Dodaj do ulubionych

Przykro mi bardzo, bo..

15.09.08, 17:19
za tydzien chrzest naszego synka, a moja babcia sie obraziła i
powiedziala ze nie przyjdzie. Zaczne od początku.
Ustalilismy z mężem że robimy skromne przyjecie tylko dla rodziców
chrzestnych i dziadków. Zaprosilismy wiec moich rodzicow, meza
rodzicow, jego brata, bo bedzie chrzestnym, moja kuzynke z rodziną,
bo chrzestna i moich dziadkow od strony mamy, bo mieszkaja blisko a
nawet w jednym domu z moimi rodzicami.
No i poszlismy zaprosic moja babcie i dziadka a ona pierwsze co,
zamiast zapytac sie kiedy gdzie co i jak, pierwsze pytanie czy
zaprosilismy juz jej syna, czyli brata mojej mamy. Ja na to ze nie i
ze nie zapraszamy bo robimy skromne przyjecie dla wyzej wymienionych
i zadnych cioc i wujkow nie zapraszamy, to babcia (osoba dosc
złosliwa) odrazu ze ona w takim razie nie przyjdzie i koniec i ze
jak ja traktuje rodzine. i ze to jej syn itd, wiec tlumacze jej
dalej ze jakbysmy jego zaprosili to inne ciotki sie obraza i ode
mnie i od męża i ze nie. i powiedzialam ze jest mi przykro ze tak
stawia sprawe, ze sa zaproszeni a jak nie chca przyjsc to nikt im
nie kaze.
Moj wujek (jej syn) jest osoba dosc majetna, a raczej lubiąca
korzystac z zycia i to na kredyt, duzo kupowac, drogo itd, a przy
tym obdarowywac innych, zawsze przy okazji kupuja fajne rzeczy dla
naszego dziecka, inne ciocie sie za to bardziej interesuja, bez
takich prezentow bo ich na to nie stac, ale czy to jest powod zeby
akurat tego wujka zapraszac??? przeciez reszta rodziny pomysli ze
dla kasy, a innych nie bo nie maja i nie kupia fajnego prezentu.
Czy powinnam sie czuc zobowiazana i przez te ich prezenty ich
zaprosic?
smutno mi i tak sie chcialam wyzalic
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 17:28
      miałam podobne jazdy z okazji naszego ślubu i wesela. Połowa rodziny
      obraziła się na nas (również na moich rodziców, chociaż oni pełnili
      w tym wszystkim jedynie rolę zaproszonych gości). Na szczęście byłam
      wtedy daleko od całej rodziny, spłynęło to po mnie, przemilczałam.
      Rodzice podobnie.
      Po kilku bojkotach przyjęciowych, zaklęciach wyrzucających nas poza
      obręb rodziny, złorzeczeniach i obrabianiu nam dup na każdym
      spotkaniu rodzinnym zapanowała cisza (no bo ile można wałkować jeden
      temat), wszystko zostało zapomniane i zastąpione przez inne skandale
      rodzinne.
      • nombrilek Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 17:31

        Wiem tez mam w nosie, ale przykro mi ze babcia powiedziala ze nie
        przyjdzie, bo przeciez w tym dniu najwazniejsze czy jej syn jest
        zaproszony. Mozna zrozumiec jakbysmy inne ciotki i wujkow
        pozapraszali a ich nie to mozna sie obrazic, ale nie jak nikogo nie
        zapraszamy sad
        • mathiola Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 17:32
          no i co zrobisz? Nie chce przyjść to nie przyjdzie. Chyba nie
          ulegniesz babci i nie zaprosisz wujka? Wtedy znowu obrażą się inne
          ciotki i pociotki. Z rodziną najlepiej stanowczo ale krótko. Kochać
          się ale nie dawać sobie na łeb wejść.
          • nombrilek Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 17:34

