tamara73
01.11.03, 11:48
Odkad urodzil sie moj synek (obecnie ma 2 i pol latek) nie opuszcza mnie
paniczny i nieracjonalny strach przed wlasna przedwczesna smiercia. Nie
moge zniesc mysli ze synkowi mogloby nagle zabraknac mamy. Ilekroc slysze
lub czytam o osieroconych dzieciach, strach sie nasila. Czy to normalny
strach zwiazany z tym ze ktos mnie tak bardzo potrzebuje, czy ja wariuje?