21.01.09, 10:42
Kto wie jak to wlasciwie jest z oglaszaniem epidemii? Z czym to sie wiaze, ze oni tak sie przed tym faktem wzbraniaja???
U nas choruja juz prawie wszyscy... Nie zadne przeziebiebia! Grypsko pelna geba. Podobno wczoraj zgloszono do Sanepidu... W calej Polsce jest podobnie, a oni tylko: "To jeszcze nie epidemia"...To ja sie pytam : kiedy bedzie epidemia?
Obserwuj wątek
    • dlania Re: Epidemia 21.01.09, 10:56
      Nie wiem jak to jest z epidemią. Ale mam pytanie - gdzie ona
      panuje? wink Bo u mnie wszyscy zdrowi.
    • majmajka Re: Epidemia 21.01.09, 11:04
      U mniesmile, u mojej siostry w miescie(poludnie). U nas szkola zdziesiatkowana, nie wiem czy u mojej corki jakies dziecko jeszcze chodzi. Odwolane przedstawienia w przedszkolu z okazji Dnia Babci. W osrodku nawal. Wczoraj zglosili wyzej. Ja sie jeszcze trzymam i az mnie to dziwi..No chyba, ze oscillo....zadzialalowink.
      • pyzunia2007 Re: Epidemia 21.01.09, 11:08
        Na dolnym śląsku też wiele osób w przychodniach
        • monika19782 Re: Epidemia 21.01.09, 11:25
          U nas pełnoobjawowa grypa, ja z mężem i dwójka dzieci, koszmar,
          podobno w naszym mieście jest dużo zachorowań.
          • vernalis1 Re: Epidemia 21.01.09, 11:26
            a u mnie spokój i cisza -moze dlatego,ze rozpoczęły się własnie
            feriee i towarzystwo nie siedzi w pełnych klasach-więc takiego
            zarażanie nie ma
            • zales239 Re: Epidemia 21.01.09, 11:30
              u nas też spokojnie tfu,tfu,parę pojedynczych przypadków wśród
              znajomych,ferie pełną gębą-zachodniopomorskiesmile
            • mama-tyma Re: Epidemia 21.01.09, 11:30
              W moim mieście w pierwszym tygodniu stycznia zanotowano 14
              przypadków grypy. Daleko do epidemi.
              • mama-tyma Re: Epidemia 21.01.09, 11:34
                A dodam, że miasto 400tys mieszkańców. Sporo ludzi choruje, ale nie
                na grype, tylko jakieś inne wirusówki.
      • esi1 Re: Epidemia 21.01.09, 20:10
        U mojego synka w przedszkolu, na 24 dzieci, wczoraj było 9! I jedna pani też chora.
        Moje dzieciaki (ja z mężem zresztą też) na święta przeszły tzw. grypę
        żołądkowo-jelitową, a zaraz potem synek zapalenie migdałków. Mam nadzieję, że na
        tym zakończymy...
      • beata985 Re: Epidemia 22.01.09, 21:11
        majmajka napisała:

        > U mniesmile, u mojej siostry w miescie(poludnie).

        a kktóre południe, bo ja też południe a narazie wszyscy ok.
        tfutfutfu 3*przez lewe ramie, pukpukpuk w niemalowane.
        dotrwały do ferii
    • ez-aw Re: Epidemia 21.01.09, 11:31
      W Warszawie tragedia z dostaniem się do lekarza. Na wyjazdową pomoc lekarską typu "Falck" czeka się 7 godzin, w przychodni dyżurującej też parę godzin. Pod koniec grudnia z rocznym dzieckiem z zapaleniem oskrzeli i dusznościami nie dostałam się do jednego szpitala (miałam skierowanie), w drugim zajęliśmy przedostatnie łóżko. Powiedziano mi że nawet na korytarzu nie mają gdzie dostawiać łóżek. Więc skoro wszystko tak pozajmowane, to chyba o czymś świadczy? Aha, w szpitalach głównie wirusowe zapalenia płuc i zapalenia oskrzeli. U mnie w tym czasie cała rodzina była chora.
      • hellious Re: Epidemia 21.01.09, 11:34
        Mysmy sie dopiero poleczyli z tego swinstwa, przeszlismy lekka jelitowke ( chyba to bylo to, tylko jakies slabe, bo zatrucie nie wchodzi w gre) I teraz mam z mlodym termin szczepienia, ale az sie boje isc do przychodni... Bo jam mamy znowu cos przywlec, to dziekuje bardzo.
        • andaba Re: Epidemia 21.01.09, 11:38
          A co to zmieni jak ogłoszą epidemię?

          U nas do ośrodka nie idzie sie dostać bez względu na porę roku i zachorowalność na grypę, więc dla mnie żaden wyznacznik.
          • gabrielle76 Re: Epidemia 21.01.09, 11:44
            u nas zero grypy, tzn w mojej rodzinie i wsród znajomych, mieszkam w
            kujawsko-pomorskim wink
          • majmajka Re: Epidemia 21.01.09, 12:14
            Ja nie wiem co to zmieni, ale pytam jakie sa wyznaczniki oglaszania epidemii i co sie z tym wiaze? Zamykanie szkol?
            Wnioskujac z Waszych postow to glownie poludnie PL zasmarkane... U nas snieg topnieje, odwilz, a w nocy mroz. Ta roznica temperatur podobno powoduje namnazanie tego paskudztwa.
            • hermiona37 Re: Epidemia 21.01.09, 12:28
              Dziewczyno nie panikuj! często lekarze mają specjalne testy do
              potwierdzenia grypy i dopiero po ich wykonaniu i potwierdzeniu że to
              grypa zgłaszaja do Sanepidu.
              Większość wirusówek w tym okresie to wirusy tzw.paragrypy.
              a epidemia to poprostu wyrażny wzrost zachorowań na daną chorobę w
              określonym czasie i na określonym terenie a liczba przypadków nie
              jest tu konkretnie określona. Podejmuje ją Sanepid i często zalezy
              to od rodzaju choroby bo np.2lub 3 przypadki goraczki krwotocznej
              wirusowej która nie występuje w naszym kraju byłyby uznane za
              epidemię zaś jeśli chodzi o grypę potrzeba duuuużo więcej.
              Nawet jeśli by ogłoszono epidemię dla ciebie osobiście nic by to nie
              zmieniło,dotyczy to głównie ośrodków zdrowia i instytucj takich jak
              Sanepid.no i oczywiście media miałyby o czym trąbićsmile
              • majmajka Re: Epidemia 21.01.09, 14:24
                Alez kochaniesmile ja nie panikuje, tylko chce wiedziec jak to wlasciwie jest z tymi przepisami.
                • babowa Re: Epidemia 21.01.09, 20:18
                  u mnie to pomór normalnie
                  w szkołach pustki, w przedszkolach po 10 dzieci w grupach.
                  całe rodziny lezą i się męczą
                  • majmajka Re: Epidemia 21.01.09, 20:45
                    Czesc babowasmile
                    A Wy zdrowi chociaz?
                    • chmurka_257 Re: Epidemia 21.01.09, 21:15
                      U nas (Wielkopolska) też grypa panuje uncertainJa z córką od niedzieli leżymy z
                      gorączką dochodzącą do 40st.W przedszkolu na 26 dzieci chodzi AŻ 5uncertain Odwołane
                      zostało spotkanie z okazji Dnia Babci i Dziadka,jak dla mnie to już powinni
                      okłosic epidemię sad
                      • phantomka Re: Epidemia 21.01.09, 21:22
                        W Gdansku podobnie, pomor. Dzisiaj w radio mowili, ze szaleje cos
                        grypopodobnego. Przychodnie pelne ludzi, takze cos jest na rzeczy.
                        • malgosiek2 Re: Epidemia 21.01.09, 21:44
                          W Szczecinie też pomór grypowy panuje.
                          W przychodni gdzie pracuję panuje istny horror zagrypionych,do
                          lekarza trudno się dostać.
                          Odwołane sa nawet szczepienia dzieci.
                          Mój Maksio sam tydzień temu przeszedł grypę z 40 st.gorączką NIE
                          dającą się niczym zbić.Trwała dobę,a synek majaczył,juz miałam
                          jechać do szpitala.
                          • liberata Re: Epidemia 21.01.09, 21:51
                            Moje dzieci niestety też chore i klasy w szkołach puste - poznańskie

                            Czy grypę leczy się antybiotykiem? Bo gorączka spora, lekarz zapisał
                            na razie syropki i bardzo bym nie chciała antybiotyku.
                            • malgosiek2 Re: Epidemia 21.01.09, 22:01
                              Teoretycznie nie,bo to wirus,ale ostatnio zdarzają się w dalszej
                              chorobie nadkażenia bakteryjne i wtedy sie podaje.
                              • betty_julcia Re: Epidemia 21.01.09, 23:55
                                U nas we Wroclawiu też podobno. W regionalnej dziś trąbili że
                                brakuje łóżek w szpitalach i wypisują kogo mogą od razu. Od jakiegoś
                                czasu nadczodzą słuchy że idzie do nas wyjątkowo agresywna postać
                                grypy i dziś też o tym mówili, zeby bardziej na siebie uważać. My
                                przeszliśmy paskudztwo całą rodziną i nikomu nie życzę. TAk chora
                                jeszcze w zyciu nie byłam.
    • adsa_21 Re: Epidemia 22.01.09, 08:42
      Wawka tez zaatakowana. mnie juz grypicho dopadlo, kolezanka od
      tygodnia lezy, tylko patrzec jak mi sie dziecko rozlozysad
      W przedszkolu na 25 dzieci w grupie zdrowych jest polowa. Od rana
      tlumy w przychodniach. 3,4 godziny trzeba stac by do internisty sie
      dostac. koszmaruncertain
    • mami2 Re: Epidemia 22.01.09, 15:06
      No sluchajcie, teraz to dopiero mogę napisać, bo juz w miare
      kontaktuje. Zaczęło się w poniedziałek wieczorem - objawy jak przy
      przeziębieniu dreszcze itp. W nocy temperatura doszła do 40 stopni
      prawie i wymioty, ale ciągle mi sie wydawało ze sie z tym uporam
      sama. We wtorek w południe przyjechała mama zająć sie moim synem
      (zachorował w niedziele), ja juz byłam w bardzo zlym stanie. Mama
      zadzwoniła do przychodni i przyjęli mnie bez kolejki. Ojciec
      praktycznie mnie tam wniósł bo juz nie byłam w stanie sama iść. Od
      razu dali kroplówke bo byłam juz odwodniona. Lekarz powiedział ze to
      nie wygląda na grype (inną prace serca stwierdził), a ponadto tak
      gwałtowny przebieg choroby wskazuje na jakąs wyjątkowo upierdliwą
      bakterię. Cały czas bolała mnie glowa, ale nie tak zwyczajnie tylko
      jakby mi ktos obręcz zaciskał. Po tej kroplówce troche przeszło i
      pojechałam do domu. Najgorsze jednak miało dopiero nastąpić. W nocy z
      wtorku na środe temperatura znowu 40 stopni i taki ból głowy że całą
      noc przejęczałam, nie pomagał na to ketonal nawet. Cały czas nudności
      (z tego bólu). W środe mąż zawiózł mnie jeszcze raz do przychodni.
      Okazało się ze mam juz zajęte uszy, oskrzela i zatoki. Podejrzewali
      jakies objawy oponowe, ale niewielkie. Zmienili antybiotyk na
      silniejszy i zaczęło po kilku godzinach przechodzić. Gdyby się znowu
      nawróciło to mieliśmy jechać od razu do szpitala. Nie wysłali mnie od
      razu bo szpital dał info do przychodni że ludzie na korytarzach juz
      leżą i przychodnie mają tych lżejszych pacjentów u siebie trzymać.
      Jestem strasznie osłabiona, cały czas mam jakby zaburzenia równowagi,
      praktycznie z łózka nie wychodzę tyle co do toalety i cały czas mnie
      ktos pilnuje. Tego co przeszłam przez te trzy dni nie da się porównać
      nawet z moim dochodzeniem do siebie po dwóch operacjach. Wydawało mi
      sie ze jestem jedną nogą na tamtym swiecie juz..swoją drogą dzieci to
      dużo łagodniej jakby przechodzą. Dzisiaj sie dowiedziałam ze jest
      chory tesc, tesciowa, babcia męza. Nie wiem co to za zaraza ale
      nikomu nie zyczę przez to przechodzic.
    • w_miare_normalna Jest epidemia 22.01.09, 20:39
      wczoraj wróciłam z córeczką ze szpitala.Miała zapelenie płuc.Miejsc
      0.W żdnym szpitalu.połowę ludzi wypisano do domu.np. nas choć mała
      ma zapalenie oskrzeli nie wyleczone bo płuca jakoś się wyleczyły.
      • kocianna Re: Jest epidemia 22.01.09, 21:05
        W Warszawie na Niekłańskiej dzieci z zapaleniem płuc leżą na wszystkich
        oddziałach, do lekarza dostać się bardzo ciężko, w mojej przychodni odwołano
        szczepienia, na coś grypopodobnego zachorowaliśmy wszyscy, dziecko wylądowało na
        antybiotyku po tygodniu gorączki.
        W jej grupie w przedszkolu na 18 dzieci przyszło wczoraj dwoje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka