Dodaj do ulubionych

Głupota? Brak zrozumienia?

18.06.08, 10:01
Miejsce akcji: przedszkole integracyjne
Główny bohater: Pawełek, chłopiec z autyzmem,
plecak
czas akcji : zakonczenie roku w przedszkolu dla grupy "zerówkowej"
Przebieg:

Uroczysta akademia, goście, rodzice, dzieci w roli głównej. Na
zakończenie każde dziecko z grupy zerówkowej zostaje wyczytane i
wychodzi na środek sali - z rąk dyrektorki odbiera dyplom ukończenia
zerówki i szkolny plecak.
W pewnym momencie zostaje wywołany chłopiec, nazwijmy go Pawełek.
Pawełek ma autyzm, w związku z czym zostaje odroczony - w przyszłym
roku bedzie jeszcze raz uczęszczal do zerówki. pawełek dostaje
dyplom i stoi, czeka dalej. Pani dyrektor też stoi i czeka. Bo
plecaka dla dziecka nie ma. Pawełek rozumie, co się stało, chociaż
nie wie, DLACZEGO tak się stało. Wpada w histerię. Lezy na podłodze
i płacze. Jego mama - w ósmym miesiącu ciązy - zaczyna płakać razem
z nim. Pyta dyrektor, dlaczego tak się stało - dyrektor umywa ręce -
zakupem plecaków zajmowała się RADA RODZICÓW. ( oczywiście mama
pawełka systtematycznie płaci na Komitet Rodzicielski, z ktorego
pochodziły pieniadze na plecaki ) Zdesperowana matka usiłuje
dowiedzieć się, gdzie kupiono plecaki - chce natychmiast jechać i
kupić dziecku taki plecak. Dyrektorka nie zgadza się ( wiadomo, ósmy
miesiąc i stan, delikatnie mówiąc, kiepski ) , chce wysłać
sekretarkę. Okazuje się, że w kasie Komitetu nie ma już pieniędzy.
Mama z Rady rodziców nie widzi problemu: przeciez dziecko nie kończy
przedszkola. To po co mu plecak? Przecież jak dziecko skończy
przedszkole w przyszłym roku to dostanie plecak. To po co mu dwa??
W końcu sekretarka przywozi plecak. Niby taki sam. Tylko kolor ma
inny. Wszyscy dostali zielone, Pawełek dostał pomarańczowy. na
szczęście jekieś dziecko zamienia się z Pawelkiem na plecaki.
pawełek po dwugodzinnym ataku płaczu uspokaja się. Matka płacze
jeszcze w nocy.
Obserwuj wątek
    • papryczka_ag Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:12
      Ani głupota ani brak zrozumienia.
      Bezmyslność i chamstwo.
      • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:15
        papryczka_ag napisała:

        > Ani głupota ani brak zrozumienia.
        > Bezmyslność i chamstwo.

        i znieczulica. W głowie mi się nie mieści, jak można się tak
        zachować - zwłaszcza mama z komitetu powala na kolanasad
    • ewa_mama_jasia Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:12
      I to się działo w przedszkolu integracyjnym? Pięknie.......
    • pikum Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:13
      Deb....zm,nieprofesjonalizm,niekompetencja i głupota osób
      pracujących w przedszkolu oraz szanownych pań z komitetu
      rodzicielskiego.Szkoda że takie placówki mają czelność nazywać sie
      przedszkolami integracyjnymi.
    • przeciwcialo Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:13
      Żenada kompletna.
      Prezenty powinny dostac wszystkie dzieci także ów Pawełek. Mógłby go
      nosić do tej nieszczęsnej zerówki która bedzie powtarzał.
      Szkoda mi dziecka, szkoda mi jego mamy.
    • bea.bea Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:14
      głupota nie był brak plecaka.....tylko to ze wywołali dziecko...

      a jesli juz wywolali i pozostawili na pastwe losu nic nie dajac..to głupota
      wogóle...

      tez bym sie poplakała...
      współczuje ci...
      • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:22
        bea.bea napisała:

        > głupota nie był brak plecaka.....tylko to ze wywołali dziecko...

        Rozumiem, że dziecko należało ukarać za to, że ma autyzm? Na litość
        boską to jest TYLKO przedszkole i nawet gdyby mały miał mieć trzy te
        cholerne plecaki pod rząd to nie ma znaczenia skoro matka płaci
        wszystkie i to pewnie wcale nie małe składki. Już pomijam sferę
        uczuć tego dzieciaka. No, ale wg. niektórych w tym wątku jak ma
        autyzm to nie powinien czuć, że mu się krzywda dzieje.
        • prologica Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:35
          joanna35 napisała:

          > bea.bea napisała:
          >
          > > głupota nie był brak plecaka.....tylko to ze wywołali dziecko...
          >
          > Rozumiem, że dziecko należało ukarać za to, że ma autyzm? Na
          litość
          > boską to jest TYLKO przedszkole i nawet gdyby mały miał mieć trzy
          te
          > cholerne plecaki pod rząd to nie ma znaczenia skoro matka płaci
          > wszystkie i to pewnie wcale nie małe składki. Już pomijam sferę
          > uczuć tego dzieciaka. No, ale wg. niektórych w tym wątku jak ma
          > autyzm to nie powinien czuć, że mu się krzywda dzieje.

          jak dla mnie to w ogole co to za roznica - niewazne z jakiego
          wzgledu dziecko dostalo odroczenie - to mogl byc autyzm, wypadek
          samochodowy, zlamana noga z przemieszczeniem i rok rehabilitacji,
          trudnosci w mowieniu, operacja. CO TO ZA ROZNICA?? bez wzgeldu na
          COKOLWIEK skoro dziecko bylo na uroczystosci i skonczylo jakis etap
          w przedszkolu, to powinno byc traktowane dokladnie tak samo jak
          reszta tych dzieci!!!!!

          w glowie mi sie to nie miesci po prostu...
    • mamamisia6 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:15
      Trudno nawet coś odpowiedzieć, bardzo bardzo przykra sytuacja.
      Głupota ludzka nie ma granic.Trzymaj się,pozdrawiam.Iza
    • triss_merigold6 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:16
      Niepotrzebnie wywołano dziecko na środek. Lekka bezmyślność
      organizatorów ale ataku płaczu u matki kompletnie nie rozumiem.
      • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:18
        Nie rozumiesz "gry" hormonów u kobiety w zaawansowanej ciąży?
        • triss_merigold6 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:37
          No jakoś niezbyt. IMO w sytuacjach publicznych lepiej nad sobą i
          stanami emocjonalnymi panować, po co jeszcze straszyć dziecko swoim
          płaczem skoro nie rozumie o co chodzi.
          • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:49
            A skąd TY wiesz, że nie rozumie?
            • triss_merigold6 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:55
              Chyba tak stało w pierwszym poście? Dziecko nie rozumiało czemu nie
              dostało plecaka, było mu przykro, bo miał inaczej niż inni. Nie znam
              sie na autyźmie ale skoro normalnym dzieciom trudno nieraz pojąć
              powód wybuchu emocji u rodzica to autystycznemu tym bardziej.
              • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:00
                Napisałam, że dziecko ROZUMIAŁO co się stało, natomiast nie
                rozumiało DLACZEGO. Oczywiście, że było mu przykro - mało tego, że
                wyróźnia się autyzem, to jeszcze został "wyróźniony" dodatkowo.

                Poza tym nie powiedziałam, że matka wpadła w histerię. matka się
                poplakała ale zaraz zaczęła działać, żeby chociaź trochę zmniejszyć
                rozmiary krzywdy.
              • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:24
                no skoro nie znasz sie na autyzmie, to moze oszczedz ludziom twoich wynurzen w
                tym temacie, co?
          • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:53
            Matko kochana. A na jakiej podstawie TY sądzisz, zresztą zupełnie
            błędnie, że dziecko NIE ROZUMIE? Wyobraź sobie, że autyzm nie równa
            się uposledzenie umysłowe. Chłopiec jest wysoko funkcjonujący i
            mówiący ( prawda, że mowa jest "sztywna" ) i zapewniam Cię, że
            ROZUMIE. Mało tego: CZUJE.
            • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:55
              Wg.triss powinien być wyskrobany więc jak moze czuć?
            • triss_merigold6 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:56
              Ale ja nie neguję, że czuje i że słusznie było mu przykro.
          • karawana123 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:02
            Dziecko nie rozumie o co chodzi? Właśnie, że zdaje sobie sprawę, że wszystkie
            dzieci dostały plecaki, a on nie. Poczuł się gorszy i zlekceważony. Nie tylko
            chore dziecko by się tak poczuło, ale każde. To brak szacunku dla dziecka,
            matki, która płaci składki, zwykłe chamstwo i buractwo. Oprócz tego
            przywłaszczenie jej pieniędzy. Dlaczego matka ma sponsorować plecaki innym
            dzieciom, a dla jej dziecka pieniędzy nie ma?
          • kali_pso Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 18:28
            skoro nie rozumie o co chodzi.



            Triss, ale jak widać chłopiec rozumiał sytuację na tyle, że na ten
            plecak czekał. Gdyby nic do niego nie dotarło z całej uroczystości,
            wziałby dyplom i się oddalił.
      • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:19
        Dla mnie to nie jest "lekka" bezmyślność.

        Ja rozumiem : szczególnie rozumiem dwie sprawy: ósmy miesiąc ciązy i
        to, że mamie było bardzo, bardzo przykro.
      • pikum Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:21
        A ja rozumiem.Wyobraź sobie,że masz dziecko z autyzmem,które w
        pewien sposób zostaje poniżone przy kolegach,rodzicach i całym
        gronie przedszkolnym.Chyba by mi serce pękło na miejscu tej mamy i
        wcale się nie dziwie,że kobieta zareagowała tak jak zareagowała.
      • kropkacom Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:23
        Triss, nie jest empatyczna.
        • triss_merigold6 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:40
          Jestem empatyczna, wzruszam się na uroczystościach dziecięco-
          przedszkolnych. Rozumiem, że sprawiono dziecku i matce przykrość ale
          IMO dorośli ludzie powinni panować nad ekspresją emocjonalną a nie
          robić sceny.
          • majmajka Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:01
            Moze i dorosli powinni panowac nad swoimi emocjami, ale nie zawsze sie da. To raz. A dwa - matka dziecka jest w osmym miesiacu ciazy i tutaj zasluga hormonow niemala.
            • karawana123 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:04
              Ja się nie dziwię, że płakała, bo upokorzono ją i jej dziecko.
          • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:29
            nie kazdy ma zadatki na krolowa angielska, nie wszyscy potrafia byc so british,
            by nie robic "scen"... Tobie pewnie nigdy sie nie zdarzylo plakac publicznie,
            co? Taka jestes elegancka!
            Wzruszasz sie na uroczystosciach patrzac na zdrowe dzieciatka, recytujace
            wierszyki, ale w d... masz to dziecko co stoi w kacie bo recytowac nie moze...
            • triss_merigold6 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:53
              Nie pamiętam kiedy ostatni raz płakałam publicznie, sceny w
              wykonaniu własnym i cudzym mnie stresują, bo dochodzi poczucie
              obciachu. Wzruszam się ale nie płaczę, można się chyba wzruszać bez
              potoków łez, prawda? Oglądając występy dzieci w przedszkolu
              zasadniczo koncentruję się na własnym potomku ale nie zauważyłam,
              żeby jakieś inne stało w kąciku i płakało. Jakbym zauważyła to
              byłoby mi przykro.
              BTW jeśli mojemu dziecku coś się dzieje i płacze np. z bólu bo
              przytrzasnął sobie palec to owszem współczuję mu ale nie ryczę razem
              z nim, bo opanowanie uspokaja.
              • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:55
                triss_merigold6 napisała:

                > BTW jeśli mojemu dziecku coś się dzieje i płacze np. z bólu bo
                > przytrzasnął sobie palec to owszem współczuję mu ale nie ryczę
                razem
                > z nim, bo opanowanie uspokaja.

                Nooo, bardzo adekwatny przykład w stosunku do opisywanej sytuacji.
                Szczerze gratuluję opanowania.
              • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 13:51
                to dobrze ze nie mialas powodow, ktore wyprowadzilyby cie z rownowagi do tego
                stopnia, ze pojawilyby sie lzy... nie wszystkim to jest dane, niestety. Chyba
                ciezko ci jest sobie wyobrazic cierpienie innego czlowieka.
                Nie mowie tu o wzruszeniu, kiedy sie wzruszam, nie mam problemow z opanowaniem
                tego uczucia. Mowie o placzu z wscieklosci, ze ktos skrzywdzil moje dziecko, o
                placzu z bezsilnosci, bo moge temu komus skoczyc z rozbiegu na plecy... li
                tylko. Placze, bo taka sytuacja powtarza sie i powtarza, a ludzie jakos nie
                rzucaja sie by mi pomoc, przeciwnie, maja mnie i moje problemy... w niebycie?
                Placze, bo ludzie wyobrazaja sobie czasem ze choroba mojego dziecka to moja
                wina, pewnie nie nadaje sie na matke...
                Jak moje dziecko przytrzasnie sobie palec, tez nie lamentuje, dmucham, zalewam
                srodkiem odkazajacym, przytulam, uspokajam...
                Placze, bo moje dziecko nie rozumie co do niego mowie, ma juz kilka lat, a nie
                wie co to samochod, kwiatek, krowa, choc mucze do niego godzinami z obrazkiem na
                poparcie tezy...

                Jesli nie potrafisz sobie wyobrazic co czuje matka przewlekle chorego dziecka,
                to moze wyluzuj i wylacz sie z dyskusji... bo najwyrazniej ciebie nie dotyczy.
          • betty_julcia Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 12:04
            Ktoś inny nie rozumie wzruszania się na uroczystosciach szkolno-
            przedszkolnych. Wiec nie ważne co rozumiesz a co nie. Nie mąć jeżeli
            nie masz nic mądrego do powiedzenia.
          • sanna.i Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 12:34
            triss_merigold6 napisała:

            > Jestem empatyczna, wzruszam się na uroczystościach dziecięco-
            > przedszkolnych.

            Pomyliłaś empatię z ckliwością.
          • marghe_72 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 23:21
            triss_merigold6 napisała:

            > Jestem empatyczna, wzruszam się na uroczystościach dziecięco-
            > przedszkolnych. Rozumiem, że sprawiono dziecku i matce przykrość
            ale
            > IMO dorośli ludzie powinni panować nad ekspresją emocjonalną a nie
            > robić sceny.


            Bez przesady
            Emocje, rzecz ludzka.
      • bea.bea Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:23
        ja rozumiem...popłakałabym sie nawet przy normalnym dziecku...nawet nie swoim....

        jak mozna wywołac dziecko i nic mu nie dac....gdy wczesniej obdarowywano inne....

        dorozłemu było by przykro słyszac...a nagrode odbierze pani jutro w
        sekretariacie, bo zapomnielismy dla pani kupic..
      • przeciwcialo Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:24
        Chodziło o chore dziecko, w integracyjnym (!!!) przedszkolu.
        Wielu rodziców zdrowych dzieci pewnie miało łzy wzruszenia w oczach.
        Matka Pawełka płakała bo ponizono jej dziecko.
        Rany- taka sytuacja odbiera mowe.
      • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:23
        nie rozumiesz? ja doskonale, kolejny raz ktos przypieczetowal ze jej dziecko
        jest inne, gorsze, nie ma takich samych praw co inne dzieci, choc jego matka ma
        takie same obowiazki... to boli, zwlaszacza jesli rane otwarta drazni sie
        regularnie...
      • e_r_i_n Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:27
        Przypuszczam, ze matka nie histeryzowala lezac obok dziecka na
        podlodze, tylko plakala sobie tak, jak Ty, wzruszajac sie na
        uroczystosciach dziecieco - przedszkolnych.
        Ja tam nie rozumiem wzruszania sie na filmach - tyle ze wiem, ze
        inni sie opanowac nie moga, nawet na Bambi.
      • katecat1 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 13:25
        ale ataku płaczu u matki kompletnie nie rozumiem.
        Bo nie jesteś w ciąży tongue_out ja też jestem w ósmym miesiącu i czytając
        to też płaczę, mimo że to nie moje dziecko . I wydaje mi się że to
        więcej niż bezmyślność, to w końcu podobno przedszkole integracyjne.
      • sir.vimes Wiesz, Triss 18.06.08, 14:18
        matka też człowiek...

        z pewnością spodziewała sie miłej uroczytsości a nie dodatkowego stresa.

        Widocznie jednak matka dziecka z autyzmem musi nawet w przedszkolu integracyjnym
        być czujna jak Mossad.
    • majmajka Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 10:19
      Matka placze jescze w nocy... A ja teraz mam lzy w oczach. Wspolczuje serdecznie. Zenada. Biedne dziecko, a pani z komitetu rodzicielskiego...Moj Boze, ze tez tacy ludzie sa na swiecie. Kompletne bezmozgi. Dla mnie to nie brak zrozumienia, tylko glupota. Prymitywne myslenie osob doroslych. Szkoda slow.
    • przeciwcialo Daj namiar na to przedszkole. 18.06.08, 10:20
      Może pare maili z przygana pozwola innym dzieciom nie przechodzic
      przez traume.
      a naszło mnie teraz ze mój syn bedzie takim absolwentem zerówki.
      Idzie do zerówki jako pieciolatek a nie wiem czy pójdzie rok
      wczesniej do szkoły. Najprawdopodobniej bedzie zerówke robił drugi
      raz. Może takie sytuacje sa tez w innych przedszkolach.
      • agnieszkatk Re: Daj namiar na to przedszkole. 18.06.08, 10:24
        Nie mogę sad Nawet imię na potrzeby postu chłopcu zmieniłam. Chłopiec
        będzie tam chodził w przyszłym roku - więcej przedszkoli
        integracyjnych nie ma, chłopiec kiedyś chodził do przedszkola
        ogolnodostępnego ale ze względu na nadpobudliwość musiała mama go
        przenieść.

        Sama mam dziecko z autyzem. I wiem, że mama plakała do późna, bo
        dzwoniła do mnie w zasadzie już w nocy. Plecak widziałam -
        Pawełek "przylepił się" do niego.
        • przeciwcialo Re: Daj namiar na to przedszkole. 18.06.08, 10:26
          Raz jeszcze współczuje bo tobie tez pewnie sie łzy kreciły w oczach.
          • agnieszkatk Re: Daj namiar na to przedszkole. 18.06.08, 10:29
            Liczyłam, że moje dziecko pójdzie tam do zerówki za rok, prawdę
            mówiąc...

            Kilka razy też dostałam po głowie w sytuacjach, gdzie spodziewałam
            się zrozumienia i pomocy, dlatego bardzo emocjonalnie reaguję na ,
            wg mnie, rażącą krzywdę. Z mamą chłopca dobrze się znamy - wlaśnie
            dlatego, ze nasze dzieci cierpią na to samo sad
          • mamaemmy Re: Daj namiar na to przedszkole. 18.06.08, 10:32
            Ja jestem płaczliwa,sama mam łzy w oczach(mało powiedziane)
            Dla mnie nienormalna sytuacja,ale nie chamstwo tylko własnie głupota kurzych
            mózdżków,pop...ne kretynki.
            Za to wzruszyła mnie tez postawa tego dzieciaczka co się zamienił plecakami-tak
            własnie chce wychowac moją córkę,zeby nie wyrosła na taką debilkę jak temte.
            Sorki za inwektywy ale nóz mi się otwarł w kieszeni
            Historia małej Emmy Marii
            Emka smile
            Emusia z posłańcemsmile!
    • liwilla1 Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 10:47
      chetnie bym ta mamusia z KR wypolerowala podloge. a i dyrektorka jakas
      emocjonalnie niedorozwinieta. dziwie sie rowniez, ze inni rodzice nie zareagowali.
      jedynym jasnym aspektem zajcia jest zachowania rowiesnika, ktory wymienil sie na
      plecaki. brawo dla jego rodzicow!
      • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:05
        To pierwsza taka "akcja" w tym przedszkolu czy tak było zawsze?
        Bo jeśloi pierwsza-to głupota i bezmyślność- panie pomyślały że
        skoro dzieciak nie dostał promocji i zostaje na rok kolejny to
        plecak mu się nie należy
        Jeśli to kolejna taka akcja-to dziwię się że dziecko do tegoż
        przedszkola uczęszczało
        • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:17
          Przedszkole "słynie" z bierności, olewactwa i raczej kiepskiego
          podejścia - natomiast nie słyszałam o jakiś 'aferach". Natomiast co
          do zabrania dziecka do innej placowki to ciekawa jestem, gdzie. do
          innego miasta? Bo dziecka w przedszkolu ogolnodostepnym nie chcieli
          ( poza tym ma orzeczenie kwalifikujące do ksztalcenia
          integracyjnego ) a innego integracyjnego nie ma. W tym wieku
          obowiązek chodzenia do zerówki jest wymagany. Trudno tez, żeby
          siedziało w domu i miało nauczanie indywidalne, skoro "problem" nie
          leży w innych dzieciach.
          • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:21
            Mam dziecko niepełnosprawne , które uczęszczało do zerówki w
            przedszkolu publicznym. Rozmowa z dyrekcją, pismo do wydziału
            ośwoaty z prośbą o przyznanie dodatkowej części etatu dla pani ,
            która ma pomagać dziecku-i problem rozwiązany.Ja wiem,że najłatwiej
            jest stwierdzić,że przedszkole "olewa" i czyni krzywdę ale nic nie
            można zrobić.MOżna.MOżna pytać, szukać alternatyw, powiadomić
            wydział oświaty i urząd gminy o tym,że źle się dzieje i DZIAŁAĆ.Ale
            narzekanie i bierność są łatwiejsze..
            • joanna35 Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:23
              No tak, za chwilę się okaże, że to wina matki.
            • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:24
              O ile wiem, to Twoje dziecko nie ma autyzmu : zatem wybacz, ale ma
              zupełnie inne potrzeby, w tym edykacyjne. Nie masz pojęcia, czy i
              jak mama starała się i bądź łaskawa nie kometować, jesli nie masz o
              tym pojęcia.

              Mogę dużo napisać, jak szukaliśmy pomocy w wydziale edukacji i w
              kuratorium i jaką klapą to się skończyło. Ale to nie jest ani watek
              na to, ani forum.
              • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:28
                Komentuję na tyle na ile pozwala wiedza wynikająca z tego co
                piszesz. A piszesz ,że wyjścia nie ma, że przedszkole jest bierne
                wobec potrzeb dzieci specjalnej troski,że nie można ani dziecka
                zabrać z przedszkola ani też zostawić w domu.
                A wydział oświaty i kuratorium -dlaczego skończyło się klapą?
                MYślę,że jest to temat na ten wątek bo ewidentnie dzieje się
                źle,dzieje się krzywda, której winni są LUDZIE oraz system.
                • ma_dre Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:33
                  nie kazdy ma czas i zdrowie na walke z systemem, edukacja dziecka pochlania
                  wiele czasu, zdrowia, nerwow, cierpliwosci...
                  • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:35
                    > nie kazdy ma czas i zdrowie na walke z systemem, edukacja dziecka
                    pochlania
                    > wiele czasu, zdrowia, nerwow, cierpliwosci...


                    masz rację ma_dre , ale kTOŚ musi podjąć tę walkę, starać się coś
                    zmienić.Dlaczego zatem oglądać się na innych skoro można samemu
                    probowac coś zdziałać ?
                    • ma_dre Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:45
                      alez nie mowie zeby ogladac sie na innych, absolutnie! kazdy jest kowalem
                      wlasnego losu. Ale czasem trzeba wybierac co jest wazniejsze, jesli nie mozna
                      zrobic wszystkiego na raz... no to lece, przerwa w zajeciach mi sie skonczyla,
                      wracamy do klockow i koralikow wink
                    • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:47
                      Wiesz, często słyszę, jak podejmuję walkę, że jestem "roszczeniowa"
                      bo tylko wymagam, a od siebie nic nie daję. Tylko że ja nie mogę bez
                      przerwy walczyć z systemem. Owszem, zawiązała się grupa rodzicow,
                      ale szybko okazało się, że ponieważ dzieci są w róźnym wieku ( i
                      małe jak moje i 18 - letnie ) to walczymy o róźne sprawy ( ja np. o
                      wczesne wspomaganie, ktorego długo u nas nie było, znajoma o
                      warsztaty terapeutyczne w pomocy społ). I to też nie jest tak, że
                      czekamy z wyciągniętą ręką, jesteśmy generalnie chętni do pracy. Z
                      tym, ze oprócz choroby dziecka mamy normalne zycie, mało jest czasu
                      na pracę "dodatkową". I wiesz, ja mam dość walki: nie chcę już
                      walczyć, coraz częściej odpuszczam, darowuję sobie. Chcę spędzić
                      życie na życiu, nie na walce...
                      • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:51
                        Ach doskonale cię rozumiem uncertain-niestetety-tyle że chyba nie masz
                        innego wyjścia. Dopóki dziecko będzie miało problem będziesz stawała
                        przed wyborem-walczyć i starać się bo moze się uda albo nie robić
                        nic i wtedy na pewno się nie uda uncertain
                        Słuchaj-a myślałaś może o tym,zeby założyć Stowarzyszenie? Taki twór
                        ma osobowość prawną, na jego istnienie zgodę musi podpisać prezydent
                        miasta, ma wpis do KRS. Może zdziałać o wiele więcej niż kilka mam
                        działających razem. Ja zimą byłam bliska założenia stowarzyszenia na
                        rzecz integracji w moim mieście-ale niestety-nie dałam rady sama
                        wszystkiemu podołać bo było tak że chętnych do bycia w
                        stowarzyszeniu było sporo-ale do tego by coś zrobić-już nie uncertain
                        • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 12:06
                          Działa u nas Krajowe Twoarzystwo Autyzmu.Ograniczamy się do
                          biadolenia ;p , ja jeszcze ograniczam się do pisania pisemek Razem
                          około 8 osób - mało, żeby coś robić. szczególnie, że nikt oprócz
                          mnie nie był zainteresowany nawet udaniem się do gazety - sama to
                          załatwiałam. Sporo jest ludzi stosunkowo majętnych, radza sobie
                          prywatnie.

                          Generalnie daję radę - żeby nie było, że wszędzie mi źle i tylko
                          narzekam. trochę terapii mały ma państwowo. I cieszę się, bo to co
                          ma jest fajne, fachowe i na poziomie smile
                          • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 13:47
                            Generalnie daję radę - żeby nie było, że wszędzie mi źle i tylko
                            narzekam. trochę terapii mały ma państwowo. I cieszę się, bo to co
                            ma jest fajne, fachowe i na poziomie smile

                            Na bezrybiu i rak ryba wink
                            • ma_dre Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 13:56
                              no, ciesze sie z wami winkmy mamy tylko pol godziny logopedy tygodniowo za darmo,
                              za reszte placimy z wlasnej kieszeni, z tego co piszecie Polska to jednak nie
                              taki zly kraj, jak sie niektorym wydaje, nie ma raju na ziemi, ani tu, ani
                              nigdzie indziej...
                              • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 14:25
                                Przepraszam, a co jest Twojemu dziecku?
                                • ma_dre Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 14:29
                                  podobnie jak twojemu...
                                  • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 14:52
                                    A dlaczego dostał tak mało terapii?

                                    ( wybacz, mam na tym punkcie lekkiego świra i jestem
                                    monotematyczna )
                                    • ma_dre Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 15:11
                                      ja tez jestem monotematyczna wink nie martw sie rozumiem cie doskonale,
                                      przechodzimy to samo...
                                      dostalismy tak malo bo mieszkam za granica, w kraju gdzie nie slyszeli o
                                      integracji sensorycznej, o tym ze autyzm nie jest choroba psychiatryczna, o
                                      dietach BGBK... dostalismy na papierze skierowanie na psychoterapie i zakaz
                                      czarno na bialym reedukacji funkcjonalnej...
                                      • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 15:19
                                        Przykro mi sad

                                        O ile w kraju orientuję się nieźle w przepisach i wiem, gdzie i co
                                        można wychodzić czy mało zapłacić to o zagranicy nie wiem nic sad

                                        Ja dużo ćwiczę z małym w domu, porobilam sobie własne "pomoce
                                        dydaktyczne" w segregatorach, dużo zamawiam wysyłkowo róźnych
                                        ksiązeczek edukacyjnych i ćwiczymy, ćwiczymy, ćwiczymy ile się da.
                                        Nieraz sama płaczę i on płacze, bo nie dajemy rady. Ale dajemy
                                        radę smile
                                        • ma_dre Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 22:26
                                          ja tez pracuje z malym codziennie godzinami w domu, wg metody ABA. Wzielam w
                                          pracy bezplatny urlop, a posadke mialam niezla... i tak scigamy sie z czasem,
                                          zeby stan malego sie wystarczajaco polepszyl zanim skoncza sie oszczednosci...
                                          w jakim regionie kraju mieszkasz?
                • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:39
                  Byliśmy w wydziale edukacji zapytać o podział subwencji na cele
                  oświatowe dla dzieci z autyzmem w przedszkolach ogólnodostepnych.
                  Okazalo się, że owszem, gmina jako organ prowadzący przedszkola,
                  taką subwencję dostaje. Za to przedszkole, mimo iż zgłasza
                  niepełnosprawne dziecko z orzeczeniem , nie dostaje dodatkowo ani
                  złotówki, bo podobno nie ma podstaw prawnych do przekazania tych
                  pieniędzy ponadto gmina może z owymi funduszami zrobić co chce - np.
                  przesunąc na budowę wiaty autobusowej.

