malgosiczek
10.10.08, 16:45
Przeżywam kryzys mieszkaniowy od momentu kiedy dowiedziałam się,że
jestem w ciąży.Mam prawie 3-letnią dziewczynkę i mieszkamy w jednym
pokoju.Mieszkanie ma prawie 40 metrów,ale co z tego jak są 4 ściany
maksymalnie zastawione i brak możliwości przedzielenia pokoju.Nie
wyobrażam sobie jak to będzie po narodzinach drugiego.Stresuję
się,że jak się obudzi małe to starsze też nie będzie spało i tak w
koło macieju.No i nie będzie komfortu w kwestii ciszy dla malucha,bo
przecież nie zakleję buzi drugiemu dziecku.Jestem totalnie załamana
tą sytuacją.Miałam nadzieję,że uda nam się zamienić mieszkanie na
dwa pokoje o podobnym metrażu albo sprzedać.Jednak bez skutku.Póki
co muszę się pozbywać zbędnych rzeczy no i mogę zafundować sobie
jeszcze pawlacze,co by już każdy pusty skrawek był
zajęty.Dziewczyny,jak Wy sobie radzicie w takiej sytuacji? Mnie to
już tak dobija,że wczoraj kolejny raz przeryczałam wieczór.Bardzo
chciałabym zapewnić dzieciom własny kąt,ale póki co nie jestem w
stanie i to dobija mnie najbardziej........