chimba
04.05.09, 22:40
Ot mieliśmy tylko grypę jelitową... ALe kumulację... Myślałam,że się załamię-
ja byłam ledwo żywa a musiałam jeszcze zająć się 3 chorych dzieci - które to
wymiotowały gdzie popadnie - czyli na łóżka na wykładzinę - i że mam pecha to
niestety i laptop został obdarzony wymiotami -i niestety klawiatura nie za
bardzo chodzi a szczególnie spacja. Wiecie jak jedno dziecko wymiotuje to może
można nad tym zapanować ale jak 3 razem... normalnie horror... Pralka chodzi
non stop a i tak wydaje mi sie iż wszystko śmierdzi wymiotami...
Całe szczęście, ze mąż mi pomógł w sobotę - ściągnełam go z budowy.