Dodaj do ulubionych

Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!!

30.09.03, 19:07
Wiem, że ludziom jest źle, ale dlaczego z powodu kas fiskalnych w taksówkach
i złej sytuacji góników, kolejarzy, rolników itp. muszę stać w gigantycznych
korkach (z dzieckiem) lub być narażoną na zniszczenie np. samochodu?
Mieszkanie w stolicy zaczyna być naprawdę trudne. Dlaczego musimy znosić
wsrazy niezadowolenia całego społeczeństwa? Czy ktoś z demonstrujących myśli
o mieszkańcach Warszawy i o tym, że strasznie utrudnia się im życie, naraża
na spóźnienia do pracy lub uniemożliwia dostanie się z jednego punky miasta
do drugiego? Mam tego dosyć!
Obserwuj wątek
    • odalie Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 30.09.03, 19:23
      Hej!

      Ależ właśnie o to chodzi, abyście - mieszkańcy stolicy - czuli się zirytowani i
      ogólnie @#**$%!!!, i dali temu wyraz na przykład nie głosując na tych czy na
      owych, na zasadzie "co to za xyz że nie potrafi rozwiązać problemów abc i ja
      mam przez to korki". I jeszcze nagłośnienie - medialny szum. Spokojna pikieta -
      eee, nikt nawet nie zapamięta. Zadyma na kilka tysięcy, korki - o, jednak coś
      się dzieje.

      A tak poważnie to nie zdawałam sobie sprawy, że to aż tak utrudnia życie i
      współczuję.
      • alex05012000 Re: taksówkarza udusiłabym gołymi rękami !!!! 01.10.03, 09:43
        wczoraj to mało co nie dostałam zawału z wsciekłości, z pracy do mamy po Olkę
        zamiast 10-12 minut jechałam 45! przeklinając jak 1000 szewców! a potem od
        babci do naszego domu też na okrągło bo jeszcze o 18h30 było zatkane!!! to jest
        po prostu niedopuszczalne... rządowi to nie przeszkadza, zato płacą zwykli
        ludzie mieszkańcy tej zas...... stolicy.... powiedziałam, że żebym nawet miała
        iść pieszo to nie wsiądę do żadnej taksówki, powinni wszyscy tak zaprotestować,
        to może szanowni taksówkarze by wymyślili inne formy protestu! pozdrawiam -
        jeszcze zeźlona maria mama oli
        • k1w0 Re: taksówkarza udusiłabym gołymi rękami !!!! 02.10.03, 09:45
          A dlaczego wogóle mają protestować !!!? W czym oni są lepsi od setek tysięcy
          innych Polaków prowadzących działalność gospodarczą !!!!!?? Wszyscy (nawet na
          straganie z ziemniakami) muszą mieć kasy fiskalne a ONI NIE !!!
          Aż sprawdziłam z ciekawości : kasa fiskalna do taksówki kosztuje 700 zł, a
          protestujacy taksówkarze siedzieli w "furach" za dobrych kilkadziesiąt tysięcy
          złotych ........
    • kaktus22 Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 02.10.03, 15:38
      jestem wściekła na te protesty, blokady miasta, dla mnie jest to poprostu
      niedopuszczalne, wszyscy czegoś chcą, czegoś żądają...wiem ludziom jest żle, są
      biedni, ale taksiarze niech nie przesadzają kasa foiskalna za 700zł to chyba
      mogą sobie pozwolić choćby na raty. Irytuje mnie to strasznie, utrzymywanie
      nierentownych zakładów, kopalń, czy ci ludzie nie rozumieją,że w tych czasch
      każdy może z dnia na dzień stracić pracę i co każdy ma się przykuć łańcuchami i
      blokować miasto- odgrywać się na mieszkańcach W-wy.
      Przez te blokady ludzie nie mogą normalnie funkcjonować, karetki nie mogły się
      przebić przez miasto, czy ci ludzi o tym pomyśleli - chyba oni w ogóle nie
      myślą.
      Bulwersują mnie te wszystkie blokady i hasła typu DAJCIE BO NAM SIĘ NALEŻY.
    • kasiaiola Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 02.10.03, 19:50
      Zacznę od tego że jestem przeciwna WSZELKIM protesto jakicgkolwiek grup
      społecznych, zawodowych itp które mają wpływ na życie innych osób. Niestety
      mało który polityk odpowiedzialny za sytuację w naszym kraju odczuwa
      konsekwencje takich protestów jak choćby ostati zorganizowany przez
      taksówkarzy. Ich nikt za spóźnienie czy nieobecność w pracy nie zwolni. Oni są
      po prostu ponad tym.
      Z drugiej jednak strony nie takie to wsztsko piękne jak nam się wydaje. Mój
      ojciec jeździ na taksówce - ma 10 letniego volkswagena kombi. Dobry samochód?
      Może kiedyś bo po przejechaniu tylu tysięcy kilometrów już jest kieposkiej
      jakości, a kupiony był 5 lat temu jako samochód używany. Nawet gdyby tata
      bardzo się starał nie kupi nowego samochodu, bo za gotówkę nie da rady a na
      kredyt mu raczej nie dadzą. Co do kas to nie kosztują one 700 zł ale sporo
      więcej - około 1800-2500 (takie są widełki). Są to kasy nietypowe, mające
      sprzężenie z taksometrem.
      I na koniec wyjaśnienie - nie chodzi o same kasy jako takie, bo taksówkarze
      nie są przeciwni rozliczaniu się z faktycznie zarobionych pieniędzy. Chodzi o
      to że w sklepie nikt raczej nie ucieknie sprzed lady zabierając towar i nie
      płacą. A w taksówkach ciągle się coś takiego zdarza. Albo np ktoś ma mało
      pieniędzy i umawia się z taksówkarzem że ten zawiezie za niższą kwotę niż
      faktycznie wyszłoby na liczniku. Albo jedzie się w daleką trasę i wtedy to już
      wogóle są indywidulane ustalenia klienta i taksówkarza. A co w przypadku
      rozliczeń bezgotówkowych? One często zawierają upusty, i kierowca de facto
      dostaje mniej niż niż faktycznie wychodzi z licznika. Przecież te wszystkie
      sytuacje sprawią że kierowcy taksówek będą płacić podatek za dochód jakiego
      faktycznie nie osiągnęli.
      Poza tym same taksometry są tak obecnie skonstruowane że zapisują w swojej
      pamięci liczbę kilometrów łacznie, ilość kursów, liczbę kilometrów w
      poszczególnych kursach, liczbę kilometrów przejechaną z włączonym licznikiem i
      z wyłączonym licznikiem.
      Ponadto obecnie taksówkarze rozliczają się na podstawie ogólnie obowiązujących
      przepisów o podatku dochodowym i podatku VAT. Są tacy co prowadzą rozbudowaną
      księgowość, są tacy co płącą ryczałt. Ale inni przedsiębiorcy też maja prawo
      takiego wyboru.
      A i jeszcze jedno - swego czasu (i to całkiem niedawno) prowadziłam tacie tak
      z boku rozliczenie jak w kpir z rozliczaniem vat-u. I wyszło ze miałby ciągle
      nadwyżkę vat-u i nie płacił by podatku. Bo wcale - wbrew temu co się wielu
      wydaje - nie zarabia dużo. Niestety skończyły się zcasu kolejek na postojach.
      Teraz kierowcy walczą o klientów, których ciągle ubywa.
      Nie chcę nikogo bronić - nie podobało mi się blokowanie Warszawy przez
      taksówkarzy. Ale tak samo nie podoba mi się że Warszawe blokuja górnicy czy
      inni związkowcy. Oni są masą która moze wiele. Mam włąsne zdanie na ten temat
      ale wolę go nie przytaczac bo rozpętam burzę. Choć pewnie już to co jest w tym
      poście wielu się nie spodoba. Ale trudno. Chciałabym aby ludzie przestali
      postrzegac taksówkarzy jako ludzi żyjących w luksusie. Ja wiem że część
      faktycznie ma luksusowe życie, ale nie wszyscy. A co do samochodów za
      kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy. Teraz nikt do poloneza nie chce wsiąść.
      Panie na centralach często mają zastrzeżenia że ma przyjechać "zachodni"
      samochód z klimatyzacją i Bóg jeden wie czym jeszcze. A takie samochody
      niestety ciut kosztują.
      A kto zablokuje Warszawę aby pomóc mi - i zmusić mego pracodawcę do
      unormowania swojego statusu prawnego i przy okazji mojego? Bo póki co nie mam
      ani pracy ani nie mogę się jako bezrobotna zarejestrować. A za lekarza musze
      płacić bo nikt nie chce mi potwierdzić ubezpieczenia. I co? Sama mam z wózkiem
      pod sejm jechać?
      No i tyle. Teraz czekam na grom z jasnego nieba "co ona sobie myśli, niech
      siedzi cicho, ma ojca taksiarza to ich broni itd". Przyjmę wszystie ataki i
      odpowiem na wszystkie pytania.
      • wieczna-gosia Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 02.10.03, 20:04
        kasiu ale operujac przykladem sklepu to:
        kradna tam i wiela bez placenia i sklepo ponosi straty.
        Od czasu do czasu sklepowa daje cos na zeszyt czy zgadza sie policzyc mniej.
        W sklepie placi sie tez kartami, tez sa rabaty.

        Ja nadal nie rozumiem problemu.

        Rozumiem problem ze taksowkarzy jest za duzo w stosunku do klientow i
        zarabiaja malo- ale tu akurat nie jest to niczym niezwyklym, chociaz przykrym.
        I niestety nie jest to dla mnie argumentem by kas fiskalnych nie mieli.
        A prawda jest taka ze ten dzien taksowkarze stracili i nie zarobili nic.
        Pewnie tez stracili paru klientow bo teraz w warszawie dobrze sie nie kojarza.
        • grzalka Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 02.10.03, 21:29
          Powiedzcie mi, dlaczego górnik, który od kilku dobrych lat wie, że górnictwo
          pada i że pracy w tym nie będzie się nie przekwalifikuje/przeprowadzi tylko
          uparcie blokuje stolicę?
          • alexk-ignacy Re: Problem górników 03.10.03, 12:13
            Co do górników...
            Nie chcę się wymądrzać ani wyjść na "regionalną ksenofobkę" wink, ale chcę Wam
            uzmysłowić fakt, że bardzo wiele osób, które pracują na kopalniach to ludzie
            przyjezdni, z różnych regionów Polski. Którzy jakiś czas temu rzucili wszystko
            co mieli, brali rodziny i przyjeżdżali pracować w kopalniach.
            Bo górnicy swego czasu dużo zarabiali, dostawali mieszkania, mieli przywileje.
            Teraz te czasu się skończyły i ciężko wszystko odkręcić, bo przecież ci ludzie
            nie wrócą z powrotem skąd przyjechali (takich przypadków jest bardzo mało).
            Dlaczego?? No bo większość to ludzie z terenów rolniczych czyli musieli by
            wrócić na wieś, a wiadomo, że tam też nie łatwo.
            W jaki sposób przeprowadzić lub przekwalifikować ileś tam dziesiątek tysięcy
            osób?? + ich rodziny: żony, dzieci??
            Wiadomo, że takich rzeczy nie załatwi się za miesiąc ani za dwa...

            Dużą bolączką jest "pomysłowość" kolejnych "ministrów", którzy nawet dobre
            rzeczy odrzucają z góry, bo są od "konkurencji". - Co nie dotyczy tylko
            górnictwa, ale ogólnie - same wiecie - wszystkiego...

            Po proteście górników w Wawie oglądałam debatę sejmową, już nie mówię o tym, że
            co drugi poseł ze Śląska mówił to samo wink, ale wszyscy oni jak jeden mąż, bez
            względu na orientację polityczną, wskazywali metody rozwiązania problemu.
            I co?? I nic...
            Ręce i nogi opadają.

            A dlaczego stolica?? No bo to stolica właśnie i zawsze tam będą się zbierać
            zdesperowani, którzy potrafią się zorganizować.
            Inną sprawą jest to, że różne blokady i protesty odbywają się w innych
            miejscach i miejscowościach, i utrudniają życie nie tylko mieszkańcom stolicy.

            Wierzę, że takie sytuacje psują krew i zostaje życzyć Wam wiele cierpliwości.
            Bo chyba w najbliższym czasie nie będzie łatwo, niestety sad.
            • ewkka Re: Problem górników 03.10.03, 13:38
              Czy uwazacie, ze wystarczy się przekwalifikować aby coś zmienić w swoim zyciu i
              nie zostać bezrobotnym? Problem polega na tym, że jedyną propozycją jaką mają
              władze dla bezrobotnych jest przekwalifikowanie się. Czy górnik po miesięcznym
              kursie np. spawalniczym wygra wyscig o pracę ze spawaczem z wieloletnim
              doświadczeniem? A problem z taksówkami i kasami fiskalnymi jest problemem
              złożonym bo m.in. dotyczy nierównego traktowania poszczególnych grup
              zawodowych: jedną grupę - taksówkarze - zmusz się do wprowadzania kas inni -
              np.lekarze prowadzący prywatną praktykę (ile razy dostaliscie rachunek za
              prywatną wizytę lekarską- nie licząc wizyt w spółdzielniach lekarszkich?)są
              zwolnieni z tego obowiązku? Nie cieszą mnie korki, tym bardziej ze wszystkie
              protesty odbywają się na mojej trasie z pracy do domu, ale staram się zrozumieć
              tych ludzi. Tym bardziej, ze korki to codzienna sprawa w Warszawie i
              najczęściej związane są z brakiem obwodnicy, małą ilością mostów, kiepskimi
              rozwiazamiami komunikacyjnymi i ciągłymi remontami. ewkka
      • k1w0 Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 06.10.03, 10:00
        Kasiu jestem uparta !! i zanim coś napiszę to sprawdzam !!!
        Kasa fiskalna firmy ELZAB - specjalna do taksówek ok.700 zł. !!!! jeżeli chcesz
        to mogę sprawdzić nawet model i symbol.

        Ania
        • kasiaiola Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 10.10.03, 13:38
          A sprawdziłaś ile kosztuje montaż tej kasy i podłaczenie jej do taksometru?
          Czy wiesz z jakimi modelami taksometrów współpracuje? Bo na pewno nie z
          każdym. A ile kosztuje legalizacja i aktualizowanie legalizacji
          (prawdopodobnie co roku tak jak obecnie taksometry)? Ile kosztować będzie
          serwis tych kas? Czy są odporne na bardzo niskie temperatury bo przecież wielu
          taksówkarzy jeździe nocami i nie każdy ma garaż gdzie nocą trzyma samochód?
          Czy producent zapewni każdemu kierowcy kasę zastępczą na czas koniecznego
          serwisu, przeglądu itp, bo naczej kierowca będzie tydzień czy dwa stał i
          czekał na naprawę?
          Ja nie kwestionuję konieczności uregulowania sytuacji podatkowej taksówkarzy.
          Mój ojciec także jest za jasnymi ustaleniami, nawet chętnie będzie się
          rozliczał z tego co zarabia bo wtedy wyjdzie że jest praktycznie na zero a
          teraz płąci ryczałt. Chodzi po prostu o formę załatwienia sprawy. Rząd upiera
          się przy kasach bo ktoś je wyprodukował i musi je sprzedać żeby zarobić.
          Zresztą po ostanich doniesieniach dotyczących pomysłów rządu na znalezienie
          oszczędności w budżecie nic mnie już nie zaskoczy. Za chwilę zlikwidują
          wszeslkie zasiłki, zklikwidują pomoc społeczną, opieka zdrowotna będzie zawsze
          i wszędzie odpłatna, podatki wzrosną o jakieś 50%, będą rosły opłaty
          licencyjne itp.
          Pozdrawiam.
          • kasiaiola Re: I jeszcze jedno... 10.10.03, 13:45
            Zapomniałam o jeszcze jednej sprawie. W sklepie na kasę nabijasz to co ktoś ci
            pokaże. To co ukradną wychodzi w różnicy między stanami magazynowymi. Jak ktoś
            bierze na kreskę to nie nabija się tego na kasę od razu tylko jak zapłaci. Jak
            masz rabat to wbijasz kwote po rabacie.
            A w kasówkach kasa będzie automatycznie wybijac paragon po zakończeniu kursu,
            na podstawie zapisu taksometru. O ile jeszcze rabaty na karty stałego klienta
            można tu uwzględnić to niestety klienta bez kasy czy takiego co ucieknie nie
            bardzo. Bo kasa paragon drukuje i koniec. Oczywiście nawet zapis na kasie
            można skorygować. Tylko czy urzędy skarbowe uwzględnią rozliczenie w którym
            niemal każdy paragon będzie korygowany w dół? Jakoś nie bardzo w to wierzę.
      • kasia_mm Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 10.10.03, 14:30
        drobna uwaga : nie znam taksówkarza który by prowadził pełną księgowość i jest
        to wręcz niemożliwe bo to im się po prostu NIE OPŁACA
        pełna księgowość polega na wystawianiu faktur VAT za kazdą usługę czyliw
        przypadku taksówek - za każdy kurs - dostałaś kiedyś fakture za kurs?
        a ryczałt - to założenie z góry jakiegoś dochodu i płacenie od tego podatku - i
        zapewniam że jest on zawsze mniejszy od faktycznego podatku jaki by się
        zapłaciło
    • kaktus22 Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 03.10.03, 13:36
      nie tylko górnicy zostawili wszystko i pojechali do pracy w kopalniach, jest
      tysiące ludzi, którzy zostawiają wszystko i jadą do większych miast (choćby do
      W-wy) i co ściągają rodziny, wynajmują mieszkania i z dnia na dzień tracą pracę
      i co taka sama sytuacja, brak powrotu i brak pracy. Szkoda mi tych ludzi ale
      blokowanie miast to nie jest sposób.
      • adasari Re: a propos bezrobocia 03.10.03, 15:01
        Wczoraj był reportaż o plantatorze truskawek w warmińsko-mazurskim,który
        plajtuje i w przyszłym roku już nie będzie truskawek sadził.Bo?.....bo nie ma
        komu zbierać.Nie ma chętnych do pracy.Zostało kilka osób skierowanych z urzędu
        pracy,ale.....
        hehehe
        Zbieranie truskawek nie jest wygodne,trzeba się schylać.Po co się męczyć?

        Przypomniał mi się też reportaż o Ożarowie,jak likwidowano fabrykę.Pytają
        gościa,dlacego nie przyjął pracy w galwanizerni?A on się nadął i krzyczy:"Co??W
        galwanizerni?To ja całe życie w kablach robię i teraz mam iść do galwanizerni?
        To mi uwłacza.Nigdy!!"

        Główny koszt przekształceń, to jest koszt zmiany myślenia.A to jest niemożliwe
        w tym pokoleniu.
        • k1w0 Re: a propos bezrobocia 06.10.03, 10:08
          Tak to prawda !
          Mój mąż prowadzi firmę i rok temu chciał przyjąć do pracy sprzątaczkę. Na 1
          godz. dziennie na umowę zlecenie ale z ZUS-em i okazało się, że ....... nikomu
          nie opłaca się przychodzić codziennie za 250 zł (nie Warszawa).....
          zrezygnował, przez pół roku nie znalazł nikogo...
          Gdzie to straszne bezrobocie i brak pieniędzy na jedzenie ...
    • wana Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 07.10.03, 13:11
      Zgadzam się... Tak się składa, że mieszkam w centrum Warszawy i każda
      demonstracja przechodzi koło mojego domu. Jest to naprawdę frustrujące, jak po
      przejściu kilkutysięcznego tłumu musze oglądać powybijane szyby, stare
      zabytkowe kamieniczki z powybijanymi szybami, elewacje pochlapane bombami z
      farbą, czy gnijace jajka... Rozumiem frustrację ludzi, ale odnoszę wrażenie, że
      większość demonstrantów uważa przyjazd do stolicy za okazję do bezpłatnej
      rozrywki, burdy, za którą nikt nie odpowie, do wybicia paru szyb, za które ktoś
      inny zapłaci... Nie raz widziałam PIJANYCH uczestników demonstracji, wulgarnie
      zachowujących się wobec kobiet "... no co, paniusiu miastowa, rolnikowi nie
      dasz...? A kto cię, ku...wo, karmi?" I jak tu wzbudzić w sobie współczucie i
      sympatię? Jestem szczęśliwą posiadaczką samochudu 7-letniego, luksus, co? Stoi
      pod kamienicą. Ciągle boję się, że jak jakiś uniesiony słusznym gniewem
      rolnik/górnik/taksówkarz/etc. zechce sobie ulżyć, zniszczy mi go. Jego nic to
      nie będzie kosztowało, a mnie - owszem. I co Wy na to?
      A mieszkańcy stolicy płacą cos w rodzaju "podatku od stołeczności", tak, więc
      za wszelkie ekscesy nie płaci rząd, tylko my...
      Pozdrawiam
      Gosia
    • kaktus22 Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 09.10.03, 12:51
      a taksówkarze znowu planuja najazd na stolicę i jak zapowiadają gorszy w
      skutkach - brak słów, epitety same mi sie nasuwają, ale nie chce nikogo urazić
      (bo może są wśród strajkujących rozumne osoby).Dobrze,że mam samochód i nie
      muszę jeździć taksówkami, bo trochę ostatnio straciłam do nich sympatię.
      Powinni za takie demonstracje narzucać ostre grzywny pieniężne za utrudnianie
      życia mieszkańcom. jak się nie podoba to niech panowie taksówkarze zmienią
      profesję!
      • anmala Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 09.10.03, 19:01
        Słuchajcie a może tak mały rewanż.(Zaraz się komuś narażę). Zebrać ze 30
        autokarów Warszawiaków i pojechać protestować przeciwko protestom do Katowic,
        Łodzi, Gdańska itp. A zablokować im miasto wciągu tygodnia tak na kilkanaście
        godzin, jak do domu będą wracać 3 godz zamias 1/2 to może poczują nasz ból. To
        jest mój tańszy pomysł. A ten droższy: przenieść stolicę w jakieś miejsce, np
        stary duży pegeer. Wybudować wszystkie ministerstwa, Parlament itp. Takie
        miasteczko rządowe, a dookoła duże lotnisko po którym mogliby chodzić
        protestujący. Można by zrobić nawet kilka skrzyżowań, tak aby ładnie się
        mijali, jakieś ronda, estakady. A i jeszcze obwodnicę aby można było chodzić
        dookoła.
        Niektórzy się uśmiechną inni zdenerwują.
        Ania
      • kasiaiola Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 11.10.03, 20:20
        Pozostali protestujący i blokujący stolicę też mogą zmienić zawód. Przecież to
        nic trudnego, prawda? Skoro każdy głupi może być taksówkarzem, a każdy głupi
        taksówkarz może się przekwalifikować to na pewno ci inni "bardziej
        wykształceni" świetnie sobie poradzą.
        A swoją drogą aby zablokować stolicę niewiele muszą zrobić... wystarczy jechać
        przepisowe 50km/godz.
        Nie chcę nikogo bronić bo mój ojciec też uważa że to nie jest metoda. Niestety
        w tym kraju tylko to skutkuje. Inteligentne rozmowy i konkretne propozycje są
        wyśmiewane.
        Pozdrawiam.
        ps. W czasach gdy mój tata starał się o pozwolenie na pracowanie w zawodzie
        taksókarza musiał zdać bardzo trudny egzamin ze znajomości miasta, przejść
        badania lekarskie bardzo szczegółowe, musiał mieć potwierdzone doświadczenie
        jako zawodowy kierowca min o ile pamiętam 3 lub 5 lat, musiał mieć zaliczoną
        służbę wojskową lub służbę zastępczą i jeszcze pare innych warunków
        stawiających poprzeczkę wymagań bardzo wysoko. Teraz na taksówkach jeżdżą
        młokosy które nawet większych ulic nie znają. Ale to nikogo nie obchodzi bo
        każda licencja to pieniądze dla stosownego urzędu i możliwość dorobienia się
        czegoś na boku.
    • kadyga Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 10.10.03, 20:10
      Ewa, wyprowadź się na wieśsmile
      • wana Re: Jak ja mam dość protestów i demonstracji!!!! 13.10.03, 10:37
        Hej!
        wiem, że to był żart, bo przeprowadzka nie jest metodą. Ja chce mieszkać w
        swoim mieście spokojnie, nie bojąc się hord mających gdzieś zasady współżycia.
        Nie chcę z niepokojem zastanawiać się, czy mój samochód jest bezpieczny pod
        domem (nie stać mnie na parking strzeżony), czy będę mogła wrócić z dzieckiem z
        przedszkola do domu, czy znowu będę musiała ukrywać się przed pijaną bandą
        demonstrantów... Dla niektórych to jest poprostu dobra zabawa, ale dla
        mieszkańców - KOSZMAR!!!
        Pozdrawiam
        wana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka