odebrawszy córkę z imprezy pytam co to był za chłopiec w czerwonej
koszulce bo nie widziałam w klasie nigdy takiego. na to moja córka
mówi, że to Adaś.A jak wygląda jego mama?-pytam.
- No jego mama ma takie krzywe zęby - mówi córka
- i żółte - dorzuca jej koleżanka
- i ma takie włosy jak Elvis tylko bardziej żółte
- Jak to - Elvis miał przecież czarne??
- no tak a ona ma bardziej żółte i do tego kręcone

)