broceliande
05.01.09, 21:22
To mnie mąż zagiął.
Dziś mi powiedział, że, znając mnie (jestem jego rówieśnicą,
minimalnie starsza), to sieęNie chodzi o to - powiedział - że drugie
żony są młodsze i ładniejsze i podnoszą prestiż faceta.
Chodzi o to, że nie marudzą!!!
A ja marudzę!
Bo mam siwe włosy.
I debatuję, jak je ukryć. Jak pozbyć się zmarszczek. Że pozbycie
zmarszczek drogie i krótkotrwałe.
Że dziecko rośnie, a ja się starzeję.
No i tak mam i koniec!
Mam potrzebę narzekać!
A tekst o drugiej żonie był wredny!
Czy nie był?
Zasłużyłam?