kudlata.pl
09.01.09, 23:22
"Pocałuj ciocię, nie pocałujesz?", "no ukłoń się, ukłoniłaś
się?", "zaśpiewaj pani ładnie, wierszyk powiedz, no nie wstydź się!"
Dla mnie to szczyt głupoty, rodzica oczywiście. Wrrr, pamiętam
niestety kilka takich z dzieciństwa. A Wy? Paniętacie? Co wtedy
czułyście? Ja coś na kształt niezrozumienia mojego "nie chcę" do
którego miałam prawo, skrępowania i wstydu a jednocześnie nie czułam
wsparcia. Dlaczego komfort cioci miał być ważniejszy?