to tytuł książki, którą dostałam niedawno i którą zaczynam czytać. (autorka: Stasi Eldredge)
Zapowiada się super. Chciałabym przytoczyć kilka poczatkowych fragmentów:
"Każda kobieta w głebi serca marzy o trzech rzeczach: o przezyciu romansu, odegraniu niezastąpionej roli we wspaniałej przygodzie i o odsłonięciu swojego piękna" (...)
"Czasami pragnienia te wprawiają nas w zakłopotanie. Umniejszamy je, tłumimy i lekceważymy. A gdy przez nie wpadamy w kłopoty i przeżywamy cierpienia, ze wszystkich sił staramy się je zabić"(...)
"Ale te pragnienia kryją się gdzieś w głębokich otchłaniach serca i wydają się luksusem dostępnym jedynie dla tych z nas, które potrafią uładzić się z życiem. Reszta dochodzi do wniosku - a kultura i Kościół nas w tym utwierdzają - że po prostu trzeba starać się jeszcze bardziej. Dlatego podążając przez zycie tłumimy głos serca"(...)
"Chcesz aby pragnął cię i adorował ktoś, kto cię kocha. Chcesz być dla niego kimś najwazniejszym! Wiekszość naszych kobiecych uzależnień pojawia się wtedy, gdy czujemy że nikt nas nie kocha i nikt się o nas nie stara. Gdzieś w głębi serca, być może na samym dnie każda kobieta chce by się nia zachwycać, aby jej pragnąć i o nią zabiegać. Tęsknimy za romansem" (...)
"Zanim troski zycia nie dokonają swego i nie zabiją w nas tego pragnienia, większość młodych kobiet marzy, by wziąć udział w czymś wielkim i waznym. Zanim dojdą do głosu wątpliwości i oskarżenia, większość małych dziewczynek czuje, że ma do odegrania jakąś istotną rolę. Chcą wierzyć, że jest w nich coś, czego inni niezwykle, niesłychanie potrzebują" (...)
chyba to bedzie trochę o mnie - ta książka

a może i kogoś z Was zainteresuje?
pozdrawiam i polecam