Dodaj do ulubionych

Luby nie rozumie mojego biustu :(

10.07.08, 22:04
W końcu, po długim czasie od oświecenia, kupiłam sobie STANIK. 60E. 65E był za
duży, a 60F nie było. No i teraz siedzę i się zastanawiam, czy nie powinnam
była się wstrzymać i iść gdzie indziej, żeby ten 60F przymierzyć. 60E jest
idealny, tylko mnie druty zaczęły mnie boleć w mostku.
No i siedzę na biuściastych i szukam problemu, a tu luby z tekstem
"Poczytałabyś coś sensownego, a nie tylko to forum i forum".
No to się wściekłam, wyjęłam moje najciaśniejsze stringi (których nie noszę,
własnie przez ciasnotę) i kazałam mu założyć. On oczywiście odmówił i kłótnia
gotowa.
No to ja własnie strzelam focha, piję wino i się tu żalę, bo on nie rozumie...
Tzn. niby rozumie, bo też jest oświecony - mimowolnie uczestniczył w rozmowach
z koleżankami, ale jak widać dla niego problem kończy się wraz z zakupem
stanika. Eh.
Obserwuj wątek
    • sebaga Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:06
      nic nie rozumiem smile
      • dirgone Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:11
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
        Po przeczytaniu tego forum zrozumiesz smile
        • sebaga Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:18
          znam, znam, akurat dziś od południa czytam o wątek o spaniu w staniku smile

          ale żeby faceta w stringi, no dajże spokój smile Może niech masuje Ci obolałe
          miejsca..
          ps. znam Twój ból, w sobote chodziłam pół dnia w swoim nowym nabytku i oddychać
          nie mogę w nim sad( Się rozejdzie pewnie, Twój tez.
    • kotbehemot6 Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:11
      WoW...ale masz cyc!!!!!!!
      A nie mozesz oddać stanika, i wymienic na ten F??????
      • dirgone Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:13
        Wiesz, akurat przeszłam z 70C na 60E. Cycki mam średnie.

        Wymienić nie chcę, bo z tego, co czytam, to nie w rozmiarze chyba problem.
        NO a on nie rozumie sad
      • morgen_stern Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:26
        > WoW...ale masz cyc!!!!!!!


        Widać, żeś nie doznała jeszcze stanikowego oświecenia wink
    • kali_pso Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:12
      Może to jakiś ściśliwiec, poczekaj, na początku rzadko kiedy jest
      rózowo...
      A ubieranie faceta w stringi to jakiś perwersyjny sabotaż jest..nie
      chciałabym miec nic do czynienia z własnym chłopem, jakbym go w
      stringach zobaczyławinkPPPPPPP
      • dirgone Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:15
        No właśnie czytam i czytam, bo to Freya - Arabella. Mój pierwszy stanik w
        oświeconej rozmiarówce. Podchodzę do tego bardzo poważnie, bo przeraziłam się
        moim biustem podpachowym.

        Te stringi mu darowałam w końcu smile NO ale jak inaczej facetowi wytłumaczyć, jak
        to jest w złym staniku?
        • dorianne.gray Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 10.07.08, 22:20
          Truj. Mój już zrozumiał...

          (Dzisiaj kupiłam sobie m.in. Arabelkę 70F)
    • dirgone Rehabilitacja 10.07.08, 22:30
      Luby powiedział, że mam go nie obgadywać na forum, bo on rozumie, tylko ja
      jestem za bardzo porywcza. No jestem. Chowam stringi.
      I oby druty przestały mi się wrzynać niedługo.
      • minerallna Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 01:01
        Za późno na odpowiedź w istotnych kwestiach smile
        Ciekawe jak by się poczuł facet mając na sobie bieliznę z drutami?
        Zatem poszukuję męskich slipek/bokserek/gaci ze stelażem podtrzymującym
        jajka,z opcją dodatkową jakimś gustownym wężykiem na resztę męskości tongue_outPP
        I niech pochodzą w tym kilkanaście godzin,a potem pogadamy tongue_out
        • moninia2000 Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:42
          NO TAK, BIEZLIZNA Z DRUTAMI, ALE ZALOZENIE TAKOWE JEST, ZE ZACZ NIE
          MA sie wzynac.
          A ona, ta bielizna glupia o, tymi drutami bezlitosnie uprzykrza
          zycie niektorych dam.
          Nie ma to jak dobry cyc z dobrze dobranym staniolem.
    • czarnataka Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:43
      o jak dobrze, że nie tylko ja mam taki problemtongue_out ja bym sobie cycki
      odcięła... staniki z ,,trijumfa" to jedyne, które w moim mieście są
      dostępne na większy biust, więc jak już któryś (o cudzie!!) dobry to
      kupuje ten sam model we wszystkich modelach bo taka szansa może się
      juz nie pojawićsmile a kostium?? szukam już dłuuuuuugo i nie ma. znaczy
      jest jeden, oczywiście nie ejst dobry (góra oczywiście) ale wyglądam
      w nim najlepiej ze wsystkich... tylko cena: 340,00 -neistety mnie
      nie staćwink
      i tak jak wchodzę do sklepów i widzę te małe cudeńka na biuściki to
      aż płakać mi się chce, że ja takiego nigdy nie kupię (no chyba, że
      cyce odetnę, bo i na rowerze przeszkadzajątongue_out)
      ale rozumiem Cię doskonale dirgonesmile ja mam 70E (no troszkę
      przymaławy jest w miseczkach ale już niechaj będzie)smile)))
      • morgen_stern Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:45
        A byłaś już tu?