                  W kuratorium nie ma rzecznika praw ucznia - w MEN zas nie widzą
                  problemu, bo przecież oni subwencję przekazują, w związku z czym to
                  sprawa miasta.

                  Pomoc społeczna odmówiła hurtowo dzieciom autystycznym przyznania
                  usług opiekunczych czy też asystenta osoby niepełnosprawnej
                  powołując się na źle interpretowane przepisy: SKO kilka
                  razy "uwalało" decyzję MOPS, jednak MOPS ciagle znajduje nowe
                  argumenty na swoją obronę. Sprawa od półtora roku ciągnie się, finał
                  w sądzie.

                  Jedyną reakcją na prośby rodzicow był pomysł utworzenia w
                  przedszkolu integracyjnym grupy specjalnej - ostatecznie nie doszedł
                  on do skutku, ponieważ nie ma wystraczającej liczby dzieci
                  zakwalifikowanych do kształcenia w placowce specjalnej ( i Bogu
                  dzięki, dzieciom potrzebna jest integracja a nie wzajemne nakrecenie
                  się ). W integracyjnym jest wczesne wspomaganie : dwie z czterech
                  terapeutek są w ciązy, nie pracują - natomiast formalnie są
                  zatrudnione, co skutkuje tym, że terapii nie ma. Nie mozna nikogo
                  innego zatrudnić, ponieważ np. specjalistów od SI jest u nas chyba
                  troje : z tym, że dwie panie pracują w poradni psych-ped co
                  powoduje, że nie mogą jednoczesnie pracować w przedszkolu.
                  Jednocześnie jeśli korzysta się ze wczesnego w przedszkolu to siłą
                  rzeczy nie można już korzystać w poradni. Na terapię ( płatna i na
                  fundusz ) większośc rodziców jeździ do warszawy, jednak trudno
                  jeździć tam do przedszkola.

                  Tyle w skrocie...
                  • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 11:47
                    Okazalo się, że owszem, gmina jako organ prowadzący przedszkola,
                    > taką subwencję dostaje. Za to przedszkole, mimo iż zgłasza
                    > niepełnosprawne dziecko z orzeczeniem , nie dostaje dodatkowo ani
                    > złotówki, bo podobno nie ma podstaw prawnych do przekazania tych
                    > pieniędzy ponadto gmina może z owymi funduszami zrobić co chce -
                    np.
                    > przesunąc na budowę wiaty autobusowej.

                    Gmina trzyma kasę to fakt-i zarówno przedszkola jak i szkoły są pod
                    jej skrzydłami.Przedszkole, do którego chodziła moja córka dostało
                    pieniądze na dodatkową część etatu (wydział oświaty po otrzymaniu
                    mojego pisma wystąpił o pieniądze do urzędu gminy ). Czy wy
                    pisaliście takie podanie czy rozmawialiście?Pytam, bo to bardzo
                    wazne. Inaczej urzędnicy zachowują się gdy mówią a inaczej gdy mają
                    pismo do którego muszą się pisemnie ustosunkować

                    Jedyną reakcją na prośby rodzicow był pomysł utworzenia w
                    > przedszkolu integracyjnym grupy specjalnej - ostatecznie nie
                    doszedł
                    > on do skutku, ponieważ nie ma wystraczającej liczby dzieci
                    > zakwalifikowanych do kształcenia w placowce specjalnej ( i Bogu
                    > dzięki, dzieciom potrzebna jest integracja a nie wzajemne
                    nakrecenie
                    > się ).

                    dokładnie!

                    A myślałyście o nagłośnieniun całej sprawy w mediach ?

                    p.s. z tego co piszesz to problem chyba nie tkwi w systemie ale w
                    ludziach.Przecież sytuacja, którą opisałaś w pierwszym poście
                    ewidentnie wynika z błędów personalnych, nieodpowiednie osoby są na
                    nieodpowiednim stanowisku. Przedszkole-mimo braku pieniędzy, mogło
                    by przecież nie olewać dziecka i nie być bierne, gdyby były w nim
                    odpowiednie osoby. Moze w ten deseń warto uderzyć (zmian kadrowych)?

                    I jeszcze zastanawia mnie na jakiej podstawie dyrektor placówki
                    publicznej mógł przyjąć dziecko z orzeczeniem bez powzięcia
                    dodatkowych kroków. Mam na myśli właśnie potrzeby edukacyjne ale też
                    odpowiedzialność za przedszkolaka z autyzmem
                    • agnieszkatk Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 12:02
                      Pisalismy o określenie, w jakiej wysokości jest przekazywana do
                      poszczególnych przedszkoli subwencja. I dostalismy odpowiedź, że
                      wcale, bo nie ma podstawy prawnej, żeby to robić. Nie wiem, może to
                      jakaś kolejna dziura w prawie.

                      O sprawie asystenta pisały lokalne media, był też programik w
                      bodaj "na celowniku" - ten na programie pierwszym po Teleekspresie.
                      Z bardzo przykrym komentarzem pana z ministerstwa polityki
                      socjalnej. Jednak ponieważ u nas trwa głownie przepychanka na
                      paragrafy to nie jest to takie spektakularne i mało kto rozumie, o
                      co w tym chodzi. Doszlo do tego, że dostaliśmy pisma z prośbą o
                      dostarczenie zaśwaidczeń określająychc poziom inteligencji, ponieważ
                      ktoś mądry uznał, że autyzm i uposledzenie umysłowe to te samo
                      schorzenie ( nawet nie wspólistniejace, ale dokładnie to to samo )
                      pani dyrektor przedszkola w tym roku ma już odejść ...

                      natomiast moje dziecko jest w przedszkolu ogólnodostępnym, ma też
                      takie orzeczenie - terapii nie ma żadnej ( oprócz tego, że
                      integruje się z dziećmi ) tj. nie ma w przedszkolu logopedy,
                      psychologa czy pedagoga ( chociaż logopeda w przedszkolu jest i
                      przedszkole chwali się, że jest do niego dostep, ale pierwszeństwo
                      mają dzieci zerówkowe i wyczerpują cały limit ) Nie ma, bo dyrekcja
                      uznała, że skoro korzysta z zajęć w PPP to już w przedskolu nie ma
                      takiej potrzeby. W wydziale oświaty dowiedziałam się, że są dwie
                      drogi: albo dziecko świetnie funkcjonuje, chodzi do zwykłego
                      pzredszkola i jest traktowane jak zdrowe ( mimo orzeczenia ) albo
                      przechodzi - już jako chore - do integracyjnego. Zatem nie
                      podskakuję, bo go wywalą a z przedszkola ogólnie jestem bardzo
                      zadowolona.

                      co do stołków to nadal uważam, że raczka rączkę często myje, wszyscy
                      się znają i jedno za drugim obstaje, dlatego słowo wyszeptane w
                      kuratorium odbija się echem w urzędzie.
                      • guderianka Re: brak wszystkiego, co w ludziach szanuje 18.06.08, 13:49
                        W wydziale oświaty dowiedziałam się, że są dwie
                        drogi: albo dziecko świetnie funkcjonuje, chodzi do zwykłego
                        pzredszkola i jest traktowane jak zdrowe ( mimo orzeczenia ) albo
                        przechodzi - już jako chore - do integracyjnego. Zatem nie
                        podskakuję, bo go wywalą a z przedszkola ogólnie jestem bardzo
                        zadowolona.

                        Czyli dziecko jest "karane" przez państwo za to,że sobie dobrze
                        radzi, zamiast być wspierane uncertain Jakie to typowe..
            • sir.vimes Czaem lepsze jest zwykłe przedszkole czy szkołaniy 18.06.08, 14:20


              Bop to co się dzieje w środku od ludzi zależy nie od nazwy
    • wieczna-gosia Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:10
      ja troche rozumiem zdziwienie Triss, bo zal zalem i chamstwo chamstwem, ale
      dziecku dokladac stresu wlasnymi lzami i taka histeria? Wziac sie zawinac z tym
      brzuchem, zadzwonic do przyjaciolki, syna wziac na lody i po plecak a jakze a
      wyryczec sie pozniej. Moze zleto przedstawilas ale wyglada na to ze nie tylko
      stracilkontrole maly chlopiec ale i mama.
      Zachowanie przedszkola poza wszelkimi normami to jasne, chlopak powinien dostac
      plecak a mama kwiaty a pani z RR becki.
      • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:13
        IMO mama kontroli nie straciła: przecież nie leżała razem z nim.
        Owszem, popłakała się, ale działała, nie stała biernie jak ofiara
        ani sierota. zadzwoniła też do przyjaciółki, ale później.
      • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:17
        A ja nie rozumiem ani trochę zdziwienia triss. A Ty Gosiu chyba
        niedokładnie przeczytałaś wszystkie posty autorki i pominęłaś ten, w
        którym opisuje zachowanie matki, wyjaśniając, ze w piewrwszym poście
        trochę ja(autorkę)poniosło przy opisie sytuacji.
        • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:26
          Napisałam w pierwszym poście dokladnie tak, jaką relację usłyszałam.
          mama poplakała się ( dokładnie brzmiało to tak: mały w ryk, ja w
          ryk ) natomiast nigdzie nie napisałam, że mama histeryzowała, kładła
          się na podłodze i biernie czekała na rozwój sytuacji...
    • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:20
      ludzie to swinie... choc prawdziwe swinie potrafia byc mile!
      niech sie mama Pawelka nie martwi, oprocz swin sa jeszcze dobrzy ludzie, czasem
      sie na takich trafi... wtedy trzeba to docenic.
      Buziaki dla Pawelka i jego mamy.

      ...moj synulo ma pare kolegow w klasie, ktorzy go bardzo lubia, choc jeszcze
      (od roku) nie udalo im sie wejsc z nim w kontakt... ale tez czasem jest lepiej,
      czasem gorzej... na idiotow najlepszy jest ignor, ale najpierw dobrze takiego
      zbluzgac wink

      Placz przynosi ulge....
      • joanna35 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:22
        ma_dre napisała:

        > Placz przynosi ulge....
        ma_dre obawiam się, ze nie w takim przypadkuuncertain
        • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:38
          w kazdym... nie rozwiazuje problemu, ale pozwala zlosci, zalowi, wszsytkim tym
          negatywnym uczuciom rozmyc sie... moze nie u wszystkich, ale u mnie tak jest.
          Placz jest jak deszcz...
          Joanno, tez spotykam sie dosc czesto z bezdusznoscia, glupota, brakiem
          wyobrazni... szkolny lekarz radzil mi aby oddac dziecko do azylu... bo normalna
          szkola nie jest miejscem dla takich jak on.
          Placze, czesto placze, dzieci juz wiedza, ze nie musza sie tym przejmowac, bo
          nie zawsze udaje mi sie plakac wtedy gdy jestem sama.
      • fogito Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:29
        Co za koszmar sad aż mi ciśnienie skoczyło. I gdzie był nauczyciel
        grupy, który moim zdaniem powinien dopilnować, żeby była odpowiednia
        ilość prezentów dla wszystkich dzieci. Rodzice z komitetu zachowali
        się durnowato, ale dlaczego nauczyciele też? Zero wyobraźni i chyba
        powinni iść pielic buraki a nie pracować w przedszkolu.
        Buuu chyba bym kogos 'zabiła' w takiej sytuacji.
        • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:42
          zrozumiałam, że dyrekcja i nauczyciele nie mieli ani wpływu ani
          wczesnijszych wiadomości na temat prezentów i ich ilości. Dyrektorka
          miala je tylko przekazać dzieciom. Nie wiem, ile wcześniej
          dowiedziała się, że tornistra dla chłopca nie będzie.
          • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:43
            czy Pawelek jest jedynym "innym" dzieckiem w klasie? Nie wiem jak funkcjonuja
            przedszkola integracyjne.
            • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:49
              Nie, jest jeszcze chłopiec na wózku ( o ile wiem, plecak dostał bo
              jest "zdrowy" i idzie do szkoły ) i dziewczynka z ZD. Co do niej to
              nie wiem, czy w ogole była tego dnia w przedszkolu, w każdym razie
              mama nic nie mówiła na jej temat. Do opieki nad tą grupka jest
              dodatkowo pedagog wspierający.
              • ma_dre Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 13:58
                czyli malo ludzi w grupie zdolnych do tego aby zrozumiec i zadbac... a co kogo
                obchodzi cudze chore dziecko, jeszcze przy dzisiejszym wyobrazeniu o autyzmie
          • fogito Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 12:09
            sorki, ja nie wiem jak nauczyciele mogą nie mieć wpływu na to co
            dzieje się w przedszkolu. Chyba powinni się byli zainteresować jakie
            prezenty dostana dzieci i czy wszystko jest ok. Mam nadzieję, że po
            tej akcji będą sprawdzać działania Komitetu Rodzicielskiego.
            • agnieszkatk Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 12:11
              wiem, jak jest w naszym przedszkolu: w dniu imprezy tatuś z rady
              rodziców przynosi w kartonach rzeczy, panie wychowawczynie zaś
              pakują czy rozdzielają. Nie wtracają się - ani w kwestie finansowe
              ani w to, co to jest.
    • frodolin Re: bardzo nietaktowne zachowanie 18.06.08, 11:55
      moje dziecko chodzi do przedszkola gdzie są tylko trzy grupy
      maluchy, starszaki i zerówka, siłą rzeczy do maluchów uczęszczają 3
      i 4 latki, dalej od rodziców zależy w którym roku 3 latek powtórzy
      daną grupę, moja córa dwa lata chodziła do maluchów, ale są i takie
      dzici które dwa lata chodzą do zerówki, i nigdy ale to przenigdy nie
      zadarzyło się tak aby takie dziecko nie dostało na zakończenie
      przedszkola upominku tylko dlatego, że za rok znowu skończy zerówkę,
      bardzo dziwi mnie fakt, że nikt nie zauważył tego problemu w tym
      wąłśnie przedszkolu, przecież tam te dzieci są jeszcze bardziej
      wrażliwe, pozdr.
    • ewasuwek Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 11:57
      czytając to sama się popłakałam...

    • kinga127 Smutna historia :((( 18.06.08, 12:14
      Bardzo to przykre i słów mi brakuje....
    • fajka7 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 13:39
      Częśc osob skoncentrowała sie na emocjonalnej reakcji matki jakby
      miala kluczowe znaczenie w tej sytuacji, a nie ma.
      Bez wzgledu na to czy ta mama sobie "ryknela" do spolki z dzieckiem,
      czy dostala nerwowego ataku chichotu, czy zachowala nalezyta powage
      i pokerowa twarz, pracownicy przedszkola rozegrali sprawe
      beznadziejnie - skrzywdzili dziecko i tyle.
      • gabrielle76 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 13:58
        Okropna historia, szkoda chłopca sad
        • aniasia Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 14:01
          I pomyśleć, że ludzie za to odpowiedzialni pracują w przedszkolu
          integracyjnym...
          Szkoda słów
    • sir.vimes i głupota i brak zrozumienia. 18.06.08, 14:16
    • elza78 dla mnei to nie do pomyslenia 18.06.08, 15:18
      chamstwo zwykle i krzywda dla chlopca, przykre...
      • alex05012000 Re: dla mnei to nie do pomyslenia 18.06.08, 15:41
        szok! szczyt głupoty, chamstwa, brak kory mózgowej... po prostu
        tragiczne zachowanie tej rady rodziców, dyrekcji, opiekunek...
        wszystkich, zal mi tego chłopca i jego matki też... na jej miejscu
        natychmiast bym dziecko stamtąd zabrała!
    • kali_pso Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 18:25
      Ta historia pokazuje, że idea integracji to czasami puste słowa.
      Że rodzice dzieci w takim przedszkolu wieksza empatią niekoniecznie
      się wykazują. Ale rodzice to jeszcze mały pikuś- gdzie były
      wychowawczynie i dyrekcja?
      A reakcję matki rozumiem...
      Nie wiem, jak sama bym się zachowała w takiej sytuacji...
    • semida Re: Głupota? Brak zrozumienia? 18.06.08, 22:10
      A mi się świeczki w oczach pokazały jak przeczytałam wątek.
      Tak najnormalniej w świecie zrobiło mi się przykro.
    • szyszunia11 Re: Głupota? Brak zrozumienia? 19.06.08, 00:57
      mama Pawełka miała prawo bardzo się zdenerwować. Miała prawo do swoich emocji. Nie musimy jej tłumaczyć ósmym tygodniem ciąży i szalejącymi hormonami. Sytuacja, która spotkałą jej dziecko a zatem i ją była naprawde bardzo przykra. A tu się okazuje, że mama Pawełka nie może spokojnie się (choćby za pośrednictwem koleżanki) wyżalić, bo "dorośli ludzie nie powinni publicznie płakać" itd. "nie powinni" - jednak to stwierdzenie brzmi dość naiwnie w odniesieniu do ludzkiej kondycji na tym świecie. Jasne, "powinniśmy" być wszyscy absolutnie opanowani, emocjie "powinny" chodzić jak w zegarku, każde nasze zachowanie "powinno" być przemyślane, dojrzałe, abolutnie właściwe i poprawne. Może i fajnie byłoby być cyborgiem? Ale jesteśmy ludźmi i przede wszystkim należy nam się prawo do własnych emocji a nawet słabości.
      Współczuję Pawełkowi a zwłaszcza jego mamie tej przykrości. Autorce watku życzę wiele radości z macierzyństwa i jak najmniej ludzkiego niezrozumienia wokół.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka