Sorry za durny tytuł, ale nic mi innego nie przyszło do głowy.
Macie takie rzeczy, które dla was są bardzo ważne, albo zwracacie na nie uwagę, a dla innych są kompletnie nieistotne lub niewidzialne?
- ogólnie ochrona przyrody i dzikie zwierzęta (w tym ptaki). Ostatnio byłam na randce i dziwnie mi się zrobiło, kiedy panna zwierzyła mi się, że uwielbia jeździć po górach quadami (chyba tak to się pisze). Pomyślałam sobie, że chyba nie mogłabym być z kimś, kto rozjeżdża góry (a niby tak je kocha), płoszy zwierzynę i w ogóle jest to dla mnie odpychająca rozrywka.
Często łapię zdziwione spojrzenia, kiedy mówię coś na temat ochrony przyrody albo okazuje się, że należę do jakichś towarzystw.. Kwestia ginących rysiów czy innych dzikich zwierząt w Polsce dla większości ludzi nie istnieje i ludzie tym się zajmujący to oszołomy, a mnie wciąż takie podejście jakoś dziwi.
- Wciąż mnie zadziwia, że ludzie nie zwracają uwagi na ptaki w mieście! Serio mnie to dziwi

Zawsze okazuje się, że tylko ja z uśmiechem obserwuję wronę walczącą z reklamówką w śmietniku lub przechadzającą się godnie i z poważną miną po chodniku, kłócące się kawki albo gawrona tłukącego coś w ziemi tak, że mało mu się łeb nie urwie

Dla mnie to fascynujące, dla innych - niewidzialne. Dopóki mu ta wrona na łeb nie narobi
- taki drobiazg - wykorzystywanie komercyjne symboli komunistycznych. Chyba tylko ja, mój eks-mąż i mój szef odczuwamy głęboki niesmak na widok beztrosko noszonych koszulek z Leninem czy Che Gevarą.
Tyle na razie, może mi się jeszcze coś przypomni