Dodaj do ulubionych

MAMMA MIA-oglądałyście?

18.01.09, 15:25
Wczoraj obejrzałam...Nie wiem jakie są Wasze odczucia, moje
następujące: chała, żenada, zastanawiam się dlaczego aktorka grająca
główną rolę - chyba Meryl i aktor - śpiewający Brosnan - tragedia,
chała, chała i jeszcze raz chała...ja rozumiem, że w stylu
Bollywood - jedyny plus- Piosenki Abby - miło się słucha, ale
reszta... Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • magia Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:28
      Mam takie samo zdanie.
      Piosenek super sie slucha, nawet mysle, zeby na koncert abby pojsc,
      ale film-musical dla mnie nie do obejrzenie, dno.
      • anulka.p Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:35
        magia napisała:
        , nawet mysle, zeby na koncert abby pojsc,

        zawsze możesz, tyle że oni nie istnieją już z 20 lat, albo i lepiejsmile
        • magia Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:51
          E tam wystarczy ze czesc abby bedzie smile
          www.eventim.ch/portal/de/buhne/musicals_revue_sonstiges/abba_the_show/33759/?
          • anulka.p Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:54
            To nie część, tylko podróba jakaś. jedna z wieku zresztą.
            • magia Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 16:37
              No, ale napisali, ze bedzie ktos z oryginalnego skladu, wiec jesli
              nie uslyszec to moze chociaz zobaczyc sie da smile
    • angazetka Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:33
      > zastanawiam się dlaczego aktorka grająca
      > główną rolę - chyba Meryl i aktor - śpiewający Brosnan

      O co chodzi w tym zdaniu? smile I jak mozna pisć "chyba Meryl"? O.O
      Film widziałam, jak był w kinach. Miły idiotyzm, momentami żenujący,
      momentami całkiem fajny dla oka, piosenki się bronią i tyle.
      • kostruszka Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:41
        Dla mnie super - idealnie miesci się w konwencji lekkiego, miłego dla oka i ucha
        musicalu.
        Wszytsko zależy od tego, czego się spodziewałaś.
        • badaczka75 angazetka 18.01.09, 15:46
          Można napisać "chyba Meryl", jesli nie jest sie zagorzałym fanem
          Hollywood...a Brosnan odwala żenadę -śpiewając. Nie wszyscy muszą
          być znawcami filmów amerykańskich...
          • angazetka Re: angazetka 18.01.09, 15:52
            Znawcami jak znawcami, Meryl jest jedną z najwybitniejszych aktorek
            naszych czasów. Naprawdę jeszcze nie spotkalam osoby, które by jej
            nie kojarzyła. I to raczej miał być taki wtręt żartobliwy.
            Brosnan spiewa jak nieszczęście, ale to ma swój urok - że się nie
            bał. Zresztą panowie z tego filmu generalnie słabe wokale mieli.
            • arioso1 Re: angazetka 18.01.09, 15:55
              OBEJRZAŁAM uwaza ze ja -jako ze lubie ABBĘ-tylko dla tego film był
              nawet znosny-pod innymi wzgledami srednio mi sie podobał-
              spodziewałam sie innego zakończenia.
            • croyance Re: angazetka 19.01.09, 14:51
              Spoko, moj maz ostatnio dowiedzial sie o istnieniu Nicole Kidman. Co
              ciekawe, bardzo lubi filmy, w ktorych wystepuje, ale nigdy nie
              skojarzyl, ze to jedna i ta sama osoba.
          • kali_pso Re: angazetka 18.01.09, 15:58


            Ale to w sumie interesujące- Brosnana kojarzysz, a on się bardziej z
            filmem "holyłudzkim", biorąc pod uwagę jego artystyczne dokonania,
            kojarzy niż Streep, grająca w bardziej poważnych produkcjach...takie
            luźne przemyślenia, nic osobistego, żeby nie byłosmile
      • kali_pso Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:45

        > O co chodzi w tym zdaniu? smile I jak mozna pisć "chyba Meryl"? O.O


        Dobra, nie popiszę się teraz, ale kiedyś, daaaaawno temu, myślałam,
        że Glenn Close to facet, więc mnie to "chyba Meryl" nie przerażawinkp
        • angazetka Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:53
          Pocieszyć Cię? smile
          Parę dni temu w dziale filmowym onetu widziałam informację o czymś
          tam z udziałem Glena Close'a smile))
          • kali_pso Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:55


            kamień z sercasmile
    • monika19782 Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:45
      Po połowie wyłączyłam, nie rozumiem zachwytów nad filmem, ani to
      komedia ani musical moim zdaniem, żal tak doskonałych piosenek ABBY
      na tak nijaki scenariusz i grę aktorską a szkoda. To moja bardzo
      subiektywna opinia, reszta rodziny się z nią nie zgadza.
    • truscaveczka Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 15:58
      Idiotyczna fabuła, jajeczna choreografia, fajnie się ogląda, mojej trzylatce się
      bardzo podobało wink
      A ja od tygodnia śpiewam "dig in the dancing queeeeeeeeeeeeeeeeeeeen" (w dodatku
      akurat ta piosenka na moich zajęciach lata - i to nie z mojego wyboru wink
    • asia.asz Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 16:01
      mam podobne zdanie, ponadto niedorobiony ten musical, ale moze mam takie zdanie bo generalnie lubie musicale i mam porownanie z innymi
    • sanna.i Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 16:39
      Mnie się bardzo nie podobało,choć wcześniej czytałam wiele pozytywnych opinii.Ja
      się wynudziłam, jedynie ta młoda odtwórczyni głównej roli przypadła mi do
      gustu.Moim zdaniem nie pasował tu Brosnan.
    • kra123snal Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 16:49
      Sympatyczny film. Szczególnie jak zaczynali śpiewać, to ja spadałam
      z kanapy ze śmiechu smile

      Dla niewtajemniczonych: film powstał na podstawie musicalu granego
      na deskach smile "Przeniesiony na ekran".
    • ciociacesia genialna fabuła 18.01.09, 16:52

      • m0nalisa Re: genialna fabuła 18.01.09, 17:01
        podobal mi sie bardzo chociaz jak sie zaczal to chcialam wylaczyc- potem
        rewelka. Zawalu dostalam jak zobaczylam spiewajacego brosnana. A i abba nie gra
        od 30 lat.
    • skubany_kotecek Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 17:11
      Ładne piosenki i cudne widoki, krajobrazy. Więc w sumie miłosmile
      • yoka1 mnie się podobał 18.01.09, 17:23
    • lola211 Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 17:28
      Jak dla mnie- bardzo fajny, pozytywnie nastawiajacy, lekki
      film.Piekne plenery, swietna muzyka, z wokalem roznie, ale nie to
      bylo najwazniejsze.Duza dawka humoru.Chyba nikt nie spodziewal sie
      metafizycznych przezyc? A Meryl z roli spiewajacej Donny bardzo mi
      sie podobala.Mialam wrazenie, ze aktorzy swietnie sie bawia- a ja
      razem z nimi.
    • starapokrzywa Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 17:51
      Oglądałam i również powiem że Meryl (diablicę Prady) i pana B. (tajnego agenta) w takiej roli- tj. rozśpiewanych idiotów to ja się nie spodziewałam!
      Szkoda tej kasy którą w to pakowali uncertain
    • gorzkasweetie Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 18:43
      Bardzo ten film lubię. Mam kupione DVD, zdarza mi się obejrzeć. Razem z moją
      pięciolatką, której się również, co ciekawe, podoba. Lekkie, przyjemne,
      dowcipne. Lubię wink "chyba" Meryl, Brosnana i Colina Firtha. Byłam na tym w
      kinie, rewelacyjnie się bawiłam. Tak, ja to chyba lubię chałę i żenadę w stylu
      Bollywood smile)) Przyznam ze wstydem, że jako stara kinomanka nie cierpię za to
      filmowej "wysokiej" sztuki w typie ekskluzywno - elitarnym - pełnej pseudo
      jakości, nadęcia i wzdęcia.
      • blekitny.zamek Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 19:09
        A mi się film bardzo podobał.
        I dziwi mnie,że dla niektórych,to taka chała.
        • lila1974 Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 19:44
          JA jestem filmem zachwycona.
          Za pierwszym razem bawiłam się na nim tak dobrze, że poszłam jeszcze
          nastepne trzy razy i za każdym razem bawiłam się jeszcze lepiej niż
          poprzednio.

          A piosenki ABBY w tym wykonaniu podobały mi się o wiele bardziej niż
          w oryginale.

          Idę o zakład, że twórcom wcale nie chodziło o super śpiewaków, bo
          czy w realnym życiu ludziom nie zdarza się śpiewać, choć
          umiejętności mają różne. Bardziej chodziło o osobowości i tu moim
          zdaniem trafili w dziesiątkę.

          Aktorzy porwali mnie swoim entuzjazmem. jestem pewna, że przy
          realizacji filmu bawili się doskonale! A ja razem z nimi! Śmiałam
          się, płakałam, śpiewałam w tym kinie ... czego chcieć więcej tongue_out
          • dirgone Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 20:22
            Podpisuję się pod Lilą. Obejrzałam dzisiaj rano, a teraz jem pizzę, siedzę w
            necie i słucham sobie piosenek z filmu na youtube. I chociaż fałszują parszywie,
            to mi się podoba.
            I chociaż film oglądałam kilka godzin temu, to z chęcią bym go teraz obejrzała
            drugi raz, najlepiej w towarzystwie przyjaciółek i wina smile
    • latajacamysz Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 20:27
      lekkie i nie wymagające - idealne na poprawę chandry zimowej!
    • deela Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 20:28
      nie ogladalam bo nie zwyklam sobie robic swiadomie takich przykrosci :o
    • umasumak Uroczy, lekki i miły 18.01.09, 20:34
      z pewnością nie żenada i chała, lecz jedna z lepszych komedii muzycznych jakie
      powstały. A czegoś Ty się spodziewała po tym gatunku?
      • ciociacesia Re: Uroczy, lekki i miły 18.01.09, 20:37
        duzo sie nie spodziewałam, ale ta panna młoda kombinująca 'oh niech na moim
        weselu bedzie 3 byłych gahów mojej mamy, to bedzie dla niej taka swietna
        niespodzianka!'
        • lola211 Re: Uroczy, lekki i miły 18.01.09, 20:52
          Ja pierdziu, jak mozna miec takie problemy ze zrozumieniem sensu
          tego filmu? No wlasnie byla niespodzianka i bylo fajne po latach
          spotkanie, sam optymizm i radosc zycia.
          • ciociacesia jaka niespodzianka? 19.01.09, 09:39
            przeciez matka juz na samym poczatku wykryła facetów chowajacych sie w stodole
            czy gdzie tam. niespodzianka było dla niej jedynie to ze to corka ich zaprosiła.
            matka bije głowa w sciane co to bedzie jak sie coka dowie, a corka cala w
            skowronkach - alez bedzie mama miala niespodzianke jak sie dowie ze na moim
            wselu bedzie trzech facetów z ktorych jeden pewnie jest moim ojcem a nawet moja
            matka nie wie który. nie no, na pewno nikt nie poczuje sie dziwnie ani nie na
            miejscu smile w koncu to musical, ludzie nie musza zachowywac sie jak ludzie smile. ja
            rozumiem ze film z zlozenia głupi bo gatunek tego wymaga, ale nie moglam strawic
            tego jej histerycznego entuzjazmu
            • lola211 Re: jaka niespodzianka? 19.01.09, 13:25
              ale nie moglam strawi
              > c
              > tego jej histerycznego entuzjazmu

              Dziewczyna w koncu poznala ojca, a nawet trzechsmile, czy to naprawde
              nie powod do radosci?
              • croyance Re: jaka niespodzianka? 19.01.09, 14:54
                Ja mialam caly czas wrazenie, ze mloda jest na haju, ten ciagly
                wytrzeszcz i maniakalne zachowanie smile

