Dodaj do ulubionych

NIANIA- pomocy!!!!!!!!!!

30.10.03, 21:16
Z ciezkim sercem musze wrocic do pracy a moj skarb ma dopiero 4
miesiace.Jestem zmuszona wynajac nianie.N a sama mysl ze zostawiam swoje
serduszko z obca osoba przechodza mnie dreszcze.Strasznie sie boje i mam
milion watpliwosci.Pania bede szukala przez ogloszenia na osiedlu gdyz nie
stac mnie na nianie z agencji.Napiszcie mi czy mialyscie juz takie
przezycia,na co zwracalyscie uwage,czy na czyms sie nacielyscie,co bylo
bledem,o co pytac na poczatku,w jakim wieku kobieta bedzie
najodpowiedniejsza???? Prosze piszcie wszystko co wiecie i co ja powinnam
wiedziec.Tak bardzo sie boje...
Takiej decyzji nie zycze zadnej z was...
Pozdrawiam Joanna i 4 miesieczna Zuzia
Obserwuj wątek
    • aniahrabi Re: NIANIA- pomocy!!!!!!!!!! 30.10.03, 22:12
      Wiem co przeżywasz, bo miesiąc temu też to przechodziłam. Miałam przygotowaną
      listę pytań i każdej z pań zadawałam te pytania. Obserwowałam w tym czasie
      ogólnie jakie ona robi na mnie wrażenie i czy pyta o dziecko. Teraz nie mam już
      tyle czasu, żeby opisać szczegółowo ale jeśli chcesz prześlę Ci na mejla moją
      listę pytań. Możesz zawsze coś ominąć lub dodać. Zapraszałam na rozmowy osoby
      niepalące i całkowicie dyspozycyjne. Udało mi się wybrać bardzo fajną nianie. I
      jest to starsza pani. Nie boję się zostawić jej Dominisia. Podaję Ci mój adres.
      Jak będziesz chciała więcej wskazówek to napisz.Pozdrawiam Ciebie, Maleństwo i
      Twoje smutne serduszko! Ania mama Dominika (10.05.2003) aniahrabi@wp.pl
      • doris73 Re: NIANIA- pomocy!!!!!!!!!! 31.10.03, 22:16
        Szukalam niani przez znajomych, zawsze to lepiej jak ktos moj znajomy zna
        kogossmile (niech zyje droga pantoflowa) Bylam u trzech Pan i jakos od razu
        jedna przypadla mi do gustu, o nic nie pytalam, gadalysmy chyba z godzinke
        jakbysmy znaly sie pare lat. Pracowala w przedszkolu, przyjazni sie z moja
        koleznka, ktora jest w moim wieku wiec to tez o czyms swiadczy, ot po prostu
        miala chyba dobre fluidy. Nie mialam czasu wczesniej pobyc u niej z mala,
        zostawilam moje dziecko z dnia na dzien. Jest super, moja 11 miesieczna corcia
        na widok niani piszczy z zachwytu. Bedzie dobrze, nikt krzywdy dziecku nie
        chce przeciez zrobic, wydaje mi sie, ze jeszcze bardziej sie uwaza na obce
        dziecku, to tez jest dla kogos duza odpowiedzialnosc. Niech zyja nianie. p.s
        moja tesciowa mi bawila 2 miesiace dziecko i po klotni stwierdzila, ze od
        jutra nie bedzie bawic wnuczki swojejsad
    • jolancik1970 Re: NIANIA- pomocy!!!!!!!!!! 31.10.03, 22:57
      1 sprawdź jakiekolwiek referencje, czy ma dzieci lub wnuki, w jakim wieku, czy
      jest zdrowa- badania!, czy jest czysta, na początek zobacz jak reaguje na
      dziecko- czy tylko z tobą rozmawia czy na dziecko też zwraca uwagę, zapytaj
      jak będzie spędzała czas z dzieckiem,co zrobi jak dziecko zapłacze - czy
      zostawi do wypłakania czy przytuli, jakie piosenki śpiewa dziecku, zakaż
      włączać telewizor, zakaż brać do ust smoczek dziecka -niektóre kobiety tak
      robią celem "odkażenia", pokaż co dziecko lubi, jakie zabawki, jakie zabawy,
      nie obciażaj niani domem bo zaniedba dziecko co najwyżej prasowanie dziecinnych
      ciuszków jak malec śpi, przez tydzień powinna być razem z tobą przy dziecku
      żebyś mogła ją poobserwować uważnie, ustal zasady trzymaj się ich,
      serdecznie cię pozdrawiam, mój malec ma 6 m-cy, wlasnie wróciłam do pracy, a
      maluszkiem opiekuje się babacia-super instytucja, ale moje kolezanki nie maja
      tego szczęścia i też mają nianie
      trzymaj się
      Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka