Wprawdzie tu salon...a na salonach pcheł brak no ale moze
ktoś ..kiedyś...gdzieś

)). Mojej sąsiadce stał się kłopot -pchły się jej
namnożyły w dywanie. A i odkurzane i sprzątane... Kilka dni temu odwiedził ją
znajomy z psem...nie wie czy to od tego psa czy od czegoś innego . W każdym
razie ona zwierzaków w domu nie ma za to ma małe dziecko no i teraz ma też
pchły...a na dokładkę jest moją sąsiadką, która często u mnie bywa i jesli
zaraz temu szybko nie zaradzimy to jeszcze sie okaże że pchły nabiorą ochoty
wprowadzić się np. do mnie. Dziewczyny jaki jest sposób na pchły ale taki
żeby przy zastosowaniu nie zaszkodził dziecku. W Was nasza to jest moja i
mej sąsiadki nadzieja.