marzena75
29.01.09, 13:18
W 80% przypadków spotykam się z niezbyt ciekawą reakcją na wieść że
mam AŻ trójkę małych dzieci. Najpierw wielkie oczy, później
obowiązkowe pytanie: stać was na trójkę? Następnie: jakie
mieszkanie, jaki samochód, itp, itd. No i jeszcze informacja że nie
pracuję zawodowo to już oczy robią się jak spodki. Na moją
odpowiedź, ze to dzieci traktujemy jako najważniejszą naszą
inwestycję na przyszłość i (z przymróżeniem oka)że skoro dał Bóg
dziecko to da i na dziecko, zawsze słyszę: nie możecie myśleć że
jakoś to będzie!
Tak mówią ludzie młodzi, którzy sami mają - w porywach - dwójkę
dzieciaków. Gdy rozmawiam ze starszymi, których dzieci mają już
swoje rodziny, każdy mówi że było warto zaciskać pasa, odmawiać
sobie różnych przyjemności i mieć trójkę, czwórkę, czy też więcej
dzieci.
Wiem, że utrzymanie wielodzietnej rodziny kosztuje i wierzę że damy
sobie radę i że za te 20 lat powiem to samo: było warto!!!