gabrysia5
04.07.08, 23:26
Zastanawiam sie czy tylko ja tak mam czy ktoś jeszcze.Nie cierpię
sie kąpać , myc i wszelkich toaletek pielęgnacyjnych -
wieczorem.Chwilę pójścia do łazienki odkładam najdłużej jak się
da.Co i tak nie zmienia faktu,że ja z tych myjacych jestem i
toaletujących się.Nienawidzę tego.I teraz też siedze i
bezproduktywnie stukam w klawiature kompa i oczywiście nadal jestem
jeszcze nieumyta i w ciuchach.A ten popie...ony konik polny ciagle
gra.Szlga mnie zaraz trafi.