megi1974
16.06.08, 10:45
Moje życie się totalnie skomplikowało. Mam 35 lat, w zeszłym roku
urodziłam drugą córeczkę. Po macierzyńskim straciłam pracę, od
kwietnia tego roku intensywnie poszukuję pracy. Wysłałam ponad 300
CV, byłam na kilku rozmowach i nic…. Dziś rano zrobiłam test ciążowy
i się totalnie załamałam., dwie kreseczki. Kiedyś bym się bardzo
cieszyła. Zawsze chciałam mieć 3 dzieci (starsze ma 9 lat).
Naturalnie nie mam innego wyjścia, będę nadal intensywnie szukać
pracy. Ciężko się żyje z jednej pensji. Będzie mi strasznie głupio w
stosunku do pracodawcy, który mnie zatrudni, ale nie mogę powiedzieć
o ciąży. Wiem, że od 3 miesiąca jestem chroniona, umowa zostaje
automatycznie przedłużona do dnia porodu (teraz 3 tydzień).
Mam pytanie, czy ktoś z was był w podobnej sytuacji? Jak sobie
dałyście radę? Czy nie miałyście problemów z ZUS-em (rozpoczęcie
pracy już w ciąży)? Czy należy się potem zasiłek macierzyński?
Nie czekam na komentarze potępiające i teksty jak możne wpaść w tym
wieku.