Dodaj do ulubionych

Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę...

11.12.08, 22:20
I nie dlatego, że nie mam pieniedzy. Mam ich pod dostatkiem.
Doszliśmy z mężem do wniosku, że dostaną tyle podarunków, że od nas
juz nie dostaną... Lepiej kupić im zabawki o których marzą za
miesiąc - wtedy będą wiekszą radością. Jednak trochę mi tak jakoś
dziwnie. Mądra to decyzja czy nie?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 11.12.08, 22:22
      bardzo mądra smile
      • jestem_mama dzieciom będzie przykro,.. 11.12.08, 23:26
        ..wiec kupcie chociaż po drobnostce.Wy będziecie mieli "z głowy" ,a dzieci będą
        się cieszycsmile
    • gabbie Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 11.12.08, 22:24
      dla mnie ma to sens
      moje dzieci też dostana full od dziadków i ciotek

      choć, upatrzyałam juz lalę, jakiej nigdy nie miałam więc pewnie, pod
      pretekstem podarunku dla dzieci, kupię ją sobie - ale fakt, urodziny
      dzieciak ma już pod koniec styczznia więc może wytrzymam ten miesiąc
    • nangaparbat3 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 11.12.08, 22:31
      To zalezy czy dostają hurtem pod choinke, czy wiedzą co od kogo.
    • ginger43 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 11.12.08, 22:33
      Praktykuję dokładnie to samo.
      .................................................................
      Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
      powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
      przejmuj się. Zaraz tam będę"
      • roksanaa22 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 11.12.08, 22:41
        Ja tez nie kupuję.Z tego samego powodu tymbardziej,że prezenty będa
        wypasione i wymarzonesmile
    • agata688 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 11.12.08, 22:47
      a moj nie dostal od nas nic na mikolaja.
      tydzien wczesniej obchodzil 1 urodzinki,wiec nie trudno sie domyslic ile tego
      nadostawal od innych na te 2 imprezy!
      od nas dostanie wlasnie pod choinke.
      • myelegans Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 11.12.08, 23:16
        Nasz syn tez nic od nas nie dostanie na gwiazdke, bo dziadkowie,
        wujkowie, ciocie, przyjaciele itd. itp. robi sie tego duzo za duzo.
        I tak nie bedzie wiedzial co od kogo, prezenty przynosi Mikolaj.
        Dziadkom tez zapowiedzialam, zeby nie przesadzali z prezentami,
        zwlaszcza babcia idzie w ilosc.
        Kupujemy mu przez caly rok,na urodziny tez nic od nas nie dostaje,
        my robimy przyjecie, goscie przynosza prezenty.
    • volta2 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 00:33
      my też nigdy dzieciom na gwiazdkę prezentów nie kupujem.
      po gwiazdce w zasadzie też nie, raz zdarzyło się, że nikt nie
      trafił z wymarzonym prezentem, to po świętach dokupiliśmy.

      zdziwiło mnie to, że dziecko wczoraj przypomniało sobie, że pod
      choinką znaleźli prezenty "nuda straszna". myślałam, że zapomnieli,
      a tu niesopodziankasmile

      to były chińskie tańczące mikołaje, 2 dla dwójki dzieci, tańczyły i
      grały kolędęsmile
      to już drugie ich święta z tymi mikołajami od tej samej cioci. już
      się boję tej wigiliismile
    • gacusia1 Nie jest to madra decyzja n/t 12.12.08, 02:06

      • cudko1 no właśnie a ja nie wiem co zrobić 12.12.08, 07:25
        kupowac czy nie kupowac no i jesli tak to nie mam zadnego pomysłu.
        corcia ma 5 miesiecy i raczej nie rozumie idei swiat i prezentówsmile
        dotsanie ponadto od rodzinki pewnie jakies wypasione, no i mi radza
        nie kupowac - ale jakos mi z tym dziwnie (piersze swieta dziecka a
        ja nic nie kupie??? tylko ze to chodzi raczej o moje samopoczucie a
        nie corki, jej wszytsko jedno - dobra jest stara gazeta ktra
        bezarnie mozna tarmosic??

        jakies pomysły na prezent dla 5 miesiecznej dziewczyni??
        • magi104 Re: no właśnie a ja nie wiem co zrobić 12.12.08, 14:06
          cudko1 napisała:

          > kupowac czy nie kupowac no i jesli tak to nie mam zadnego pomysłu.
          > corcia ma 5 miesiecy i raczej nie rozumie idei swiat i prezentówsmile
          > dotsanie ponadto od rodzinki pewnie jakies wypasione, no i mi radza
          > nie kupowac - ale jakos mi z tym dziwnie (piersze swieta dziecka a
          > ja nic nie kupie??? tylko ze to chodzi raczej o moje samopoczucie a
          > nie corki, jej wszytsko jedno - dobra jest stara gazeta ktra
          > bezarnie mozna tarmosic??
          >
          > jakies pomysły na prezent dla 5 miesiecznej dziewczyni?

