Dodaj do ulubionych

spłakałam sie jak gUpia :((

25.04.09, 17:56
Mam 3 letnia córeczke. Ma ona dosc "liche" blond włoski, które od czasu do czasu podcinałam, ale ostatnio jej zapuszczam. Byłam juz z nia kilka razy u fryzjera - na podciecie grzywki i koncówek. Włosy robiły sie coraz gestsze i ładniejsze. Ostatnio zapusciłam jej tez grzywke, którą zaczesywałam na bok. Niestety córka nie chce nosic zadnych spinek ani gumek sad
Dzis zrobilismy sobie wycieczke do ZOO. Po powrocie mąż usiadł do telewizora - oglądał mecz, a ja usiadłam do komputera zeby zrzucic zrobione fotki. Córka grzecznie bawiła sie w swoim pokoju (umie sie sama bawic, kontrolowalismy ją co jakis czas). Mineła dłuzsza chwila. Nagle córka przychodzi do nas do pokoju i naszym oczom ukazuje sie totalnie wystrzyzona grzywka córki. Nie wiem jak to sie stało, ale wzieła nozyczki z kuchni i obcieła sobie duzy kep włosów - przy samej skórze. Wyglada jakby ją ktoś kosiarką przejechał na środku głowy, bo to nie tylko włosy przy czole ale taki pas przez środek. Normalnie widac łyse placki i co najgorsze - taki prześwit na środku głowy. Jak to zobaczyłam spłakałam sie jak głupia. Wiem ze to tylko włosy, ze odrosną, ale to wygląda okropnie!! Nie mam pojecia jak to "uratować" czy wogóle sie da. Próbowałam zaczesac jej włosy z boku zeby jakos to zakryc ale nie trzymają sie. A spinki od razu ściąga. Wiem ze czeka mnie wizyta u fryzjera, ale czy w gre wchodzi tylko ogolenie włosów? Są one teraz do konca szyji. Boje sie ze bedzie wyglądała strasznie. We wrzesniu idzie do przedszkola, a nie odrosną jej szybko, bo do tej pory rosły bardzo powoli.
Czuje sie winna, bo jej nie upilnowałam, ale przeciez nie moge stac jej nad głową cały czas sad Jestem załamana sad(
Obserwuj wątek
    • eilian Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:08
      na Twoim miejscu bardziej martwiłabym się o to, że dziecko ma swobodny dostęp do
      nożyczek...
      • tornadooo Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:11
        Ciesz się, że skończyło się TYLKO na obciętych włosach!
    • ejkumkejkum2 Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:11
      zoja.pl napisała:


      > Czuje sie winna, bo jej nie upilnowałam, ale przeciez nie moge stac jej nad gło
      > wą cały czas sad

      stać może nie, ale nożyczek 3letniemu dziecku to bym nie dała. Skąd miała do nich dostęp? Przecież mogła sobie zrobić nawet krzywdę...
      do września 4 m-ce, na pewno urośnie przynajmniej jakiś meszek, zakryje łysinkę...a na lato nie będzie się tak pocić przynajmniej...
      • zoja.pl Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:19
        Z tymi nozyczkami to tez niestety moja wina. Jak wychodzilismy to zauwazyłam metke przy nowej kurtce i w ostatniej chwili, tuz przed wyjsciem, ją obciełam. W pośpiechu nie odłożyłam nożyczek na miejsce tylko zostawiłam je na stole w kuchni. Później nie zaglądałam do kuchni wiec o nich zapomniałam sad
        Czuje sie strasznie, wiem ze mogła sobie zrobic krzywke. Na szczescie nic sie nie stało, ale i tam mam wielkie wyrzuty. Dla małej to była zabawa, miała niezłą radoche jak pokazała nam sie ze swoim "dziełem" sad
        • zoofka Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:22
          spoko nie wyrzucaj sobie aż tak. Najlepszym może się zdarzyć.
          Teraz lato, obetnij dziecko na krótko. Możesz ją przecież stroić w
          kapalusiki, chusteczki, ctyle jest ładnych nakryć głowy na lato dla
          dziewczynek.

          Trudno stało się. Włosy to nie ręka - odrosną jej smile nie martw się.
      • mama_kotula Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 20:38
        Cytatnożyczek 3letniemu dziecku to bym nie dała.

        Pod nadzorem też nie? A potem dziwić się, że dziecko idzie do przedszkola i nie potrafi nożyczek trzymać, a wycinanie dopiero w grupie 5-latków tongue_out

        Autorkę w pełni rozumiem, też bym beczała big_grinbig_grin
        • mamalilki Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 21:10
          Ja czekam kiedy moja pięciolatka zacznie próbować swoich sił. Zapowiedziała już
          ze chce być fryzjerką, ostrzygła lalki i przymierza się do strzyżenia sióstr. Na
          wszelki wypadek zastosowałam odpowiednią literaturę (wybrane rozdziały z "Julki
          i Julka" i z "Ja i moja siostra Klara") o strzyżeniu dzieci przez dzieci. Do
          tego pogadanka rodzicielska "oj jakie te dzieci z książki niemądre, przecież
          najpierw trzeba skończyć szkołę fryzjerską". Teraz czekam jak to się rozwinie smile
          Co do nozyczek, to małe nożyczki do papieru, tępe jak nieszczęście z
          zaokrąglonymi końcami też się doskonale nadają do strzyżenia włosów (testowane
          na naszych lalkach).
        • asia_i_p Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 21:34
          To ja się czuję już zupełnie okropną matką. Moja trzylatka używa
          nożyczek z zaokrąglonymi końcami nawet bez nadzoru, a ostrych z
          nadzorem. Dodatkowo kroiła razem ze mną warzywa na sałatkę na
          Wigilię (co prawda nożem od zestawu obiadowego, ale dosyc ostrym).
          Tak naprawdę, to ostrych przedmiotów boję się umiarkowanie (no
          chyba, że naprawdę ostrych, jak noże kuchenne czy scyzoryki),
          panikuję raczej na punkcie wrzątku.
          I raczej bym chyba nie beczała, prędzej dostała głupawy - no ale my
          nie zapuszczamy, więc u nas łatwiej by odrosły do aktualnie
          obowiązującej długości.
    • gyba Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:17
      he he skad ja to znam smile
      moja tez swego czasu dorwala sie do nozyczek do obcinania paznokci
      (!) i sobie pieknie grzywke obciela.
      nic z tym nie robilam, czekalam az odrosnie.
      aaa i corki moich kolezanek (sztuk 3) tez mialy epizod z obcinaniem
      wlosow. to chyba taka dziewczynska "przypadlosc" wink
      gumek i spinek tez nigdy nie chciala noscic, ale ja nie nalegam, bo
      sama nie lubie miec zwiazanych wlosow.
      pozostaje nam jedynie dokladnie chowac nozyczkismile
    • oli.nek Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:18
      ludzie to mają problemy...
      • zoja.pl Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 18:20
        oli.nek - chetnie posłucham Twoich problemów, pewnie bedzie bardziej dramatycznie... uncertain
    • andziulec Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 19:47
      Zrobiłam podobny numer mojej mamie tylko miałam lat 5 wtedy. Akcja skończyła się
      wizytą u fryzjera i bardzo krótkimi włosami, z którymi czułam się tragicznie!
      Zakrywałam chustkami kapeluszami itp. dopóki nie odrosły. Nie zamartwiaj się do
      września i tak dużo odrosną. Idźcie do fryzjera i "wyrównajcie" różnicę. I tak
      jak któraś z mam pisała na lato są przeróżne nakrycia głowysmile
      Dla mnie największą karą były te króciutkie włosy. Do tej pory noszę tylko długiebig_grin
    • wieczna-gosia Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 19:49
      wziac maszynke, sciac wszystko jak leci. Przez co sie splakalas? No, daj spokoj.....
    • przeciwcialo Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 20:02
      Ciesz sie że oka nie wydłubała tymi nozyczkami. Zetnij na bardzo
      krótko i po problemie. Odrosna ani sie obejrzysz.
      • mamaemmy Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 20:11
        Moja zrobiła dokładnie to samo 3 miesiace temu,chociaz moze nie az tak bardzo do
        skóry smile)
        Nie płacz!!Pomysl,ze za pare lat bedzie to jedna z najzabawniejszych anegdotek z
        jej dziecinstwa smile)Bedziecie mówic:A pamietasz jak...I wtedy bedziesz miała
        spory dystans do tego co sie stało smileDlaczego wiec nie miec go teraz?Potraktuj
        to z przymruzeniem oka smileGrunt,że sobie krzywdy nie zrobiła-a włoski-odrosną
        małej łobuzicy w koncu tongue_out
        • elske Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 22:40
          Zoja, dam Ci patent na odżywkę do wlosow.Wlosy po tym sa mocniejsze i szybciej
          rosna.Nawet wiecej, bo wyrastaja nowe wlosy.Jak zaczelam sobie robic ta
          odzywke,mialam 15 lat i wlosy do ramion.Po miesiacu na srodku glowy wyrosl mi
          "jeżyk",tak wzdloz przedziałka.Glupio to wygladalo,ale nowe wlosy rosly.Teraz po
          ciazy stosuje ta odzywke dla siebie i corki.U niej tez juz widac roznice.

          -sok wycisniety z polowki cytyny
          - 1 zółtko
          -1-2 stolowe łyżki olejku terpentynowego (kupisz w aptece)

          Wszystko mieszasz,az powstanie cos podobnego do majonezu i nakladasz na
          wlosy,wsmarowujesz w skórę glowy.Do stosowania raz w tygodniu.My nakladamy w
          soboty na 1-2 godziny.Na wlosy z odzywka nakladam chustke.Pozniej trzeba
          dokladnie wlosy umyć (z odzywki po wyschnieciu robi sie skorupa).

          Zacznij robic corce,do wrzesnia na pewno szybciej odrosna,a moze nawet bedzie
          wlosow wiecejwink
          • elske Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 22:42
            Terpentyna smierdzi ,ale naprawede warto sprobowacwink
            • mamaemmy Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 22:45
              mama robiła mi taka maseczke tyle ze w skład jeszcze wchodziły drozdze i wit E.I
              tez na godzine,dwie.Z piórek-jakie miałam-zrobiły sie geste i mocne włosy ..
              • elske Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 22:46
                Daj dokladny przepis :ile drożdży i skąd witamina E?
                • mamaemmy Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 22:49
                  oj to musze od mamy wziac,bo to ona ma.
                  Ale pamietam,ze działał cuda,teraz po ciązky mam 1.3 włosów mniej niz kiedys a
                  jednak fryzjerki mówią,że mam straaasznie duzo.
                  A jak patrze na moje zdjecia z dziecinstwa to rzeczywiscie piórka miałam jak nic.
                  Jak znajde u mamy to podniose wątek i wpisze.
                • mama_kotula Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 00:01
                  elske napisała:

                  > Daj dokladny przepis :ile drożdży i skąd witamina E?

                  Witaminę E najłatwiej po prostu wycisnąć z kapsułek.
          • gacusia1 Nie dziala!!! 26.04.09, 03:52
            Ani na mnie ani na corke. Moja matka nas tym katowala,bo sama
            uwazala,ze JEJ POMOGLO.Tylko,ze jak przestala to gowno nakladac to
            jej wlosy garsciami wypadaly,zanim znow wrocily do normalnego-
            lichego stanu. Dla mnie to specyfik z piekla rodem ale jak kto lubi
            takie zabobony-prosze bardzo!
          • milka_milka Terpentyna? A nie olejek rycynowy? 26.04.09, 13:54
            J.w. Ja znam tę odżywkę w wersji z olejkiem rycynowym.
            • elske Re: Terpentyna? A nie olejek rycynowy? 26.04.09, 13:57
              milka_milka napisała:

              > J.w. Ja znam tę odżywkę w wersji z olejkiem rycynowym.

              Ja dostalam przepis z terpentyna,ale slyszalam tez,ze mozna oliwe z olwek dodac.
              • myga Re: Terpentyna? A nie olejek rycynowy? 26.04.09, 13:59
                Ja tez znam recepte z olejkiem rycynowym. czy terpentyna czasem nie poparzy
                skory glowy?
                • elske Re: Terpentyna? A nie olejek rycynowy? 26.04.09, 14:13
                  Ja mialam olejek terpentynowy.Nic nie poparzyło.
    • beata985 Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 23:04
      upały są, głowę przed słońcem trzeba chronić -chustka na głowę,
      kapelusik i już. Włos jej z głowy żden mie spadniewink
    • mamaigiiemilki Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 25.04.09, 23:30
      moja Iga tez kiedyś obcięła sobie włosy, fryzjerka wyrównała co się dało, reszta musiala odrastacsmileprzeżylismy, ale ja aż tak wielkiej wagi do wyglądu cór nie przywiązujewinka nożyczki mogą brać i używają ich zgodnie z przeznaczeniem- oprócz tego jednego razusmile
    • gacusia1 Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 03:49
      Cholerka,ja to bym ogolila glowe do dlugosci wystrzyzenia. Wszystkie
      rowno bez cudowania. Do wrzesnia bedzie miala juz piekne wloski.
      Lato idzie,nie masz sie co martwic!!! Trudno.
    • lila1974 Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 13:06
      Nic bym nie rusza.
      Niech sobie rosną.
      Teraz idzie lato i główkę najlepiej osłaniać zatem szpetny widok nie
      będzie tak bił po oczach.
    • xxe-lka Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 13:10
      eeeeee no co ty
      ja bym się cieszyła ze tymi nożyczkami sobie oczu nie wydłubała
      włosy odrosną
      moja dwulatka też ma marne piórka a o spinkach nie chce nawet
      słyszeć, ale nie emocjonuje mnie to za bardzowink
      • kingamarta Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 13:53
        hi hi.przypomnialo mi sie jak kiedys moja siostra gdy miala 4 lata
        wystrzygła sobie jednastrone na zero. Mama jej jako tako wyrownala
        (po przedszkolu mialy isc di fryzjera).Przedszkolanka jak to
        zobaczyla zalamala rece i mowi:"dziecko, a kto cie tak obcial?"A
        siostrzyczka na to: "Mamusia". Pewnie kobieta przez chwile myslalaze
        odwalilo mamince od nadmiaru obowiazkow wink
        Nie martw sie-wlosy to nie rece- odrastaja.A doswiadczenie-
        bezcenne wink. Moja siostra choc nie skonczyla szkoly fryzjerskiej mi
        i kolezankom nieraz scina wlosy. Pozdrawiam smile
    • umasumak A ja też się popłakałam 26.04.09, 14:09
      tyle, że śmiechu, bo w sam raz mi się przypomniało, jak moja starsza córka,
      dzień przed pójściem do przedszkola obcięła sobie grzywkę przy samej skórze wink.
      Nie płacz matka, włosy odrosną smile
    • mrs.solis Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 19:29
      Nie histeryzuj,bo nic takiego sie nie stalo. Wiele dzieci predzej
      czy pozniej obcina sobie wlosy z roznym skutkiem. Jak nie masz
      maszynki to idz do fryzjera i niech wszystko wyrowna. Nie rob
      zadnych zaczesek na pozyczke,bo bedzie to wygladalo bardziej
      zalosnie niz dzieciak,z krotkimi wlosami. Na podworko zakladaj jej
      kapelusik albo chusteczke i po klopocie. Do wrzesnia wlosy urosna.
    • lolinka2 Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 19:39
      ty się nie spłakuj, bo zanim do pełnoletności dobrniecie, będziesz wrakiem
      człowieka... to dopiero początek wink

      U nas sytuację przerabiano dwukrotnie, za każdym razem poleciała 3-letnia
      niemalże hodowla mocno owłosionego dziecięcia... i kończyło się identycznie:
      gruby warkocz do pasa lądował w pudełku wspomnień, dziecko cieszyło się krótką
      fryzurką.

      Ostatni taki myk miałam może z miesiąc temu... Córka wygląda dostojnie w
      asymetrycznej fryzurce, cieszy się z niej. Ja mam na pamiątkę warkocz....

      Za to starsza po raz trzeci przymierza się do zapuszczania.... Znowu 3 lata???
      • majan2 Re: spłakałam sie jak gUpia :(( 26.04.09, 23:04
        Ale czemu płaczesz, to tylko włosy, a kolejen ich podcięcie tylko je wzmocni i
        to jeszcze przed latem.
    • sir.vimes Fryzurą się martwisz? 26.04.09, 23:11
      Mądre, bystre dziecko - samo sobie wystylizowało włoski, pomysłowa dziewczynkasmile
      Ja bym się w każdym razie cieszyła, ze sobie nie zrobiła krzywdy. A poza tym -
      pochwalić dziecko trzeba za twórcze podejście i zaprowadzić do fryzjerasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka