Dodaj do ulubionych

problem z mężem

29.10.08, 13:00
W sumie nie wiem czy to wielki problem - mnie to przeszkadza i chciałabym coś
z tym zrobić. Od początku - moj mąż jest wychowany w ciepłej rodzinie. Wszyscy
tam odnoszą się do siebie z szacunkiem itp. Jednak moj mąz byl najmlodszy i
zawsze, moim zdanim traktowany jako- troche to "glupsze, trudniejsze
dziecko(choc w porownaniu z moimi bratem i rowiesnikami z podworka- byl chyba
aniolem- w jego rodzinie skala jest po prostu inna- jego starszy brat był
ideałempodobno}Z opowiadań męża wywnioskowałam, że nie potrafił w zarówno w
podstawówce jak i w szkole średniej, dogadywać się z rówieśnikami - moim
zdaniem odstawał z powodu oczytania, bardzo poprawnej polszczyzny-nawet
pewnego rodzaju "przekulturalnienia". Do tego był raczej słaby fizycznie więc
stał się klasową ofiarą.Z tego co wiem doznał wielu upokorzeń - a w domu o tym
nie mówił (nie wiem dlaczego).Dziś-jako dorosły facet, ojciec rodziny-dalej
rozpamiętuje tamte upokorzenia - izoluje się od wszystkiego co mialo związek
ze szkolą-do tego stopnia, ze jak przez przypadek poznalam jego rowiesnicę ze
szkoly-prosil mnie bym zerwaa znjomosc-bo ona na pewno pamieta jaki był
"beznadziejny". Rozmawialam z dziewczyną-wcale go nie kojarzy, byla w innej
klasie.Mam wrazenie ze moj mąż caly czas w sobie nosi ból tamtych
lat,upokorzenia któryh doznawał w szkole i przekonanie ze jest gorszy od bata.
jakmu pomóc-macie pomysły?(Przepraszam za chaos ale dziecko chce zjesc
klawiaturę)
Obserwuj wątek
    • andziulec Re: problem z mężem 29.10.08, 13:22
      W podstawówce byłam klasowa ofiarą tych najładnniejszych i
      najmądrzejszych (w ich mniemaniu) dziewczyn. Długo się z tego nie
      mogłam otrząsnąć podobnie jak twój mąż. Mnie pomógł psycholog.
      Cztery lata chodzenia na terapię. czasem jeszcze się odzywają stare
      rany ale już tak nie bolą.
    • malunia_pl Re: problem z mężem 29.10.08, 20:09
      Uświadom mężowi jakim jest wspaniałym człowiekiem,ile osiągnął:
      żona, dziecko, stabilizacja, pewnie jakiś majątek itp. A kim są
      teraz Ci klasowi rozśmieszacze czy klasowe "gwiazdy"? Też sobie tak
      fajnie poukładali w życiu?
      Ci przeciętniacy ze szkoly czy szare myszki dobrze radzą sobie w
      życiu, mają sporo siły wewnętrznej.
      Podkreślaj zalety męża, zwłaszcza te które on odbiera jako wady.
      Np oczytanie czy bardzo poprawna polszczyzna z której kpiły
      dzieciaki w szkole - teraz pewnie budzi szacunek, moze nawet podziw
      wśród znajomych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka