aila-tan
29.04.09, 20:58
Parę miesięcy temu urodziłam dziecko. Za 4 tygodnie kończy się
macierzyńskie i wracam do pracy. Jestem pewna, że przełom
lipca/sierpnia stracę tam pracę ( dyrekcja postanowiła likwidować
konkretne stanowiska, w tym moje). Z mężem stwierdziliśmy, że z
pewnością będziemy mieć drugie dziecko.
Z jednej strony chcę pracować. Zdobywać nowe umiejętności i
poszerzać wiedzę.
Ale z drugiej, rodzina podpowiada, że lepiej byłoby (z racji tego,
że na pewno chcemy poszerzać rodzinę) postarać się o drugie dziecko
teraz. Zajść już w ciąże ( nie ma żadnych przeciwwskazań) i zostać z
dzieckiem w domu.
Uważam, że jest to bardzo rozsądne wyjście. Macierzyństwo
skumulowane, a potem dalszy rozwój „kariery”.
Mąż pracuje. Podnosi swoje kwalifikacje. Kocham bardzo nasze
dziecko, ale troszkę czuje się w tyle. Jakby wszystko się dookoła
kręciło, a ja stoję w miejscu…
Dodam, że poszukałabym nowej pracy, rozkręciła się w niej i po roku
znów zaszła w ciążę. Mąż jest za opcją dziecko już.
Czy któraś z Pań była w podobnej sytuacji?
Wybrać skumulowane macierzyństwo czy iść do pracy?
Proszę o radę.