          Ja mam w domu taką małą damęsmile Pod choinką "znajdzie" łuk z zabawkami do
          przyczepienia na fotelik, wózek lub łóżeczko; pluszową piłeczkę, pluszowego
          'drżącego" misia i plastikową książeczkę - czyli to, czym będzie bawić się w
          ciągu najbliższych kilku miesięcy....
          Oczywiście, że nie załapie o co chodzi z tymi świętami i prezentami, ale ile
          radości będzie miała starsza siostra z wręczania i bawienia kwinkmłodszej przy
          pomocy tych zabawekwink
          • ankat80 Re: no właśnie a ja nie wiem co zrobić 12.12.08, 14:12
            moja KArola na Pierwsze swięta miała 2 tyg...
            Pod choinke dostała... matę edukacyjną i karuzelke na łóżeczkosmile
            Prezent był a Mała zachgwycona jak i jej matka, bo mogła kasę wydaćbig_grin
      • oli.nek Re:bardzo mądrze 12.12.08, 07:33
        wczoraj właśnie powiedziałam mamie, że po 4 Mikołajach (przedszkole, mikołajki u
        werbistów wieczorem, prezent rano pod kołdrą, rano teściowie wparowali z
        prezentami) nie kupujemy prezentów pod choinkę, bo i tak będzie tych choinek
        dwie - u mojej mamy i potem do teściów. więc już im starczy wink za miesiąc
        urodziny starszej dojdą i znów prezenty.
        • gacusia1 No ale o co Ci chodzi? 12.12.08, 16:05
          O to,ze kasy szkoda na prezenty? Zazdroscisz,ze dziecko bedzie
          obsypane podarunkami? Nie chcialabys tak,jak bylabys dzieckiem? Nie
          rozumiem tych dziwnych dylematow. Gdy sie kasy nie ma to wiadomo,aLE
          gdy kasa jest to w czym do diaska problem?Nie rozpsuje sie dziecka
          prezentami pod choinka! Nie zaszkodzi sie im! To tak wyjatkowy czas
          w roku.Nawet urodziny ani Wielkanoc nie rownaja sie z magia Swiat
          Bozego Narodzenia i z radoscia znajdowania upominkow pod choinka!
          Tak slicznie zapakowanych,z wstazeczka...z karteczka,ze to wlasnie
          DLA ZOSI,DLA MICHALKA!!!
          • zocha16 Re: No ale o co Ci chodzi? 12.12.08, 20:47
            Magia Świąt Bożego Narodzenia to nie kupa prezentów pod choinką.
    • mathiola Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 08:03
      Nigdy nie wpadałam w histerię zakupową z okazji choinki.
      Kiedy dzieci były małe, dostawały symbolicznie jakiś drobiazg. Teraz
      ważne, żeby pod choinką coś na nich czekało, coś wymarzonego. Jeśli
      więc wiedziałabym, że rodzina nakupuje dużo prezentów, pewnie bym
      sobie odpuściła. Od nadmiaru szczęścia można nie umieć się nim
      cieszyć wink
      Ale ja generalnie nie rozpuszczam dzieci i zachowuję umiar w
      obdarowywaniu ich.
      • zocha16 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 20:44
        zgadzam się z Tobą całkowicie. Moje dzici też dostają wymarzone i
        wyczekane prezenty na gwiazdkę i na urodziny. NA dzień dziecka i na
        mikołajki raczej jaką drobnostkę, częto wyjście rodzinne do parku
        wodnego, lub kina i lody. Nie kupuję im ot tak zabawek tylko
        dlatego, że chcą. Uważam że wyczekane bardziej cieszy.
    • koza_w_rajtuzach Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 08:22
      Raczej mądra.
      Ja kupuję prezenty pod choinkę dla córki, bo wiem, że oprócz mnie i mojej mamy
      nikt jej nic nie kupi.
      Ale jakby było tyle chętnych do kupowania jej prezentów, to co najwyżej
      kupiłabym jej jakiś mały drobiazg. Zresztą ona jest z tych co się ze wszystkiego
      cieszą.
    • weronikarb Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 09:13
      Ja kupuje bo prezenty leza u kazdej z babc pod choinka, a pod nasza
      wtedy nic by bie bylo wink

      Prezenty syn dostaje od nas na Wielkanoc i Boze nNarodzenie tylko.
      Ostatnio rzadko cos mu kupujemy - jak juz to gazetki wlasnie z
      pierdolkami, bo je lubi.
      Jednak teraz chcemy mu dac naprawde jakis wypasiony prezent - ale
      niemamy pomyslu

      Zapewne jutro lub w niedziele pojedziemy kupowac smile
    • kotbehemot6 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 09:15
      Ale czy tylko zabawki mogą być prezentami- a książki, kredki czy ine przybory
      papiernicze, czy jakies tzw. pierdołki??????
      • koza_w_rajtuzach Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 10:10
        > Ale czy tylko zabawki mogą być prezentami- a książki, kredki czy ine przybory
        > papiernicze, czy jakies tzw. pierdołki??????

        Moim zdaniem wszystko może być prezentem co ucieszy dziecko.
        Moja córka np. dostanie ode mnie między innymi kredki... do malowania w wannie.
        Dostanie też między innymi malowankę, którą koloruje się pisakiem napełnionym
        wodą, a gdy obrazek wyschnie to i kolory znikają i można ją kolorować powtórnie
        wink. Ma zamiłowania do rysowania, naklejania, tworzenia różnych rzeczy i zamiast
        uszczęśliwiać ją na siłę i kupić przykładowo lalkę z której tak naprawdę by się
        za bardzo nie cieszyła, to wolę kupić coś z czego rzeczywiście zrobi użytek i
        przy czym będzie całe dnie spędzała. Książki akurat kupuję jej prawie codziennie
        także pod choinkę już ich nie dostaniebig_grin.
        • kotbehemot6 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 10:22
          No właśnie, jest tyle możliwości, nie tylko zabawki!!!! Z tm se zgodzę,ze
          niekoniecznie trzeba kupowac zabawki, ale wogole bez prezentu- u mnie nie do
          przejścia i dla dziecka i dla mnie. Na tyle róznych sposbów można
          zrobicprzytjemnośc dziecku.
        • be_em koza!!! 12.12.08, 12:25
          a zalinkuj droga moja ten mazak, te kredki, bo mój syn też artystabig_grin
          • koza_w_rajtuzach Re: koza!!! 12.12.08, 12:58
            No proszę bardzo. Kredki do wanny:
            allegro.pl/item504390189_kredki_do_wanny_super_zabawa_podczas_kapieli.html
            Wodna kolorowanka:
            allegro.pl/item504131584_wodna_kolorowanka_kotek_i_misio_hit.html
            Ten sprzedający ma dużo fajnych zabawek dla małych artystów.
            Ja zrobiłam u niego nieco większe zakupy, ale dopiero 24 będziemy testować te
            rzeczy smile.
    • gaskama Moim zdaniem głupia. nt 12.12.08, 09:24
    • malamadre Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 09:34
      U nas prezenty pod choinkę dostają wszyscy, ale niewielkie. Syna ma urodziny w
      styczniu, wtedy dostaje duży prezent.
      Nie chciałabym, żeby małemu święta kojarzyły się tylko z furą prezentów, na
      razie cieszy go cała oprawa - głównie choinka smile
      • maniusza Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 09:41
        mądra głupia... Twoja.

        dla mnie niewykonalna. ja uwielbiam kupowac dzieciom prezenty jesli
        tylko mnei na to stac. i nie chodzi wcale o "wypasy" żadne.
        uwielbiam patrzec na te ich niecierpliwe paluszki rozrywające papier
        i te okrzyki radości.. dla mnie to bezcenne smile
    • cathy1976 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 09:43
      bardzo mądra decyzja;
    • lilka69 Re:a u mnie symboliczny prezent pod choinke 12.12.08, 09:51
      syn dostsje na co dzien drogie zabawki i ksiazki oraz gry, ze pod
      choinka bedza najdalej 2 prezenty. ja po prostu nie czekam na okazje
      tylko kupuje co mi sie w danej chwili podoba. w listopadzie i
      grudniu dostal prezentow za 500 zl. i wystarczy.

      zatem popieram.
      • mathiola Re:a u mnie symboliczny prezent pod choinke 12.12.08, 09:55
        w listopadzie i
        grudniu dostal prezentow za 500 zl.

        OCH!
        • maniusza Re:a u mnie symboliczny prezent pod choinke 12.12.08, 09:57
          a faktury i paragony do wglądu masz? big_grin
        • ankat80 Re:a u mnie symboliczny prezent pod choinke 12.12.08, 11:06
          hihihi
          tez tak pomyślałamsmile
          • lilka69 Re:do poprzedniczek dyskutantek 12.12.08, 13:03
            co, myslicie , ze to chwalenie sie z mojej strony?
            bo tak po ironii sie domyslam.

            ludzie! moi niektorzy znajomi kupuja POJEDYNCZY prezent za 500 zl a
            oprocz tego kilka innych w miesiacachpoprzedzajacych swieta i pod
            chionke. wam sie wydaje, ze jak wy nie macie to i inni. a prawda
            jest taka, ze ludzie amja i wydaja. nie ja, niestety.












            • ankat80 Re:do poprzedniczek dyskutantek 12.12.08, 14:11
              pewnie, ze maja i wydająsmile
              Ale nie mówią zwykle, ile wydalitongue_out
            • mathiola Re:do poprzedniczek dyskutantek 12.12.08, 19:22
              Nie, mi się wydaje, że jak mam, to się nie chwalę ile mam, ile
              wydaję i na co. To buraczane smile
              • lilka69 Re:a dlaczego buraczane mathiola 12.12.08, 20:31
                no dlaczego?
                buraczane to jest pytac kogos o pensje a ja tego nie robie.
            • e_r_i_n Re:do poprzedniczek dyskutantek 12.12.08, 20:49
              No widzisz, jednak nie ma czego tobie zawiścić wink
    • joanna_poz Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 10:29
      jak dla mnie brak konsekwencji.

      nie kupisz prezentów pod choinkę, bo mają zabawek pod dostatkiem, a
      zamierzasz kupic za miesiąc?
    • mamapodziomka Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 10:41
      Raczej nie kupuje n iczego "bez okazji" - oprocz ksiazek oczywiscie - wiec na
      Gwiazdke i urodziny pezenty sa. Ale tez nie zawsze zabawki, zalezy co w danej
      chwili jest potrzebne, w tym roku bedzie dla nas trojga pianino.
    • angazetka Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 10:55
      Moim zdaniem to straszna decyzja. Dawanie prezentów na Boże
      Narodzenie jest czyms szczególnym, nie wyobrażam sobie nie dać
      niczego najbliższym. Bo od innych dostaną? A co to ma za znaczenie?
      • marina2 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 11:05
        .. Lepiej kupić im zabawki o których marzą za
        miesiąc - wtedy będą większą radością. Jednak trochę mi tak jakoś
        dziwnie. Mądra to decyzja czy nie?
    • sagittarius_84 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 11:01
      BARDZO mądra!
      Moja kuzynka i przyjaciółka robi tak samo.
      Dzieci przecież nie rozróżniają od kogo to prezent, to Aniołek (Mikołaj) przyniósł.
    • ankat80 Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 11:14
      Ja nie wiem, czy mądra decyzja, ale wiem, że dla mnie świeta są
      czasem wyjątkowym i nie wyobrazam sobie nie dać prezentu...
      Moja Karola jest grudniowa, takze kilka dni temu miała urodziny a za
      moment będzie Gwiazdka - po prostu powidziałam w rodzinie, aby
      prezenty nie były na obie imprezy zbyt "wypasione" - jakieś gry,
      książeczki, ubrania, a raz tylko "duży prezent".
      Ode mnie na urodziny dostała ksiązki i grę Figuraki za to na
      Gwizadkę otrzyma domek dla lalek, od babci na urodziny wózek dla
      lalek, to pod choinkę ubrania itd...
      I wydaje mi się, ze to jest jakieś wyjście z sytuacjismile))
      No, ale to tylko mój sposób na poradzenie sobie z ilością podarków
      i "rozbabranym" maluchemsmile
      • margarettka Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 11:58
        sory, nie kumam wink

        swieta to swieta,
        ja nawet nie zastanawiam sie ile dziecko prezentow od innych
        dostanie - im wiecej tym lepiej, bedzie mial co wspominac wink

        naprawde nie wpadlabym na taki pomysl...
    • mallard Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 12:02
      haidi0111 napisała:

      Mądra to decyzja czy nie?

      Mądra Haidi, mądra!
      Jaka szkoda, że Ty zajęta już jesteś, a ja zgred taki stary... No i
      też zajęty! winkwinkwink
    • protozoa Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 13:47
      A u nas wszyscy - dorośli i prawie dorosli ( najmłodszy uczestnik Wigilii jest w
      II gimnazjalnej) kupują sobie prezenty. Do stołu siadaja 22 osoby. Każdy każdemu
      cos kupuje.. Pod choinka i koło choinki jest całe mnóstwo prezentów, rozwijanie
      trwa nawet i 2 godziny.Ktos z nas przebiera się za św. Mikołaja ( strój mamy z
      czasów gdy moje dzieci były małe). I jest fajnie. Lubimy sie bawić. Jedyny
      problem to pieniądze. Prezenty dla 21 osób ( w naszym przypadku jest to 21x4= 84
      sztuki) to całkiem spory wydatek, zwłaszcza, że nie kupujemy gówienek za 20 zł.
    • asieksza Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 14:25
      Dla mnie dziwna decyzja. My ze względów finansowych w zeszłym roku
      zrezygnowaliśmy z większych prezentów dla dorosłych. Ponieważ u nas
      przy stole tylko najbliższa rodzina duzi dostali kalendarze z
      naszymi maludami zrobione przez męża.Jakoś nie wyobrażam sobie żeby
      dzieci nic nie dostały. Po pierwsze gwiazdka to radość a prezenty
      nawet najmniejsze cieszą a dzieci szczególnie.Poza tym dzieci zawsze
      coś dostawały i dziwne byłoby gdyby tym razem pod choinką było
      pusto, a już sobie nie wyobrażam , że syn miałby w szkole powiedzieć
      kolegom, że nic nie dostał, nie czułby się najlepiej.Poza tym dużo
      zależy od tego czy dzieci wiedzą od kogo są prezenty, nasz
      najstarszy głupi by się czuł gdyby wiedział, ze od każdego coś
      dostał a od nas nic. Poza tym to rodzice wiedzą najlepiej o czym
      dzieci marzą. My z maluchami piszemy listy do Mikołaja i to właśnie
      od nas są te wymarzone prezenty. U nas z kasą raczej krucho ale wolę
      odkładać po trochę kilka miesięcy wcześniej niż zrezygnować z
      prezentów.
      www.niunie.babies.pl
    • gdzie-idziesz Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 14:31
      Popieram takie myślenie, również to reprezentuję.
      Córka ma urodziy w listopadzie, potem Mikołaj, święta. Na urodziny
      dostała dużo fajnych rzeczy - książeczki, ciastolinę, klocki. Na
      mikołaja też książkę, mazaki.
      Wiem że na święta dziadkowie i chrześni przygotowali jej upominki -
      ma narazie dwa lata i jest jej obojętne od kogo dostanie prezent. A
      kupowanie kolejnych kredek, układanek, klocków czy innych zabawek,
      kiedy dziecko jeszcze cieszy się ze starych to marnowanie pieniędzy
      i uczenie braku szacunku do przedmiotów.
      Od nas pod choinką znajdzie karmnik dla ptaków. Prezent
      niekoniecznie musi być zabawką.
      Znajomej czterolatce kupiłam w ubiegłym roku na urodziny żywego
      kwiatka i konewkę. Mała kocha tego kwiatka, dba o niego i nawet na
      wakacje zabiera ze sobą.
      • myelegans Re: Nie kupię dzieciom prezentów pod choinkę... 12.12.08, 14:53
        Przeciez tu nie chodzi o NIEDAWANIE prezentow, tylko redukcje.
        Rodzina mojego meza baaardzo lubi dawac prezenty, przed swietami
        dostajemy paczki z prezentami dla nas i syna od kuzynow, cioc, brata
        meza itd. itp. mieszkajacych daleko. Co roku robie okoloswiateczne
        przyjecie bigosowe dla znajomych rodzin i KAZDY cos przynosi. Tego
        sie juz robia stosy.
        W zeszlym roku moj wtedy 3-latek od samej tylko babci, mial chyba z
        10 paczek. Po otwarciu 4 juz sie nie interesowal co w nich jest, on
        chcial tylko rozpakowywac, wiec wiele schowalam na po swietach, zeby
        mial czas nacieszyc sie tymi, ktore dostal. Pozniej byla wieksza
        radosc jak taki "zapodziany" prezent sie znalazl i zostal rozwiniety.
        U nas pod choinka jest zawsze za malo miejsca i odwijanie prezentow
        trwa dlugo.
        Kiedys z tym walczylam i usilowalam zwlaszcza tesciowej przemowic do
        rozsadku, zeby przystopowala, ale dalam spokoj.
        Ja chce nauczyc dziecko zeby docenialo to co ma, i ze nie moze miec
        tylko dlatego "bo ja chce, i juz" i zeby cieszylo sie wizyta babci i
        rodziny, a nie czekalo tylko na prezenty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka