daria7979 13.03.09, 12:04 eilan.blog.pl/komentarze/index.php?nid=14102355 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moninia2000 Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 12:23 Uch! A co z matkami/rodzicami, ktorzy nie maja z kim dziecka zostawic? Dziewczyna ma ochote zjesc w spokoju, OK, moze to zrobic w domu. Rozumiem, ze dzieci bywaja upier...dliwe, ale Boze, tez musza sie socjalizowac Ja akurat dzieci kocham, choc w Hiszpanii nie raz mialam dosc, bo tu dzieci na ogol sa rozkrzyczane, ale...wesole, wiec wole to, poza tym Hiszpanie WSZEDZIE chodza z dziecmi, co dla mnie jest radoscia, bo z nasza mala tez wiem, ze gdziekolwiek sie pojawimy bedzie dobrze. Dorosli dziecmi sie zachwycaja, biegaja w barach gdzie sie da, a dorosli jedza i rozmawiaja przekrzykujac sie wzajemnie, radosny harmider Wspolczuje oczywiscie osobom, ktore nie znosza dzieci w knajpach/mscach.publicznych, ale jak autorka blogu sobie to wyobraza: Napis na drzwiach takiej...suszarni(?): "Psom i dzieciom wstep wzbroniony!" ???? Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 12:38 Jak pracowałam w ekskluzywnej restauracji w Hiszpanii, przyszła rodzina Hiszpanów ( około 10 osób) z matką z noworodkiem - maluch miał 5 dni, przekłóte uszka i kolczyki. Matka karmiła przy stole, nikt się nie burzył - podobno depresja poporodowa prawie się nie pojawia u matek Hiszpanek, wlaśnie dzięki integraji takiej matki z otoczeniem od samego poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 12:44 masowe przekłuwanie uszu u maleńkich hiszpańskich dziewczynek nie przestaje mnie zadziwiać... a wracając do tematu, to rzeczywiście Hiszpanie są przyjaźniej nastawieni do dzieci - bo są przyjaźniej nastawieni do ludzi w ogóle. jednak obecność dzieci w barach tapas i innych pubach, gdzie w powietrzu można było zawiesić siekierę, jednak mnie raziła. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 12:46 ally napisała: > masowe przekłuwanie uszu u maleńkich hiszpańskich dziewczynek nie przestaje mni > e > zadziwiać... > w ogóle w krajach "arabskich" mają taki "zwyczaj" ( Hiszpani, Włosi to oczywiście nie arabowie, ale w Egipcie też przebijają uszy rutynowo, zaraz po porodzie, jeszcze w szpitalu). Odpowiedz Link Zgłoś
moninia2000 Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 12:49 Tak, ja tez nie jestem "za", nasza mala, choc pol Hiszpanka, nie ma uszu przeklutych, czego tesciowa nie mogla zrozumiecNiech jednak sama sobie wybierze, jak bedzie chciala. Poza tym tez jestesmy "dziwni", bo do barow gdzie dym tytoniowy nie chadzamy, a rzeczywiscie obecnosc w nich dzieci jest norma Jednak cos w tym jest, w tym braku depresji poporodowej, tutaj dziecko to centrum zainteresowania, na ulicy zatrzymuja Cie ludzie, ktorych nie znasz, aby tylko pozachwycac sie malcem, to naprawde pomaga gdy wiesz, ze wszedzie wejdziesz z dzieckiem, nie izoluje Cie od swiata, gdy nie masz z kim malca zostawic, aby wyjsc. Po prostu wychodzi sie rodzinnie, a ilu znajomych wtedy masz okazje poznac Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia co to za bzdura???? 13.03.09, 12:55 dzieci to tez ludzie. moze powinny byc bary tylko dla blondynek??? albo tylko dla lysych? jak inaczej wychowac malego czlowieka na normalnego doroslego, w izolacji i dzieciecym pokoiku????? Zabierajmy dzieci wszedzie i nie dajmy sie terroryzowac frustratom! Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:07 > Jednak cos w tym jest, w tym braku depresji poporodowej, tutaj > dziecko to centrum zainteresowania, na ulicy zatrzymuja Cie ludzie, > ktorych nie znasz, aby tylko pozachwycac sie malcem, hehehe, wyobraź to sobie w Polsce już widzę to święte oburzenie na forum - jakim prawem ktoś mi zagląda do wózka?! Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:01 wspolczuje cala soba i kiwam ze zrozumieniem i to wszystko na co mnie stac, bo dla komfortu dzieciofobow nie zamkne sie w domu wrecz przeciwnie mam chuste, lekki wozek i prawo jazdy wszedzie doleze i wszedzie sie wcisne Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:04 Cytat Uch! A co z matkami/rodzicami, ktorzy nie maja z kim dziecka zostawic? Dziewczyna ma ochote zjesc w spokoju, OK, moze to zrobic w domu. Rozumiem, ze dzieci bywaja upier...dliwe, ale Boze, tez musza sie socjalizowac Echh, kolejny wątek nt. "dyskryminacji dzieci i matek" (i stawiam euro przeciw orzechom, że wiem kogo tu zobaczę zaraz ). Jak zawsze chodzi wyłącznie o to, aby socjalizować dziecko w sposób cywilizowany. A w blogowym wpisie zdanie-klucz to: "Jej rodzice zaś ledwo ją zauważali.". Oraz o to, że są miejsca, które bardziej nadają się do socjalizacji, niż inne miejsca (np. skoro wiem, że kawiarnia xxxx jest zaplanowana raczej dla par miziających się romantycznie przy przytłumionym świetle, to zabiorę dziecko do kawiarni yyyy i tak dalej). A wątek będzie na 100 postów. Albo i na dwieście. I będą dwie frakcje: jedna frakcja burząca się, że "wszystkie dzieci nasze są i muszą się socjalizować" oraz druga frakcja prostująca ścieżki owej socjalizacji w granicach zdrowego rozsądku. Aaaa, i jeszcze pewnie Włosi się pojawią Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:17 kotulu, swieta racja Twoja dzieci tez ludzie i zasady wspolzycia ich obowiazuja ale tu nikt nie mowi o potrorkach plujacych autorce bloga do talerza ani o malym chlopczyku w nocnym klubie ze striptizem na blogu pani 'nie rozumie' dlaczego matki chodza po galeriach handlowych z dzieci no jak dla mnie zdrowo przegina wybacz bo ja osobiscie z dziecmi po sklepach chodze i chodzic bede co wiecej nie widze w tym nic a nic niestosownego a jeszcze co wiecej idac to takiej galerii spodziewam sie podjazdow i pokoju w ktorym bede mogla dziecko nakarmic i przewinac Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:34 Aj tam, pierwsza co nie rozumie? Dziesiątki ich były na forum i setki. Ja tam się panią nie przejmuję, ona ma swoje racje, ja mam swoje racje, racja jak dupa, każdy ma własną. Ale z drugiej strony ja nie chodzę po centrach handlowych z dziećmi. Hm. Może dlatego, że ja w ogóle nie chodzę po centrach handlowych, bo mieszkam na dzikiej prowincji. Nota bene ja też nie ciągałabym dziecka po galeriach handlowych i dziwi mnie, że ktoś ciąga dziecko na spacer do galerii. Ale to, że mnie dziwi, nie znaczy, że ten ktoś robi źle, po prostu robi inaczej niż ja, dla której mnie pobyt w galerii handlowej to przymusowa kara równa pracy w kamieniołomach. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:47 mama_kotula napisała: > Ale z drugiej strony ja nie chodzę po centrach handlowych z dziećmi. > Hm. Może dlatego, że ja w ogóle nie chodzę po centrach handlowych, bo mieszkam > na dzikiej prowincji. Nota bene ja też nie ciągałabym dziecka po galeriach hand > lowych i dziwi mnie, że ktoś ciąga dziecko na spacer do galerii Kotulu, a może nie na spacer, tylko ciucha jakiegoś kupić na przykład Bo niektórzy naprawdę nie mają z kim dzieci zostawić. A co do dziwienia - ja się dziwię chodzeniu do galerii handlowej NA SPACER No ale różne są upodobania Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:53 > Kotulu, a może nie na spacer, tylko ciucha jakiegoś kupić na > przykład Bo niektórzy naprawdę nie mają z kim dzieci zostawić. a musi nie miec? musi byc udupiona i pod sciana bez pomocy dla dzieci i w rozdartych spodniach, zeby moc bez tlumaczenia sie isc po sklepach pochodzic? naprawde nic sie mlodziezy nie stanie, jak dwie godziny z matka po sklepach pochodzi skoro ona cierpliwie moze dla nich chodzic po placach i salach zabaw > A co do dziwienia - ja się dziwię chodzeniu do galerii handlowej NA > SPACER No ale różne są upodobania Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:55 Nie, no luz, dlatego piszę o spacerze po galerii - a będąc w galerii łacznie chyba 3 razy w życiu widywałam galryjne pikniki rodzinno-koleżeńskie mamuś wózkowo-przedszkolnych. Konieczność kupowania ciuchów rozumiem i to, że nie ma z kim dziecka zostawić też rozumiem Jak i rozumiem to, że dla samej matki takiej robienie zakupów z uwieszonym do nogi 3-latkiem to zwykle koszmar. Dlatego tu ważna jest logistyka - jeśli mam w planach wyjście z dzieckiem w celu zakupu płaszcza, butów oraz spodni to nie planuję tego na jeden 3-godzinny wypad do galerii i mierzenie ciuchów w 10 sklepach, tylko rozkładam to na 3 wypady z konkretnym targetem. I nawet nie dla innych takie rozwiązanie logistyczne planuję, tylko dla siebie - co by mi się dziecię nie zanudziło i nie wymuszało to na mnie konieczności okiełznywania go. Swoja drogą to ja autentycznie podziwiam matki, które idą na zakupy ciuchowe - dla siebie - z dzieckiem, i są w stanie przez 2-3 godziny nad tymże dzieckiem w jakiś sposób panować, aby nie nudziło się i nie było upierdliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:08 