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
        • czarnataka Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:52
          oooo..... cycki se zostawiętongue_out hihihibig_grin
        • elske Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:53
          Moj pierwszy stanik po oswieceniu to 80H.Druty tez mi sie dziwnie wrzynały pod
          pacha.W koncu doszlam do tego ze miska ciut przy mala.I wycielam od lewej strony
          miseczki siatke,ktora ta miseczke trzymala.Miska zrobila sie przez to wieksza i
          druty przestalu uwierac.
          A teraz zchudlam a biust zostal.Zmniejszylam juz stanik do 75 w obwodzie.A na
          Lobby ostatnio oswiecono mnie ze teraz z moimi wymiarami to powinnam 70J
          nosic.Tylko ze ja matka karmiaca jeztem.Poczekam z pol roku i wtedy zaczne nowe
          staniki kupowac,a na razie przerabiam te 2 ktore mam.
    • dirgone Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:55
      Siedzę dzisiaj w nowym staniku.
      W miseczce piersi leżą super, biust podpachowy mam zebrany.
      Te druty między piersiami nadal piją, ale jakby trochę mniej. Nie wiem, czy
      piją, bo miejsce obolałe (nieprzyzwyczajone do tego, że oddziela obie piersi -
      staniki odstawały mi od tego miejsca o jakiś centymetr), czy też coś jest nie tak.
      No i do obwodu jestem trochę nieprzyzwyczajona, chociaż z radością chodzę co
      jakiś czas do toalety, żeby w lustrze na siebie popatrzeć - w końcu nie mam
      zwałów tłuszczu ta plecach smile
      • guderianka Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:56
        Mój rozumie. Pewnie dlatego,że na forum stanikowym nie siedzę stale.
        Swoje przeczytałam, stanik zakupiłam, przygodę z tamtym forum
        zakończyłam. I tak będzie aż do następnego stanika
        Może ty dirgone popadasz w nałóg ? big_grin
        • dirgone Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 10:00
          Mam fazę stanikową teraz ogromną.
          Wczoraj gadałam godzinę przez telefon z przyjaciółką na ten temat. Obydwie w
          godzinach pracy, więc to już jak taki nałogowiec, co robotę zawala.
          Jak mi się stanik ułoży, to mi przejdzie smile
          Do następnego stanika, oczywiście (a ten musi poczekać, bo remont mam).
    • gemmavera Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 09:59
      Na pocieszenie dodam, że mi też się Arabella wpijała w mostek. Przeszło po
      niedługim czasie, dosłownie po kilku dniach, kiedy się lekko rozciągnęła i
      dopasowała. Teraz to mój ukochany stanik. I też mam sześćdziesiątkę, chociaż pod
      biustem mam 73 cm. smile

      Natomiast powiem szczerze, że nie rozumiem idei noszenia stanika, w którym się
      nie da oddychać. Miałam tak z inną Freyą - ale kupiłam przedłużkę i jestem
      szczęśliwa. Jakość podtrzymania, że się tak wyrażę, nie ucierpiała przez
      dodatkowe 1,5 cm w obwodzie, natomiast moje samopoczucie poprawiło się znacznie. smile)
      Zresztą nawet na filmikach w Bravissimo każą zostawić luzu na dwa palce.
      To był taki wtręt trochę obok tematu. wink

      Arabella na bank się rozciągnie, wtedy przestanie Cię uwierać na mostku.
    • kicia031 Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 10:01
      Zle zrobilas kupujac za maly rozmiar. Moje 2 oswiecenie (pierwsze
      bylo w ciazy, wiec obwod niecoe wiekszy) to 70G yuuuupi ya!
      • gemmavera Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 10:24
        kicia031 napisała:

        > Zle zrobilas kupujac za maly rozmiar.

        Ale dziewczyna przecież nie kupiła za małego rozmiaru - twierdzi przecież, że
        jest idealny. Jeśli więc miseczki są idealne, to obwodem nie należy się
        przejmować, bo to przecież Arabella - a więc rozciągliwiec. I to standard, że
        osoby noszące normalnie 65 pod biustem kupują Arabelkę sześćdziesiątkę.
        • nicol.lublin Re: Luby nie rozumie mojego biustu :( 11.07.08, 21:16
          kochana, a czytałaś cokolwiek o arabelkach?
          bo to rozciagliwce straszne, ja uważam, że nie ma co cierpieć tylko
          kupić przedłużkę, myslę, że po tygodniu przestanie ci być potrzebna
          do tego stanika (bo w ogóle na bank się jeszcze przyda).
          jest jeszcze taki manewr, żeby pod fiszbiny tam gdzie cię gniecie
          włożyć płatki kosmetyczne. to też tylko chwilowe, stanik się ułoży,
          a i ty się przyzwyczaisz. przecież to twój pierwszy po oświeceniu
          stanik! nigdy wcześniej żadne fiszbiny nie dotykały do mostka!!!

          cierpliwości smile a chłopu odpuść. on cię rozumie, ale nie przeżywa
          tego tak jak ty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka