wobbler
12.08.08, 20:29
Już się tak dopisałam w jednym wątku...
Ruda jestem, blada, piegowata... Cycki mi wiszą.... No może nie tak bardzo
znowu, ale to nie to co kiedyś.
Znaczy - może nie jest aż tak źle... Co ja mogę? Służyć facetowi jako
materacyk i pojemnik - wiecie na co - raz na jakiś czas... Może się zlituje i
nawet pocałuje.. Na koniec. Zanim się d...ą odwróci, zaśnie i zacznie chrapać.
Nie jest dobrze laski...