mama_kotula napisała: > Swoja drogą to ja autentycznie podziwiam matki, które idą na zakupy ciuchowe - > dla siebie - z dzieckiem, i są w stanie przez 2-3 godziny nad tymże dzieckiem w > jakiś sposób panować, aby nie nudziło się i nie było upierdliwe. To kosztuje jakieś 6zł za godzinę W pobliskim M1 jest wypożyczaalnia wózków z samochodzikami - taka castoramowa, tylko rozbudowana o bajery wersja. Ale nie ma przebacz, żadne 3 godziny, tyle to ja bym na zakupach ciuchowych nie wytrzymała Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 13:51 swiete prawo nie lubic moj monsz tez nie lubi kwestia jest w kwestionowaniu i rozporzadzaniu co matka winna a co nie powinna a na takie cos ja mam alergie i nie mam zyczenia, zebym z racji posiadania dzieci byla kwestionowana jako klient i obywatel chce to chodze, nie chce nie chodze i nie interesuje mnie, ze pindzia z bloga nie rozumie ani tym bardziej, ze jej to wadzi wrecz przeciwnie - od cywilizowanego kraju z racji posiadania dzieci oczekiwalabym udogodnien, a nie zamkniecia w domu i wymowek ale przeciez w kraju buraka i ziemniaka kazdy wie lepiej od matki co ona winna i co musi pod haslem dobra dzieci czy cos tam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:00 E tam. Po raz kolejny napiszę, że zieeeeeeew ta dyskusja nie ma sęsu. Ciebie jako matkę drażni rozporządzanie co winna a co nie winna, a kogoś kto nie ma dzieci drażni rozporzadzanie co on winien (np. winien godzić się na zaburzenia kameralnej z założenia atmosfery w knajpce w imię dzieciowej tolerancji). Nie tak? Patrząc na to z drugiej, bezdzieciowej strony? Mówię, racja jak dupa jest. Wzajem niech strony dzietna i bezdzietna sie szanują i tyle, niech to będzie wypośrodkowane, i tyle w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:06 kameralna knajpka w godzinach wieczornych to co innego powiedzmy nie zabiore tez dzieci do kosmetyczki na ten przyklad ani do dyskoteki bo mi sie umecza i to raczej kazdy rodzic wie ja sie czepilam tych centrow handlowych bo o tym wyraznie na blogu bylo i tego bym do jednego wora nie kladla a blogerka polozyla Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:07 No. I tu masz rację, co do centrów. Ja się czepiłam całokształtu Cytat i to raczej kazdy rodzic wie Co do kameralnej knajpki, to nie każdy, Moofeczko, nie każdy, niektórzy uprawiają radosne wdupiemanie . Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:10 moofka, jako dziecko męczyłam się koszmarnie na zakupach właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:16 ally napisała: > moofka, jako dziecko męczyłam się koszmarnie na zakupach właśnie trudno moje musza byc bardziej odporne nie moge za kazdym razem bony do nich najmowac kiedy musze isc do biedronki albo mi sie podklad skonczy a mlodziakowi pieluchy niech sie hartuja Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:13 mama_kotula napisała: >> Aaaa, i jeszcze pewnie Włosi się pojawią > Tym razem są Hiszpanie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:21 Kiedy na dworze jest brzydko (zwłaszcza kilka dni pod rząd) to nie dziwie się że rodzice są w centrach handlowych. U nas w jednym jest kino, plac zabaw pod dachem, kawiarnie z kącikami dla dzieci itd. Czemu z tego nie skorzystać od czasu do czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
moninia2000 Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:27 Hahaha No bo o polskiej rzeczywistosci dzieci nie moge pisac.. Ale kotula masz racje, zadna przesada nie jest wskazana, jednak watek nie jest glupi czy bezsensowny wg.mnie oczywiscie, bo mozna wiele sie nauczyc o danej rzeczywistosci, podejsciu rodzicow,czy innych osob do tematu "dzieci". Odpowiedz Link Zgłoś
mama-maxa Re: Dziecięcy terror 13.03.09, 14:30 Ja nie rozumiem w ogóle problemu. To nie dzieci tu są winne, tylko rodzice. Ja się nikomu tłumaczyć nie muszę, gdzie z moim młodym idę, gdzie go zabieram, gdzie jemy, albo gdzie spacerujemy. Robimy to tak, żebysmy my mieli komfort i przy okazji inni ludzie. Mnie by też wyprowadziło z równowagi, jakby mój młody biegał, wrzeszczał itd, więc dbam o to, żeby tak nie robił - przede wszystkim dla siebie, a przy okazji dbam o to, żeby innym nie zakłócać posiłków, odpoczynku. Nie zamierzam się zamykać w domu, bo mam dziecko, bo i dlaczego? Bo ktoś ma fobię, bo ktoś nie cierpi dzieci? Średnio mnie to interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś