Dodaj do ulubionych

poród kotki

16.03.09, 19:28

dziewczyny pomózcie bom ciemna, od kilku dni czekamy na nasze kociaki [kotka w
ciązy]
niepokoi mnie to że ok kilku dni ma juz plamienia i niby to juz teraz a jednak
mijaja dni godziny i nic
nie puszczam ja prawie wcale na dwór choc często woła ,bo boje sie że gdzieś
tam urodzi i slad po nich zaginie[kiedys tak było]
córka codziennnie wstaje i pyta o kotki a ja juz nie mam odpowiedzi
może wy wiecie co moga oznaczać plamienia i czy jeszcze długo to potrwa
dzieki z góry za pomoc
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: poród kotki 16.03.09, 19:32
      Podejdx z kotka do weta. Może coś jest nie tak.
      Z doświadczenia wiem że zwykle kilka godzin przed porodem kotka
      poplamiała.
      • sylwiawkk Re: poród kotki 16.03.09, 19:46
        no własnie ,mam nadzieje że jednak to sie szcześliwie skończy
        a tak na marginesie to kotki szaleja w brzuszku jak małe stadko koni
        wiec chyba to jeszcze nie pora, albo to juz naprwade dzis......
    • marychna31 Re: poród kotki 16.03.09, 19:46
      koniecznie idź do weta. Takie plamienia to zły znak.
      A po porodzie koniecznie wysterylizuj koteczke to najlepsze rozwiązanie i dla
      niej i dla Ciebie.
      I napisz nam jak się sprawy rozwijająsmile
    • madameblanka Re: poród kotki 16.03.09, 19:50
      jak mi kotki rodziły to tez dopominały się wyjść, może ją wypuść. Ona chyba wie
      gdzie ma rodzić, jedna urodziła w altance, druga w garażu kolejna u teściów. Nie
      chciały rodzić w domu i mam wrażenie że wstrzymywały, może twoja też wstrzymuje.

      ~~~~~~
      Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
      • przeciwcialo Re: poród kotki 16.03.09, 19:52
        Eeee...tam. Ja bezdomna kotke tydzień w domu trzymałam żeby sie na
        polu nie okociła. Teraz są jeszcze przymrozki a to nizbyt dobrze
        wrózy kociakom.
        • sylwiawkk Re: poród kotki 16.03.09, 19:54
          u nas wiosna cieplutenko
          w krótkim rekawku siedze na ogrodzie i pije kawke[w dzień oczywiście]
          może ona też chce swieżego powietrza
          • przeciwcialo Re: poród kotki 16.03.09, 19:55
            Zapowiadaja przymrozki dzisiaj i w najblizszych dniach.
            • sylwiawkk Re: poród kotki 16.03.09, 19:56
              u nas wiosne i bratki
      • sylwiawkk Re: poród kotki 16.03.09, 19:52
        ale ona juz rodziła w domu w tamtym roku wiec to chyba nie to
        a jak urodzi na dworzu to juz ich nie zobaczymy
        bo ona to za bardzo opiekuńcza nie jest
        • przeciwcialo Re: poród kotki 16.03.09, 19:54
          To tym bardziej ja wysterylizuj.
          • sylwiawkk Re: poród kotki 16.03.09, 19:55
            no wiem ,może teraz tak zrobimy po odchowaniu kociąt,choc to kosztuje tutaj
            jakies 2000 zł
            • przeciwcialo Re: poród kotki 16.03.09, 19:57
              W marcu sa akcje tańszych sterylizacji. Mozna zaklepac sobie miejsce
              i skorzystac za jakis czas.
              Poczytaj forum www.miau.pl
            • memphis90 Re: poród kotki 16.03.09, 21:03
              2000??? Chyba oszaleli... Zawsze możesz dać kotce pigułki, nasz dzikie dostawały
              jedną "ludzką" pigułkę na miesiąc i kociąt nie było (złapać i zawieźć do weta
              się nie dało).
              • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 10:17
                Kociaki jedzą i to sporo więc i tak będziesz kupować im jedzenie, szczepić,
                odrobaczać, pokazywać wetowi więc odchowanie kociąt i utrzymanie kotki tez nie
                jest najtańsze. Kotka w ciąży tez powinna mieć opiekę, więc nie jest to tania
                sprawa.
                Jeśli masz kota to masz koszty i w tym koszt leczenia i sterylizacji. Nie każ
                jej już więcej rodzić, w każdym kraju są fundacje i schroniska gdzie trafiają
                śliczne kociaczki, nie dokładaj kolejnych.
    • kamcia_79 Re: poród kotki 16.03.09, 19:57
      Moje dwie półdzikie kotki urodziły na strychu i nic się nie spodziewałamsmile
      zeszły na dół już chude i bardzo głodne smile
      Ale u jednej wystąpiły komplikacje i byłam z nią u weta na zastrzykach. A po 3
      miesiącach pojechały na sterylkę. Wczesniej były na tabletkach bo chciałam
      poczekać aż będą starsze, ale niestety natura zwyciężyła i poszły w długą poczym
      wróciły z brzuchami smile Teraz czekam aż młode skończą 7 miesięcy i też jadą na
      zabieg.
      • roksanaa22 Re: poród kotki 16.03.09, 20:14
        Sylwia chyba nie mieszka w PL-albo coś mi się potentegowałowink
        Kotkę do weta najlepiej zaprowadzić.I raczej wysterylizować po
        porodzie...
        A co robicie z kociakami?
        • sylwiawkk Re: poród kotki 16.03.09, 20:21
          oddajemy w dobre ręce
          i tak nie mieszkamy w PL
          • roksanaa22 Re: poród kotki 16.03.09, 20:26
            A ile tych "dobrych rąk" jeszcze macie?I skąd wiesz czy rzeczywiście
            dobre?
            • sylwiawkk Re: poród kotki 16.03.09, 20:55
              tego nikt nie wie,ale przy sprzedawaniu tez nie wiesz komu i czy bedzie im tam
              dobrze
              a chetni sie znajdą , a jak nie to zostaną u nas
              • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 10:57
                Szukając domu dla kociaków zawsze sprawdzam potencjalny dom, rozmawiam z
                opiekunami na temat żywienia, bezpieczeństwa, charakteru i zachowania danego
                kota, potem jeśli mają problem mogą się do mnie zwrócić. Nigdy ich nie sprzedaję
                a podpisuje umowe adopcyjną. Mogę odwiedzić ich lub zadzwonić nawet po kilku
                latach.
                Jeśli nie chciałoby mi się tego domu to nie oddawałabym kotów. Jesteś za nie
                odpowiedzialna Sylwia więc powinnaś podobnie postępować lub nie robic sobie
                kłopotu i po prostu zanieść kotkę na sterylkę.
    • yenna_m Re: poród kotki 16.03.09, 20:58
      do weta koniecznie

      kotka przed porodem moze byc niespokojna, moze plamic
      na kilka godzin przed porodem powinnas wiedziec, ze rodzi,bo juz strasznie
      mękotliwa powinna byc i niespokojna

      ile kotka jest w ciazy?
      ciaza u kotki trwa ok 50-70 dni z tego, co pamietam...

      ale wet koniecznie
    • bombastycznie Re: poród kotki 16.03.09, 21:07
      jedz jak najszybciej do weta. moja Lucynka(tak się wabi moja kicia) rodziła dwa
      razy, za drugim razem kiedy przyszedł termin porodu zaczęła plamić i nawet miała
      skurcze, już myśleliśmy że rodzi ale nie urodziła, następnego dnia zabrałam ją
      do weta ale było już za późno, młode się podusiły a Lucynka była w fatalnym
      stanie ale udało się ją uratować i poddano ją sterylizacji. do dzisiaj żałuję że
      nie pojechałam z nią wcześniej do lekarza, na szczęście dziś Lucyna jest zdrowa,
      ale niech Twoja kicia nie przechodzi tego samego. Było mi strasznie żal mojej
      jak prawie 3dni wybudzała się z narkozy, dostała potrójną dawkę, była taka słaba
      i chudziutka, a jak w końcu trochę wydobrzała to szukała młodych po całym domusad
      • yenna_m Re: poród kotki 16.03.09, 22:06
        biedna koteczka sad
    • thorgalla Re: poród kotki 16.03.09, 21:37
      Nasz kotka urodziła dokładnie 60 dni po randkowaniu.
      Żadnego plamienia czy innych oznak,po prostu któregoś dnia rano
      okazało się,że w pudełku,które dla niej przygotowaliśmy,pojawiło się
      pięć malutkich kociąt.Już wylizanych.Mądra kocica bo nie urodziła
      gdzieś na kanapie,pościeli itp tylko w miejscu specjalnie
      przygotowanym.
      Nie wypuszczaj jej bo potem kociąt nie wyłapiesz.
    • sylwiawkk Re: poród kotki 19.03.09, 09:38
      cześć któras z was chciała wiedzieć co z tymi kotkami,
      a wiec jak na razie sztuk dwa urodziła na legowisku w mojej szafie
      zaraz ide odprowadzic córke do szkoły wiec może po powrocie bedzie wiecej
      no i teraz sie zacznie: julka odejdż od kotków [2 latka] dominika zabierz
      siostre bo kotki chca pospać
      dominika nie dotykaj i tak w kółko
      przerabiane w tamtym roku
      a ja mam nadzieje że beda zdrowe i sie odchowają bez problemów
    • nenia1 Re: poród kotki 19.03.09, 09:50
      Ale po co doprowadzasz do przyjścia na świat nowych kociaków, skoro nie stać cię nawet na sterylizację tej, którą już masz, nie mówiąc
      o fachowej opiece weterynaryjnej.
      Jak twoja córka, odpukać oczywiście, zacznie pluć krwią, to też będziesz szukać porady na forum?
      Piszesz, że jak nie znajdziesz nabywców, to koty zostaną u ciebie.
      Jak sobie to wyobrażasz, przecież, gdy dorosną zaczną krzyżować się między sobą.
      Jeden niekastrowany kot w ciągu roku może spłodzić 100 kolejnych kotów, kotka w ciągu roku może rodzić 3 czy 4 razy.
      Zdajesz sobie z tego sprawę?
      • matysiaczek.0 Re: poród kotki 19.03.09, 10:29
        a po co te teksty zaraz...chciała to ma..nie każdego stać na sterylizację, a o tabletkach albo zastrzykach może nie wie..lubi koty, to ma...i cóż to za porównanie kotki do dziecka? bzdury jakies
        • olinka20 Re: poród kotki 19.03.09, 10:35
          Matysiaczek, Sylwia ma kota nie od wczoraj, to nie jest problem iśc
          do weta i zapytac o srodki antykoncepcyjne.
          W Pl są np zastrzyki, koszt około 30 zł na pół roku.
          • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 10:39
            Pociągnę temat - zastrzyk jest tańszy jeśli chcemy go podać jeden raz, ale po
            roku podawania koszt zastrzyków już mamy koszt sterylizacji plus kota z
            rozchwiana gospodarką hormonalną. Teraz jest najlepszy czas na sterylkę - w
            marcu jest taniej, a nie wysterylizowane koty będą czuć spotęgowany zew natury.
            • matysiaczek.0 Re: poród kotki 19.03.09, 10:44
              droga seniorito. moja mama szczepi swą kotkę 2 razy w roku, płaci 20 zł za zastrzyk. I tak od kilku lat, nie widzę, zeby ta kotka miała zachwianą gospodarkę hormonalną (jak się zachowują takie kotki?), co do porównania kosztów: rocznie zastrzyk - 40 zł, za 50 lat wyrówna się koszt sterylizacji smile Bo 2000zł kosztuje, tak? czy ktoś sie machnął z zerami?
              • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 11:04
                Drogi matysiaczku, a co szczepienia maja wspólnego ze sterylizacja lub
                antykoncepcja hormonalną?? Gołym okiem raczej trudno zobaczyc stan nerek,
                wątroby tak jak i jajników czy macicy, nieprawdaż? Jakie badania kotki
                widziałaś, czy kotka ma robione regularnie badania krwi, usg?? W Polsce koszt
                sterylki to 120-250zł anie 2000. ja nie raz miałam doczynienia z kotkami
                faszerowanymi hormonami i powiem ci, że nawet po podaniu jednego zastrzyku kotki
                chorowały - na ropomacicze, na nowotwory listwy mlecznej i to jako bezpośredni
                skutek podawania tabletek lub bomb hormonalnych czyli zastrzyków.
                Nie wiem czy komukolwiek podałabyś tani lek wiedząc, że badania dowodzą, że jest
                on szkodliwy, a ty chciałabyś trochę zaoszczędzić
                • matysiaczek.0 Re: poród kotki 19.03.09, 11:34
                  droga seniorito! pisząc szczepienia, miałam na myśli zastrzyk robiony dwa razy w roku tuz przed płodnym okresem kotki. nie wiem, czy mama robiła jej jakieś badania (do weterynarza jeżdzi min po witaminy i z racji jakichś biegunek, więc pewnie cos jej robiła). jeśli chodzi o koszt sterylki w polsce, jaki podałaś, to masz rację - bardziej opłaca się ją robić niż faszerować zastrzykami. Jeśli zaś idzie o zdrowie kotki, to już mhm...6 lat jest z nimi i prócz biegunki nic poważniejszego jej nie dolegało. Poprzednia kotka zaś, na zastrzykach będąc, przeżyła 12 lat...to chyba dużo? widzę, ze masz fachową wiedzę nt, więc nawet nie bedę próbowała dyskutować z zawodowcem, spróbuję mamę namówić na strylizacje...dzieki za porady droga seniorito (bez ironii) smile
                  • matysiaczek.0 aha 19.03.09, 11:37
                    kociarą będąc smile dopomóz mamie:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=92908148&a=92913508
                  • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 11:53
                    Wysłałam ci PW smile
              • sylwiawkk Re: poród kotki 19.03.09, 12:01
                w Polsce to koszt [był] 400 zł
                a tutaj to jakies 300 400 funtów wiec musze sie zastanowic czy nie da sie taniej
                albo inaczej
                • nenia1 Re: poród kotki 19.03.09, 12:10
                  Albo odkładaj co miesiąc, aż się uzbiera, albo zorientuj się czy jakieś organizacja czy fundacje pro animals nie robią sterylizacji za darmo.
                  Ja sama niedawno przywiozłam do schroniska (w Polsce oczywiście) na bezpłatną sterylkę 4 półdzikie koty z ogródków działkowych.
                  Akcję sponsorują Niemcy.
                  • sylwiawkk Re: poród kotki 19.03.09, 12:12
                    ja tutaj tez zapisałam sobie numer do wererynarza co niby sterylizują bedziemy
                    niedługo dzwonic
                • madalenka25 Re: poród kotki 19.03.09, 14:00
                  chyba był - bo teraz jest to koszt od 120 do 200 zł - wiem bo
                  sterylizuje bezdomniaki
          • sylwiawkk Re: poród kotki 19.03.09, 12:00
            tabletki przerabiałam z kotką w Polsce,i tak zachodziła w ciąże i albo poroniła
            albo rodziła karykatury
            nigdy wiecej
            po odchowaniu tych [sztuk jednak 3] bedzie wysterylizowana
        • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 10:37
          Ja może lubię dzieci i nie zrobię sobie takiego bo mam takie widzimisie a nie
          stać mnie na to. Do dzieci kotów nie porównuję, bo za zwierzęta to my jako
          opiekunowie jesteśmy odpowiedzialni, a dzieci dorastają i same o siebie dbają
          (również w kwestii antykoncepcji).
          • matysiaczek.0 Re: poród kotki 19.03.09, 10:40
            ale tu chyba nie było mowy o problemie "o bosze co ja z tymi kociakami zrobię". Kotka zaszła w ciążę, sylwia świadomość tego miała i skutki znała, kociaki wychowa, albo odda dobrym ludziom.. o co chodzi bo nie rozumiem? czemu zaraz jej karzecie sterylizować? czemu krytykujecie? bo pozwoliła zajść w ciążę? proszę niech ktoś oświeci, cos tu w dyskusji chyba nie kumam
            • olinka20 Re: poród kotki 19.03.09, 10:47
              Wydaje mi sie, ze Sylwia oddaje "jak leci" a jak nie uda sie komus
              oddać to zostawi sobie.
              Schroniska i ulice sa pelne kotów, których nikt nie chce i chyba nie
              trzeba "produkowac" następnych i następnych.
              Ale to moje zdanie.
              • sylwiawkk Re: poród kotki 19.03.09, 12:05
                nie nie oddam byle komu napewno
                a z oddaniem raczej nie bedzie problemu bo tu gdzie mieszkam jakos ciągle jest
                dużo chętnych
                • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 12:33
                  Sylwia zerknij sobie na tamtejsze strony RSPCA i podobne - może znajdziesz
                  tańsza ofertę sterylizacji i wzory umów adopcyjnych. Życzę zdrowia kociaczkom i
                  mamusi, głaski.
                  Podjęłaś dobra decyzję smile Tak z ciekawości gdzie w Polsce chcą 400zł za
                  sterylizacje?? W Warszawie w jednej z najlepszych przychodni dla zwierząt
                  kosztuje 300zł (to maksymalna cena jaką słyszałam w PL) a w małych miejscowością
                  można i poniżej 100zł znaleźć.
                  • sylwiawkk Re: poród kotki 19.03.09, 13:34
                    w szczecinku, tesciowa sterylizowała naszą kotkę

                    ale ja wpadłam na lepszy pomysł, ida świeta wielkanocne
                    wiec jak to Brzechwa pisał= z kaczki zrobił sie zając=
                    no to co trzy kotki to jak znalazł na swiąteczny stół,a i futerko na rękawiczki
                    i nie będzie problemu co zrobic jak trafią do złego domu ,gdzie będą je tam za
                    ogon ciągać i przypalać papierosami
                    a może jeszcze psu dadzą na pożarcie
                    • olinka20 Re: poród kotki 19.03.09, 15:38
                      Mało tego!
                      Możesz je pofarbowac na żółto i nauczyc pływac- niech sie na cos
                      przydadza i udaja kaczuszki big_grin
            • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 10:52
              Matysiaczek dobrych domów dla kotów nie ma w nadmiarze, a niewysterylizowanie
              kotki tej i innych w dalszej perspektywie oznacza zwiększenie się nadpopulacji
              kociaków i kotów.
              Może dla kogoś kto widzi tylko wesołe kociaki brykające w ogródku lub w
              reklamie, dziwne jest, że koty cierpią, bo nie sposób znaleźć dla nich
              wszystkich domy. Potem po prostu "uszczęśliwiają" kotkę macierzyństwem - bo
              powinna mieć dzieci, bo takie ładne kociaczki, bo tak słodko i na pewno znajda
              się chętni. Chętni czasem są, czasem ich nie ma, a często chcą kociaka jako
              zabawki dla siebie lub dzieci. Szukając domu dla kota najłatwiej oddać go komuś
              kto wyraził takie życzenie i nie sprawdzać jakim będzie domem dla tego kota.
              natomiast nie jest to odpowiedzialne i nie zapewni kotu bezpieczeństwa i
              długiego życia.
              www.koty.civ.pl/rady/steryl2.php
              arka.strefa.pl/nie%20_rozmnazaj2.html
            • katia.seitz Re: poród kotki 19.03.09, 10:54
              >>o co chodzi bo nie rozumiem?

              Chodzi mianowicie o to, że nierasowych psów i kotów i tak jest nadmiar.
              Fundacje i indywidualne osoby zajmujące się pomocą bezdolmnych zwierzętom -
              ludzie "znający temat" - apelują o niepowiększanie ich populacji.
              "Dobrych rąk jest dużo mniej niż psów i kotów, dlatego, nie rozmnażając własnych
              zwierząt, zwiększamy szanse psów i kotów ze schronisk na znalezienie opiekunów."
              ulubiency.wp.pl/kat,1010807,title,Viva-sterylizujmy-zwierzeta,wid,10708393,wiadomosc.html?ticaid=17b23
            • nenia1 Re: poród kotki 19.03.09, 10:55
              matysiaczek.0 napisała:



              matysiaczek.0 napisała:

              > ale tu chyba nie było mowy o problemie "o bosze co ja z tymi kociakami zrobię".
              > Kotka zaszła w ciążę, sylwia świadomość tego miała i skutki znała, kociaki wyc
              > howa, albo odda dobrym ludziom.. o co chodzi bo nie rozumiem? czemu zaraz jej k
              > arzecie sterylizować? czemu krytykujecie? bo pozwoliła zajść w ciążę? proszę ni
              > ech ktoś oświeci, cos tu w dyskusji chyba nie kumam

              Ale jak wychowa, jak nie ma kasy na weterynarza i podstawowe zabiegi?
              Mały kot, aby był zdrowy, wymaga sporych nakładów finansowych, odpowiednich badań, szczepień, odrobaczań i karmy.
              To wszystko kosztuje. Tym więcej im więcej kociaków.

              Odda dobrym ludziom? Tych dobrych ludzi co to zachwycają się małym koteczkiem czy pieseczkiem jest aż nadto, wystarczy przejść się do schronisk, gdzie mnóstwo zwierząt zdycha w cierpieniach
              i samotności, porzucona przez dobrych ludzi.
              A i tak mają szczęście. Inne giną topione, pobite, czy przywiązane do drzewa w lesie przez innych dobrych ludzi.

              Co zrobi z tymi kotami, skoro nie stać jej na zabezpiecznie jednego.
              Zrobi pogadankę z wychowania seksualnego? Pokiwa paluszkiem i zabroni współżycia zwierzęciom?

              Jej kotka w tym roku, może zajść w ciąże jeszcze ze 3 razy.
              Małe koty szybko rosną, szybko dojrzewają , cykl rujowy u kotki może pojawić się już za w wieku 5, 6 miesięcy. Kocur może zapładniać mając 6-12 miesięcy.
              I co dalej?
              Zwierzę to nie zabawka! Trzeba mieć tego świadomość.
              • matysiaczek.0 Re: poród kotki 19.03.09, 11:13
                no dobrze, macie racje..ale czy tu nie chodzi konkretnie o sylwie? czy też każdemu będziecie odpisywać w podobnym stylu? jakbym zapytała, co zrobić mam jak mi się suka oszczeni, to też nakrzyczycie, ze kundla nie wysterylizowałam?
                • olinka20 Re: poród kotki 19.03.09, 11:22
                  Ja tak smile
                  Ostatnio porządkowałam strych i znalazłam stare koce, kołdry i inne
                  tego typu rzeczy i postanowiłam oddać je do schroniska dla zwierząt.
                  I wierz mi wyjechalam stamtąd chora... Tego sie nie da opisać, te
                  smutne oczy, te piski...
                  Wiesz ile jest niechcianych zwierząt?
                  Przede wszytskim przez takie podejscie do sterylki?
                  • matysiaczek.0 Re: poród kotki 19.03.09, 11:27
                    ja naprawdę nie chcę dyskutowac nt, masz swiętą rację, jeśli chodzi o kontrolę urodzin psów i kotów...myślałam, raczej o krytycznym waszym podejściu do sylwii w ogóle, a nie konkretnie jej kotów, takie przynajmniej wrażenie odnoisłam..jakby gdzies kiedyś kobieta nabroiła na forum jakimiś dziwnymi poglądami i teraz tak z nią gadacie, mając wiedzę co pisała kiedys...rozumiesz mnie?
                    • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 11:34
                      Matysiaczku, to nie kwestia osoby tylko zachowania. Ja nie znam Sylwii, ani nie
                      pamiętam jej wcześniejszych wątków.
                    • olinka20 Re: poród kotki 19.03.09, 11:38
                      Rozumiem, ale szczerze mowiac nie znam ani Sylwii ani jej watków.
                • seniorita_24 Re: poród kotki 19.03.09, 11:31
                  Jak ktoś będzie pisał jak to dziecko wylało wrzącą zupę i zrzuciło garnek na
                  posadzkę i zapyta o to jak odświeżyć podłogę to jak myślisz na czym się
                  skoncentrują emamy - na posadzce (czyli na temacie) czy na sprawach innych suspicious>
                  Ja zawsze chętnie uświadomię w kwestii zdrowia kota i sterylizacji smile
              • sylwiawkk Re: poród kotki 19.03.09, 12:11
                ludzie kochani czy wy oszaleliście z ta troską\
                na kotki mnie stac jedzenie tez mają\i beda mieć
                cieplutki i kochajacy dom, pełna opiekę
                pieniedzy też mi wystarczy ,wiec nie przesadzajcie troche
                a kotka juz nie bedzie miała wiecej małych [ale to jeszcze musimy z mężem
                przedyskutować]
                a na sterylizacje w Anglii no może mnie nie stac choć jest szczepiona
                one mają dopiero pare godzin
                wiec tak szybko znowu w ciąze nie zajdzie
                a do tego czasu problem rozwiązemy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka