sallyniebieska
12.01.09, 17:25
sprawa jest prosta i moj mąż głupi jak but. Dwa lata przed ślubem, a
ponad 4 lata temu zalożyl działalnosc gopodarcza i pracowal jako
kurier.Niestety od poczatku tej pracy, wiecej miał kosztów niż
zarobku. O czym nie raczył mi powiedziec a bylam jego narzeczoną.Nie
płacil za zus, nie rozliczał się z us. Po moich awanturach że jak
śmiał nie mi nic nie powiedziec, powiedział ze nie mówil nic bo bym,
ślubu nie wzieła.Załatwilam mu ksiegowa rozliczyl sie w czesci,
pozniej zrezygnowal z ksiegowej i sam robil rozliczenia z plyta
(niestety żle)a aktualnie od ponad roku wcale sie nie rozlicza. Juz
spora czesc komornikowi musielismy zaplacic. Czesc pieniedzy wzial
od swojej rodziny, i sprzedalismy auto osobowe. Zostalo dostawcze (1
poszlo na złom) a drugie na ktorym pracuje jest w leasing (1,8 tys
miesiecznie do tego ja pozyczylam od mojego dziadka spora sume na
wplate (mowil mi mąz ze sprzeda tamto drugie dostawcze, a on je
zaniedbal i poszlo na złom)
Caly czas nie placi za zus, aktualnie ma 14 tys u komornika, do tego
wzial kredyt z pko 20 tys z 19 % odsetkami, bo bral przez biuro
pożyczkowe, z karty ge money ma dlug 5.5 tys(jak pracowal w kurierce
to sie zapozyczyl i wplacal minimalne wplaty i ok- ja sie dzis o tym
dowiedzialam!a jak nie ma teraz stalych dochodow to problem, z us
sie nie rozlicza i ja mam juz dosc. Nie chce zamknac dzialalnosci,
ani jej zawiesic. Pracuje u znajomego na czarno, rozwozi towar do
sklepów bez faktury, na paliwo dostaje i pare groszy pensji. Nie
wiem jak mam mu do rozumu przemowic, ze tak nie mozna. Ja pracuje w
bibliotece szkolnej na 1/2 etatu, mamy corke 7 mies. Total zalamka.
do tego moja rodzina non stop nam pomaga, malej wsyzstko kupuje, nie
moge tak dluzej zyc. Za mieszkanie nie placi mąż, jest jego za
kawalera , dlug prawie 2, 5 tys (czynsz 570 za m-c)
co byscie zrobily na moim miejscu?