trail1
04.01.09, 02:56
Zainspirowana jednym z watkow postanowilam sama cos napisac, bo zazwyczaj
tylko Was czytam. Nie rozumiem jak mozna marnotrawic wode. DLaczego ludzie nie
potrafia myslec przyszlosciowo i interesuja sie tylko tym co tu i teraz albo
tym co dotyczy bezposrednio ich rodziny. W Polsce sa najmniejsze zasoby wody
pitnej w Europie, podobno za 20 lat mozemy nie miec wlasnej wody, inne kraje
beda mialy podobny problem ale w mniejszym stopniu wiec nie pomoga.
Nie chodzi mi o to zeby sie nie myc ale np. po co podlewac trawniki?
Co niektorzy leja codziennie tyle wody ze wystarczyloby na hektary, a nawet w
najwiekszych upalach wystarczy jak sie podlewa 3 razy w tyg. Napewno sa tu
mamy ktore mieszkaja w domu z ogrodkiem. Nie szkoda Wam tej wody?