                Plus, niestety, durne Amerykanki rozwalajace Grecje ... nie podobalo
                mi sie sad
      • lola211 Re: Uroczy, lekki i miły 18.01.09, 20:56
        Mysle, ze podstawa jest posiadanie czegos takiego jak poczucie
        humoru- ktos pozbawiony tego przymiotu ni hu hu nie załapie smaczku
        takich filmow.Sa ludzie calkowicie odporni na urok, co stwierdzilam
        kiedys, uslyszawszy iz Amelia to nudne byle co.I tak samo z Mamma
        mia- nie kazdemu jest dane poniesc sie emocjom i dobrej zabawie.
        • bi_scotti Re: Uroczy, lekki i miły 18.01.09, 21:05
          Na musicalu w teatrze bylam dwa razy - raz z corka, drugi raz z
          corka + dziewczynami moich synow i Ich mamami - za kazdym razem
          wszystkie bawilysmy sie przednie. Film tez obejrzalam w mieszanym
          wiekowo damskim towarzystwie i wszystkie bylysmy rownie happy smile
          Przewaga musicalu w teatrze byla taka, ze publicznosc spiewala razem
          z aktorami i na koniec wszyscy tanczylismy stojac miedzy rzadami
          krzesel - w kinie takiej atmosfery nie da sie uzyskac sad
          Meryl jest po prostu NIEZWYKLA aktorka. Obejrzalam Ja w zeszlym
          tygodniu w "Doubt", wspominam wiele Jej poprzednich dramatycznych
          rol a tu, w "Mamma mia" - Ona spiewa, tanczy, rozsmiesza, wzrusza -
          wszytsko z cudona auto-ironia i lekko przymruzonym do widza okiem.
          Kto tego nie dostrzega i nie docenia, sam traci. Podobnie z
          Pierce'em. Zreszta ogladajac "Mamma mia" mialam poczucie, ze Oni
          wszyscy sie swietnie bawili krecac ten film i ten nastroj
          nieskrepowanej, troche infantylnej zabawy przenosi sie na widza.
          Christine Baranski jest fenomenalna!
          • aetas Re: Uroczy, lekki i miły 18.01.09, 21:32
            Pomysł stworzenia wyłącznie z wybranych tekstów piosenek fabuły
            fajny i zgrabnie zrealizowany.
            Od lat świetnie broniło się na deskach teatru, może tam aktorzy
            lepsze wokale mieli, a w takiej produkcji hollyłódzkiej musieli
            sięgnąć po znane, łatwo rozpoznawalne twarze.
            Ja się broniłam rękami i nogami przed pójściem na Mamma Mia, bo w
            ogóle nie przepadam za musicalami, i czyłąma, że chała, że miałkie i
            takie tam... poszłam, bo siostra strasznie nalegała, że sie
            odstresujemy etc...
            i wiecie co?
            powaliło mnie, fajnymi aranżacjami piosenek, postaci Meryl Streep i
            Brosnana (którego uwielbiam jako Bonda) były jedynym, czego się
            spodziewałam po filmie w sensie pozytywów, tymczasem film bardzo
            pozytywnie mnie zaskoczył, owszem to nie psychologiczno-filozoficzny
            obraz z podwójnym czy potrójnym "w sensie sensów" dnem, ale fajna,
            lekka, zgrabnie nakręcona komedia ze świetnymi zdjęciami i fabułą
            tyleż przewidywalną, co sympatyczną i lekką.
            Bondy tez są schematyczne i stworzone na bazie oczekiwań
            publiczności, które opisał fajnie Eco w Supermanie w literaturze
            masowej, ale ja je lubię.
            Jak mam fazę na Bonda, to go oglądam, jak na "gluty" z podwójnym
            dnem, to też chętnie, ale trudno się spodziewać po tego typu
            produkcji, żeby była "ambitna", tak jak po "Wiarołomnych", żeby
            mieli szybką akcję... cóż, nie na ten gatunek filmu autorka wątku
            poszła, ot co... wink
    • aetas jestem do tego stopnia zakochana w Brosnanie 18.01.09, 21:44
      że nawet jego wokal mi si ę podobał, w sensie, głos ma kiepski i
      taki stłumiony, widac, że ze śpiewem niewiele w życiu miał
      wspólnego, ale ma bardzo fajną, męską barwę głosu,
      nie mówię już o Colinie Firth, który w "Our Last Summer"
      zaprezentował taką barwę głosu, że żaden wykonawca ckliwo-
      sentymentalnych balladek dla zakochanych licealistek albo boys band
      by się nie powstydził... wink no słodki po prostu... wink
      • badaczka75 Zaraz, zaraz... 18.01.09, 22:45
        ...gatunek, gatunkiem i mozna rzeczywiście spodziewać się żarcików,
        ckliwości, plenerów, frywolności itd., ale mi chodzi o wykonawstwo-
        jak widzę 3 babki w wieku no powiedzmy sobie nie pierwszej młodości
        usiłujące spiewać i tańczyć jakby je ktoś od respiratora odłączył (
        i te flirty pożal się Boże) to dzięki, mnie to nie śmieszy, nie
        podważam czyiś gustów, ale razi mnie brak profesjonalizmu, bo od
        takich aktorów wymagałabym gruntowniejszego przygotowania...
        p.s. mam nadzieje, że zwolenniczki mi wybaczą...
        pozdr,
        • lila1974 Re: Zaraz, zaraz... 18.01.09, 22:49
          Nie wiem ... w takim razie my na dwóch innych filmach byłyśmy chyba.
          A może Ty masz za złe ludziom w kwiecie wieku, że ich stac na
          wygłupy, żarty, flirty i inne swawole?
          • badaczka75 Re: Zaraz, zaraz... 18.01.09, 22:55
            Nie! Ale mi chodzi o coś innego, a mianowicie o odrobinę krytyki
            wzgledem siebie. Wiem, wiem, że jestem bardzo krytykancka względem
            siebie i innych i stąd moje uwagi, sorry, ale dla mnie to było nie
            do przyjęcia. Zamiast wzbudzić "uniesienie duszy" wzbudziło litość
            (oczywiście nie we wszystkich scenach...)
            • lila1974 Re: Zaraz, zaraz... 18.01.09, 23:02
              Cóż, mogę tylko powiedzieć ... szkoda ... moja dusza była i jest
              uniesiona za każdym razem, szczególnie w scenie matki i córki przed
              lustrem.

              A jest uniesiona tym bardziej, że ową scenę rozumie, choć
              angielskiego nie zna, moja siedmioletnia córa, która przytula się
              podczas niej a z jej oczek płyną łzy.

              Dawno film tak mnie nie chwycił za serce smile
              • madame_edith Lila.. 18.01.09, 23:18
                też się spłakałam jak bóbr na tej scenie i pewnie ilekroć będę ten film oglądać
                to się spłaczę smile
              • lola211 Re: Zaraz, zaraz... 19.01.09, 13:32
                smile ta scena dokladnie tak samo mnie wzrusza).
            • umasumak Brak profesjonalizmu? 18.01.09, 23:32
              Życzyłabym sobie żeby wszyscy uchodzący za śpiewających aktorów, śpiewali jak
              obsadzeni w tym filmie. Meryl ma rewelacyjny głos babki z charakterem, cała
              reszta jej nie ustępuje. Wygłupy? Owszem - ale o to w tym właśnie chodziło.
            • lola211 Re: Zaraz, zaraz... 19.01.09, 13:30
              No widzisz, brak poczucia humoru sie klania.Te kobiety maja do
              siebie dystans, to ze maja na karku iles tam krzyzykow nie znaczy,
              ze nie wolno im troche poswintuszyc i swietnie sie bawic.
    • madame_edith Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 23:22
      Film mi się bardzo podobał choć musicali jako takich nie cierpię, ale:
      od lat uwielbiam ABBĘ
      od lat uwielbiam Brosnana
      "chyba Meryl" jest jedną z moich ulubionych aktorek
      Myślę, że zostało to przedsięwzięcie pomyślane z dużym przymrużeniem oka i tak
      też je odbieram.
    • lila1974 Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 18.01.09, 23:38
      Che che ... własnie odebrałam telefon od męża ... stwierdził, że go
      zaraziłam tym filmem ... połozył dziewczynki spać a sam po raz
      kolejny włączył sobie "mamma mia" smile
      • jeniulka Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 19.01.09, 00:15
        Chcę wam przypomnieć że przy produkcji filmu byli także obydwaj
        panowie z Abby więc chyba kaszany by zdzierżyli(nawet mówili że
        Meryl Stripp świetnie śpiewała)a mi osobiście film się podobał,
        aktorzy fajnie grali i śpiewali też nieźle. I widać że świetnie się
        tam bawili wszyscy.
        PS. W czasie swiat i sylwestra by program o Abbie no i musicalu
        Mamma Mia i mozna byo sporo dowiedziec o filmie jak rowniez
        wypowiedzi aktorow tam grajcych.


        • myelegans Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 19.01.09, 00:25
          Bylam na musicalu na Broadway'u i byl REWELACYJNY, wiec nie chce sobie psuc
          wrazenia filmem. Meryl Streep bardzo lubie i cenie jako aktorke, ale spiewac to
          ona nie potrafi
          • bi_scotti Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 19.01.09, 01:21
            myelegans napisała:

            > Bylam na musicalu na Broadway'u i byl REWELACYJNY, wiec nie chce
            sobie psuc
            > wrazenia filmem.

            Idz. Nie zepsujesz sobie - promise smile Inne medium ale zabawa rownie
            dobra a operatorka wysmienita wiec przy okazji przyjemnosc dla oka,
            bo ktoz nie lubi greckich wysp w calej ich krasie wink
            • myelegans Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 19.01.09, 02:47
              Wlasnie sobie na Netflix zamowilam, bo w kinach to juz rzadkosc.
              Trzymam Cie za slowo, a do malych greckich wysepek mam wyjatkowa slabosc
    • pieskuba Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 19.01.09, 09:24
      Straszna chała, ale ubawiłam się po pachy :o)))
      • aetas Badaczka 19.01.09, 09:42
        ja też tam uniesienia duszy nie szukałam, bo nie tego sie raczej
        oczekuje po tego typu filmach, ich flirciki, żarty mnie bawią może
        dlatego, że sama już nie mam 25 lat i bliżej mi do nich niż do
        filmowej panny młodej, jak się spojrzy z odpowiednim dystansem do
        siebie i do ich "starości", to można sie nieźle bawić, nie wiem,
        mnie to jakos nie razi, ale może mam obniżony próg tolerancji na
        takie zjawiska, chyba sie starzeję... smile
    • magdaaa73 Rewelacja:)) 19.01.09, 09:38
      i wszyscy świetnie swoje role zagrali.Chcieli pokazac,że stare
      zgredy też potrafią się bawić.Ech...starość...nie dla niej
      miłość ,uniesienia,zabawa jak widać po komentarzach.Siedzieć tylko i
      na śmierć czekać.A babki wręcz niesamowite.Do tego muzyka i
      krajobrazy dopełniły obraz filmu.
      • badaczka75 Teraz to mi głupio... 19.01.09, 12:16
        Dziewczyny, nie jestem absolutnie przeciwna szaleństwom w wieku hm,
        hm..starszym, ale rzeczywiście krytykancka jestem z natury, więc
        teraz wychodzi na to, że nie jestem tolerancyjna, cóż chyba do tego
        dochodzi jeszcze muzyczne skrzywienie zawodowe, jestem
        muzykologiem...
        • malila Re: Teraz to mi głupio... 19.01.09, 13:03
          badaczka75 napisała:
          > rzeczywiście krytykancka jestem z natury, więc
          > teraz wychodzi na to, że nie jestem tolerancyjna

          Tu chyba nie chodzi nawet o nadmierny krytycyzm, co raczej o sposób,
          w jaki odbierany jest film. Te laski bogate w lata miały celowo
          śpiewać w taki, a nie inny sposób. To nie jest film o emerytowanych
          właścicielkach pięciooktawowych głosów, tylko o babkach, które
          kiedyś tam amatorsko czy półamatorsko sobie śpiewały dla radochy
          głównie. Te całkiem niezłe głosy, choć nie fenomenalne, czasem
          niezbyt zgrane, czasem z manierą starszych pań śpiewających pieśni
          nabożne, są bardzo na miejscu. I bywają bardzo zabawne, w czym
          zresztą tkwi ich urok.
        • miira-belka Re: Teraz to mi głupio... 19.01.09, 13:48
          Ee tam od razu głupiosmile Pewnie przyjdzie czas kiedy będziesz ten film inaczej
          odbierałasmile
          Moja młodsza siostra, też nie bardzo rozumiała dlaczego z łezką w oku podrywam
          się do tańca przy dancing queensmile
          Pozdrawiam ciepłosmile
          A dla tych co lubią:
          video.yahoo.com/watch/4122812/11107118
    • oklaska Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 19.01.09, 13:11
      Dla mnie świetny taki lekki, sympatyczny.
    • zebra12 Nam się podobało 19.01.09, 13:22
      Moja córka ogłada 3 razy dziennie. Dla mnie fajna, lekka, pełna optymizmu
      komedia o prożyciowym nastawieniu. Do tego ładne krajobrazy, pełnia ciepłych,
      słonecznych kolorów. No i oczywiście piosenki Abby. Fabuła prosta i
      lekkostrawna. Ogólnie oceniam film na 5.
      • alyeska Re: Nam się podobało 19.01.09, 15:42
        Toz to komedia muzyczna lekka, latwa i przyjemna. I jako komedia
        muzyczna wedlug mnie swietna. Meryl spiewa doskonale i czysto,
        szczegolnie uwielbiam jej interpretacje " I do not wanna talk..." i
        tez placze jak spiewa o " freezing picture".Meryl jest wybitna we
        wszystkim co robi. Faceci spiewaja tak sobie ale w tym urok. Collin
        sie wypowiadal ( w dodatakach) ze na ta piosenke " Last summer"
        poswiecil 3 dni ( aby nagrac 3min) sam to okreslil jako tragiczne -
        ale mi sie efekt podobal.Pierce jest tak boski , ze moze nawet
        falszowac. Piosenki Abby sa bardzo ciezkie do spiewania pomimo, ze
        wydaja sie lekkie.
        Widzialam ten musical jeszcze w Londynie tez sie super bawilam. Ide
        sobie wlaczyc jeszcze raz.
    • emigrantka34 nie 19.01.09, 20:44
      i nie zamierzam. no, moze jak ktos mi dobrze zaplaci to moze sie
      poswiece.
      • myelegans tak 11.02.09, 22:18
        wczoraj i jest jeszcze ze mna, nie moge przestac spiewac. Pod
        wzgledem wokalnym byl mocno nierowny, ale Meryl mnie zaskoczyla
        warsztatem po raz kolejny. Jej wykonanie "The Winner Takes it All"
        mnie powalilo. No i scenografia..... hmmmmm.
        Nie oczekiwalam wiele i sie pomylilam. ABBE lubie od zawsze, bawilam
        sie swietnie.
        • ib_k Re: tak 11.02.09, 22:25
          oglądałam i zniudziło mnie bardzo, włąściwie tylko Meryl trzymała poziom, no ale to wielka aktorka jest, reszta porażka a już szczególnie młodzi, córka i jej narzyczony, ani głosu ani gry aktorskiej ani urody, nic ciekawego...
          • myelegans Re: tak 12.02.09, 02:41
            Mnie sie Ci mlodzi podobali, zwlaszcza tancerze, duzo energii i zywiolowosci.
            i jeszcze Christine Baranski, ktora bardzo lubie. Nie jest to to nei wiadomo jak
            ambitny film, ale w swojej musicalowej kategorii jest dobry.
            • ib_k Re: tak 12.02.09, 08:24
              myelegans napisała:
              ale w swojej musicalowej kategorii jest dobry.

              właśnie w tej kategorii nie jest dobry, jest barrrrdzo daleko za Evitą, Chicago o Moulin Rouge już nie mówiąc, Mamma Mia to pop prostu kiepski film z kiepską obsadąsad
    • aniazm Re: MAMMA MIA-oglądałyście? 11.02.09, 22:30
      jak dla mnie lekki, łatwy i przyjemny smile
      mam od tygodnia na DVD, dwa razy oglądałam, za każdym razem śpiewam z nimi
      piosenki, mój dwulatek takożwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka