Dodaj do ulubionych

zastaw się, a postaw się

01.08.08, 12:07
Moja siostra miesiąc temu wyszła za mąż, ślub i weselisko miała bardzo huczne
na 280 osób. Sytuacja finansowa siostry i jej męża w żaden sposób nie
pozwalała im na tak poważny wydatek idący w dziesiątki tysięcy, nie mają
mieszkania, ani super płatnej pracy. wszyscy apelowali do nich o rozsądek,
tłumaczyli, że ślub można mieć skromniejszy i wesele też, ale nie! moja
siostra zaprosiła połowę swojej firmy i chciała się pokazać jako wielka dama w
sukni ślubnej za pięć tysięcy, itp.
teraz miesiąc po ślubie mają ogromne długi do spłacenia z wesela, bo
zapożyczyli się w banku i u ludzi, rodzice obydwu stron nie mogą pomóc, bo nie
są zamożni, zresztą dlaczego mieliby płacić za ekstrawagancje mojej siostry?
Ja wiem, że ślub to taki wyjątkowy i niepowtarzalny dzień w życiu, że każda
dziewczyna marzy o ślubie jak z bajki, ale trzeba mierzyć siły na zamiary, a
nie udawać krezusa jak się nim nie jest.
Siostra ma do mnie żal, że nie chcę jej dać pieniędzy na spłatę długów, a my
sami z mężem mamy kredyt, wykańczamy dom i żyjemy bardzo skromnie, żeby na
wszystko starczyło.
Wyszłam więc na sępa i wyrodną siostrę, bo nie chcę brać udziału w ogólno
rodzinnej zrzutce na spłatę długów weselnych, ale z jakiej racji mam to robić?
Przecież siostra jest dorosłą osobą, chyba wie, że pieniądze z nieba nie lecą,
a jak się od kogoś pożyczy, to trzeba oddać? Ona jednak chodzi po całej
rodzinie i lamentuje, że kasy nie mają i udało jej się nawet coś wyciągnąć od
ciotek, ona chce żeby rodzina jej za wesele zapłaciła,jest mi wstyd za nią.
No powiedzcie dziewczyny, czy ja nie mam racji, czy siostra nie przegina
totalnie? na moje uwagi reaguje wręcz agresywnie i zarzuca mi skąpstwo, bo ja
ponoć taka bogata jestem, bo dom buduję, przykro mi strasznie jak tak mówi.
to się wyżaliłam troszkę sad
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:10
      Złamanego grosza nie dałabym takiej osobie.
      • gabrielle76 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:13
        280 osób to chore!! nawet osoby z kasa tak nie szaleją. Uwazam ze postepujesz
        bardzo dobrze, tez nie dałabym siostrze ani grosza
    • marta_mamamaciunia Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:11
      ... a my
      > sami z mężem mamy kredyt, wykańczamy dom i żyjemy bardzo skromnie,
      żeby na
      > wszystko starczyło.
      i tego się trzymaj bez zbędnych wyrzutów sumienia
      pozdr
    • joanna_poz Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:12
      siostra jest dorosła i niech sama płaci za swoje (idiotyczne)
      decyzje.
      • michasia24 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:15
        idiotyczne nie idiotyczne to kwestia dyskusji, chciała wesele miała a teraz
        niech spłaca, a ty nie miej zadnych wyrzutów sumienia tak jak tu już wcześniej
        powiedziano.
    • syriana Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:15
      obśmiałabym z góry do dołu jakby taka królewna przyszła do mnie po kasę
      • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:20
        wiecie ci jest jednak najgorsze? że udało jej się wmówić kilku osobom, że ja
        śpię na kasie, bo buduję sobie pałac ( dom jest duży, ale bez przesady ), uważa,
        że na prezent ślubny też się nie szarpnęłam, daliśmy im tysiąc złotych, ale
        naprawdę nie mogliśmy więcej.
        Siostra jest matką chrzestną mojej córki, nie chcę się z nią kłócić, ani tym
        bardziej zrywać kontaktów z tak głupiego powodu jak pieniądze, ale jak jej
        wytłumaczyć, że zachowuje się jak stuknięta królewna?
        • deodyma Re: powiedz jej to prosto z mostu. 01.08.08, 12:30
          a tysiac zlotych w prezencie , to i tak duzo. a ile niby mieliscie
          jej dac? 5-10 tysiecy???
        • dlania Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 14:02
          Ty, w przeciwieństwie do twojej siostry, sama zapracowałas na swój "pałac".
        • gaja78 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 14:15
          marcelina4 napisała:

          > wiecie ci jest jednak najgorsze? że udało jej się wmówić kilku osobom, że ja
          > śpię na kassie, bo buduję sobie pałac ( dom jest duży, ale bez przesady ),

          Nawet gdybyś spała na pieniądzach, nie miałabyś żadnego obowiązku spłacać długi
          siostry zaciągnięte na wystawne do przesady przyjęcie weselne.
    • drinkit Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:17
      powiedz jej ze dobre czasy sie skonczyly, przyszla doroslosc i trzba
      placic za swoje wybory. Koniec tematu.
    • lola211 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:25
      A ci goscie nie przyniesli jej kasy w prezencie? slyszalam, ze
      koszty wesela sie w ten sposob zwracaja?

      że każda
      > dziewczyna marzy o ślubie jak z bajki,

      Sprostowanie- NIE KAZDAsmile.
    • deodyma Re: masz racje:) a siostra jest lekkomyslna. 01.08.08, 12:28
      przeciez zdawala sobie sprawe z tego, ze dlug bedzie trzeba oddac,
      wiec o co teraz chodzi? tak w ogole to ile siostra ma latek? bo
      wedlug mnie to zachowuje sie, jak rozpuszczona, kilkunastoletnia
      smarkulasmile
      • marcelina4 Re: masz racje:) a siostra jest lekkomyslna. 01.08.08, 12:42
        siostra ma 22 lata, fakt jest rozpieszczoną smarkulą sad
        goście owszem kasę przynieśli, ale nie pokrywa to kosztów wesela, bo musieliby
        chyba po tysiąc dawać, a wiadomo, że nikt takich prezentów nie robi, zreszta
        dostali duzo prezentow rzeczowych, takich domowo-kuchennych
        • syriana Re: masz racje:) a siostra jest lekkomyslna. 01.08.08, 12:45
          siostrę postrasz komornikiem, podsuń pomysły sprzedaży części prezentów,
          zasugeruj konieczność znalezienia lepszej pracy i już
          tyle możesz zrobić

          absolutnie żadnej kasy, żadnego tłumaczenia się z Waszych finansów
          to nie jej sprawa
        • aserath Re: masz racje:) a siostra jest lekkomyslna. 01.08.08, 12:48
          no właśnie ty taki prezent zrobiłaś - sama pisałaś ze dałaś jej 1000zł smile
          Także powinna być szczęśliwa że ma taką wspaniałą siostrę, która dała jej tysiaka.
          Niestety takiej osobie nie przetłumaczysz, że masz racje. Bądź konsekwentna i
          trzymaj się swojej decyzji. Że nie chcesz się kłócić to zrozumiałe, ale jak dasz
          jej raz - będzie przychodziła po więcej. I chcesz tak do końca życia?
        • deodyma Re: wiec prezenty sa praktyczne i sie przydadza:) 01.08.08, 13:28
          a Tobie nie pozostaje chyba nic innego, jak sprowadzic spiaca krolewne na ziemie.
        • rita75 Re: masz racje:) a siostra jest lekkomyslna. 01.08.08, 18:29
          > dostali duzo prezentow rzeczowych, takich domowo-kuchennych

          Moze sprzeda na rynku?
          • jowita771 Re: masz racje:) a siostra jest lekkomyslna. 02.08.08, 09:33
            Jak stanie na rynku w sukni8 slubnej za 5 tys i zrobi licytacje, to może nieźle
            zarobić, jeśli jest typem wodzirejki.
    • rotera Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 12:55
      oj,wydaje mi się,że każda z nas która ma młodszą siostre przezywa
      takie sytuacje
      moja np pojechała ma narty do Szwajcarii, ale na czynsz zabrakło, a
      że ja mam dom to powinnam dać,
      nie dałam,mama dała, mamie tłumacze, że jak jej nie odetnie liny to
      nigdy się nie usamodzielni i że robi jej coraz to większą krzywde,
      dziewczyna już po 30, ale gdzie tam....

      na Twoimm miejscu kasy bym NIE DAŁA
      koperty na weselu (kasa) to tak naprawde opłata za wesele, wiec
      powinni z tego mieć
      1000pln uważam że w zupełności wystraczająca kwota dla siostry,
      nawet jakbyście się nie budowali

      swoją drogą jaki przypał totalny z tym chodzeniem po
      rodzinie,najpierw dali kase w prezencie na wesele, a tu puk puk po
      weselu też mają płacić
      no ale idiotke z siebie robi, moze i dobrze niech sami zobaczą
      • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 13:01
        jasne, że kasa od gości to opłata za wesele, ale jak się robi wesele w
        restauracji, gdzie za osobę wychodzi prawie trzysta złotych, to wiele nie
        zostanie, a dochodzą koszty strojow, limuzyny, orkiestry itp.
        dodam, że siostra przed ślubem dwa miesiące leżała w salonach piękności, fakt
        wyglądała cudnie, ale co z tego skoro teraz siedzi w długach po uszy?
        • rotera Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 17:34
          < w restauracji, gdzie za osobę wychodzi prawie trzysta złotych,>

          jaka to knajpa? albo w jakie bajki wierzysz? cene od łepka znasz od
          siostry?
          no prosze Cie....siostra (inna niż wyżej) własnie wychodzi za mąż za
          2 tyg,pod Warszawą, wesele w knajpie 160pln od talerzyka, obsługa
          pełna, dań moim zdaniem za dużo, sala ma 2 lata
          plus oczywiście wódka
          rozpiętośc kasowa od 120 do 200

          <siostra przed ślubem dwa miesiące leżała w salonach piękności>
          a kiedy Ty ostatnio leżałaś? już nie w salonie ale tak
          ogólnie...pewnie na budowie się wyleżysz, a samo się buduje....

          przegrupuj sobie...Ty, Twój partner, Twoje dzieci, Twój dom, Twoj
          odpoczynek.....
          Mama, Tata
          Siostra ze swoim mężem
          ....
          .....
          ciotki


          najpierw ptk pierwszy, jak zostanie spełniony przejdz do drugiego,
          potem dalej
          a rozpraszają Cię jakieś błahostki, i psują ptk 1,
          usmiechnij się, nie myśl o głupotach cudzych
          • travka1 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 19:28
            no prosze Ciesmile od talerzyka to moze i 1000 zaplacic...Ja sama
            mieszkam kolo restauracji pod wawa gdzie koszt od talerzyka to 370zl
            wiec moze faktycznie tyle siostra autorki placila i wcale to nie
            bajkawink
      • makurokurosek Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 13:31
        To nie zależy oni od wieku ani od starszeństwa tylko od charakteru.
    • parasol-ka Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 13:06
      Masz racje, niech siostra sama ponosi konsekwencje swojej decyzji.
      Ja nie ma sie kasy, to urzadza sie przyjecie na 30 osob a nie na
      prawie 300!
      1000 zl. to bardzo szczodry prezent i siostra powinna byc wdzieczna
      a nie miec pretensje.
      • doral2 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 13:12
        a ile siostra dołożyła do twojego wesela??
        przypuszczam że nic, zatem czemu ty miałabyś dokładać się do jej wesela??

        egoizm twojej siostruni rozwalił mnie na kawałki... uncertain/
        współczuję....
        • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 13:54
          tu już nawet o te pieniądze nie chodzi, ale mnie jest też za nią po prostu
          wstyd, jak może łazić po ciotkach, starszych paniach - emerytkach i kasę od nich
          ciągnąć? już się boję pomyśleć co będzie jak siostra mieszkania zapragnie...
          • deodyma Re: bo wychodzi z takiego zalozenia, ze jej sie... 01.08.08, 13:57
            wszystko nalezy. teraz zacznie sie dla niej zycie. dziewcze mocno sie
            rozczaruje, niestety.
          • qunegunda Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 15:15
            , (...)(ale mnie jest też za nią po prostu
            > wstyd

            jak to "za nią" ?
            ona nie jest małą dziewczynką, a ty nie jesteś jej opiekunem
            prawnym - niech sobie chodzi gdzie chce, jej sprawa
        • gabrielle76 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 13:55
          ależ z Twojej siostry egoistka. A Ty nawet gdybyś miała kase to nie znaczy ze
          masz płacić za jej wybryki. Moja siostra miała slub rok temu, tez jest chrzestną
          mojego dziecka dałam jej 300 zł, tyle na ile mnie stać. Dla mojej siostry
          liczyło sie to ze byłam na jej slubie a nie to ile jej dałam. Twoja siostra jest
          okropna, szczerze współczuję smarkatej egoistki. W ogóle sie z nią nie cackaj,
          niech sie biora z mężem do roboty i płaca za własna głupote
    • dlania Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 14:00
      Wrrrr! Ja bym jej powiedziała, żeby sobie od koleżanek z firmy, przed którymi
      tak szpanowała, pozyczyła te pieniadze!
    • cora73 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 14:02
      Z siostry niezla egoistka i tupeciarasmile na dodatek bez honoru....jak
      mozna po rodzinie lazic i jeczec ze sie nie ma kasy?
      • gabrielle76 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 14:08
        Ja to w ogóle nie rozumiem jak można wchodzić w nowe życie z takimi długami i to
        z własnej głupoty, ale siostra chyba z góry założyła że znajda sie głupki którzy
        za to zapłaca uncertain
        • cora73 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 14:14
          Goscie pewnie sie wstydza ze byli na weselisku i mlodych w dlugi
          wpedzilismile
        • marzeka1 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 14:16
          "Siostra ma do mnie żal, że nie chcę jej dać pieniędzy na spłatę długów,"- że co???? wchodzi w dorosłe życie i niech ponosi decyzję idiotycznych decyzji.W życiu złotówki bym nie dała, byłas dosyć hojna w prezencie ślubnym i tyle.Śmieszą mnie tzw. wesela "na 4 kredyty", to tylko jeden dzień, fakt, wyjątkowy, ale włazić w nowe życie z długami bez mieszkania, to dopiero kanał.Wydaje mi się,że niepotrzebnie chcesz być taka zgodna, trzeba takiej panience powiedzieć raz i dosadnie, najwyżej obrazi się i tyle.Inaczej nie zrozumie, ten typ tak ma.
          Zauważ, że ani jedna dziewczyna z odpowiedających nie podzieliła zdania twojej siostry, tak że trzymaj sięsmile
          • yola.d Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 16:53
            Moze mozna ten watek "podpiac" pod "Plusy i Minusy Rodzenstwa"
            na "wychowaniu" ? wink
    • mamamonika Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 17:06
      Ostrzegaliście? - ostrzegaliście
      Chciała ślubu z bajki - miała
      Tylko książę jakiś bez zamku i kasy i księżniczka też wink))

      Jakbym miała jakoś pomóc, to tylko próbując jakoś IM podpowiedzieć
      jak mają tą ksaę zorganizować. Siąść, podliczyć - ile mają długu,
      jakie raty kredytu do spłacenia, co ewentualnie mogą sprzedać, może
      jakoś te kredyty wziąść do kupy, albo kredyt zwiększyć i spłacić
      znajomych. Nie ma że boli - jak zaszaleli, niech za to płacą.
      Większość ludzi płaci PRZED szaleństwem, ich bardziej boli bo płacą
      PO i za coś, co już było a nie ma. Może trochę zazdrości, że wy
      wydaliście kasę na coś realnego, a oni tak naprawdę na chwilkę
      zabawy i stąd zazdrość i pretensje.
      Kasy bym nie dała, co to to nie... A kretynkę robi z siebie i na
      własne konto, smutne ale nic nie poradzisz, metrykalnie kobieta jest
      dorosła.
      • zales239 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 17:51
        Fakt!Siostra trochę jeszcze dziecinna jest,metrykalnie dorosła,ale
        po czynach nie bardzo można to stwierdzić.
        Jak przeczytałam na ile osób to wesele to myślałam,że sie pomyliłaś.
        To teraz robi się takie weseliska ?
        Musi ponieść konsekwencje swoich czynów.
        Ten prezent od Was to też jak dla mnie bardzo dużo 1000zł to
        naprawdę duża suma.
        powodzenia życzę!
    • rita75 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 18:25
      wesele na 280 osob- to jakis zart...albo masz siostre idiotke, nie
      daj ani grosza. Mysle, ze siostra Cie zaskoczy jeszcze nie raz.
      • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 19:19
        niestety to wesele, to nie żart, było 280 osób, z tego polowa ludzi to znajomi z
        pracy siostry, chciała zaszpanować przed nimi ślubem i weselem, a kwotę za
        gościa podała mi siostra, nie wiem ile naprawdę zapłacili, bo nie wtrącałam się
        już w finanse.
        dzisiaj znowu siostra dzwoniła, że chce do nas przyjść, pewnie znowu temat kasy
        będziemy wałkować, mój mąż to chyba eksploduje...
        • mamamonika Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 20:46
          To może ich zostaw mężowi na pożarcie wink))))
    • aska90 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 19:26
      Koniecznie chcesz dawać drugi prezent (bo na zwrot ewentualnej kwoty nie
      liczyłabym) siostruni? Koniecznie chcesz robić to kosztem swojej rodziny?
      Jeśli już koniecznie chcesz, pamiętaj, że to początek. Nie skończy się na
      finansowaniu wesela.
      Skoro Ty nie potrafisz powiedzieć nie, niech mąż eksploduje i szanowną mężatkę
      do pionu ustawi.

      Pomijając "inteligentny" pomysł siostrzyczki na imprezę i początek dorosłego (?)
      życia z długami. Co, do jasnej anielki, jej mąż na temat tego, że szanowna
      małżonka chodzi po rodzinie i jęczy?! Bo co narzeczony na temat zastaw się, a
      postaw się, nie ma co pytać.
    • mijaczek Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 19:32
      siostrze sie chyba bajki pomylily...
      niech splaca swoje dlugi teraz...
      • patrice7 Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 20:38
        jakie wyrzuty sumienia??Nie daj sie zlamac!
        niech sama placi za swoje (chore bardzo) fanaberie
    • lubie.garfielda Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 21:09
      Ostatni duży ślub na którym byłam były pomysłu rodziców młodych a finansowane z... emerytury dziadka panny młodej. Ale to miało tzw. drugie dno. Okolica wiejska, rodzice musieli "pooddawać" wesela na których sami tańcowali. Poza tym jakby kogoś pomineli to dana osoba mogłaby się obrazić i w awryjnym momencie odmówić pomocy młodym (a pomoc im na pewno będzie konieczna, jak rozpoczynają wspólne życie od duuużego debetu).
      Moje uwagi o niewłaściwości takiego postępowania zostały ucięte
      "Co by ludzię powiedzieli! W domu dwie renty(!!!) a na wesele żałują!!"
    • jusytka Re: zastaw się, a postaw się 01.08.08, 22:28
      Aż niewiarygodne, że siostra może reprezentować taka postawę sad
      A tak swoją drogą, ja też mialam wesele (na 50 osób w fajnej restauracji) i w
      naszym przypadku wesele zwróciło się z nawiązką.
      To znaczy pieniążki które otrzymalismy od gości i wartośc prezentów znacząco
      przewyższyły koszty wesela, wiec dziwią mnie nieco takie długi.
      • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 08:10
        no tak, tylko że u siostry była połowa firmy, a oni nie dawali pieniędzy, tylko
        zrobili zrzutkę i kupili im piękny prezent - kino domowe, więc za nich się nie
        zwróciło, a była ich cala gromada z szefami na czele. Siostra się tłumaczyła, że
        u nich taki zwyczaj firmowy, że się na wesela zaprasza, robią też imieniny w
        pracy, wogóle lubią imprezować.
    • 18_lipcowa1 zartujesz? 01.08.08, 22:52
      oddawac jej kase za jej wesele?
      no wysmialabym prosto w morde taka siostre.
      • foniunia Re: zartujesz? 02.08.08, 08:21
        niezła ta siostrunia,wesele na 280 osób,brrrrr,my mieliśmy 30 osób,uzbieraliśmy 3500 tysiąca,zwróciło się za przyjęcie,resztę przeznaczyliśmy na szczepionkę Prevenar dla małegosmile))))))))
    • jowita771 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 09:30
      Nie dałabym ani grosza, bo z jakiej racji. Niezapomniany ślub i wesele nie musi
      być na 280 osób. Twoja siostra wstydu nie ma żebrząc u rodziny.
    • luxure Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 09:45
      Wiadomo, każda z nas chciałaby żeby to był dzień wyjątkowy i niezapomniany. Ale
      da się to zrobić bez zapraszania prawie 300 osób- wystarczy bliższa i dalsza
      rodzina, bez sukni za 5000 - można mieć piękną za połowę tego i restaurację też
      można znaleźć tańszą. Tak jak napisałaś trzeba mierzyć siły na zamiary bo
      później jest właśnie tak jak u Twojej Siostry. Najpierw wielka pompa a potem
      długi i żebranie po rodzinie. Wyszło głupio.
      Ty się przede wszystkim nią nie przejmuj i nie dawaj żadnej kasy. Tłumaczyć tez
      się nie musisz. Raz już dałaś. 1000 zł to nie w kij pierdział.
      • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 11:32
        siostra wczoraj przeszła do nas i oczywiście był jeden temat KASA
        powiedzieliśmy, że nie mamy pieniędzy i im nie pożyczymy, bo mamy poważne
        wydatki mieszkaniowe i małe dziecko i wiecie co moja siostra zaproponowała???
        skoro budujemy dom i będziemy mieć dużo pokoi, to żebyśmy ich przyjęli pod dach
        na jakieś dwa lata zanim nie uzbierają na własne mieszkanie! mój mąż nie
        wytrzymał i eksplodował, nagadał tak siostrze, że aż się poryczała, obraziła się
        i teraz pewnie nie będzie się do nas odzywać długo.
        Z jednej strony to dobrze, bo chociaż skończą się dyskusje o pieniądzach, ale to
        moja jedyna siostra, choć nieraz mam ochotę ją udusić, to kocham ją i teraz źle
        się czuję w tej sytuacji.
        Mąż nie widzi nic złego w tym co zrobił, ale jestem trochę na niego zła, bo
        naprawdę wyskoczył na siostrę ostro. I co tu teraz robić??
        • bea.bea Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 11:39
          wiesz co...?
          przepros ja, wrzuc pare tysiaczków na konto i zaproponuj wspólne mieszkanie....
          a i nie zapomnij rozwieśc sie z wrednym męzem....smile
          uspokoisz sumienie....

          a powaznie, to dobrze zrobił twój mąz....czasem brutalna prawda jest lepsza od
          niuniania ...

          swoa droga ciekawi mnie jak w całej tej histori z weselem maja sie rodzice pana
          mlodego....i jego strona....

          znam przypadek gdzie panna młoda ubzdurała sobie weselisko na 100 osób, a od
          niego miala byc najblizsza rodzina..jakieś 10 osób...
          i jego rodzice powiedzieli, ze dadza pieniadze tylko na swoich gości ...a
          anaberie panny młodej ich nie obchodza....i była chryja od poczatku...

          jej problem , jej kasa, jej wesele...nie dałabym ani grosza
        • babowa Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 11:41
          Siostrę masz głupią jak but!
          A mąż postąpił dobrze,chwała mu za to
          Siostra jest niepoważna, śmieszna a ten jej mąż tak samo.I mają
          plany że ho,ho.Dopiero nie miała na spłatę wesela a teraz myśli ze w
          ciągu 2 lat uzbiera na mieszkanie!!Powodzenia im życzę!
          Słuchaj skoro sa tacy roszczeniowi że wszystko im się należy,pomoc
          itd to jak myślisz kiedy by się od Was wynieśli? gdyby uzbierali na
          2,pokojowe.3 czy więcej?pewnie do samochodu powinnaś dołożyć a i
          dziecko też odziac jak się im urodzi!
          Wyluzuj i pogoń towarzystwo,niech dorosną
        • jowita771 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 11:42
          Twój mąż postąpił słusznie, Twoja siostra jest wyjątkowo roszczeniowo nastawiona
          do życia i jak dacie sobie wejść na głowę raz, to będzie Was doić do oporu. Nie
          daj się, nie bądź jeleniem i ciesz się, że masz takiego męża, a nie dupę z
          rączką, bo byście na siostrę-pijawkę pracowali.
          • patrice7 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 11:45
            Brawo dla meza! Nie miej zadnych wyrzutow sumienia ,bo i dlaczegO?!
          • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 11:46
            macie rację, mój mąż też, tylko trochę źle mi z ta sytuacją, bo ja nie lubię się
            gniewać z kimś, ale w sprawie pieniędzy i mieszkania mam identyczne zdanie co
            mąż, tylko ja bym to powiedziała troszkę mniej drastycznie jak on.
            • babowa Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 11:48
              Ale z takimi tak trzeba- krótko i na temat!!
              i nie obwiniaj się ze to twoja siostra,ona nie ma takich skrupułów
            • mamamonika Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 13:14
              Nie, kobieta bije rekordy chyba...
              Tak jak dziewczyny wspomniały, mielibyscie ich na głowie na pewno
              dłużej niż 2 lata pod warunkiem, że mąż byłby aniołem. A że nie
              jest, ktoś przypuszczalnie po krótkim czasie by się wyprowadził - on
              albo siostrunia z ogonkiem. Bo pewnie na mieszkaniu by się nie
              skończyło - przecież oni mają długi, to pewnie niekoniecznie by sie
              chcieli dokładać do mediów, do jedzenia, ciekawie czy wpadłoby im do
              głowy żeby pomóc coś na budowie. Pewnie też nie, bo nawet gadziny
              tego nie zaproponowali składając Wam taką propozycję nie do
              odrzucenia. Mielibyście kolejnych dwoje dzieci, tylko większych.
              Szkoda, ze wyraźnie nie poparłaś męża albo właśnie nie
              wypowiedziałaś się przed nim mniej wyraziście. Ale teraz już się
              stało, przynajmniej chyba zrozumieli przekaz.
            • triss_merigold6 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 13:43
              Ogromny szacun dla męża. Pokrewieństwo to jeszcze nie powód żeby
              brać sobie na kark i na utrzymanie pasożyta.
        • aska90 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 13:17
          Wielki szacun dla męża ode mnie (i proszę przekazać, należy się mu), a tobie
          gratuluję wyboru odpowiedniego faceta. odpowiedniego, bo gdyby był taki jak ty,
          siostrunia doiłaby już was dawno.
        • kawka74 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 13:58
          > skoro budujemy dom i będziemy mieć dużo pokoi, to żebyśmy ich przyjęli pod dach
          > na jakieś dwa lata zanim nie uzbierają na własne mieszkanie!

          Chyba oszalała. I mogę się założyć, że po dwóch latach mielibyście ją nadal na
          głowie, bo z czego niby mieliby, mając i tak długi, uzbierać?

          mój mąż nie
          > wytrzymał i eksplodował, nagadał tak siostrze, że aż się poryczała, obraziła si
          > ę
          > i teraz pewnie nie będzie się do nas odzywać długo.

          I bardzo dobrze. Ale nie bój się, przypomni sobie o Was.

          choć nieraz mam ochotę ją udusić, to kocham ją i teraz źle
          > się czuję w tej sytuacji.

          Więzy krwi to nie przepustka do walenia kogoś pałą po karku z pretensjami, że za
          mało się schyla.
          Też się czasem czuję bezradna w obliczu takiej bezczelności, ale jak już się
          przemogłam, to poszło gładko wink

          > Mąż nie widzi nic złego w tym co zrobił,
          Bo nie zrobił niczego złego. Twoja siostra to nie święta krowa, tylko zdrowa,
          bezczelna dziewucha, która najwyraźniej nie dojrzała do dorosłego,
          odpowiedzialnego życia - i tak została potraktowana przez Twojego męża. I zdrowo.

          ale jestem trochę na niego zła, bo
          > naprawdę wyskoczył na siostrę ostro. I co tu teraz robić??

          Nic. Chyba że kupisz kwiaty i pojedziesz przeprosić siostrę za jej własne grzechy.
          Qrwa, ludzie są porażająco wręcz bezbronni wobec każdego chama, buraka, idioty i
          łobuza tylko dlatego, że mają pecha mieć z nim wspólnych przodków.
          • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 16:00
            ja nie stanęłam twardo za mężem tylko dlatego, że nie umiem być taka stanowcza
            jak on, poza tym troszkę mnie przytkało jak mąż zaczął siostrze wygadywać,
            szczerze mówiąc nie oszczędził jej, streszczenie z jego przemowy jest mniej
            więcej takie, że siostra to nieodpowiedzialna larwa, pasożyt i żyła w jednym co
            to nikogo nie szanuje i kombinuje jak tu się ustawić cudzym kosztem. Pewnie dużo
            w tym racji, bo siostra zawsze miała taki roszczeniowy stosunek do życia, ale ja
            bym jej tak nie powiedziała jak mąż, zresztą nikomu tak bym nie powiedziała, bo
            nie potrafię tak nakrzyczeć.
            Muszę jakoś się z tym pogodzić, że siostrę mam egoistkę, szwagier niestety dużo
            do gadania nie ma i na żonę wpłynąć nie może.
            siostra już niestety zaczęła skarżyć się po rodzinie na chamstwo mojego męża, bo
            odebrałam telefon od oburzonej mojej mamy i znowu ja wyjdę na najgorszą...
            • jowita771 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 16:15
              o niech się oburzona rodzina daje doić, jak są głąbami, Wy się nie dajcie.
              Chcesz mieć siostrę i jej rodzinę na utrzymaniu? A mąż powiedział tylko prawdę,
              a że ostro? Do niektórych inaczej nie dociera. Do Twojej siostry jak widać i tak
              kiepsko dociera, bo powinna się wstydzić, a lata z jęzorem.
              • kawka74 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 16:26
                Wstyd jest tego rodzaju ludziom obcy. Pisałam już - walą pałą po karku i jeszcze
                mają pretensje, że się człowiek za mało schyla. A że frajerów jest dookoła
                multum, to dają się walić i jeszcze przepraszają.
                Autorka wątku powinna złożyć ofiarę w podzięce za takiego rozsądnego męża.
            • kawka74 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 16:23
              > szczerze mówiąc nie oszczędził jej, streszczenie z jego przemowy jest mniej
              > więcej takie, że siostra to nieodpowiedzialna larwa, pasożyt i żyła w jednym co
              > to nikogo nie szanuje i kombinuje jak tu się ustawić cudzym kosztem.

              A tak nie jest? Skłamał? Czasem do niektórych trzeba w krótkich żołnierskich
              słowach przemówić, bo inaczej nie dotrze.

              > siostra już niestety zaczęła skarżyć się po rodzinie na chamstwo mojego męża, b
              > o
              > odebrałam telefon od oburzonej mojej mamy i znowu ja wyjdę na najgorszą...

              No to bądź dobra i miła, i weź sobie siostrzyczkę i szwagra do domu. Do licha,
              porzuciłaś ojca swego, matkę swoją, siostrę, babkę, ciotkę, szwagra i całą klikę
              krewnych i znajomych królika, i stałaś się z MĘŻEM jednym ciałem. Z MĘŻEM. Nie z
              siostrą. I nie z mamą. Założyłaś własną rodzinę, więc się o nią troszcz.
              Jesteśmy niewolnikami krwi, naprawdę. A Twój mąż powinien dostać medal za zdrowy
              rozsądek, bo broni Cię przed wzięciem sobie na głowę naprawdę kolosalnego kłopotu.
            • koala500 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 18:30
              dziwi mnie lojalnosć twojej mamy w stosunku do siostry -czy mama
              nie uważa jej zachowania za obciachowe? Czy mamie nie wstyd, że
              siostra wyprawiła wielkie weselisko, a teraz chodzi po ciotkach i
              żebrze? Popiera takie zachowanie?
              Ja bym się za takie zachowanie córki wstydziła - nazapraszała gości,
              a teraz karze im zwracać swoje długi.
              Może spróbuj porozmawiać z mamą na spokojnie, skoro tak ci to spędza
              sen z powiek.
              • swinka-morska Re: zastaw się, a postaw się 03.08.08, 13:58
                > dziwi mnie lojalnosć twojej mamy w stosunku do siostry -czy mama
                > nie uważa jej zachowania za obciachowe? Czy mamie nie wstyd, że
                > siostra wyprawiła wielkie weselisko, a teraz chodzi po ciotkach i
                > żebrze? Popiera takie zachowanie?


                Dziwnym trafem dość często jednemu dziecku wybacza się dużo więcej niż drugiemu.
                A potem wyrastają z tego właśnie takie urocze pijawki.
                Marcelina, niech zgadnę - to jest Twoja młodsza siostra?

                > Może spróbuj porozmawiać z mamą na spokojnie, skoro tak ci to spędza
                > sen z powiek.

                Obawiam się, że to będzie waleniem grochem o ścianę.
                Lepiej po prostu wyrażać zdecydowaną odmowę i zdziwienie, że ktoś chce jeszcze
                wspomagać pasożyta.
            • deodyma Re: maz bardzo dobrze zrobil! 02.08.08, 21:03
              i trafil w sedno. a ze Twoja matka jest oburzona... no coz. powinna
              byc zla na nia a nie na Was. a tak w ogole, to co Wasi rodzice mowia
              na caly ten cyrk?
        • 18_lipcowa1 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 16:42
          marcelina4 napisała:

          > siostra wczoraj przeszła do nas i oczywiście był jeden temat KASA
          > powiedzieliśmy, że nie mamy pieniędzy i im nie pożyczymy, bo mamy
          poważne
          > wydatki mieszkaniowe i małe dziecko i wiecie co moja siostra
          zaproponowała???
          > skoro budujemy dom i będziemy mieć dużo pokoi, to żebyśmy ich
          przyjęli pod dach
          > na jakieś dwa lata zanim nie uzbierają na własne mieszkanie! mój
          mąż nie
          > wytrzymał i eksplodował, nagadał tak siostrze, że aż się
          poryczała, obraziła si
          > ę
          > i teraz pewnie nie będzie się do nas odzywać długo.




          Brawa dla meza!!!!
          Boze co za idiotka!
    • koala500 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 16:27
      ciesz się, że masz rozsądnego męża
      siostra nie ma za grosz wstydu
      chciałabyś z nią mieszkać? wziąć ją do swojego domu na 2 lata z
      których pewne zrobiłoby się 5 lat i utrzymywać? a z jakiej racji?
      • marcelina4 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 16:35
        dzięki za rozsądne argumenty, macie rację, moja siostra piwa nawarzyła sobie tym
        weseliskiem i nie ja będę je piła, mam tylko nadzieję, że wyciągnie z tego
        wnioski i nie będzie się na nas gniewała w nieskończoność.
        • kawka74 Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 18:00
          Ja bym się nie łudziła w kwestii wniosków. Możesz ewentualnie mieć nadzieję, że
          po prostu nie będzie od Was oczekiwała pokrywania kosztów jej zachcianek, ale że
          od reszty rodziny się nie odczepi, to Ci gwarantuję.
          Żyj sobie swoim życiem, a od siostry - jeśli się nie zmieni - odseparuj się dla
          dobra swojej rodziny.
          BTW kiedyś miałam okazję być w roli 'tej złej' - przeokrutnie wydarłam japę na
          teściową i szwagierkę, którym się wydawało, że mogą nam układać życie, co
          zaowocowało poprawą relacji rodzinnych, a także wyleczeniem mojego ślubnego z
          mafijnej lojalności.
        • drie To nie tak.. 02.08.08, 19:20
          > mam tylko nadzieję, że wyciągnie z tego
          > wnioski i nie będzie się na nas gniewała w nieskończoność.

          To nie tak Marcelino. To TY powinnas zdecydowac kiedy Wam zlosc
          przejdzie. Byla u Was juz raz po prosbie. Odmowiliscie. Przyszla
          zebrac ponownie. Stawia Was w niekomfortowej sytuacji. Nie widzi, ze
          macie dom do budowy, dzieci na utrzymaniu, ze ciezko pracujecie na
          to. Ma to gdzies. Nie obraza Cie to?

          Jak mama nastepnym razem zadzwoni, tez jej to tak wytlumacz. Ze
          siostra Cie obraza majac Twoje wydatki gdzies. Twoje kiedy to Ty
          masz rodzine z calymi konsekwencjami tego, a ona tylko meza przydupe
          ktorego poslubila na oczach 250 osob. Ze wkurzyla Ci meza i zburzyla
          spokoj malzenski big_grin I nie wiesz kiedy jej to wybaczysz. Niech mama
          siostrze to powtorzy.
    • ania.silenter Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 18:39
      weselicho na 280 osób na kredyt? - IMHO debilizm. Na pewno nie finansowałabym
      takiej bzdury.
      • madame_zuzu Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 21:56
        A czy siostra nie musi się zwyczajowo pochwalić przed firmą zdjęciami z podróży
        poślubnej w bajecznie egzotyczne miejsce ? Bo jak musi, to trzeba wziąć pod
        uwagę dodatkowe koszty tongue_out


        Niepoważna pipa.
    • siasiuszek Re: zastaw się, a postaw się 02.08.08, 22:01
      A co się stało z pieniędzmi od gości? Z reguły wystarczają na
      pokrycie kosztów wesela, a już na pewno w większej części.
    • siasiuszek he he he ale wy okrutne jesteście 02.08.08, 22:18
      Doczytałam do końca, no i cóż, trochę to dziwne. Twoja siostra
      robiła jakiś specjalny casting na najdroższą restauracje i dodatkowo
      taką, która by pomieściła 280 osób?? Co jedliście za 1000 zł od
      osoby, kawior? I powiedzmy te 100 osób z jej firmy miało tak mało
      ambicji, że zrzucili się tylko po 10 zł na kino domowe??
      A tak ogólnie siostę masz tylko jedną, młoda głupia błędy popełnia,
      spokojnie trzeba było sprawę rozwiązać, bo i tak sama będzie musiała
      to piwo wypić.
      • gabrielle76 brawa dla męża!!! 03.08.08, 01:01
        Podziekuj mu bo dzieki niemu sytuacja z siostra została wyjaśniona. A siostra no
        cóż, bezczelna na maksa. Slubu na 300 osób to nawet Jennifer Lopez nie robiła a
        stac ją wink
        • miruka Re: brawa dla męża!!! 03.08.08, 08:08
          no postawą męża to ja jestem zachwycona, aż mnie trochę denerwujesz
          jak piszesz: ja bym tak nie nakrzyczała itd., poszczęściło Ci się z
          takim mężem i tyle, zauważ, że na razie tylko on nie dopuszcza, żeby
          siostra nie pasożytowała na tobie
          • marcelina4 Re: brawa dla męża!!! 03.08.08, 08:33
            no cóż, moja mam jest za siostra, bo to zawsze była jej ukochana córeczka,
            wiadomo młodsza, zawsze byla bardziej przebojowa ode mnie, wygadana, a ja taka
            mysza szara. Rodzice szwagra nie wtrącają się, powiedzieli że kasy nie dadzą, bo
            nie mają, zresztą siostra ma mieszkać u męża, więc woli z teściową chyba nie
            zadzierać.

            Mój mąż jednak zasiał we mnie niepewność, bo tak naprawdę to koszty znamy z
            relacji siostry i jej męża, rachunków nie widzieliśmy, nie przyszło mi nawet do
            głowy, żeby prosic o ich okazanie, mam pewność tylko co do kosztów sukni, bo
            bylam z siostrą w salonie jak ją kupowała. Nie wiem ile naprawdę wydali, wesele
            było w Wa-wie w Promenada Country Club, byla sala i stoliki z parasolami na
            zewnatrz, pieczenie prosiaczków i sztuczne ognie o północy, dużo jedzenia i
            alkoholu, nie wiem ile to mogło kosztować, bo ja miałam wesele na 70 osób i bez
            dodatkowych atrakcji takich jak fajerwerki.
            Mąż mówi, że może to ściema z tymi długami, a siostra próbuje wyciągnąć kasę na
            coś innego, ale trudno mi uwierzyć, że jest aż tak fałszywa sad
            • deodyma Re: brawa dla męża!!! 03.08.08, 08:39


              marcelina4 napisała:

              > no cóż, moja mam jest za siostra, bo to zawsze była jej ukochana córeczka,
              > wiadomo młodsza, zawsze byla bardziej przebojowa ode mnie, wygadana, a ja taka
              > mysza szara. a to dobre!
              byla zawsze bardziej przebojowa, tak? wygadana... wiec jak to jest, ze teraz
              lazi po rodzinie i zebrze o kase? jakos w szarym zyciu ta przebojowosc nie
              bardzo jej pomagasmile
              • drie Re: brawa dla męża!!! 03.08.08, 09:18
                deodyma napisała:

                > byla zawsze bardziej przebojowa, tak? wygadana... wiec jak to
                jest, ze teraz
                > lazi po rodzinie i zebrze o kase? jakos w szarym zyciu ta
                przebojowosc nie
                > bardzo jej pomagasmile

                Jak nie pomaga jak pomoga smile Moze wlasnie odbija sobie drugie 100%
                za wesele. A ze nie kazdy daje? Nie szkodzi. Ciotka da, wujek da, a
                i siostra by prawie dala, gdyby nie ten wredny szwagier smile


            • siasiuszek Re: brawa dla męża!!! 03.08.08, 09:52
              nie chciało mi się wszystkiego czytać ale tam chyba najdroższa
              wersja była za około 160 zł za osobe a nie za tysiąc
              www.promcountryclub.blogspot.com/
              • drie Re: brawa dla męża!!! 03.08.08, 10:07
                siasiuszek napisała:

                > nie chciało mi się wszystkiego czytać ale tam chyba najdroższa
                > wersja była za około 160 zł za osobe a nie za tysiąc
                > www.promcountryclub.blogspot.com/

                W sumie tez nie czytalam, ale zerknelam zobaczyc jak wyglada sala na
                280 osob:

                www.promcountryclub.pl/restauracja.html

                sa tam dwie sale:

                "Do Państwa dyspozycji posiadamy dwie sale:
                - przytulną salę restauracyjno-kominkową połączoną z barem oraz
                - sale bankietową

                Sala bankietowa
                Sala ta umożliwia (około 180 m2) organizowanie przyjęć do 130 miejsc
                siedzących, bądź też 200+ w wersji bufet siedząco - stojący. Do
                Państwa dyspozycji jest też parkiet taneczny oraz szatnia. Wyjście
                na duży zalesiony starodrzewem ogród oraz na kryty taras gdzie
                jednocześnie zachęcamy do zorganizowania na przykład weselnego
                grilla.

                Sala restauracyjno kominkowa
                Połączona z barem oraz wyjściem na kryty taras posiada do 30 miejsc
                siedzących."

                Wiec rozumiem, ze na siostry weselu byl bufet?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka