych dzieci - sa sliczne i juz
            • mma_ramotswe Re: zagięłaś mnie 04.06.08, 14:36
              ciociacesia napisała:

              > moze jednak jestem zboczona?
              Alez oczywiście, że jesteś zboczonasmile



              >
              > ładne piersi sa po prstu ładne - fajnie sie na nich swiatło
              układa,
              Światło się na nich ślizga i póki nie należą do kogoś ważnego, dla
              mnie są zupełnie beznamiętne (no, chyba, ż emi siew yjątkowo nie
              podobają - co też bywa)

              • ciociacesia no beznamiętne 04.06.08, 14:41
                namięetne to bywaja ruchy wykonywane przez posiadaczke piersi czy
                posiadacza narządu, same piersi i sam narząd to raczej nie poruszaja
                u mnie zadnych strun. no chyba ze jestem z narządem osobiscie
                związana, ale to przeca co innego.

                róże tez beznamietne i nie podniecaja a popatrzec lubie i ciezko mi
                sie przed kwiaciarnią nie zatrzymać. taka zboczona estetka ze mnie tongue_out
                • mma_ramotswe Re: no beznamiętne 04.06.08, 14:44
                  ciociacesia napisała:

                  > namięetne to bywaja ruchy wykonywane przez posiadaczke piersi czy
                  > posiadacza narządu, same piersi i sam narząd to raczej nie
                  poruszaja
                  > u mnie zadnych strun.
                  Nie tłumacz się, i tak jesteś zboczonasmile
                  Zauważ, że autorka wątku napisała, że ją właśnei kobeice piersi jako
                  takie podniecają.

                  Ruchy? Ruchy piersi?? Przypomina mi się post jopowej o piersiach
                  skaczących podczas joggingusmile



                  no chyba ze jestem z narządem osobiscie
                  > związana, ale to przeca co innego.
                  Właśnie - to co innego. I dla mnie tylko takie podniecenie istnieje -
                  dzięki osobistemu związkowi z właścicielem narządu


                  Róże są beznamiętne, powiadasz? A ruchy róż?smile)
                  >
                  • ciociacesia Re: no beznamiętne 04.06.08, 14:52
                    > Nie tłumacz się, i tak jesteś zboczonasmile
                    > Zauważ, że autorka wątku napisała, że ją właśnei kobeice piersi
                    jako
                    > takie podniecają.

                    no a ja własnie w odpowiedzi napisałam ze mnie nie podniecaja a i
                    tak jestem bi. to troche w nawiazaniu do tego ze autorke podniecaja
                    piersi a reszta juz nie

                    > Ruchy? Ruchy piersi?? Przypomina mi się post jopowej o piersiach
                    > skaczących podczas joggingusmile

                    skaczace piersi to mnie smiesza raczej. a teraz jak sie takie
                    ciezkie zrobiły to głównie bolą smile
                    chocdziło mi o ruchy całokształtu do piersi przytroczonego.

                    > no chyba ze jestem z narządem osobiscie
                    > > związana, ale to przeca co innego.
                    > Właśnie - to co innego. I dla mnie tylko takie podniecenie
                    istnieje -
                    > dzięki osobistemu związkowi z właścicielem narządu

                    filmy erotyczne nie wrzuszaja cie czy po prostu z zasady unikasz? bo
                    tam niekiedy pojawiaja sie owe ruchy ktore jakby podniecaja a
                    osobistego zwiazku z narzadem nie ma

                    > Róże są beznamiętne, powiadasz? A ruchy róż?smile)

                    ty mi tu nie pisz takich rzeczy bo wyobraznia zaczyna pracowac, a
                    ona odpoczywac teraz powinna a ja pracowac smile
                    • mma_ramotswe filmy erotyczne 04.06.08, 14:54
                      Tu mnie masz. Zero doświadczenia w tej dziedzinie.
                      Nie umiem i nie chcę oddzielać seksu od osoby
                      • ciociacesia i słusznie 04.06.08, 14:59
                        dla mnie juz za późno
    • demonii.larua Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 13:27
      Eee... nie jesteś bi smile) Tylko fetyszystkom jakom możęsuspicious
      • kropkacom Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 13:29
        A czy to źle jest być bi?
    • doral2 Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 13:28
      maria220 napisała:

