amoreska
09.11.08, 17:52
Robię drobne zakupy w niedużym spożywczym sklepie. Na moje pytanie "ile płacę" słyszę: "...złotych, kochanie". Nie lubię takiego spoufalania się, nie lubię zwracania się do mnie przez osoby obce w ten sposób (lub per "ty"), sformułowania tego typu rezerwuję dla osób najbliższych. Krótkie pytanie: czepiam się, czy wręcz przeciwnie?