aska0303
05.02.09, 22:05
3 tyg. mija od pogrzebu, jak straciłam jedyną siostrę.Miała 24
lata,nigdy nie chorowała, była... i dostała wylwu i już jej nie ma,
koniec histori, ale nie ! zostawiła 18-tomiesiecznego synka.
A ja ... nie umiem żyć z myślą, że zostałam sama. Ktoś powie, masz
męża , dzieci...Mam, ale miałam jeszce siostrę, chrzesną matkę mojej
córki, i jak w tym roku pójdzie do komuni? Kto będzie dzwonił i
ganił, ze nie dbam o siebie i przywoził nowości i wspierał, jak mąż
nie okarze się księciem z bajki ? No kto? kto mi wezimie dzieci, jak
będe chorować? Przecież zawsze robi to młodsza siostra. Serce mi
peknie...[*]