beatach1
22.10.03, 18:01
Wlasnie dzisiaj dowiedzialam sie o najgoryszym. Moja mama ma raka. Narazie
wiadomo, ze jest II stopnia i bedzie leczona w Szczcecinie. Nie wiem jeszcze
czy przez radioterapie, czy przez chemioterapie.
Nie potrafie sie pozbierac, caly dzien tylko o tym mysle. Wciaz wydzwaniam i
pytam sie jak sie czuje. Dzwonie po lekarzach i pytam co dalej....
Wygrzebalam z internetu wszystkie informacje na ten temat. Ale co bedzie
dalej??? Co jeszcze nas czeka???
Wiem, ze teraz musi byc silna. Musi wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze.
Jutro jade do niej, by ja wspierac.
A Was prosze o dobre fluidy i wsparcie...
Pozdrawiam Was serdecznie
BeataCh1 mama Maximiliana
Moderator "Karmienie piersia"