Dodaj do ulubionych

Wypada się nie malować ;)?

08.09.08, 12:46
Pytam, bo autentycznie dylemat mam. Nie maluję się specjalnie na
codzień. Używam dobrych kremów, maluję brwi i rzęsy, ewentualnie
usta wink. I - cholera - czeka mnie impreza, na której "trzeba
wyglądać". Strój mam ok, fryzura ok, tylko co z makijażem?
Najchętniej ominęłabym podkład do twarzy (okropnie mnie uczulają,
nawet te z górnej półki i po zmyciu kilka dni mam nieciekawą cerę).
Jakiś pomysł macie?
pzdr
Obserwuj wątek
    • hellious Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 12:56
      Jesli masz ladna cere, nie widze potrzeby nakladania podkladu. Puder sypki, zeby sie nie swiecic, delikatny cien, rzesy i blyszczyk do ust powinny wystarczyc smile Skoro na codzien sie nie malujesz i tak juz bedziesz czuc sie "zrobiona"smile
    • babcia47 Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 12:58
      a potrzebujesz tego malowania?..mozna dobrze wygladać zupełnie
      bez "tapety"..znam taką osóbkę..wystarcza jej błyszczyk i
      transparentny puder coby nie świecić się w dusznym
      pomieszczeniu..mnie kosmetyczka uczyli, ze malunek ma podkreślac
      posiadane walory (np. oczy, usta)..a tapetowac to sie trzeba..ale
      dopiero w moim wiekusmile) dobry makijaz to taki, którego praktycznie
      nie widać!!..i kobieta wygląda odlotowo i świerzo
      • kudlata.pl Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 12:59
        To kamień z serca wink
    • dirgone Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 13:04
      W moim 28letnim życiu podkład na twarzy miałam raz. Dla próby.
      Puder sobie kupiłam 4 lata temu i służy mi wyłącznie przy wizycie u fotografa.
      Jak ktoś ma ładną cerę, to po kit ma jakieś paćki na twarz kłaść?
    • mama_frania Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 13:05
      Ja się nigdy nie maluję. Nie potrzebuję poprawiać swojej urody taka jestem piękna smile
      A tak na serio- z makijażem czuję się beznadziejnie, a skoro idę na imprezę to
      po to by się dobrze bawić i dobrze czuć, więc makijaż jest mi zbędny.
      • roksanaa22 Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 13:30
        Ja też się nie maluję.Na wielkie wyjścia serwuję sobie cień,tusz i
        błyszczyk bezbarwny.Dla mnie to i tak ekstrawagancjasmile
    • pati9.78 Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 13:59
      A ja jednak bym się upierała przy makijażu. Nie znam kobiety, która
      nie wygląda lepiej w dobrze zrobionym makijażu niż bez niego, no ale
      sztuka makijażu to naprawdę nie taka prosta, wbrew pozorom, sprawa.
      Te kobiety, które twierdzą,że dobrze wyglądają bez makijażu, to po
      prostu nigdy nie miały fachowego makijażu na twarzy
    • alabama8 Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 14:09
      To pomalowane brwi,rzęsy i usta to nie jest malowanie? To ja już się
      pogubiłam. Umalowana to jest japońska gejsza a ty nie?
    • brookeforrester Re: Wypada się nie malować ;)? 08.09.08, 14:23
      łee tam.. Zrób jak Ci wygodnie, jeśli dobrze się czujesz bez make-up'u to go nie
      rob. Jeśli chcesz zaszaleć i masz koleżankę, która lubi się pobawić malowaniem
      -niech zrobi Ci fajny makijaż (tylko trzeba naprawdę mieć zmysł). Ja na codzień
      maluję się w zależności od nastroj, czasem mocniej, czasem lżej, a czasem w
      ogóle, żeby nie przyzwyczaić otoczenia do jakiegoś konkretnego wizerunku (potem
      zobaczą mnie bez make-up'u i rzekną "ło matko!"). Na imprezy zawsze, bo lubię
      eksperymentować z kolorami i pomysłami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka