triss_merigold6
01.02.09, 18:29
W "Polityce" artykuł o rozstaniach. Ogromną część pozwów składają
kobiety, w tym coraz więcej pan po 50-tce. Coraz częściej przyczyną
nie jest picie/bicie/wynoszenie kasy tylko fakt, że pan mąż jest
NIEWYSTARCZAJĄCO DOBRY (określenie z artykułu) - leniwy, bez
pomysłów, kwitnący na kanapie, kiepski kochanek, nudny, ograniczony,
dołujący. I panie uznały, że bez takiej kuli u nogi będzie im
lepiej.