Dodaj do ulubionych

o białych kozakach raz jeszcze

17.09.08, 17:45
(podepnijcie mnie najwyżej pod wątek czy już chodzimy w kozakach czy nie, ale
tam się pewnie zgubi)

co jest złego w tych białych kozakach? smile

widziałam parę razy wątki na ten temat tutaj, ale zazwyczaj miały tyle
odpowiedzi, że nie chciało mi się czytać.
co jest złego w białych kozakach, pytam więc? smile
bo o ile dziewczyny ze zdjęć z zalinkowanego w tamtym wątku bloga faktycznie
wyglądają na tanie, to jest tam też fotka dziewczyny siedzącej na jakimś rynku
na ławce. ma fajne, krótkie białe buty - sama chętnie bym takie nosiła, ale
boję się że wyjdę na jakieś pośmiewisko ;/

wyjaśnijcie, drogie panie.
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 17:56
      Ja przepraszam, że nie w temacie, ale jak wstawiłaś 3 różne linki do
      swojej sygnaturki? Ja bym chciaa tylko 2 , ale i tak nie wiem jak.
      Jak w ustawieniach wpisałam w 2 linijkach to potem i tak pojaiw
      się tylko ten pierwszy.

      A jeśli chodzi o białe kozaki - no fakt, sama nie wiem czemu, ale
      chyba też bym nie ubrała smile dziwne to jakieś
      • ibulka Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:00
        nie mam zielonego pojęcia jak to zrobiłam, nie wiedziałam że są jakieś
        ograniczniki smile
        może to zależy od tego, że mam wpisane krótkie wyrazy, imiona? a nie całe linki,
        tak jak ty? nie wiem, w każdym razie czwartego linka (do bloga) wstawić już nie
        mogłam, nie wyświetlał się.
    • marzeka1 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 17:59
      Co złego? Dla mnie są szczytem złego smaku i bezguścia, nie widziałam jeszcze nigdy białych kozaków, które byłyby ładne, nawet gdy kosztowały kilka stów. Białe buty nosiłam tylko jako dziecko, ubrałam do ślubu i na tym koniec. Ale to pewnie moje prywatne uprzedzenia ubraniowe, tak samo nie wybrażam sobie siebie w różowym, falbankach czy -o zgrozo!- lamparcich czy tygrysich wzorkach- to już mega obciach ubraniowy.
      • ibulka Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:02
        ja widziałam jedną fajną parę białych kozaków ostatnio, chyba w Deichmannie, ale
        na 100% nie pamiętam.
        zwykłe, bez żadnych udziwnień, zamszowe, na szpilce. fajne, naprawdę.
        no ale właśnie, to przekonanie o złym guście...


        a krótkie białe buty? takie hmm... botkowate?
        • marzeka1 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:10
          Mnie nie podobają się po prostu zadne białe kozaki, ani długie, ani krókie, ani z ozbobami, ani bez ozdób, dla mnie ktoś ubrany w białe kozaki to sygnał- ubrałam się w obciachowe buty. Już od kilku lat nawet adidasów nie mam białych.
    • doloreska99 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 17:59
      ja kiedys przeczytalam w gazecie, ze kobieta z klasa powinna miec
      biale buty tylko raz na wlasnym slubie koscielnymwink

      ja osobiscie nie mam bialych kozakow wink
    • syriana Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:05
      z białych to tylko adidasy i ślubne toleruję estetycznie
      każde inne wyglądają po prostu źle, no jakoś biały się na niwie obuwniczej nie
      sprawdza

      a z kozakami to chyba dodatkowy jest kłopot, że kulturowo kojarzymy je z obuwiem
      powiedzmy jakoś tam erotycznym, wabiącym, mającym zwracać uwagę
      więc połączenie wysoki kozak + biały kolor = przekaz wiadomy
      w najlepszym razie zdradzający zły smak obutej w ten sposób
      • asiaiwona_1 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:10
        Zobaczcie tutaj: bialekozaczki.blog.pl/
        Niby nie aż tak źle, ale jakoś dziwnie...
        • nangaparbat3 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:16
          Dla mnie to się broni tylko ta dziewczynka na ławce w krotkich płaskich botkach
          i koronkowych bialych legginsach. Podoba mi sie, ale na to trzeba miec nascie
          lat, no dwadziescia parę.
          Cała reszta (moze jeszcze poza dziewczyna w autobusie) - żalosna.
          • asiaiwona_1 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:22
            A najbardziej oddające styl tych butów są zdjęcia dziewczyn przy rurce
            i to ostatnie.
            A widziałyście tą co po linie chodzi w białych kozakach NA OBCASIE? To
            już chyba szyt... raczej nie inteligencji wink
            • nangaparbat3 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:25
              Mnie powaliła taka z wózkiem, w szortach i pomarańczowych rajtkachsmile
              • seniorita_24 Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 22:58
                Pomarańczowe rajstopki jest pierwsza klasa smile Ten wózek może wskazywać, iż jest
                to pewna emama incognito, przyznawać sie już, która to z was, hę?

                Przyznaję, że posiadałam swego czasu kozaczki nie czysto białe lecz w kolorze
                ecri. Zdjęć nie zamieszczę, ale nie występowały w zestawie z szortami ani z
                niczym równie ciekawym. Tradycyjnie, do dżinsów, tweedowego płaszczyka jak na
                studentkę przystało. Dlatego w necie kariery nie robie na ww. stronie.
        • mamaemmy Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 18:24
          Dla mnie białe kozaki po prostu sa tandetne
          • guderianka Re: o białych kozakach raz jeszcze 17.09.08, 19:18
            białe kozaki-kojarzą mi się z kiczem.
            Za to bosskie są białe martnesy. A białe martensy z kwiatkami to już
            wypas wink
    • baba06 Re: poczekamy, zobaczymy:0 18.09.08, 10:26
      no chyba niedługo nikt im się nie oprzesmile
      moda.gazeta.pl/moda/1,77806,5696556,Biale_kozaczki.html
      • doral2 wygladają tandetnie bo 18.09.08, 10:46
        osoby które je zakładają, robią to zupełnie od czapy i wtedy
        rzeczone kozaczki wyglądają jak kwiatek przy kożuchu bądź
        odwrotnie...no i są ulubionym elementem odzieżowym tzw. solarek i
        blachar, niejako ich znakiem rozpoznawczym...
        • marva Re: Blachara 18.09.08, 13:18
          Czy może mi ktoś wyjaśnić co to pojęcie oznacza? Bo solarka to wiem,
          ale z pojęciem blachara siejeszcze nie spotkałam....
          • naughty-angel Re: Blachara 18.09.08, 13:21
            Już Ci służę pomocąwink
            Blachara to taka dziewczynka, którą podrywa się na samochód;D
    • paszczakowna1 Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 11:25
      Nic zlego nie ma w bialych kozakach jako takich. Absolutnie nic. Wszystko zalezy
      od tego, co jeszcze masz na sobie.

      Potrzebujesz ich, nos. Strach przed 'obciachem' to smierc dla inwencji artystycznej.
    • smerfetka8801 Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 11:31
      jak dla mnie to wieśniactwo i brak dobrego gustu.
      nie czytałam innych wypowiedzi jeszcze więc sory jak kogoś
      uraziłam,ale ja bym czegoś takiego jak i tipsów nie nosiła
      • seniorita_24 Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 11:40
        Białe kozaczki som bardzo dżezzi i sexi. Tipsy tyż.
        • ibulka Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 12:40
          oo przepraszam, dobre tipsy nie są złe! wink
    • naughty-angel Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 12:28
      Naprawdę nie wiem, skąd wzięła się taka opinia o białych kozakach.
      Wg mnie nie są one ani lepsze, ani gorsze od czarnych, zielonych,
      niebiesich itp. Są po prostu trudniejsze. Mało jest rzeczy, z
      którymi w parze białe kozaki prezentują się na prawdę z klasą. Z
      resztą śmieszy mnie mówienie, że to taki kicz itp, itd. Jeszcze
      chwila i wszystkie będą ganiać w białych kozakach, bo przyjdzie
      taka "moda" i żadna się nie przyzna, że kiedyś było inaczej.
      A mnie się podobają białe kozaki i oświadczam to wszem i w obec. Nie
      na koturnie, ani na metalowej szpilce, czy też z koronki. Nie z niby-
      skóry, lateksu i w wersji kowbojki. Ładne, klasyczne kozaczki, np z
      zamszu lub prawdziwej skóry, która tym się różni od sztucznej, że
      nigdy nie jest czysto biała, tylko lekko kremowa.

      Możecie mówić, że wieśniara ze mnie, bo nie podzielam Waszej awersji
      do białych butów, ale pocieszam się faktem, że nie jestem
      osamotniona w swoich poglądach:
      www.glamour.pl/_gAllery/39/17/39177/00300m.jpg
      bi.gazeta.pl/im/2/4763/z4763222X.jpg
      img242.imageshack.us/img242/4563/darylkfall07fv0.jpg
      • e_r_i_n Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 12:44
        naughty-angel napisała:

        > Jeszcze chwila i wszystkie będą ganiać w białych kozakach, bo
        > przyjdzie taka "moda" i żadna się nie przyzna, że kiedyś było
        > inaczej.

        Tia, bo KAŻDY ZAWSZE nosi to, co jest modne akurat w tym sezonie.
        • naughty-angel Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 12:47
          Nie mówię, że każdy i że zawsze. To było celowe uogólnienie. Ale
          niestety tak się składa, że wstręt do białych kozaków to w
          większości przypadkw kwestia "mody".
          • seniorita_24 Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 12:56
            Naughty-angel twoje zalinkowane kozaczki nie są zbyt dżezzi i nawet porządny
            różowy, brokatowy tips by im nie pomógł. Chyba żeby jeszcze solarkową buzie do
            nich dorzucić, wspomniany lateksik, lub pomaranczowe lajkrowe getry, a tak to nuda.
            • naughty-angel Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 13:02
              Coż... życiecrying
              Jest jednak ratunek- może powinnam jakiś sexshop odwiedzić, to mi
              się gust naprawiwink
              • seniorita_24 Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 13:17
                Widzę dla ciebie szansę, mglistą aczkolwiek istnieje. Do tego często zaglądaj na
                ww. stronę z białym obuwiem. Najlepiej min.3 razy dziennie, rano tuz po
                obudzeniu się, i przed zaśnięciem oraz przez sen.
          • e_r_i_n Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 13:06
            Ale że jakieś badania przeprowadziłas?
            Bo dla mnie sa rzeczy, ktore bywaly modne, a i tak niezjadliwe - ot,
            buty 'z czubami'. I mysle, ze sporo osob o okreslonym guscie tak ma.
    • alabama8 Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 12:52
      Ubrania i buty nosi się takie w jakich się dobrze czujesz, a nie
      takie które podobają się e-mamom. Tak więc dyskusja o wyższości
      czarnych kozaków nad białymi jest bezsensowna, zwłaszcza w gronie
      które (samo się do tego przyznaje) nosi głównie dresy, dżinsy,
      Tiszerty i adidasy (nie chcę nikogo obrazić ale tak mi się
      przypomniało kilka uprzednich wątków).
      • marzeka1 Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 14:05
        Ja akura jestem mamą z odchowanymi dziećmi, etap tiszertów i adidasów mam dawno za sobą, ale białych kozaków nigdy bym nie włożyła. Co z tego,że modne? Czuby były modne, a ja w życiu nie ubrałam butów, w których stopa wyglądała, jakby kobieta była średniowiecznym rybałtem, tygrysie i lamparcie cętki też co jakiś czas modne i co z tego?
        • myelegans Re: o białych kozakach raz jeszcze 18.09.08, 14:44
          Etapu T-shirtow i adidasow nigdy sie nie pozbede niezaleznie od tego
          jak odchowane bede miala dzieci smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka