Dodaj do ulubionych

nie dalam lapowki

20.03.09, 08:29
mialam 2stowki dla lekarza i sumienie mi nie pozwolilo dac. ciekawe
czy na tym nie strace? (bylam na komisjim lekarskiej) dajecie w
takiej sytuacji,by zyskac wieksze odszkodowanie?
Obserwuj wątek
    • julilija Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 08:33
      nie.Ja NIE UMIEM dawac łapówkitongue_out komukolwiek.i nie daje
    • quadalupa Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 08:44
      co to jest 2 stówki dla lekarza w komisji? moja kumpela dała tysiąc a i tak
      kręcił nosem widocznie wakacje droższe przewidział
      • paolka_82 Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 08:59
        Nie daję nigdy. Wychodzę z założenia ze on tak jak ja ma swoją
        pensję i mi klienci dodatkowo nie płacą za to że wykonuje swoje
        obowiązki, więc dlaczego mam płacić ja. Poza tym genetycznie gotówką
        nie jestem obciazona.
        • mloda-emama Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 09:06
          no ja tez kasy nie mam,wiec tak mnie korcilo zeby zrobic biznes i
          troche wiecej zarobic. jednak chyba jestem za uczciwa smile i tez nigdy
          nie dalam lapowki lekarzowi i chyba juz nie dam
          • hellious Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 09:08
            Ngdy nie dalam nikomu, nie mialam okazji. ale tez nie wiedzialabym jak sie do tego zabrac... glupio by mi bylo;P
    • majmajka Lapowka dla lekarza???? 20.03.09, 09:11
      Absurd! Przeciez oni nie biora! Wrrr....
      Nie dalam nigdy, bo nie musialam. Wystarczyl maz do tej pory.
      Pewnie dalabym, gdybym musiala. I niestety takie chore podejscie ma wiekszosc spoleczenstwa. Ale coz... Takie realia.
      • alesio23 Re: Lapowka dla lekarza???? 20.03.09, 10:37
        Nie dałabym
    • angazetka Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 11:19
      Nie daję, nawet by mi do głowy nie przyszło. Nie umiałabym. Tzn.
      gdyby mnie postawiono pod ścianą, to bym dała - ale nie sama z
      siebie.
    • madame_zuzu Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 11:44
      zaplaciłam swojemu ginowi za wspolny porod. W grecji otwarcie o tym lekarze
      mowia i sami na dzien dobry mowia swoja stawkę... no ale gdybym nie zaplaciła,
      to pewnie miałabym koszmarny poród. Bo tego dnia był ogolnokrajowy strajk
      lekarzy i braki w personelu. No i opieka później. Zapłaciłam dzień przed
      wyjściem ze szpitala. Jednak stawka była umówiona wcześniej.


      W innych przypadkach nie dawałam i nie daję. Ludzie narzekają, że bez łapówki
      nie da rady niczego załatwić, a sami nauczyli brania. Poza tym zawsze można
      niechcący trafić na kogoś uczciwego, kto poda Cie do sądu za próbe wręczenia
      łapówki.
    • dag_dag Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 11:44
      Ja nie daję łapówek, nie dałam, ale też i nigdy nie byłam w sytuacji, w której
      mogłabym mieć taki dylemat. Moi rodzice: tak, zapłacili za przyspieszenie
      terminu operacji i niewątpliwie zrobiliby to ponownie. To była kwestia tego, czy
      mój brat będzie w ogóle chodził, czy zacznie chodzić pół roku wcześniej, czy
      później. Dla osiemnastolatka pół roku to bardzo długo.
    • madame_zuzu Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 11:53
      zaplaciłam swojemu ginowi za wspolny porod. W grecji otwarcie o tym lekarze mowia i sami na dzien dobry mowia swoja stawkę... no ale gdybym nie zaplaciła, to pewnie miałabym koszmarny poród. Bo tego dnia był ogolnokrajowy strajk lekarzy i braki w personelu. No i opieka później. Zapłaciłam dzień przed wyjściem ze szpitala. Jednak stawka była umówiona wcześniej.
      • madame_zuzu łojojoj to sie porobiło.. 20.03.09, 11:54
        cos mi forum szwankuje
    • basia0212 Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 12:00
      Nigdy nie dawałam, nawet nie wiem jak miałabym się zachować w takiej sytuacji,
      jak przekazać taką łapówkę, co powiedzieć? umarłabym z niepewności jak zareaguje
      na to ten lekarz... i w ogóle ze wstydu...
    • madameblanka Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 12:09
      nie wiem dlaczego ale potrafie gadać z lekarzem tak, że nie musze dawać łapówki,
      mimo że inni za to samo dają.
      jak trza dać to dam.

      ~~~~~~
      Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
    • mama-maxa Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 12:19
      nie umiem takich spraw finansowych załatwiać, ale moja mama kiedys
      dała, jak miałam operację kręgosłupa to anestozjolog przeciągał,
      przeciągał (a ja już 3 miechy w szpitalu leżałam i czekałam jak
      idiotka). jak mama dała to operacje miałam na drugi dzień.
    • tiuia Re: nie dalam lapowki 20.03.09, 12:24
      Nie daję - nie nie potrafię. Ostatnio też miałam sytuację, w której chyba oczekiwano jakiejś 'oferty'... I ja nawet nie wiedziałam jak miałabym sformułować pytanie ('No to ile pani chce? 5 stówek wystarczy?...')...
      Eee... w końcu nic nie wydukałam i nie dałamwink Teraz czekam czy to się nie obróci przeciwko mniewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka