Dodaj do ulubionych

Poważny dylemat!

29.04.09, 20:58
Parę miesięcy temu urodziłam dziecko. Za 4 tygodnie kończy się
macierzyńskie i wracam do pracy. Jestem pewna, że przełom
lipca/sierpnia stracę tam pracę ( dyrekcja postanowiła likwidować
konkretne stanowiska, w tym moje). Z mężem stwierdziliśmy, że z
pewnością będziemy mieć drugie dziecko.
Z jednej strony chcę pracować. Zdobywać nowe umiejętności i
poszerzać wiedzę.
Ale z drugiej, rodzina podpowiada, że lepiej byłoby (z racji tego,
że na pewno chcemy poszerzać rodzinę) postarać się o drugie dziecko
teraz. Zajść już w ciąże ( nie ma żadnych przeciwwskazań) i zostać z
dzieckiem w domu.
Uważam, że jest to bardzo rozsądne wyjście. Macierzyństwo
skumulowane, a potem dalszy rozwój „kariery”.
Mąż pracuje. Podnosi swoje kwalifikacje. Kocham bardzo nasze
dziecko, ale troszkę czuje się w tyle. Jakby wszystko się dookoła
kręciło, a ja stoję w miejscu…
Dodam, że poszukałabym nowej pracy, rozkręciła się w niej i po roku
znów zaszła w ciążę. Mąż jest za opcją dziecko już.
Czy któraś z Pań była w podobnej sytuacji?
Wybrać skumulowane macierzyństwo czy iść do pracy?
Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:02
      Prawdę mówiąc ja bym nie szukała nowej tylko zaszła w ciążę w starej jeszcze...a
      nową na po dzieciach bym zostawiła ale to ja oczywiście, nie znam Twojej
      sytuacji dokładnie.
      • aila-tan Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:07
        Dziękuje.
        Właśnie na konkretnych odpowiedziach mi zależy.
        Nie mam kogo zapytać o zdanie, dlatego pytam Was...
      • rybalon1 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:10
        ja bym się nie pakowała w 2-ke malutkich dzieci -
        dopiero urodziłas smile hmmmmmmm wolałabym poszukać nowej pracy popracować trochę
        i za jakieś 2-3 lata starać się o drugie. Z dwójka dzieci rok po roku byłoby mi
        ciężko no ale jak ktoś tak woli ......... mozna i tak wink
    • agulala Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:06
      Cóż, jest jeszcze jedno wyjście. Otóż przepisy, które weszły w
      życie 01.01.2009 chronią kobietę, która wracając z macierzyńskiego
      decyduje się pracować na pół etatu. I to przez cały rok!
      Czyli wracasz do pracy z podaniem o 1/2 etatu (pracodawca musi Cię
      przyjąć i nie może zwolnić przez rok). Jako, iż pracujesz tylko 4
      godz dziennie nie odczujesz ani ty ani twoje dziecko tak bardzo
      twojego powrotu do pracy. Nadal będziesz miała dużo czasu aby
      cieszyć się z macierzyństwa a dodatkowo nie będziesz w tyle wink
      Zawsze w tym czasie możesz zajść w ciążę i wtedy już nie musisz
      martwić się o zwolnienie.
      Niestety przepis ten dotyczy tylko kobiet, które zdecydują się
      pracować na 1/2 etatu. Jeśli na pełny etat to pracodawca musi cie
      przyjąć ale niestety, już w pierwszym dniu może złożyć wypowiedznie.
      Zastanów się nad takim wyjściem wink
      • slonko1335 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:08
        > Niestety przepis ten dotyczy tylko kobiet, które zdecydują się
        > pracować na 1/2 etatu.

        Przepis dotyczy osób które zdecydują się obniżyć wymiar etatu, czyli równie
        dobrze może to być 7/8 etatu nie musi być 1/2.
        • agulala Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:24
          "Przepis dotyczy osób które zdecydują się obniżyć wymiar etatu,
          czyli równie
          dobrze może to być 7/8 etatu nie musi być 1/2. "

          To prawda - wyraziłam się nieprecyzyjnie wink
          Chciałam pokazać na przykładzie a wyszedł skrót myślowy wink
      • aila-tan Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:15
        hmm
        Pójdę do pracy, zagłębie się nią, być może podejme nowe wyzwania. W
        takiej sytuacji może będzie mi trudniej podjąc decyzje o drugim
        dziecku. Powrót do tzw "pieluch" może okazać się trudny. Taka myśl,
        że cofam się o krok...
        Nie wiem co mam zrobić.
        • slonko1335 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:18
          Wiesz co ja myślę, ze Ty nie jesteś jeszcze gotowa na drugie dziecko bo chyba
          nie miałabyś takich dylematów gdyby było inaczej.
          • aila-tan Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:26
            Nie wykluczam, że masz rację.
            Chcę bardzo drugiego dziecka. Są osoby, które mi pomagają.
            Szczególnie moja mama, która podjełaby się wychowaniem moich dzieci
            jak pojdę do pracy.
            Każdy mówi, że rozsądnie byłoby mieć odrazu dwójkę...
            Włanie mam dylemat. Iść do pracy, czy inwestować w drugie dziecko?
            • slonko1335 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:28
              Aila ja rozumiem, ze chcesz drugiego (bo i ja sobie nie wyobrażałam posiadania
              jedynaczki) ale czy naprawdę chcesz już? Każdy mówi...nie słuchaj każdego tylko
              siebiesmile
              • patrice7 Re: Poważny dylemat! 30.04.09, 13:44
                Z tego co wiem ,pod pretekstem "likwidacja stanowiska pracy" zwolnic Cię moga
                zawsze nawet na macierzyńskim.
            • eilian Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:37
              ale ja sens mieć dzieci, jeśli ma je wychowywać Twoja mama? Przepraszam, ale nie
              umiem zrozumieć kobiet, które decydują się na powrót do pracy od razu po
              macierzyńskim (4 miesiące to bardzo mało i to dziecko jest jeszcze przecież
              malutkie), pomijam oczywiście sytuację musu ekonomicznego, ale to Was chyba nie
              dotyczy. Dla mnie logicznym rozwiązaniem jest wychowawczy (no, chyba, że nie
              masz do niego prawa, bo to już komplikuje sytuacje) a potem ewentualnie drugie
              dziecko i w jakiejś tam perspektywie praca.
              Natomiast co do "skumulowanego macierzyństwa", dla mnie osobiście ciąża po ciąży
              byłaby zbyt dużym nadwyrężeniem mojego organizmu, ale to już kwestia
              indywidualna chyba, jeśli czujesz się na siłach to ok. Ja tam potrzebowałam
              czasu, żeby zapomnieć o porodzie i znowu tak naprawdę mocno zapragnąć małego
              dzieciaczka.
    • lidia341 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:43
      Idż na wychowawczy. Potem zajdź w ciąże. Przerwij wychowawczy i
      pójdź na zwolnienie ciążowe. Potem normalnie chyba przysługuje
      macieżyńskismile
      • maga_luisa Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 21:51
        Co to jest "zwolnienie ciążowe"?
    • ada828 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 22:32
      Ja zaczęłam nową pracę kiedy I dziecko miało pół roku. Dzieki temu udało mi się
      nieco oderwać od domowych pieleszy. Życie moje było tak intensywne, że gdy I
      dziecię miało rok i miesiąc byłam w ciąży z II dzieckiem. Jestem dumna z dzieci,
      szczęśliwa że jest mała różnica wieku, ale mimo że pracuję nadal w tej samej
      firmie - czuję się niespełniona zawodowo. Ale myślę, ze to raczej moja wina:
      poczucia konieczności zapewnienia dzieciom dzieciństwa z mamą (długi czas
      pracowałam na część etatu) i mojego lenistwa (choć mój małż nie pracuje więcej
      ode mnie, nie miał dylematów typu "praca czy dzieci" a wykonuje wymarzony
      zawód).,
      • phantomka Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 22:49
        A to dziecko to ma byc dla twojej rodziny czy dla was? Skoro sie
        wahasz, skoro przy jednym dziecku czujesz sie juz "w tyle" to dwojka
        dzieci raczej poglebi mocno ten stan. Dzisiaj bedac na placu zabaw
        obserwowalam pewna mame, ktora chyba tez zdecydowalam, ze "nalezy"
        miec juz drugie dziecko. Tylko nie zalozyla, ze moze nerwowo
        wysiadac przy tej dwojce i najwyrazniej nie radzila sobie z wlasnymi
        zlymi emocjami wobec wlasnych dzieci.
        Nie zdecydowalabym sie absolutnie na drugie dziecko, np. rok po
        roku. No ale moja corka ma juz 3,5 roku i nadal nie wyobrazam sobie,
        ze moglabym miec male dziecko. Chociaz planuje miec jeszcze
        conajmniej jedno, to czuje po sobie, ze nie wytrwalabym przy dwojce
        i to jest najwazniejsze - jak ty sama bedziesz to znosic, bo nikt za
        ciebie nie bedzie matka dla tych dzieci.
        • suzannka23 Re: Poważny dylemat! 30.04.09, 10:09
          Podpisuję się pod phantomką. Mój synek ma prawie 2,5 roku i też nie
          wyobrażam sobie już mieć drugiego dziecka. Synek jest jeszcze
          malutki, chcę się nim trochę nacieszyć, zwłaszcza, że teraz jest juz
          komunikatywny i można się z nim fantastycznie porozumieć. Poza tym,
          niech sobie jeszcze trochę pobędzie jedynakiem... Szczerze mówiąc,
          nie wyobrażam sobie ciąży rok po roku, ale to ja, ktos inny może
          chcieć i nic nie stoi na przeszkodzie. Dodam, że mój syn do dwóch
          lat budził się w nocy po kilka razy albo robił sobie kilkugodzinne
          przerwy w spaniu np. od 3 do 6 rano, a i tera czasem, choć juz
          rzadko zdarza mu się budzić w nocy na picie. Tak że ja odpadam,
          dwójak dzieci po sobie to nie dla mnie. Planuję ciąże na przyszły
          rok, ale to ostrożne plany ...
    • lila1974 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 22:56
      Masz świadomość jaka to będzie orka przy dwójce maluchów?

      Mam dziewczynki między którymi jest 3 lata różnicy i uważam, że
      jednak za wcześnie zdecydowałam się na drugie. Mając tę wiedzę i
      różne doświadczenia za sobą drugi raz już bym się nie zdecydowała -
      poczekałabym aż starsze pójdzie do zeróki.
    • kachna79 Re: Poważny dylemat! 29.04.09, 23:18
      Ja urodziłam dwójkę dzieci w odstępie 14 miesięcy, m. in. właśnie po to żeby je
      odchować i móc się zająć pracą. Dwoje małych dzieci to orka, z tym, że ja mam
      komfortową sytuację, bo mój M uprawia wolny zawód i to On spędza sporo czasu z
      dziećmi w domu. Staramy sie radzić sobie bez pomocy rodziny, bo jak pisały
      dziewczyny to są nasze dzieci i sami chcemy je wychować. Z tym, że ja rodziłam
      córki w trakcie robienia doktoratu, co miało dla mnie wielkie znaczenie, bo
      miałam konkretne zajęcie poza-pieluchowe. To dawało mi poczucie, że zawodowo
      również nie stoję w miejscu.
    • volta2 Re: Poważny dylemat! 30.04.09, 09:23
      Skumulowane macierzyństwo to nie tylko dobra sprawa dla rodziców
      ale przede wszystkim dla dzieci.
      ja obstawiłam tę opcję i to nie dla kariery zawodowej a dla siebie
      samej i naszej rodziny.
      owszem, jest to orka, ale jak się umie i chce poprowadzić wychowanie
      takich dzieci, to się da. nawet bez babci na stanie.

      ale trzeba chcieć i być przekonanym do takiej wizji rodziny, żeby
      nie żałować samemu i dziecku nie zburzyć świata.
      mam koleżankę, która też zrobiła jak ja i chyba dlatego że tak
      wypada - i sama miała bardzo złe emocje i dzieci nie umiała nauczyć
      miłości względem siebie, ogólnie raczej porażka.
      druga wpadła z drugim, i nie był to jej świadomy wybór, ale mimo
      wszystko tam wszystko gra.
      piszę o różnicy wieku między dziećmi od 16 do 24 miesięcy różnicy

      a ja jednyne czego mogę żałować to zbyt dużej 24 miesięcznej
      różnicy, ale nie miałam odwagi zaciążyć rok po roku. a bardzo
      chciałam.
    • setia Re: Poważny dylemat! 30.04.09, 11:47
      zdecydowanie wybrałabym skumulowane macierzyństwo, zresztą wybrałam, tylko u
      mnie róznica między dziećmi to aż 2,5 roku (długo nie mogłam zajść w ciążę). nie
      jest łatwo z dwójką maluchów, ale podjęcie decyzji o powrocie do pieluch po
      kilkuletniej przerwie będzie jeszcze trudniejsze.
    • alba27 Re: Poważny dylemat! 30.04.09, 13:02
      ja uważam że drugie dziecko to świetny pomysł. Sama zrobiłam
      podobnie. urodził się młody, był spokojnym dzieckiem, a ja
      wiedziałam, że następne 2-3 lata mogę posiedzieć w domu
      (studiowałam), odchowamy a potem zajmę się "karierą". Medycznych
      przeciwskazań nie było, oczywiście druga ciąża konsultowana z
      lekarzem. urodziłam jak starszy miał 15 miesięcy. Nie było źle, mąz
      pomagał mi dużo, ja raczej też jestem dobrze zorganizowana.
      Odchowaliśmy trochę a jak młodsze dziecko skończyło 1,5 roku to ja
      poszłam do pracy, rok później oddałam dwójkę do przedszkola.
      Przyznam, że rodzina, zwłaszcza moja mama odradzala mi dzieci rok po
      roku, a ja cieszę się że jej nie posłuchałam, teraz dzieciaki mają 4-
      5 lat, ja pracuję i cieszy mnie to,że już nie muszę pracy przerywać
      bo trzeciego raczej nie będzie. (chciałabym ale rozsądek bierze
      góręwink
      dodam jeszcze, ze jeśli chodzi o dzieci z małą różnicą wieku to jest
      świetny pomysł pod warunkiem, że jest to zaplanowane i są warunki
      ku temu. Skoro możesz siedzieć chwilę z dziećmi w domu a mąż
      wystarczająco zarabia to nie wahaj się.Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka