Czesc, czytuje czasem to forum. Pomyslalam, ze moze podsuniecie mi
pomysl co zrobic z ksiazkami, ktore mam w domu.
Wiem, ksiazek nie powinno sie wyrzucac. U mnie w domu jest sporo
literatury z czasow mojego dziecinstwa i mlodosci czy lat
nastoletnich. Niestety z roznych wzgledow: brak miejsca, uczulenie
syna na kurz, musze ograniczyc moj ksiegozbior. I teraz problem co z
tym zrobic? Dzwonilam do miejskiej biblioteki i oni chetnie przyjma
ale nowe i wydane po 1990 roku. NIe wiem co zrobic. Przeciez nie
wywioze tego na makulature
Moze macie jakies pomysly?
pozdrawiam
Oqoq