larua 20.10.08, 21:43 uslyszalam dzis... nie, nie nie !!!!!! wchodzi sie dwa razy i wiele razy do tej samej rzeki !!! nie wchodzi sie dwa razy do tej samej WODY !!! strasznie zloszcza mnie takie bledy i musialam w koncu gdzies sie wygadac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
demonii.larua Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 21:48 No ja na ten przykład wlazłam raz do Wisły i więcej już nie wlezę Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 21:49 A czemuz to ??? Syfa sie nabawilas ??? )) Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 21:55 Nie nabawiłam się niczego, aczkolwiek gdybym postała dłużej w tej wodzie to niewątpliwie czegoś nabawić bym się mogła ) Zatem i do rzeki tej samej może być, że dwa razy się nie wchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
larua No dobrze, niech ci bedzie... 20.10.08, 21:58 moze zatem byc, ze i do rzeki dwa razy sie nie wchodzi... jak sie ktos sparzy...poparzy, zmarznie...cos sobie odmrozi albo nie wiem co, w jakim miesiacu sie do rzeki pchalas... albo w jakim stanie ale generalnie nie wchodzi sie do tej samej wody !!! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: No dobrze, niech ci bedzie... 20.10.08, 22:03 No i rybki i pipki Generalnie to wiem alę Twój nick mię tak zaintrygował, że nie mogłam się powstrzymać :F Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: No dobrze, niech ci bedzie... 20.10.08, 22:09 > Generalnie to wiem alę Twój nick mię tak zaintrygował, że nie mogłam się > powstrzymać :F No baaa... mnie intryguje do dzis... ten moj nick Odpowiedz Link Zgłoś
larua ooops... dopiero teraz zajarzylam, Demonii. Larua. 20.10.08, 22:12 wczesniej cie odczytywalam jako Demonii.Laura... Sorki wielkie Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: ooops... dopiero teraz zajarzylam, Demonii. L 21.10.08, 08:29 No co Ty Ja też ślepa jestem trochu Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 22:03 Eeee,ja kiedyś mówię do mojego byłego,że jak przejeżdżałam pociągiem mostem nad Wisłą, to widziałam jak ludzie do niej wchodzili.Na co usłyszałam,czy widziałam też jak wychodzili... I tak sobie pomyślałam, no kurna- fakt,ryzyko jest. Rozpuścić się w tym można... Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 21:57 Bo rzeka ta sama,ale woda się zmieniła,więc problemy skórne jak nic Z tym syfem to przesadziłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 22:00 > Z tym syfem to przesadziłaś. pseprasam... Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 22:48 ale masz jakis problem jezykoznawczy, bo nie kumam- to nie jest blad, tak brzmi to przyslowie i w dodatku ma sens, ino glebszy Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 20.10.08, 23:34 E tam. Powiedzenie mówi o rzece, to raz. A dwa, sens tego powiedzenia opiera się właśnie na wątpliwości, czy to aby jest ta sama rzeka, skoro wody w niej są już inne. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 01:06 gemmavera napisała: > E tam. > Powiedzenie mówi o rzece, to raz. > A dwa, sens tego powiedzenia opiera się właśnie na wątpliwości, czy to aby jest > ta sama rzeka, skoro wody w niej są już inne. A no wlasnie - bo to nigdy nie jest ta sama rzeka chocby i nazwe zachowala te sama od tysiacleci .... w tej rzece ten pies utopiony > Odpowiedz Link Zgłoś
anek130 Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 06:51 a właśnie , ze mówi się " nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki", tak powiedział ktoś w filozofów starozytnych ale nie pamiętam kto. Skąd Ci się ta woda wzięła ? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 17:22 autorka blysnela wiedza heraklit powiedzial "panta rhei" dlatrego nie mozna wejsc do tej samej RZEKI bo woda w niej juz nei ta sama tez mnei wnerwia jak ktos filozofuje za bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 17:28 elza78 napisała: > autorka blysnela wiedza > heraklit powiedzial "panta rhei" dlatrego nie mozna wejsc do tej samej RZEKI bo > woda w niej juz nei ta sama > tez mnei wnerwia jak ktos filozofuje za bardzo A ja sie tez dziwuje, jak komus się chce denerwować, wkurzać czy w inny sposób podniecać negatywnie językiem - bladym i nieprawdziwycm odbiciem rzeczywistości... Po jakiego czorta? Wiekszych problemów nie ma? Mnie sie tam bardzo podobalo, jak wszyscy w studiu telewizyjnym mówili, że Małysz to taka nieoszlifowana perła Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 17:46 jakbys ie glebiej nad tym zastanowic Odpowiedz Link Zgłoś
liberata Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 18:04 perua Odpowiedz Link Zgłoś
a.nancy Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 08:27 > wchodzi sie dwa razy i wiele razy do tej samej rzeki !!! nie wchodzi > sie dwa razy do tej samej WODY !!! moze ty tak uwazasz zazwyczaj jednak cytuje sie Heraklita z Efezu, ktory uwazal, ze nie da sie wejsc do tej samej rzeki pl.wikipedia.org/wiki/Heraklit Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 17:42 Nie bardzo rozumiem. Jakie błędy? Słynne powiedzenia Heraklita: "Niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki" Jest coś o czym nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Larua, może zamiast się złościć, po prostu się 21.10.08, 17:49 dokształć, co? Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 18:24 to strasznie przykre, że ktos stawia problem na forum wynikajacy z jego niewiedzy. I jak tu ładnie odpowiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
cygarietka Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 21.10.08, 20:59 Dokładnie. Świetnie to ujęłaś Fantasmagorii Odpowiedz Link Zgłoś
larua Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 21:48 niektorych odpowiedzi. wiecie co powiedzial, napisal, sadzil ktos tam... a wasze wlasne odczucia ??? nie ma ich ??? ja nie zamierzam nikogo cytowac, napisalam to ,co mysle. jesli mocze odciski w warcie, to mocze je raz, drugi, trzeci i dziesiaty w tej wlasnie rzece. natomiast w wodzie juz innej... ale przynajmniej ktos tam mogl blysnac swoim oczytaniem, ktorego zapewne mnie brakuje, gratuluje i podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Panie Boże i wszyscy święci 21.10.08, 21:56 proszę, spraw, abym miała tylko takie problemy tylko i wyłącznie takie problemy obiecuję ogłaszać je na forum obiecuję wdawać się w dyskusje bo mając tylko takie problemy będę mieć na to czas, siłę i ochotę tylkotakieproblemy amen Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Panie Boże i wszyscy święci 21.10.08, 22:06 dazzle napisała: > proszę, spraw, abym miała tylko takie problemy > tylko i wyłącznie takie problemy > obiecuję ogłaszać je na forum > obiecuję wdawać się w dyskusje > bo mając tylko takie problemy > będę mieć na to czas, siłę i ochotę > tylkotakieproblemy > amen A czy na forum nalezy wyglaszac i zglaszac tylko swoje problemy ??? Ot, takie cos rzucone sobie i co ...? Odzew niezly, czesto, gesto kasliwy. Bardzo dobrze. Cos tam czlowiekowi przychodzi do glowy, dzieli sie tym z innymi, czeka na dyskusje, nie na ocene. amen Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle toteż 21.10.08, 22:10 dorzucam do garsci mysli i swoją wieczorną myśl-modlitwę, której byłaś inspiratorką. a co - nie wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: toteż 21.10.08, 22:13 dazzle napisała: > dorzucam do garsci mysli i swoją wieczorną myśl-modlitwę, której > byłaś inspiratorką. a co - nie wolno? I niech ci sie spelni, czego ci zycze z calego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 21:58 Chwila moment. Coś tam zdaję się mówiłaś w poście głównym o błędach. Nie o własnych interpretacjach tego przysłowia. Tylko o "wkurzających Cię błędach". Mam zacząć cytować? Powiedzmy, że nie jestem okrutna. I powiedzmy, że Ciebie nie zacytuję. I powiedzmy, że pójdziesz spać. I nie wrócimy do tematu. Dobranoc Lauro. Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:02 narsen napisała: > Chwila moment. Coś tam zdaję się mówiłaś w poście głównym o błędach. Nie o włas > nych interpretacjach tego przysłowia. Tylko o "wkurzających Cię błędach". Mam z > acząć cytować? Powiedzmy, że nie jestem okrutna. I powiedzmy, że Ciebie nie zac > ytuję. I powiedzmy, że pójdziesz spać. I nie wrócimy do tematu. > > Dobranoc Lauro. > > Bo moim zdaniem to blad. Coz to, filozof jakis bledu popelnic nie mogl ??? Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Acha. 21.10.08, 22:05 > Bo moim zdaniem to blad. Coz to, filozof jakis bledu popelnic nie > mogl ??? No tak. Jak dobrze, że ma kto poprawić tego bezmyślnego i nie wiadomo dlaczego kopiowanego przez wieki Heraklita. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:06 Ok w takim razie wyjaśnij mi proszę na czym polega błąd. Czekam niecierpliwie (aż mnie - filozofa dreszcze podniecenia przechodzą.) Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:07 narsen napisała: > Ok w takim razie wyjaśnij mi proszę na czym polega błąd. Czekam niecierpliwie ( > aż mnie - filozofa dreszcze podniecenia przechodzą.) Napisalam wczesniej, gdzies wyzej i nie bede sie powtarzac Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:14 "Bo moim zdaniem to blad. Coz to, filozof jakis bledu popelnic nie mogl ??? Dobranoc. " --> Nie bardzo rozumiem co to zdanie ma znaczyć. Przykro mi, ale czytaj proszę to co napiszesz ZANIM to wyślesz. Inaczej ciężko się czyta. "Coz to filozof jakis bledu popelnic nie mogl?" Po jakiemu to? Uznajesz "ó","ł" czy "ż"? Czy to się w Twojej filozoficznej główce mnie mieści? Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle narsen 21.10.08, 22:17 merytorycznie, proszę. bo teraz to się zwyczajnie czepiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: narsen 21.10.08, 22:24 Czepiam się bo nie znoszę kiedy jakiś (nieuk, ćwierćinteligent, ignorant) poucza ludzi o czymś - o czym sam nie ma zielonego pojęcia. Wybacz, ale już tam mam. Odpowiedz Link Zgłoś
dazzle Re: narsen 21.10.08, 22:28 narsen napisała: > Czepiam się bo nie znoszę kiedy jakiś (nieuk, ćwierćinteligent, ignorant) poucz > a ludzi o czymś - o czym sam nie ma zielonego pojęcia. Wybacz, ale już tam mam. > taM to znaczy gdzie masz? i co? widzisz, czepialstwo zaraźliwe jest, a dotknąć może każdego. a fajnie się zapowiadało starcie intelektualne między wami. ale nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:25 narsen napisała: > "Bo moim zdaniem to blad. Coz to, filozof jakis bledu popelnic nie > mogl ??? > Dobranoc. " > > --> Nie bardzo rozumiem co to zdanie ma znaczyć. Przykro mi, ale czytaj pro > szę to co napiszesz ZANIM to wyślesz. Inaczej ciężko się czyta. "Coz to filozof > jakis bledu popelnic nie mogl?" Po jakiemu to? Uznajesz "ó","ł" czy "ż"? Czy t > o się w Twojej filozoficznej główce mnie mieści? Podsumowując: duch kulturalnej dyskusji, bez obrażania osoby wyznającej inne poglądy, ginie. Nie dzieje się dobrze, szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:29 > Podsumowując: duch kulturalnej dyskusji, bez obrażania osoby > wyznającej inne poglądy, ginie. Nie dzieje się dobrze, szkoda. oj... podobnie się rzecz ma z duchem cywilnej odwagi, co Laruo ? Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:31 iwles napisała: > > > Podsumowując: duch kulturalnej dyskusji, bez obrażania osoby > > wyznającej inne poglądy, ginie. Nie dzieje się dobrze, szkoda. > > > > oj... podobnie się rzecz ma z duchem cywilnej odwagi, co Laruo ? > > nie rozumiem... i potrafie sie do tego przyznac.. o co chodzi...? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:32 > nie rozumiem... > i potrafie sie do tego przyznac.. czyli - do czego się potrafisz przyznać ? Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:35 iwles napisała: > > > nie rozumiem... > > i potrafie sie do tego przyznac.. > > > czyli - do czego się potrafisz przyznać ? > > > O co ci chodzi z ta odwaga cywilna ??? Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:56 Larua zdaję się Ty poważnie nie wiesz o co chodzi...? Zapytam inaczej - po co Ci był ten topic? Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: Jestem pod wrazeniem... 21.10.08, 22:32 Ależ pław się we własnym samozadowoleniu. Nikt Ci nie broni. I ja ze swojej strony też życzę - wszystkiego. Najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
kicia031 cytat wprawdzie z wikipedii, 21.10.08, 22:22 ale Tatarkiewicza nie ma online: Filozofia Heraklita głosi, że ciągłe stawanie się i przemijanie jest najważniejszą cechą bytu, zaś stawanie się i przemijanie jest wynikiem nieprzerwanego ścierania się przeciwieństw (dialektyka). Wszelkie zdarzenia wynikają z napięcia powstającego między przeciwieństwami. Jego teorię zmienności nazywa się wariabilizmem lub herakliteizmem, a najlepszym jej obrazem jest rzeka – jej wody ciągle się zmieniają płynąc. Stąd słynne powiedzenia Heraklita: niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki (nie można dlatego, że w każdym momencie "napływają nowe wody", które sprawiają, że rzeka nigdy nie jest taka sama) Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: cytat wprawdzie z wikipedii, 21.10.08, 22:29 kicia031 napisała: > ale Tatarkiewicza nie ma online: > > Filozofia Heraklita głosi, że ciągłe stawanie się i przemijanie jest > najważniejszą cechą bytu, zaś stawanie się i przemijanie jest wynikiem > nieprzerwanego ścierania się przeciwieństw (dialektyka). Wszelkie zdarzenia > wynikają z napięcia powstającego między przeciwieństwami. Jego teorię zmiennośc > i > nazywa się wariabilizmem lub herakliteizmem, a najlepszym jej obrazem jest rzek > a > – jej wody ciągle się zmieniają płynąc. Stąd słynne powiedzenia Heraklita > : > > niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki > > (nie można dlatego, że w każdym momencie "napływają nowe wody", które > sprawiają, że rzeka nigdy nie jest taka sama) > > O !!! W tym cos jest. Na tym polega filozfia. Niby to samo, a jednak cos innego. Mialam na ten temat swoje zdanie i dzieki niektorym waszym wypowiedziom potrafie zrozumiec, ze moze i faktycznie chodzi o rzeke, nie o wode. Ale w dalszym ciagu uwazam, ze wszelkie uszczypliwosci sa zbedne. Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: cytat wprawdzie z wikipedii, 21.10.08, 22:37 larua napisała: > > O !!! W tym cos jest. Na tym polega filozfia. Niby to samo, a jednak > cos innego. Mialam na ten temat swoje zdanie i dzieki niektorym > waszym wypowiedziom potrafie zrozumiec, ze moze i faktycznie chodzi > o rzeke, nie o wode. Ale w dalszym ciagu uwazam, ze wszelkie > uszczypliwosci sa zbedne. hę? czyli, jak "wprawdzie z wikipedii" to zachwyca, a jak mówi "wprawdzieniezwikipedii" to ble? nie rozumiem. miałas juz wszystko przed nosem paredziesiat minut wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
larua Re: cytat wprawdzie z wikipedii, 21.10.08, 22:40 fantasmagorii napisała: > larua napisała: > > > O !!! W tym cos jest. Na tym polega filozfia. Niby to samo, a > jednak > > cos innego. Mialam na ten temat swoje zdanie i dzieki niektorym > > waszym wypowiedziom potrafie zrozumiec, ze moze i faktycznie > chodzi > > o rzeke, nie o wode. Ale w dalszym ciagu uwazam, ze wszelkie > > uszczypliwosci sa zbedne. > hę? czyli, jak "wprawdzie z wikipedii" to zachwyca, a jak > mówi "wprawdzieniezwikipedii" to ble? nie rozumiem. miałas juz > wszystko przed nosem paredziesiat minut wczesniej. widac owa wikipedia potrafi kulturalnie swoje zdanie przedstawic, bez ponizania przeciwnika. Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: cytat wprawdzie z wikipedii, 21.10.08, 22:43 a tu był przeciwnik? czego? rzeki? wody? hieraklita? wikipedii? larua? pardone mła Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: cytat wprawdzie z wikipedii, 21.10.08, 22:42 O !!! W tym cos jest. Na tym polega filozfia. Niby to samo, a jednak > cos innego. Mialam na ten temat swoje zdanie i dzieki niektorym > waszym wypowiedziom potrafie zrozumiec, ze moze i faktycznie chodzi > o rzeke, nie o wode. Ale w dalszym ciagu uwazam, ze wszelkie > uszczypliwosci sa zbedne. O rany, naprawde nie zdajesz sobie sprawy, że sie pograżasz, każdy to widzi i w ten sposób grzebiesz ostatnie szanse, żeby jakoś z tego wybrnąć? Osobiście jestem zachwycona, bo to bardzo interesujące popatrzeć jak to się rozwija Odpowiedz Link Zgłoś
mrowkojad2 Re: cytat wprawdzie z wikipedii, 21.10.08, 22:46 No , to to, mnie też najbardziej to bawi w tej wymianie postów) Odpowiedz Link Zgłoś
larua pograzona, pogrzebana i tak dalej... 21.10.08, 22:49 ide spac. bo rano trzeba wstac... dobrej nocy wszystkim zycze Odpowiedz Link Zgłoś
narsen Re: pograzona, pogrzebana i tak dalej... 22.10.08, 09:51 Wstałaś już Larua, wstałaś? I jak tam Heraklit? Śnił się po nocach? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 22.10.08, 09:17 cudowny watek takaporcja wielkiej filozofii do porannej kawy czuje sie lepsza, madrzejsza Odpowiedz Link Zgłoś
ela82 Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 22.10.08, 10:06 Czytalas ostatnio Chmielewska? Bo to sa wypisz wymaluj jej slowa - o tym, ze nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki, tylko wody Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 22.10.08, 10:11 Jak to? Jak sobie naleje wody do wanny to mogę wchodzić do niej wiele razy Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 22.10.08, 10:57 no własnie, wanna a jezioro ? a staw ? a kałuża po deszczu ? Mogę sobie skakać do kałuży tyle razy, ile tylko sobie zechcę, o ! Odpowiedz Link Zgłoś
faq zanim zaprotestujesz... 22.10.08, 11:07 zanim sie bedziesz tak zloscic sprawdz jak jest w dobie googli to minuta roboty - po co nerwy i po co sie publicznie do ignorancji przyznawac? Heraklitowi o rzeke chodzilo! filozofowie tak juz maja, ze czasem to co sie wydaje oczywiste jednak glebszy sens ma. rzeka niby ta sama, ale, woda w niej plynie to chyba jednak inna Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 22.10.08, 11:13 He, he, twój post przypomniał mi dylemat mojego dawnego kumpla, który biedny głowił się i zamęczał otoczenie pytaniami dlaczego jabłko nazywa się jabłko, a gruszka nazywa się gruszka, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 Re: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.. 22.10.08, 15:00 ja nie rozumiem oburzenia koleżanki. dziewczyny tu kilkakrotnie tłumaczyły sens owogo powiedzenia ,ale widze,że dopiero wikipedia jakoś przekonała...tylko w takim razi czemu nie poszukałaś informacji na wikipedi a zakładałaś ten temat wykazujac się sporą niewiedzą i problemem z czytaniem ze zrozumieniem??? jak na e mamę było bardzo kulturalnie więc nie rozumiem tym bardzioej oskarżycielskiego tematu na temat braku kultury. może leniwa jesteś i chcialaś żeby ktoś za ciebie poszukał na wikipedii??? tak też można PP Odpowiedz Link Zgłoś