Mam tak, ze kiedy widze taka duza, tlusta cme normalnie mam ciary na plecach...Wleciala mi taka przez okno, meza nie ma i ja mam ja zabic??? Ja??? Normalnie jak na nia patrze to sie cala wzdrygam... Malo! Ja nie musze na nia patrzec, zeby miec ciary...Wystarczy, ze o niej pomysle...Zostawialam jej swiatlo zaswiecone co by nie wyleciala gdzie indziej, u dzieci zamknelam drzwi. Najgorsze jest to, ze nie moge tam drzwi zamknac, bo nie mam w tym pokoju drzwi...
Lubicie cmy

?