            Nie zaprosic nie mam zamiaru. a nie zrobie z chrzcin wesela na 50
            osob, bo bym musiala zeby nikt sie nie obrazil
            • mathiola Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 17:45
              No widzisz... miałam identycznie. Przemilczałam, dałam im czas na
              pogodzenie się z sytuacją, nie dyskutowałam, nie obrażałam się.
              • dlania Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 18:38
                Bardzo dobrze zrobiłas. Faktycznie, zaproszenie jednego, bogatego wujka i
                niezaproszenie pozostałego rodzeństwa - to byłaby żenada. A jak babcia tego nie
                rozumie - jej strata. Możesz próbowac jej to jescze raz spokojnie wyjaśnic, ze
                względu na wiek i starcze przywary. jak nie pomoże - to zycz jej zdrowia i tyle.
    • zebra12 Mam ten plus, że moja rodzina była nieliczna 15.09.08, 18:04
      I nie mam tabunów wujków i ciotek tudzież pociotków i innych. Obecnie mam
      jednego wujka - brata taty i jednego brata własnego. No i rodziców mam. Tyle.
      Innej rodziny nie posiadam.
      Na chrzciny zaprosiłam ... tylko chrzestnych i po kościele każdy poszedł do domu.
      Teraz mam komunię w maju. Zapraszam chrzestnych moich dzieci - 6 sztuk i kilka
      moich koleżanek. Rodzice nie przyjdą, bo są niewierzący! W sumie będę mieć razem
      z dziećmi 15 osób. Spotkamy się z pizzerii na pizzy.
      • kiraout Re: Mam ten plus, że moja rodzina była nieliczna 15.09.08, 18:46
        Racja, nie daj sobie wejść na głowę.
        Chrzciny to w ogóle powinna być kameralna uroczystość, głównie przecież dla
        dziecka, a nie impreza na sto pa! Babcia sama będzie sobie wyrzucać, że jej na
        tej uroczystości nie ma. I wiesz co? Może zaproponuj, żeby to ona urządziła
        prawnuczce chrzciny, co? Wtedy zaprosi kogo żyw smile No ciekawe...
        A poza tym nie przejmuj się rodziną, mądrzy zrozumieją a głupi pomyślą, że tak
        ma być - tak dla odmiany mówi moja babcia smile
        Pozdrawiam!
    • przeciwcialo Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 19:20
      bABCIA ZMIEKNIE JAK DOJDZIE DO NEIJ ŻE TERAZ ONA JEST POZA NAWIASEM.
      Przepraszam za czcionki smile
    • belinda.0205 Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 19:44
      Jest to bardzo przykre i rozumiem to, bo też takie jazdy przeżyłam.
      Postanowiliśmy, że jak rodzina ma się kłócić kto ma być to nikt nie
      będzie. Chrzciny zrobiliśmy we wąskim gronie: my czyli rodzice i
      rodzice chrzestni. Następne chrzciny odbyły się już bez "wątów"
      • berecik7 Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 20:48
        Dziwna jesteś. Ciesz się, że masz tyle osób wokół, które kocha Twoje
        dziecko, chce być dla niego rodziną, przyjść na chrzciny, robić
        prezenty. Moje dziecko ma aż jednego wujka, od którego raz na rok
        dostaje prezent. Drugi wujek jeszcze się nie splamił. W dzisiejszych
        czasach, kiedy rodziny zazwyczaj mają się w d..pie, każdy ciocia i
        wujek to skarb. Spójrz na to to w ten sposób. Warto wydać trochę
        więcej kasy na przyjęcie i mieć rodzinę, niż odwrotnie.
        • kruche_ciacho Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 23:23
          a to tylko ten wujek co daje prezenty jest cacy?
          i trzeba rodzinie przyjęcia fundować żeby chciała z nami się
          zadawać? ciekawe ......
        • mathiola Re: Przykro mi bardzo, bo.. 15.09.08, 23:30
          jaaaasneeee..... gorzej jak tej kasy ma się mniej niż kochającej
          rodziny...... Trochę ogólniej spojrzyj na problem, niekoniecznie
          przez pryzmat swoich doświadczeń.
          Ja robiąc wesele i ciesząc się, że mam więcej rodziny niż inne
          biedne dzieci, nie mające tylu wujków i cioć, musiałabym pójść do
          banku (i tak poszłam) i wziąć kredyt (i tak wzięłam), tak duży, że
          do dziś bym go spłacała.... no ale jak się ma tyle osób wkoło, które
          mnie kochają, to nieważne, że nie mam co jeść.... ważne, że ich
          ugościłam jak należy i pokazałam na co mnie stać, no nie?
          Moja najbliższa (naprawdę najbliższa) rodzina liczy kilkadziesiąt
          osób. A gdzie cała reszta, która mnie "kocha"?
    • olunia882-to-ja Re: Przykro mi bardzo, bo.. 16.09.08, 09:22
      ja mialam tak smamo. ja mam dużą rodzinkę, mąż też. i mamy małe mieszkanie. nie
      chcialam wynajmować knajpy bo to dla nas za drogo, a te pieniądze chcialam na
      dziecko przeznaczyć niż wydać na stos ziemniaków i kelnerów. zaprosilismy tylko
      rodziców, chrzestnych z żoną/mężem i tyle. reszta też tak jakby obrażona ale nie
      zwracam uwagi, bo jak ktoś nie potrafi zrozumieć że w tak małym mieszkaniu się
      wszyscy nie pomieszczą, a i że to nie jest jakies wesele tylko chrzest to
      trudno. ja też bym z chęcią poszła na darmowy obiad i tyle, ale nie rozumiem jak
      ktoś nie kapuje jakie czsy mamy i że już się nie robi imprez na salonach po 100
      osób. więc nie zwracaj uwagi, ci co mądrzejsi zozumieją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka