hevel1
17.04.09, 11:57
Wydaję mi się,że mój teść na mnie leci. Rzadko się widujemy,ale
wtedy zawsze stara się do mnie przycisnąć,przytulić,cmoknąć. Unikam
go jak ognia, ale np przy składaniu życzeń na święta przycisnął mnie
do siebie namiętnie i pocałował w szyję. Czy wydaje wam się to
normalne? Może jestem przewrażliwiona. Mam duży biust dlatego nie
lubię się przytulać bo jet to dla mnie krępujące, jak ten biust
rozplaszcza się na klacie jakiegoś faceta, a teściu zawsze tak
kombinuje co by mnie przycisnąć. Jak siada obok mnie na kanapie to
się dosłownie przykleja. Chcę porozmawić o tym z mężem ale muszę
mieć pewność,że nie fantazjuję, bo wiem,że wywołam wojnę Co sądzicie?