ipola
22.09.08, 08:37
Mój mąż od paru dni dziwnie się zachowuje. Zamyśla się, patrzy przed
siebie nieobecnym wzrokiem, odzywa się do mnie tylko, gdy jest taka
potrzeba (coś w stylu "trzeba kupić ziemniaki"). W łóżku odwraca się
plecami i natychmiast zasypia. Żadnych miłych słów, czy gestów.
Kiedy pół żartem, pół serio zapytałam go: Ale kochasz mnie jeszcze?
Odpowiedział niechętnie: no. Pytałam, czy coś się stało, czy w pracy
coś nie tak, a on mówi, że wszystko jest ok. Ale nie jest! Kilka
razy próbowałam nawiązać rozmowę, ale bez efektu. No nie wiem, co
mam myśleć.