      "...ale dolne partie
      > zenskich narzadow juz mnie nie podniecaja a wrecz brzydza..."

      brzydzą?? oooo, kochana nie dobrze z tobą tongue_outPPP
      • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 13:33
        podobno naukowcy udowodnili,że każdy człowiek jest z natury
        biseksualny w takim sensie, że ma predyspozycje to "obcowania" z
        jedną i drugą płcią i dopiero subiketywne wrażenia z tego kontaktu
        mogą kształtować orientację seksualną. Zatem teoretycznie
        jesteś "bi" ale żeby stwierdzić czy praktycznie też jesteś "bi"
        powinnaś spróbować jak to jest z kobietą (oczywiście istnieje
        szansa,że ci się spodoba i okaże sie że jesteś "les")
        • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 13:52
          Guderianka, to bardzo ciekawe, co piszesz... mnie tam się podoba z
          kobietami, ale nie jestem "les". Znaczy, jak przezyje orgazm z
          kobietą albo się w niej zakocha, to oznacza, że jest lesbijką? To
          chyba nie tak, wiesz wink

          A do autorki wątku - teraz nie szalej, jesteś mężatką, nie komplikuj
          sobie i komuś zycia.
          • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 13:56
            morgen-no bo jesteś "bi", zaznałaś smaku bycia z facetem i babką i
            nie odczułaś,że któraś z płci przestała cię pociągać
            Są jednak osoby, które po zasmakowaniu "nowego" odkrywają w sobie
            dziki zew i ukierunkowują sie na jedną płeć (to miałam na myśli
            pisząc o szansie na zostanie "les")
            • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:06
              wiem, co masz na myśli, ale to też nie do końca tak.
              Ja też teraz mam "dziki zew", jak to nazwałaś, ale taki mam po
              prostu etap w życiu. Właśnie tego typu relacji potrzebuję. Nie lubię
              etykietek, ograniczają, a ludzie nie są z metra cięci.

              A to, co piszesz, to odkrycie w dojrzałym wieku własnej orientacji,
              co się często zdarza, kiedy pragnienia i emocje są tłumione lub nie
              były rozbudzane. Kobieta żyje z mężem ileś tam lat, odprawia
              pańszczyznę, bo tak to trzeba nazwać, skoro nie ma z tego żadnej
              przyjemności, nie ma też przyjemności z innymi i myśli, że tak już
              po prostu jest. A potem napatoczy się jej kobieta, pojawiają się
              uczucia i emocje, jakich jeszce nigdy wczesniej nie doświadczała i
              sufit spada jej na głowę wink Wie, że tego, co doświadczyła z nią
              nigdy nie doświadczyła i nie doświadczy z mężczyną. I już wie.
              A tu kobita ma udane małżeństwo (tak twierdzi) i tylko ma pulsacje,
              kiedy widzi ładne cycki. Może rzeczywiście budzi się w niej
              biseksualna natura? Myśli też, że ją brzydzą damskie narządy, ale
              prawdopodobnie gdyby się zakochała w kobiecie i doszłoby do
              zbliżenia, to obrzydzenie byłoby ostatnią myślą, jaka by jej
              przyszła do głowytongue_out
              Ja na ten przykład narządami pani ze sklepu warzywnego albo pani
              Krysi z banku to się tez brzydzę tongue_outPP
              • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:08
                Morgen-ufam temu co napisałaś bo znasz sprawę ekh od środka niejako.
                Ja znam teorię tylko i chyba na tym poprzestanę bo nie ciągnie mnie
                nawet w teori do spróbowania przyjemności z kobietą.Aczkolwiek
                sprawia mi przyjemność gdy patrzę na ładne i zgrabne kobiety
              • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:09
                Aha i jeszcze jedno. Nie zapominajmy, że chodzi tu także o przeżycia
                duchowe, o MIŁOŚĆ po prostu. Bo przerażająca liczba ludzi uważa, że
                homo i bi to się tylko parzą jak króliki i tylko o seks tu chodzi.
                Nie, nie tylko. Wyobraźcie sobie dwie zakochane po uszy kobiety, z
                ich wybujałymi emocjami, empatią, czułością, wrażliwością.. to jest
                absolutny KOSMOS, a seks jest tylko jednym z jego elementów.
                Tak nawiasem mówiąc baby to piekło i raj jednoczesnie, ale to już
                temat na inną opowieść wink
                • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:11
                  morgen-KOSMOSEM jest byś wymagała od heteroseksualnych katoliczek na
                  forum by wyobraziły sobie cokolwiek co wykracza poza standardy KKKwink
                  • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:13
                    Wierzę w ich wyobraźnię! Już widziałam takie płonące spojrzenia
                    heteryczek, oj widziałam tongue_out

                    Ale oczywiście przyjmuję do wiadomości, że są kobiety do bólu
                    hetero. Choć moja prywatna teoria jest taka, że one jeszcze po
                    prostu NIE WIEDZĄ, albo nie trafiły na własciwią osobę wink
                    • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:19
                      Ale oczywiście przyjmuję do wiadomości, że są kobiety do bólu
                      > hetero. Choć moja prywatna teoria jest taka, że one jeszcze po
                      > prostu NIE WIEDZĄ, albo nie trafiły na własciwią osobę wink

                      No właśnie o tym pisałam. Że podobno każdy jest bi wink
                  • mma_ramotswe kosmos 04.06.08, 14:21
                    jestem heteroseksualną katoliczką. Ale chyba ze zbyt wybujałą
                    fantazją, skoro kosmos wydaje mi sie mikrosmile
                    • guderianka Re: kosmos 04.06.08, 14:22
                      To chyba coś więcej niż empatia wink
                      To jeszcze świadomość własnej wartości, umieszczenie siebie nie na
                      tle świata ale w świecie, odwaga i skłonność do ryzyka wink
                      • mma_ramotswe Re: kosmos 04.06.08, 14:26
                        Skłonności do ryzyka nei mam. Co nie znaczy, że nigdy nie ryzykuję...
                • ma_dre Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:13
                  no wyobrazam sobie i niby co...? ze lepiej niz babka z facetem ? a facio z
                  faciem jak ma sie do tego? lepiej ? gorzej?
                  • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:15
                    ma_dre napisała:

                    > no wyobrazam sobie i niby co...? ze lepiej niz babka z facetem ? a
                    facio z
                    > faciem jak ma sie do tego? lepiej ? gorzej?


                    To mnie pytasz? A pytania na poziomie gimnazjalnym, więc pominę,
                    wybacz wink
                    • ma_dre Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:18
                      no bo piszesz ze takie niebo... to niby ze ja z moim chlopem nigdy do takiego
                      nieba nie dorosne? wybacz morgen, ale ja poziom celowo dopasowalam do twojej
                      wypowiedzi... bo wybacz, ale milosc jest miloscia jak piszesz... wiec co sie tak
                      slinisz na babke z babka
                      • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:21
                        ma_dre
                        takiego nieba na pewno nie.
                        I wystarcz użyć wyobraźni trochę i giętkości umysłu by stwierdzić,że
                        facet nigdy nie zrobi pewnych rzeczy tak jak kobieta i na odwrót-że
                        kobieta nigdy nie zaspokoi drugiej niewiasty tak jak facet (nawet
                        przy uzyciu "narzędzi")
                        Dlatego "bi" mają tak dobrze jak ty nigdy mieć nie będziesz tongue_out
                        • ma_dre Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:32
                          alez z wyobraznia u mnie jak najlepiej... i nie tylko
                          no i nie moge sie z toba zgodzic... zalezy od osobnika, sa kobietki, ktore sie
                          na rzeczy znaja, sa tez takie co dretwe sa, podobnie z facetem.
                          ...a jesli o facetow chodzi to sprawne paluszki i gietki jezyk moga ich postawic
                          na rowni z kobieta.
                          ...a skad wiesz jak mam lub mialam moja droga? ...ide zajrzec pod lozko, moze ty
                          w moim materacu mieszkasz?
                          • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:40
                            Skoro wiesz-to po co zadajesz pytanie :

                            no bo piszesz ze takie niebo... to niby ze ja z moim chlopem nigdy
                            do takiego
                            nieba nie dorosne?

                            Sugerujące,że z facetem jest lepsze niebo

                            No więc pytasz, wiesz czy prowokujesz?Określ się
                            • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:41
                              Podpuszcza, tylko głupio wink
                      • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:22
                        A czy ja ci kobieto bronię gryźć poduszki z rozkoszy z twoim
                        chłopem? Coś się mnie czepnęła? A poza tym jestes ciut prymitywna z
                        tym "ślinieniem się na babkę z babką", no może młoda jesteś, a może
                        w ogóle nie kumasz, o czym ja do ciebie rozmawiam wink
                        Idż do chłopa i ciesz się nim. Nie interesuja cię kobiety? I dobrze,
                        tylko proszę, nie wymądrzaj się na tematy, o których nie masz
                        pojęcia wink
                        • ma_dre Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:27
                          nie wymadrzam sie tylko zauwazam ze sama sobie przeczysz... skoro chodzi jak
                          mowisz o milosc... to co sie tak podniecasz jesli chodzi akurat o te forme
                          milosci???
                          A gdzie ja zlotko pisze ze nie interesuja mnie kobiety? Pisze ze mam juz
                          KOGOS...! No chyba ze dla ciebie kobieta z kobieta to nie zdrada...
                          • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:33
                            Gdzie sobie przeczę? A czy miłość i seks się wzajemnie wykluczają? O
                            co ci chodzi kobieto, bo niejasno się wyrażasz. Może ktoś ją rozumie
                            i mi wyjaśni, bo się pogubiłam.
                            I nie jestem twoim "złotkiem", daruj sobie takie teksty.
                            • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:40
                              I nie jestem twoim "złotkiem", daruj sobie takie teksty

                              Morgen, może ona chce cię wyrwać na takie teksty hehe wink
                              • morgen_stern Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:43
                                Heheh nie przyszło mi to do łba wink ale jesli tak, to wybrała
                                najgorszą taktykę z możliwych wink
                                • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:45
                                  Wim wink

                                  Miałam przyjaciółkę i jej przyjaciółkę-które były "bi". Wprawdzie to
                                  zbyt mało do statysyki ale na podstawie tego czego byłam świadkiem
                                  mogę stwierdzić,że lepiej wyrywać na bystry umysł i umiejętność
                                  wczucia się w konwencję niż na czułe lepkie słówka
                                  • ma_dre Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 16:53
                                    no tu cie mam! smile))
                                    mialas przyjaciolke powiadasz? wiesz, twoja opinia bylaby miarodajna gdybys to
                                    ty kochala sie kiedys z kobieta, ale tak... to sobie mozesz darowac te twoje
                                    teksty o wyjatkowosci takiej relacji!
                                    piejesz o byciu "bi", zeby pokazac jaka to niby sfiatofa jestes!!

                                    morgen, jesli ty mialas doswiadczenie w tej kwestji to klaniam sie i wycofuje
                                    wszystko co do ciebie powiedzialam, jesli nie to jak guderianka jestes tylko
                                    podniecajaca sie cudzym zyciem seksualnym istota...

                                    ...oczywiscie ze prowokacja, na wasze bzdurne wypowiedzi
                                    • guderianka Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 18:38
                                      masz mnie ? wink etam -wydaje ci się tylko wink

                                      to, że nie uprawiałam seksu z kobietą wcale nie oznacza,że przyjmuję
                                      radykalną postawę: tylko seks z facetem jest fajny.
                                      Mam niezłą wyobraźnię i fantazję i mieści mi się w głowie,że
                                      kochając inaczej można czuć się fajnie albo nawet jeszcze fajniej.
                                      • ma_dre Re: czy ja jestem bi? 12.06.08, 18:20
                                        no i gdzie ty w moich postach wyczytalas ze "tylko seks z facetem jest fajny"?
                                        czy ty myslisz ze tylko ty masz "niezłą wyobraźnię i fantazję"? mylisz sie i to
                                        bardzo! moja ostra reakcja jest odpowiedzia na wasze aluzje jakoby milosc
                                        kobiety z kobieta byla czyms "nadzwyczajnym" w porownaniu z tym co mozna
                                        osiagnac z mezczyzna, a z tym absolutnie nie moge sie zgodzic. Milosc to sprawa
                                        dwojga ludzi, dwoch niepowtarzalnych jednostek i nie ma znaczenia dla jakosci
                                        zwiazku, uczuc, czy doznan seksualnych czy te jednostki to kobieta, mezczyzna
                                        czy hermafrodyta. Liczy sie CZLOWIEK.

                                        Czy teraz jasne?
                • mma_ramotswe miłość 04.06.08, 14:20
                  Zlinczujcie mnie, ale uważam, że miłość homoseksualna to tylko w
                  układzie kobieta-kobieta. Oczywiscie można sie kłócić co rozumiemy
                  pod pojęciem "miłość". Ale to co ja rozumiem, to mogą dać sobie
                  kobiety,a le nie faceci. Jakaś czułość, przywiązanie, zachwyt,
                  podziw, delikatność... Facet facetowi to przyjaźń + seks. No, chyba,
                  że to właśnie definicja miłości?
                  • guderianka Re: miłość 04.06.08, 14:23
                    Hmm

                    Ale mężczyźni geje mają w sobie większą dozę delikatności i
                    zmysłowości niż "normali"macho
                    • mma_ramotswe Re: miłość 04.06.08, 14:27
                      Tak, wiem, znam kilku. A jednak uważam, że to nie to.

                      Dla mnie bardzo ważna jest wierność. Kobietom to lepiej wychodzi
                      • guderianka Re: miłość 04.06.08, 14:29
                        No tak, wierność jest przypisana do płci podobno

                        Ale nie oznacza to,że pan nie może kochać równie mocno pana jak pani
                        panią tylko dlatego,że natura uczyniła go poligamista..
                        • mma_ramotswe Re: miłość 04.06.08, 14:32
                          Nie wiem, co znaczy "mocno" : głeboko? Namiętnie?

                          Dla mnie właśnie ta wierność, wyłączność i oddanie są miarą miłości.
                          I dlatego uważam, że kobieta kobeitę bardziej i piękniej kocha niż
                          mężczyzna mężczyznę.

                          Ale to tylko takie bajanie, bo na pewno różnie bywa
                          • guderianka Re: miłość 04.06.08, 14:42
                            Mocno to oznacza dla mnie w tym konteście: z pasją,bezwarunkowo,z
                            przyjaźnią,akceptacją

                            A te cechy nie są przypisane płci
                            • mma_ramotswe Re: miłość 04.06.08, 14:48
                              guderianka napisała:

                              > Mocno to oznacza dla mnie w tym konteście: z pasją,bezwarunkowo,z
                              > przyjaźnią,akceptacją
                              >
                              > A te cechy nie są przypisane płci
                              A jednak kobietom i to lepiej wychodzi...smile
                              • guderianka Re: miłość 04.06.08, 15:23
                                A jednak kobietom i to lepiej wychodzi...smile

                                Nie znam statystyk.Mogę sobie tylko gdybać.Gdybać,że wychodzi równie
                                dobrze i facetom i kobietom
                                • morgen_stern Re: miłość 04.06.08, 15:29
                                  Oczywiście, że nie można generalizować. Są stałe, pełne miłości i
                                  zrozumienia związki gejów i są lesbijki, które zaliczają panny jedna
                                  po drugiej dla sportu. Ale statystycznie geje mają więcej związków
                                  na koncie i są one krótsze od związków lesbijek. Faceci od zawsze
                                  potrafili odzdzielać seks od miłości, więc co się dzieje, jesli się
                                  spotka dwóch facetów? Nietrudno się domysleć wink Podobnie u kobiet,
                                  które przeważnie dążą do stabilizacji - dwie dążące do stabilizacji
                                  świetnie się zrozumieją wink

                                  Czasem można się zdziwić, jeśli się pogrzebie w statystykach. Czy
                                  wiedziałyście np., że tylko 60% gejów uprawia seks analny?
                                  Zaskakujące, prawda? Przeciętnemu heterykowi seks homo tylko z tym
                                  się kojarzy. A kobiety w łózku - również statystycznie - rzadko
                                  używają "zabawek" w postaci strap-on i dildo wink to tym razem męski
                                  stereotyp, że panny w lóżku bez namiastki boskiego penisa to se
                                  rady ni w ząb nie dadzą wink
                                  • guderianka Re: miłość 04.06.08, 15:33
                                    No to jestem heterykiem ponaprzeciętym, wow wink
                                  • mma_ramotswe statystyki 04.06.08, 17:13
                                    Jestem zaskoczona - rzeczywiście myślałam, że 99 % gejów uprawia
                                    seks analny - jesli nie 100%. No to się dowiedziałam.

                                    Co do lesbijek, to obstawiałabym, że jakieś 2% używa namiastek
                                    penisasmile
                                  • ma_dre Re: miłość 12.06.08, 18:28
                                    we Francji wiekszosc kobiet przyznaje sie do praktyk analnych, tutaj ten rodzaj
                                    milosci absolutnie nie jest przypisany parom homo... jak i duza czesc
                                    "normalnych" kobiet przyznaje sie do zdrady... co kraj to obyczaj
                        • morgen_stern Re: miłość 04.06.08, 14:36
                          Oczywiście różnie bywa (patrz wieloletni związek Raczka i
                          Szczygielskiego), ale jest takie powiedzenie w tzw. środowisku.

                          Co robi lesbijka na drugiej randce? Wprowadza się razem z meblami.
                          A co robi gej na drugiej randce?
                          ...na jakiej drugiej randce?..

                          big_grin
                          • guderianka Re: miłość 04.06.08, 14:43
                            hehehe smile-dobre
                    • ma_dre Re: miłość 12.06.08, 18:22
                      bzdura
              • ciociacesia ja tam ogólnie narządami sie brzydze 04.06.08, 14:11
                ale jak sie człowiek zapatrzy w narośl na narządzie to sam narzad
                kims bliskim sie staje
                • morgen_stern Re: ja tam ogólnie narządami sie brzydze 04.06.08, 14:14
                  hahahahahhahahaha cesia wyjdź za mnie tongue_out
                  • ciociacesia rozważe propozycje, rozważę 04.06.08, 14:34
                    niby juz słowem związana ale data tyle razy przesuwana była, ze moze
                    da sie to jakos odrecić... tylko ja za ładna nie jestem
                    • mma_ramotswe Re: rozważe propozycje, rozważę 04.06.08, 14:37
                      ale ja jestem ładna!!!
                      • morgen_stern Re: rozważe propozycje, rozważę 04.06.08, 14:38
                        mma_ramotswe napisała:

                        > ale ja jestem ładna!!!


                        Przyjdź na kawę, to ci powiem tongue_outPPPP
                        • mma_ramotswe Re: rozważe propozycje, rozważę 04.06.08, 14:39
                          ładna, ale starasmile
                    • morgen_stern Re: rozważe propozycje, rozważę 04.06.08, 14:37
                      Nie przejmuj się, ja tez nie tongue_out
          • mma_ramotswe moregn 04.06.08, 14:15
            morgen_stern napisała:

            Znaczy, jak przezyje orgazm z
            > kobietą albo się w niej zakocha, to oznacza, że jest lesbijką? To
            > chyba nie tak, wiesz wink
            No wiesz, a dla mnie to właśnie to oznacza! (tzn może jeszcze być
            bi). Właśnie to! No bo co innego może być wyznacznikiem niż orgazm i
            zakochanie??

            >
            >
            • mma_ramotswe morgen, a nie moregn, idiotko! 04.06.08, 14:15
            • morgen_stern Re: moregn 04.06.08, 14:18
              Nie jest to takie proste, jak ci się wydaje. I nie bądź nigdy
              niczego bardzo pewna, jesli ci się tylko coś wydaje wink
              • mma_ramotswe Re: moregn 04.06.08, 14:22
                Być może. Widocznie mam inny stosunek do seksu niż Ty. I to bez
                związku z płcią
                • morgen_stern Re: moregn 04.06.08, 14:28
                  Chyba się nie rozumiemy. Przeciez wyraźnie napisałam, że związek z
                  kobietą nie oznacza automatycznie, że kobieta nagle staje się
                  lesbijką. Są jeszcze inne opcje (i o tym ty napisałaś). Więc nie
                  wiem, o co ten foch.
                  • mma_ramotswe Re: moregn 04.06.08, 14:34
                    foch? Jaki foch???

                    To chyba rzeczywiście się nie rozumiemy. Ale to, że się nei
                    rozumiemy w tym miejscu drzewka, nie znaczy, że nie rozumiemy się
                    innymsmile
                    Doskonale znam ten sufit
      • maria220 brzydzą w sensie 04.06.08, 17:37
        ze kobiece piersi moglabym piescic ale tej dolnej czesci juz nie
    • mma_ramotswe P.S. Mój sąsiad 04.06.08, 14:14
      też ma kobiece piersismile))
      • morgen_stern Re: P.S. Mój sąsiad 04.06.08, 14:16
        O i to jest myśl dla naszej Zagubionej! Powinna po prostu umówić się
        z shemail hahahha i problem z głowy
    • ma_dre Re: czy ja jestem bi? 04.06.08, 14:16
      no ale jak to zaczynasz sie podniecac? prosze o szczegoly wink ciepelko? mrowki?
      bo kobiece piersi to i mnie sie strasznie podobaja, no bo niektore ladniutkie
      sa, nie powiem... a pupki nie gorsze wink biedronki mi sie tez strasznie
      podobaja... moze ja zoofilka? tylko one maluskie takie... jak toto... hm?
    • mma_ramotswe co nas podnieca 04.06.08, 14:41
      trochę sie zamyśliłąm przy tym wątku i stwierdzam, że mnie nie
      podnieca nic. Żeby tak ogólnie móc stwerdzić: podniecają mnie
      blondyni, cyz podniecają mnie kobiece piersi, czy podniecają mnie
      męskie tyłeczki itp. Nic.
      gdy coś mnie podnieca, związane jest to ściśle z daną osobą. I
      zauważyłam, że zawsze jest to coś innego! U jednego to, u innego coś
      innego.
      I dobrze mi z tymsmile
      • morgen_stern Re: co nas podnieca 04.06.08, 14:45
        I o to chodzi, moja droga, i o to chodzi!
        O człowieka znaczy smile
        • ciociacesia zasadniczo to po pewnej ilosci uzywek 04.06.08, 14:58
          nawet przystanek autobusowy moze podniecic smile

          albo łydki wojewódzkiego... jezu jak ja lubie te jego łydeczki
          • aguskin Re: zasadniczo to po pewnej ilosci uzywek 12.06.08, 18:53
            też mnie podniecają kobiece piersi, no normalnie nie moge sie
            doczekać na filmie kiedy bluzke zdejmie, naszczęście robią to dość
            szybkosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka